Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 07 lis 2014, 22:52
Też czasem udaję, że nie widzę. U mnie wynika to głównie z tchórzostwa.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Fobia społeczna!

przez monooso 07 lis 2014, 23:33
kafka32 napisał(a):monoso a ja wczoraj bedac z mezem na zakupach spotkalam mojego kuzyna i wiesz co wkurzyl mnie niby rodzina a on udawal ze nas nie widzi chowajac sie za regalami............. nie wiem czy tacy ludzie czuja sie w czyms lepsi,czy sie wstydza odezwac, czy o co kompletnie chodzi.....

Możliwości jest wiele. Może miał gorszy dzień, może się spieszył, może był zbyt zajęty szukaniem jakiegoś produktu, może czegoś się wstydził, może ma problemy psychiczne, może Was nie lubi, może ma do Was o coś pretensje, może Was nie zauważył, a może zwyczajnie ma Was głęboko w dupie itd. Wybierz interpretację jaka Ci najbardziej odpowiada.

mark123 napisał(a):Też czasem udaję, że nie widzę. U mnie wynika to głównie z tchórzostwa.

U mnie to głównie wynika z tego, że wstydzę się w jaki sposób funkcjonuje moja osoba. Wstydzę się swojego wyglądu, swojego ubrania, swojego zachowania i ogólnie swojego stylu życia, tfu - wegetacji.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez kafka32 08 lis 2014, 19:14
monoso wybralam;) on nigdy nie byl wylewny w rozmowie;ddddd
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 12:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez niesmialytyp 08 lis 2014, 20:22
cześć, ja na fobię społeczną występującą od dzieciaka z hipochondrią w gratisie dostałem fluoksetynę i zostałem wysłany na terapię grupową, która sporo mi dała mimo tego że nie było tam ani jednej osoby z fobią społeczną czy nawet hipochondrią. Chodziłem też do psychoterapeuty ze dwa lata, ale tutaj to bardziej chyba na zasadzie wygadania się, nie czułem dzięki temu wielkiej poprawy.

po grupówce zamiast siedzieć w domu i nic nie robić przez trzeci rok zaczynałem powoli wychodzić do ludzi, oswajając się ze spotkaniami przez internet z płcią przeciwną. I tak powolutku, kosztem wielu cierpień i emocji - udało się. Inna sprawa że po wyleczeniu przez półtorej roku miałem względny spokój po czym okazało się że prawdopodobnie wymieniłem fobie społeczną na nerwice. Zamienił stryjek...

post nawet w jednej setnej nie odda tego co ja przeżywałem mając jeszcze fs. dlatego doskonale rozumiem wasze dolegliwości, wiem przez co przechodzicie. Mi fobia zniszczyła wczesną młodość i moją osobowość, mimo że mam to za sobą to nadal jestem samotnikiem i nie potrafie wchodzić w relacje przyjacielskie z ludźmi. Z drugiej strony już się tego wszystkiego nie boję, mam dziewczynę i znowu zacząłem studiować zamiast siedzieć w domu. Ogólnie ciesze się z małych rzeczy.

trzymajcie się i nie dajcie się.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 lis 2014, 21:58

Fobia społeczna!

przez nie-smutna 10 lis 2014, 15:27
Z tym rzekomym nierozpoznawaniem osób z przeszłości, które kiedyś znałam, albo z którymi miałam przelotny kontakt - i nie chodzi tu o podtekst erotyczny - jest u mnie podobnie. Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, ale udaję wtedy że nie widzę tej osoby i czesto z tej drugiej strony jest tak samo. wiec nie wiem do końca czy to moja fobia spoleczna czy po prostu na świecie tak jest, że jak się kogoś nie widziało np. 2 lata, a miało się wtedy z tym kimś dobry kontakt, to można do ignorować i wymazać z głowy...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 09:32
niesmialytyp, miło się czyta takie posty. Dobrze jest móc przeczytać, że warto się starać i walczyć, żeby wreszcie wyjść w miarę na prostą. W chwilach zwątpienia przy własnej walce takie posty dodają otuchy i dużego wsparcia. Trzymam za Ciebie mocno kciuki.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Fobia społeczna a własny rozwój

Avatar użytkownika
przez Joshua 22 lis 2014, 02:39
Witam. Moja historia jest dosc zawiła, na początku były małe objawy, teraz już to ewoluowało w coś większego. W tym temacie jednak szukam konkretnej pomocy. Stosunkowo niedawno pojawił się u mnie lęk przed czerwienieniem się, czyli tzw. erytrofobia. Ponadto mam problemy z tym żeby dobrze wypasc, co pomyślą o mnie inni, ogarnia mnie lęk podczas gdy cała uwaga skupia się na mnie, wszyscy na mnie patrzą itp. Mam okazję wziąc udział w fajnych zajęciach grupowych, tylko czuję jak ten lęk przed tym wszystkim mnie stopuje. Zacząłem myślec o zmniejszeniu tego lęku poprzez spożycie alkoholu przed tymi zajęciami, aby się trochę wyluzowac. Ale wiem że na dłuższą metę to jest niedobre i to mi nie pomoże, będzie mnie tylko okłamywac. Rozważam wizytę u psychologa lub psychoterapeuty, lecz chciałbym też samemu spróbowac z tego wyjsc. Jak sobie z tym poradzic, aby wzrok innych osób nie wzbudzał we mnie lęku ? Pozdrawiam :)

