Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez J-23 04 paź 2014, 18:02
Martek wybierz się do psychologa. Przeszłość tkwi w Tobie i aby iść dalej to trzeba to wszystko w sobie najpierw poukładać.
J-23
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 04 paź 2014, 20:56
Martek, dla mnie jestes normalna osoba, tyle ze za duzo myslisz :-D i takie powstają myslowe zawijańce i psychiczne kuksańce :-D
moze brakuje Ci porzadnego wkurwu.
zerwałam wszystkie kontakty oprócz jednej przyjaciółki

no i dobra, niektorzy odchodza a przychodzą nowi, jesli sie jeszcze o tym nie przekonałas znaczy ze jeszcze nie znalazłas prawdziwej pasji.

tata chodz bardzo go kocham często mnie zawodził...pił ,a my chowaliśmy się po piwnicach i czekaliśmy az się uspokoi

w tym problem- nie mozesz go kochać.
masz ograniczony dostęp do własnych emocji bądź nie masz go wcale.
najwyraźniej Twoje ja chce sie odegrac za lata krzywd- byc moze jesli mu na to pozwolisz szybciej dojdziesz do pojednania z samą sobą.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez beladin 06 paź 2014, 11:57
Martek, Rozumiem, że na logikę te wszystkie przyglądające Ci się osoby są neutralne i tak naprawdę nie masz się czego obawiać czy wstydzić. Można to śmiało nazwać lękiem irracjonalnym ..jednak lęk jest uczuciem, które pojawia się wyłącznie w chwili zagrożenia, zarówno realnego jak tego tworzonego przez nasz umysł. Opiera się głównie na mechanizmie wcześniejsze doświadczenie-przewidywanie przeszłości.

Spróbuj obserwować to co się pojawia w Twojej głowie w chwili, kiedy zaczyna się atak. To bardzo ważne. Dzięki temu dotrzesz do źródła ..poznasz faktyczny obiekt swoich lęków.

Podpowiem Ci ..przeważnie taki skrajnie surowy stosunek do siebie przybierają osoby narażone na agresję w dzieciństwie. Modelują agresywne zachowania rodziców, lecz swoją agresję kierują ku sobie. Istotną rzeczą jest, że większość z takich osób przypisuje cechy agresywne również innym osobom ..we wszystkich osobach widzą cechy np. agresywnego ojca/matki, obawiając się podobnych zachowań. Kiedy jakaś osoba Ci się przygląda, Twoja podświadomość kojarzy takie zachowanie z tym czego doświadczałaś w przeszłości i uruchamia reakcje obronne.

Czy to, że tak intensywnie pracujesz nad swoim wizerunkiem powoduje również, że usuwasz w cień uczucie wstydu, lęku, kwalifikując je jako niedopuszczalną wadę?
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 10 paź 2014, 18:36
Mój atak FS z dzisiaj:

Przed zajęciami z moim rokiem usiadłem na krześle pod salą. Ok. Coraz więcej ludzi się zbierało, jakiś typek się ze mną wita, ja nachylony nad rysunkami, podejrzewałem, że chce się ze mną przywitać, ale zignorowałem, bo istniał ten malutki urojony ułamek prawdopodobieństwa, że on się ze mną przywitać nie chce, identyczną zresztą sytuację miałem również tydzień temu pod tą salą. Siedząca obok mnie dziewczyna z roku powiedziała mi, że znów (nawiązując do sytuacji sprzed tygodnia) się nie przywitałem, i żebym to zrobił, bo nie będę miał znajomych. Potem nieporadność przy poruszaniu się, zasiadaniu, cały czas nerwy, uczucie gorąca, zdenerwowanie, niepokój, myśli negatywistyczne i ciężko mi się było skoncentrować na zajęciach. Coś o naukowości/nienaukowości i dyskusja o takich kontrowersyjnych tematach jak homeopatia, teoria superstrun, dieta a grupa krwi... Mimo że wielu z nich było o rok młodszych, to mówili tak w miarę obeznanie i z polotem. Poczułem się jak ktoś gorszy, głupszy, mniej zdolny, na dodatek taki aspołeczny śmieciuch, który gębę się boi otworzyć.


