Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez Makabra 08 sie 2014, 16:37
justan napisał(a):A jak sądzicie, czy to że jak ktoś za mną stanie w kolejce i jest dość blisko to chce mi się wtedy uciekać, robi mi się duszno - czy to objaw fobii społecznej? Jak stoi daleko to jest ok, ale w bliskiej odległości, to tragedia... :why:


To już Ty wiesz najlepiej, czy się Go boisz ;) To pojawia się tylko w kolejce?
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Corpse 10 sie 2014, 20:05
a objawy fobii społecznej występują cały czas, czy np. może być tak że jednego tygodnia te wszystkie objawy utrzymują się a z dnia na dzień np. przechodzą i wracają tylko czasami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2014, 23:23

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 13 sie 2014, 11:51
Corpse napisał(a):a objawy fobii społecznej występują cały czas, czy np. może być tak że jednego tygodnia te wszystkie objawy utrzymują się a z dnia na dzień np. przechodzą i wracają tylko czasami?


mogą być lepsze dni kiedy poziom stresu w kontaktach z ludźmi jest mniejszy
tomasz_xyz
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

przez jakostak 14 sie 2014, 16:48
Nie chcę wiecznie żyć na utrzymaniu rodziców, im zresztą też ta sytuacja nie pasuje, ale nie rozumieją jak mi jest trudno...Kiedy proszę siostrę, by zadzwoniła gdzieś i spytała o pracę, to odmawia, mówi, że jestem dzikusem i że za mnie nie będzie dzwonić :(

Nie wiem, co mam robić :(
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
09 sie 2014, 02:11

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 sie 2014, 19:13
jakostak, a jakie masz wykształcenie? Co umiesz robić? W jakiej branży wyobrażasz sobie siebie jako pracownika? Skoro masz fobię społeczną i obawiasz się kontaktów z ludźmi, to może pomyśl bardziej (przynajmniej na początek) o pracy on-line? Jakiś copywriting może?
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

przez jakostak 14 sie 2014, 19:23
Nie umiem nic, wykształcenie mam średnie... Nie wiem, co mogłabym robić...
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
09 sie 2014, 02:11

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

przez goodluck 14 sie 2014, 19:34
Też mam fobie s. i pracuję online jako programista. Aczkolwiek wolałbym pracować poza domem bo mnie chce już ku*** trafić.
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

Avatar użytkownika
przez Cognac 14 sie 2014, 20:54
Równiez polecam informatyczne prace. Kontakt z ludźmi zerowy, dokładnie, jak mówi kolega wyżej. Tak zerowy, że szlag trafia, hehe ;)
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 14 sie 2014, 21:47
Też patrzę pod tym względem w związku z pracą i myślę o informatyce, jako że tam można się obyć bez kontaktu i wychodzenia z domu.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jak i gdzie znaleźć pracę z fobią społeczną?

przez goodluck 14 sie 2014, 21:52
Ja tam się rozglądam za pracą poza domem
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 15 sie 2014, 23:46
Fobia spoleczna jest reakcją na sytuację poprzedzoną myslowym przekonaniem wypracowanym na podstawie zaprzeszłych traumatycznych sytuacji. Geneeralnie to łatwo jest balansowac na powierzchni kontaktow miedzyludzkich. Gorzej przy blizszym kontakcie, kiedy ludziom trzeba przekazywac jakosci- typu czas, zrozumienie, szczodrosc, itp. wowczas wychodzi na jaw prawdziwe zapotrzebowanie na tego typu relacje- czyli realne potrzeby, intensywnosc, itp.
Jakby tak chciec dojsc co jest przyczyna dystansu w relacjach miedzyludzkich mozna by sie zakopac w odkrywanie zaleznosci od roznych zaprzeszlych sytuacji,umysl ktory sam siebie zwodzi niczym starzec moglby opowiadac niestworzone historie.
łatwiej jest zaakceptowac zastany stan rzeczy i nie poddawac w wątpliwosc wlasnych przekonan,ktore powoduja rezygnowanie z kontaktow miedzyludzkich. Zdecydowanie zdrowiej jest zajac sie czyms co pozostanie nawet po smierci, stworzyc cos niepowtarzalnego.
Zycie wcale nie wiesza marzycieli- jesli ktos zna wartosc pracy nad samym soba to wie ze da radę zajechac windą do nieba. Ludzie nie są wam tak bardzo potrzebni jak sadzicie,no chyba ze do promocji.
Czas ucieka, nie ma czasu na ogól, wybiera sie tych najblizszych a reszta do zsypu. Milosierdzie to tylko pazernosc odwrocona plecami.
Madrze wybierajcie tych ktorymi sie otaczacie , bo maja zbyt duzy wplyw by tego nie docenic. Pamietajcie ze male pieski szczekaja najglosniej i robcie swoje.