-- 23 lis 2014, 00:24 --

Jest ktoś w stanie mi pomóc ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lis 2014, 02:18

Fobia społeczna a własny rozwój

przez vifi 24 lis 2014, 00:00
Joshua, najlepiej wizytę u psychoterapeuty, jeśli nie to psychologa. Od psychiatry możesz dostać leki, które zmniejszą napięcie bądź skierowanie na psychoterapię z NFZ, ale z tym bywa różnie.
Z mojego doświadczenia lęki społeczne są jak najbardziej podatne na terapię.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez iamx 26 lis 2014, 08:23
U mnie chyba nawet nie wystepuje depresja, mam tylko fobię społeczną, leczę się na własną rękę, od lekarza dostaję tylko receptę, teraz biorę asertin, niestety poza minimalnym libido i problemami z seksem nic nie pomaga, xanax tez nawet w dawce 3mg nie zmniejsza lęku. Czy fobie społeczną trzeba leczyć ssri?
Stare już nie jare, założyłem nowe: http://www.lastfm.pl/user/iamxiamx


LEWICA WITH LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 14:33
Lokalizacja
DLŚ

Fobia społeczna!

przez Miss Daisy 27 lis 2014, 02:13
iamx napisał(a):U mnie chyba nawet nie wystepuje depresja, mam tylko fobię społeczną, leczę się na własną rękę, od lekarza dostaję tylko receptę, teraz biorę asertin, niestety poza minimalnym libido i problemami z seksem nic nie pomaga, xanax tez nawet w dawce 3mg nie zmniejsza lęku. Czy fobie społeczną trzeba leczyć ssri?


iamx,

A co Ty chciales fobie spoleczna lekami leczyc??? To jest niedozwolone i kompletnie nieskuteczne. Jedyne,czego mozesz sie nabawic to efekty uboczne i uzaleznienie oraz poglebienie zaburzenia. Potrzebna jest Ci tylko i wylacznie psychoterapia,konsultacje psychologiczne. CENA ZA WYJSCIE Z LEKU JEST KONFRONTACJA Z TYM LEKIEM. Nie da sie uciekac od problemow,bo to tylko je poglebi. CENA ZA WYZWOLENIE Z TEKU LEKU JEST ZGODA NA JEGO ISTNIENIE :) Leki sa forma ucieczki taka jak alkohol,narkotyki czy czynnosci kompulsywne.To tak na wstep.

Z pozdrowieniami
Miss Daisy,
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 paź 2010, 22:11

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez iamx 27 lis 2014, 10:27
Jakoś przez 5 lat nic mi to nie dało. Ale skoro ty pozjadałaś wszystkie rozumy to co jeszcze mogę zrobić?
Stare już nie jare, założyłem nowe: http://www.lastfm.pl/user/iamxiamx


LEWICA WITH LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
29 wrz 2014, 14:33
Lokalizacja
DLŚ

Fobia społeczna!

przez kordian85 28 lis 2014, 14:39
Miss Daisy, dziwnie się czyta Twoją wypowiedź, w której nie ma polskich znaków, jakbyś sama sobie przeczyła. ;]
Psychoterapia może być nieskuteczna, zbyt wiele tu zależy od terapeuty i samego rodzaju terapii. Ale przede wszystkim musisz już mieć naprawdę dość swojego lęku, tylko wtedy nie masz już wymówek. Jeśli dobrze zrozumiałem Miss Daisy, to zgadzam się z tym, że lęk trzeba koniecznie zaakceptować, zrozumieć go, a nawet polubić - w końcu przed czymś ma nas chronić i paradoksalnie jest naszym przyjacielem. Jeśli go dobrze zrozumiesz, to podejrzewam, że przestanie być Ci potrzebny.
Mam marzenie - chciałbym być szczęśliwy.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 paź 2014, 16:13
Lokalizacja
Warszawa, Polska

Fobia społeczna a własny rozwój

Avatar użytkownika
przez Joshua 28 lis 2014, 21:51
Dzięki za odpowiedź. Mogę powiedziec o swoim małym sukcesie, nie zaczerwieniłem się podczas wystąpienia publicznego :))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lis 2014, 02:18

Fobia społeczna a własny rozwój

Avatar użytkownika
przez guernone 28 lis 2014, 22:05
Zapewne psychoterapia najlepsza, ale jeśli chcesz zacząć działać we własnym zakresie to polecam klasyki: Bronwyn Fox - Opanować lęk oraz Ch.Padesky D.Greenberger - Umysł ponad nastrojem.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do