No i czuję się dziś przez to fatalnie.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez lojantka 11 paź 2014, 15:24
Nekro, podejrzewam, że akurat wiedzę, inteligencję i polot, to masz większe, niż oni wszyscy razem wzięci, więc w tym względzie głowa do góry i porzuć przekonanie, że miałbyś się ośmieszyć zabierając głosu. no a z unikami na samym początku studiów, to też nie warto podążać tak na pełnej tą drogą, mówię z doświadczenia. lepiej się napocić, powykręcać palce pod ławką i próbować cokolwiek dukać publicznie i podchodzić do ludzi ze słabym uśmiechem, bo próbować to wprowadzić w życie za pół roku będzie już naprawdę ciężko. wtedy dochodzi jeszcze lęk pt. 'no przecież to będzie nienaturalne, będą się dziwić, czemu się nagle inaczej zachowuję'
wiele razy mnie ścinało w połowie zdania ogłupienie nerwicowe i go nawet nie kończyłam, przed oczami ciemno, wykładowca patrzy z lekkim współczuciem i skonfundowaniem, ale miałam w dupie, że mnie wezmą za upośledzoną, ludzie i tak niewiele więcej widzą i ich obchodzi, jak koniec własnego nosa, a walczyć ze swoją słabością dla siebie samego zawsze warto. jest potem jakaś satysfakcja, że się przynajmniej próbowało. nie poddawaj się.
lojantka
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 11 paź 2014, 21:34
harlancoben napisał(a):Nekro, podejrzewam, że akurat wiedzę, inteligencję i polot, to masz większe, niż oni wszyscy razem wzięci

Chciałbym, chciałbym bardzo, lecz to pozory. Inaczej jak masz trochę czasu na klepanie w guziki, inaczej jak masz natychmiast artykułować dźwięki.


, więc w tym względzie głowa do góry i porzuć przekonanie, że miałbyś się ośmieszyć zabierając głosu. no a z unikami na samym początku studiów, to też nie warto podążać tak na pełnej tą drogą, mówię z doświadczenia. lepiej się napocić, powykręcać palce pod ławką i próbować cokolwiek dukać publicznie i podchodzić do ludzi ze słabym uśmiechem, bo próbować to wprowadzić w życie za pół roku będzie już naprawdę ciężko. wtedy dochodzi jeszcze lęk pt. 'no przecież to będzie nienaturalne, będą się dziwić, czemu się nagle inaczej zachowuję'

Problem jest nie tylko z zaczęciem, ale i z podtrzymaniem jakiejś znajomości. Wiele takich znajomości miałem, gdzie poznałem się z ludziem, rozmawiałem z nim itd, ale w końcu jak go spotykałem, to nawet się nie witałem, bo nie wiedziałem, czy powinienem, tylko odwracałem wzrok, udając, że go nie widzę.

a walczyć ze swoją słabością dla siebie samego zawsze warto. jest potem jakaś satysfakcja, że się przynajmniej próbowało.

Ciężko jest.

nie poddawaj się.

:-)
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez lucy1979 12 paź 2014, 18:19
[quote="Psychoanalepsja_SS"]Mój atak FS z dzisiaj:

Przed zajęciami z moim rokiem usiadłem na krześle pod salą. Ok. Coraz więcej ludzi się zbierało, jakiś typek się ze mną wita, ja nachylony nad rysunkami, podejrzewałem, że chce się ze mną przywitać, ale zignorowałem, bo istniał ten malutki urojony ułamek prawdopodobieństwa, że on się ze mną przywitać nie chce, identyczną zresztą sytuację miałem również tydzień temu pod tą salą.



Psycho, ale co by się stało gdybys to Ty pierwszy powiedział komus "Cześć"? Dlaczego czekasz az to ten ktoś pierwszy to zrobi?
Tez mam fobię społeczną( wiem, że tego nie widać, ale mam),ale takich dylematow nie mam zawsze pierwsz się witam, nawet z facetami. Jeszcze się nie zdarzylo aby ktoś nie odpowiedział\ :D

-- 13 paź 2014, 13:44 --

W ramach walki ze swą fobią społeczną zapisałam się na forum randkowe. Żeby jak najbadziej oswajać się ze stresowa sytuacją.
Na dzisiaj umówiłam się z gościem, który już na wstępie pochwalil się, ze jest policjantem. Jestem z nim umowiona na wieczor, ale jeszcze oprócz stresu związanego z fobia społeczną doszło to, że zaczęłam sobie wkręcać, ze to nie jest pies tylko jakiś bandyta, który w ten perfidny sposób, ze udaje policjanta chce wzbudzić zaufanie. Aby okrasć mnie, zgwałcić, bóg wie co jeszcze.
A już totalnie wytracil mnie z równowagi jego ostatni sms " Ze mną możesz czuc się bezpieczna, bo jestem funkjonariuszem policji". Uznalam to za totalną manipulacje, aby uspic czujność "ofiary" czyli mnie w tym wypadku.
Doradzcie cos, proszę.
Nie wiem co robic. Chce się mierzyc z sytuacjami, które wywołują lęk, aby się go pozbyć. Ale czy ten przypadek to nie zbyt dużo na pierwszy raz?
Ocencie czy moje podejrzenia są racjonalne czy chore. W końcu spotykamy się w miejscu publicznym.
Co mi się może stać. Będę pilnować czy nie dorzuca mi czegos do kawy.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Fobia społeczna!

