Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lip 2014, 17:30
beladin, nie wiem nie jestem lekarzem ale mam praktycznie wszystkie punkty. I podobnie jak ludzie z forum fobicy mam taką manię i uczucie, że po mnie widać tom że zachowuje się jakoś inaczej mimo, że to absurd bo ludzie mnie biorą za zdrową osobę. Nigdy nie dano mi odczuć, że mają mnie za kogoś co ma nie teges pod deklem.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 09 lip 2014, 18:52
beladin
idę dumny i olewam - źle, udaję, że nie widzę - źle, wycofuję się - źle, patrzę w oczy - źle, atakuję - źle, mówię coś - źle, ..źle źle źle ..z mojej perspektywy każda reakcja jest dowodem pewnego rodzaju ułomności. Niestety widzę prawie w każdym osobę nastawioną agresywnie, więc siłą rzeczy nieustanni czuję przymus pewnego rodzaju konfrontacji, skutkiem czego jest ciągła frustracja i pogłębiające się poczucie winy.

Mam tak samo...
U mnie sprawa wygląda tak po przyjściu do pracy jestem milczkiem,małomównym typem ,skrytym i trudno dostępnym.Czuje potrzeba pogadania z kimś ,ale często nie widzę sensu,chęci nawiązywania nowego kontaktu(lęki deprecha).A jak już się dobrze czuje to i tak trudno mi się rozmawia z nowymi osobami,boje się nowych znajomości ,że mnie ktoś nie polubi ,wyśmieje itd. a nie daj boże jak jest więcej osób i mam gadać z kims na wyłączność to wiadomo zawsze ktoś się dołączy do dyskusji wtedy ja odrazu pasuje.Nawet sam na sam dialogi się nie kleją ,pustka w głowie.Po wyjściu z pracy (jesli nie mam lęków,dołku,a czesto tak bywało ,czułem ulgę ,że odbębniłem 8h pracy)Pierwsze co robiłem to dzwoniłem po znajomych co robią ,jakie plany.Duża chęc pogadania z kimś,tak jakbym chciał sobie odbić tą 8h wegetację w pracy.Gdy nie pracuje są (szczegolnie teraz jak odstawiam leki)często dni takie ,że nie chce nikogo w busie spotkać,a jak juz do tego dojdzie ,to udaję ,że nie widzę lub cześć i dowidzenia.Po dwóch dniach spotykam tą samą osobę i zaczynam z nią normalnie gadać.C
Czasami nawet chce pogadać ,ale nie potrafię nawiązać kontaktu totalna pustka w głowie, prócz jednej myśli(czemu ja taki przyjebany).
Z dziewczynami mi się o wiele lepiej gada i dość często zdarzały się spotkania z nowo poznanymi na których dobrze wypadałem.Chyba dlatego ,że nie czuje żadnego zagrożenie z płci damskiej.


khaleesi
Widocznie chce Ci się maskować objawy...?

Depresja,lęki ,ataki paniki i człowiek unika ludzi ,bo i po co z nimi rozmawiać jak ból wewnetrzny ogromny.
Diagnoza:fobia społeczna..Dlatego myślę ,że dużo osób z fobią społeczną tak naprawdę jej niema ,a są to czyste objawy deprechy,ataków paniki.
Fobie się nabywa przez te rzeczy które napisałem lub jest ona już wpisana w te choroby.Z czasem osoba mająca "nerwice lekową" po kilku latach jak ulał wpasuje się we wszystkie objawy fobi społecznej.
To takie moje wnioski ,pewnie ameryki nie odkryłem :D
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lip 2014, 19:09
JużTuByłem, ja choruje niemal od dziecka na nerwice natręctw i przy ZOK towarzyszyć może depresja i nerwica lękowa prócz występowania tak zwanych natręctw więc to nie obce mi stany które są przy fobii społecznej. Depresje mam sezonową chociaż bardziej obstawiam za tym, że to myśli natrętne o treści depresyjnej. Ale takie myśli co ktoś pomyśli o mnie na temat wyglądu/ubrania. Chwilami wydaje mi się, że na czole mam napisane, że jestem zaburzona, ze to widać. :roll:
Szczególnie pkt nie zjem nic publicznie w obawie, że się ubrudzę do tego dodać natrętne myśli, że to brudne oraz mam problem rozmów przez telefon z zupełnie obcymi ludzmi z obawy, że się zbłaznie lub coś głupiego powiem albo, że ktos mnie zle zrozumie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2014, 19:15
Czy ma ktoś z Was tak, że odczuwa wstyd lub lęk przy rozmowie przez telefon z rodzicem ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lip 2014, 19:17
mark123, nie.ja mam tylko z obcymi ludzmi te lęki.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 09 lip 2014, 19:23
ja z rodzicami nie rozmawiam przez tel wiec nie wiem, hehe.