A jak sądzicie, czy to że jak ktoś za mną stanie w kolejce i jest dość blisko to chce mi się wtedy uciekać, robi mi się duszno - czy to objaw fobii społecznej?

mysle ze to objaw przekroczenia Twojej sfery intymnej. Proponuję zezloszczenie sie i czynne wyrazenie tejze emocji. Jesli na poczatku brak Ci odwagi to proponuje zaczac od puszczenia bąka.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez tentakiiowaki 16 sie 2014, 21:53
Problem nie dotyczy mnie, ale osoby, której chciałbym pomóc. Niedawno poznałem przez internet pewną dziewczynę, która ma stwierdzone zaburzenia lękowe - mianowicie panicznie boi się ludzi.

Nie wychodzi z domu, zakupy robi raz na jakiś czas, bo nie może wytrzymać psychicznie konfrontacji z obcymi ludźmi, całą resztę zamawia przez internet. Często zdarza się, że przez lęk przed wyjściem z domu najzwyczajniej kilka dni głoduje, choć na brak pieniędzy nie narzeka. U lekarza była, przypisano jej leki, które jednak nie pomogły i od wtedy nic ze swoim problemem nie robi. Na każdą sugestię, prośbę czy nakaz pójścia do specjalisty reaguje kategoryczną odmową i twierdzi, że nie potrzebuje pomocy. Często mówi o tym, że chciałaby zniknąć, przestać istnieć, czuć i myśleć. Wysłała mi też zdjęcie z pociętymi żyletką nogami. Co gorsza, nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc. Jej rodzina nie żyje, przyjaciół i znajomych nie ma, jest całkowicie sama. Ja mieszkam ponad 130 kilometrów dalej, więc niestety nie mogę osobiście nic zrobić, gdyż przeszkodą jest to, że niemal codziennie pracuję. A i nawet gdybym chciał tam pojechać i spróbować pomóc to nawet nie wiem, czy by mnie do siebie wpuściła albo nawet dała swój adres.

Nie chcę, żeby źle skończyła, boli mnie strasznie jej los i zależy mi na tym, żeby w życiu jej wyszło, ale kompletnie nie wiem co robić, dlatego proszę o poradę.
Przepraszam, jeśli zamieściłem temat w niewłaściwym dziale, niestety sam nie do końca wiem, jak ten problem skategoryzować.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 sie 2014, 21:29

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 sie 2014, 23:19
tentakiiowaki,

wiesz co, na odległość to jej raczej niespecjalnie pomożesz. Ten jej lęk przed ludźmi na 100% z czegoś wynika - być może ktoś ją skrzywdził, odrzucił, wyśmiał i ona zwyczajnie zamknęła się w domu i boi "powtórki z rozrywki". Może być też tak, że cierpi ona na zespół lęku uogólnionego, który manifestuje się u niej w taki właśnie sposób. Jeżeli jest to dla niej duży problem, a mimo to zwierzyła się z niego Tobie, obcemu dla niej człowiekowi, to być może pokłada w waszej znajomości jakieś ukryte ( a być może i nieuświadomione ) nadzieje. Pytanie tylko na co ? Z kolei wysłanie zdjęć ze śladami cięć świadczy o jakiejś totalnej desperacji, takim niemym krzyku rozpaczy.

Tutaj nasuwa mi się pytanie do Ciebie - martwisz się stanem tej dziewczyny, bo poruszył Cię jej los i jest Ci jej po ludzku żal ? Czy też może zależy Ci na niej, jak na kobiecie ? Bo to zasadnicza różnica. W pierwszym przypadku raczej nie zawracaj dziewczynie głowy, żeby nie doznała kolejnego rozczarowania i na dobre nie zamknęła się w sobie. Ale jeżeli coś do niej czujesz i nie jest Ci obojętna, to może warto zawalczyć ... Nawet jakbyś musiał przebić się przez mur jej izolacji, nieufności i różnych innych trudnych zachowań. Bo może się okazać, że w dalszej perspektywie staniesz się dla niej takim aniołem stróżem ... Ale tego ja nie wiem, bo przede wszystkim nie znam Twoich motywów chęci pomocy tej dziewczynie.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 sie 2014, 02:58
tentakiiowaki, mam wrażenie, że to więcej niż fobia społeczna. Niepokoją mnie samookaleczenia i słowa o tym, że chciałaby przestać czuć i istnieć. Oczywiście nie ma co panikować, ale jednak dobrze by było spróbować przekonać Ją o wizycie u psychoterapeuty. Same leki niewiele zdziałają, zwłaszcza, jeśli fobia społeczna jest tak silnie rozwinięta. Sam niewiele możesz zdziałać. Raz, że mieszkasz daleko, a dwa- tu już konieczna jest pomoc specjalisty...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 18 gości

Przeskocz do