przez monooso 13 paź 2014, 22:42
Słuchajcie, a ma ktoś może coś takiego. Wchodzę ostatnio do galerii handlowej, wszędzie chodzą ludzie, każdy coś mówi, każdy coś robi, każdy żyje, a ja czuję się jak jakiś kołek bez życia w ogóle na innym poziomie jakiejś świadomość. Ja stoję spowolniony w centrum wydarzeń, bez żadnego ruchu, bez żadnej ekspresji, spokojny, nie wiedzący co tu się w ogóle dzieje, a dookoła mnie kwitnie szybkie życie, dzieje się aż nadto. Tak to wygląda, tak się czuję. W ogóle chyba odleciałem. Czuję się, a do tego jeszcze zachowuję się jak jakiś dzikus z marsa. Wygląda to tak jak na niektórych filmach, że ktoś stoi w centrum wydarzeń, nic z nim się nie dzieje, a dookoła wszystko pędzi. Właśnie tak jest ze mną.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

przez beladin 14 paź 2014, 16:32
monooso, A na czym polega Twoja inność?
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez monooso 14 paź 2014, 18:56
beladin, Na całej mojej osobie. Na całym moim zachowaniu. Na tym jak się czuję. Dzisiaj stałem w kolejce w sklepie i stałem taki spięty, że aż ciało mi zaczynało drgać, wszystkie zmysły wyostrzone, uczucie jakbym był z innej planety, w ogóle masakra, cała kolejka za mną stoi i myśli sobie pewnie 'co za psychol'. Nie wiem jak to dokładniej opisać, po prostu jak stoję sobie w kolejce w sklepie to coś ze mną jest nie tak, czuję się jakbym miał zaraz rozlecieć się na miliony małych kawałeczków.
monooso
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 14 paź 2014, 21:22
Psycho, ale co by się stało gdybys to Ty pierwszy powiedział komus "Cześć"? Dlaczego czekasz az to ten ktoś pierwszy to zrobi?

To jest nieracjonalne, wiem o tym, ale po prostu pojawia się ten lęk i blokada. Zresztą, większość forumowiczów wie, o co chodzi.

Na dzisiaj umówiłam się z gościem, który już na wstępie pochwalil się, ze jest policjantem.

To ja już chyba bym wolał, jakby się pochwalił, że jest bandytą :D.

Słuchajcie, a ma ktoś może coś takiego. Wchodzę ostatnio do galerii handlowej, wszędzie chodzą ludzie, każdy coś mówi, każdy coś robi, każdy żyje, a ja czuję się jak jakiś kołek bez życia w ogóle na innym poziomie jakiejś świadomość. Ja stoję spowolniony w centrum wydarzeń, bez żadnego ruchu, bez żadnej ekspresji, spokojny, nie wiedzący co tu się w ogóle dzieje, a dookoła mnie kwitnie szybkie życie, dzieje się aż nadto. Tak to wygląda, tak się czuję. W ogóle chyba odleciałem. Czuję się, a do tego jeszcze zachowuję się jak jakiś dzikus z marsa. Wygląda to tak jak na niektórych filmach, że ktoś stoi w centrum wydarzeń, nic z nim się nie dzieje, a dookoła wszystko pędzi. Właśnie tak jest ze mną.

Podobnie - wszyscy są normalni, wszyscy mają swoje poważne sprawy i robią wszystko płynnie, tylko ja miotam się jak kura bez głowy.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez live 15 paź 2014, 00:16
fobia społeczna to nerwica? Chyba jestem aspołecznikiem, ale raczej uchodze za pokojnego, więc pod nerwica to by nie pasowało
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 11:07

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 15 paź 2014, 01:05
Nerwica to pojęcie bardzo ogólne, szerokie spektrum zaburzeń, fobia społeczna to jedna z rodzajów nerwic.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Fobia społeczna!

przez live 15 paź 2014, 01:32
Nerwica to nei znaczy nerowość?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 11:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do