Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez wtorek 16 lip 2014, 23:54
Witam,
myślę że bazą mojej fobii społecznej była niska samoocena - miażdżący kompleks niższości. Do tego dochodzą kwestie czysto taka-się-urodziłam, tzn bojaźliwość i nieśmiałość, z którymi borykam się, tak jak napisałam - od dzidziusia (mama często mi to wypomina i uważa, że w tej kwestii nic się nie zmieniłam). Do rzeczy. Dostaję konwulsji, gdy tylko pomyślę o zrobieniu zakupów w jakieś chociażby głupiej biedronce. Kolejka ludzi za mną, nieprzyjemna mina kasjerki - NIE. Obsesyjnie zaczynam wyobrażać sobie, jak się ośmieszam, popełniam jakąś gafę. Podobnie w pociągu, gdzie dochodzi kwestia kupienia biletu u konduktora. Dłonie i głowa zaczynają mi potwornie drżeć, napływa fala duszności, serce wali jak głupie. Zaczynam bać się, że powiem coś źle, rozważam wszystko co mogłoby się wydarzyć, analitycznie. W autobusie boje się przedzierać do kasownika, bo czuję, jak oczy niektórych ludzi wędrują w moją stronę, dosłownie dostaję paraliżu, ale tylko na chwilę, bo potem dłonie znów zaczynają się trząść, fala gorąca et tout ca. Nie lubię wychodzić do ludzi. Czuję się spokojna tylko w domu, ale konkretnie jedynie wtedy, gdy nie zaprzątam sobie głowy tym, że jutro muszę wsiąść pociąg, potem autobus, a na koniec pójść do kilku sklepów - NIE (to wiąże się z automatycznym rozważaniem, rozdrabnianiem każdej pojedynczej sytuacji). To brzmi absurdalnie. Właściwie nie wychodzę dużo z domu. Mieszkam w małym odludziu, jest spokojnie. Wyjazdy do miasta stanowią udrękę. Nienawidzę myśli o ewentualnym ośmieszeniu. To cholerne błędne koło. Boję się ośmieszenia->trzęsą mi się dłonie->ktoś to zauważa, dorzucając do tego mało błyskotliwy tekścik->czuję się ośmieszona. Karuzela. Unikam ludzi na wszelkie możliwe sposoby. Wstydzę się podjąć rozmowy. To mnie bardzo przytłacza. Po całym takim nerwowym dniu (a jest ich mnóstwo) czuję się nieobecna, kręci mi się w głowie, szumi w uszach, chcę tylko spać (... ze skutkiem, przesypiam więcej godzin niż przeciętny emeryt). Rzecz jasna - nie chodzę na imprezy, unikam takich spotkań towarzyskich, NIENAWIDZĘ tłumów i hałasu. To wszystko jest strasznie przybijające, utrudnia normalne funkcjonowanie. Powinnam zostać pustelnikiem?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2014, 22:48

Fobia społeczna!

przez Harp 17 lip 2014, 10:32
Wtorek ja mam to samo z tym że zaczyna się problem jak idą albo spotykam ludzi w wieku podobnym do moim czyli 16 lat. Z ludźmi starszymi takiego problemu nie ma. Wiem jak się czujesz ja osobiście nikomu takiego czegoś nie życzę i ciężko z tego wszystkiego wyjść, możesz udać się do psychologa lub psychiatry ja sam nie mam odwagi się tam udać, zwlekam to z każdym dniem, na razie są wakacje więc nie muszę wychodzić zbyt często do ludzi ale jak zacznie się szkoła stres powróci niesamowity....
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Fobia społeczna!

przez Makabra 17 lip 2014, 11:50
A ja boję się ludzi, ale pragnę kontaktu z nimi...
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez wtorek 17 lip 2014, 18:34
Harp, no to witam rówieśniczkę:)
Wiem, wiem, słyszałam że takie problemy bardzo często diagnozowane są wśród młodzieży, ale chyba czas wreszcie przestać to bagatelizować. Sprawiają mi kłopoty zwykłe codzienne czynności, których nijak, nie da się ominąć. Wydaje mi się, że z biegiem czasu może być jeszcze ciężej. Rzecz w tym, że w końcu zaczynam to sobie uświadamiać, po prawie 2 latach. Moi rodzice ciągle obstają przy swojej diagnozie, według której mam nerwicę. Ale to by było na tyle, bo ciężko jest im zabrać mnie do psychologa czy psychiatry, zważywszy na to jaki tryb życia prowadzą (=kompletny brak czasu). Myślę też, że nie do końca zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, bo z natury jestem osobą zamkniętą, nie wychodzimy wspólnie, etc. Makabra, przyjaciółka zmusza mnie, żebym "wyluzowała", a ja ciągle obsesyjnie myślę - " a co jeśli... " Nie potrafię otworzyć się na nowe znajomości, wdać się w krótką pogawędkę z obcą osobą, po prostu nie. To dla mnie coś niepojętego.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2014, 22:48

Fobia społeczna!

przez Makabra 17 lip 2014, 21:10
Ja nie posiadam nawet takiej realnej przyjaciółki...
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Rebelia 18 lip 2014, 23:51
To samo dzisiaj o przyjaciółkach pomyślałam. Najlepsze jest to, że każda z nich ma jakąś złotą radę, przy czym tak mnie to niemożnie denerwuje, że przestałam się otwierać. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Fobia społeczna!

przez Makabra 20 lip 2014, 16:14
Przynajmniej ktoś chce Cię słuchać ;)
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 20 lip 2014, 16:28
Makabra napisał(a):A ja boję się ludzi, ale pragnę kontaktu z nimi...


Znam to. To powoduje jeszcze większy dyskomfort, bo jest konflikt

-- 20 lip 2014, 15:31 --

Terapeutka uważa, że moje drżenia dłoni przy jedzeniu w pokoju socjalnym w pracy kiedy są inni to po części efekt leku (Escitalopram trochę mnie pobudza) a po części efekt choroby.

Cóż, kiedy wszyscy wyjdą drżenia prawie jak za dotknięciem magicznej różdżki znikają.
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

przez Makabra 20 lip 2014, 16:36
tomasz_xyz napisał(a):
Makabra napisał(a):A ja boję się ludzi, ale pragnę kontaktu z nimi...


Znam to. To powoduje jeszcze większy dyskomfort, bo jest konflikt


A największy dyskomfort powoduje to, że nikt nie chce się ze mną kolegować.
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 20 lip 2014, 16:45
Makabra napisał(a):
tomasz_xyz napisał(a):
Makabra napisał(a):A ja boję się ludzi, ale pragnę kontaktu z nimi...


Znam to. To powoduje jeszcze większy dyskomfort, bo jest konflikt


A największy dyskomfort powoduje to, że nikt nie chce się ze mną kolegować.


ciężko dziś o przyjaźń, czasy są specyficzne
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

przez Makabra 20 lip 2014, 16:47
tomasz_xyz napisał(a):ciężko dziś o przyjaźń, czasy są specyficzne


Wiem, ale ja chciałabym pójść nawet na głupią dyskotekę, a nie ma z kim...
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez Harp 21 lip 2014, 10:58
Makabra Jeśli zechcesz mogę iść z Tobą ;)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Fobia społeczna!

przez Makabra 21 lip 2014, 12:28
Harp napisał(a):Makabra Jeśli zechcesz mogę iść z Tobą ;)


A skąd jesteś? :)
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez Harp 21 lip 2014, 13:16
Świętokrzyskie ;)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do