khaleesi, mam tak samo. Bardzo się boję rozmawiając z kimś obcym przez tel. Ostatnio pare takich telefonów musiałam wykonać. Byłam/jestem tym wręcz wycieńczona.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lip 2014, 19:25
koszykova, ja z tego powodu zrezygnowałam z pracy telemarketera. Nie dość, że musiałam dzwonić pierwsza to jeszcze wyuczone regułki mówić. Tragejszyn :hide:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 09 lip 2014, 19:41
khaleesi, i zjeba za zjebą co... Ja właśnie teraz dzwoniłam za stażem, tragedia. Co do tych wyuczonych regułek to też sobie ustaliłam co mówić, jak mówić, o co pytać. :evil: pierd*lony lęk

A jesli moge spytac to czym zajmujesz sie teraz? Omijasz juz tego typu zawody?
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 09 lip 2014, 19:49
uczę się jeść w grupie w pokoju socjalnym na stażu. wciąż jestem spięty i trochę drżą ręce jak jest więcej osób
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lip 2014, 19:56
koszykova, ja miałam na kartce napisane co mówić bo nie mogłam tego spamiętać ze stresu. :hide:
A drżenie rąk tak samo. Nie znoszę jak ktoś też patrzy się na mnie bo od razu mysli czy ta osoba nie uważa mnie za czuba, może ja brudna jestem albo wyglądam dziwnie? Koszmar. Z tego powodu wyalienowałam się trochę ze społeczeństwa bo widziałam, że przez te trzęsące się łapy ktos sie zorientuje
akurat mam taka pracę gdzie kontakt z ludzmi mam ograniczony do minimum więc zero stresu ale na forum nie chce o tym pisać.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Fobia społeczna!

przez tomasz_xyz 09 lip 2014, 23:03
moja terapeutka uważa, że drżą mi dłonie ponieważ chcę zwrócić na siebie uwagę. coś w tym musi być bo to się nasila kiedy jem z nowymi osobami. kiedy już zobaczą jak się trzęsą to potem jedząc z nimi jest nieco spokojniej
tomasz_xyz
Offline

Fobia społeczna!

przez Makabra 09 lip 2014, 23:08
tomasz_xyz napisał(a):moja terapeutka uważa, że drżą mi dłonie ponieważ chcę zwrócić na siebie uwagę. coś w tym musi być bo to się nasila kiedy jem z nowymi osobami. kiedy już zobaczą jak się trzęsą to potem jedząc z nimi jest nieco spokojniej


W sensie, że chcesz pokazać im, że się boisz i jak oni już to wiedzą, to jesteś spokojniejszy?
Makabra
Offline

Fobia społeczna!

przez Midori 10 lip 2014, 00:10
Mnie się ręce trzęsą tylko podczas rozmów z obcymi osobami. Gdy rozmawiam z kimś z rodziny (o dziwo!) nie mam tego problemu.
Midori
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 10 lip 2014, 00:31
Mnie w przypadku osób dorosłych ręce trzęsą się podczas kontaktu z niektórymi osobami.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do