Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez fobik90 19 mar 2014, 11:40
olgra, Brawo :) Ja bym nie dała rady, a przede mną ustna prezentacja na angielski (studia). Boję się, bo nie dość, że po angielsku, to jeszcze przed 15-20 osobami

Amarant_89, myślę o tym, ale jak chodziłam na terapię, to na końcu pani psycholog powiedziała mi, że (cytuję) "nic mi nie jest, wymyślam problemy". Martwię się, bo to była najlepsza przychodnia psychologiczna NA NFZ. Reszta lepszych, to płatne, a mnie na to nie stać.
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Amarant_89 19 mar 2014, 13:01
fobik90, no cóż, z psychologami jest jak z każdym innym zawodem - jedni są stworzeni do tej pracy, a inni wręcz przeciwne. Więc, moja rada w tym wypadku jest taka - nie polegaj na opinii tylko jednego specjalisty, poszukaj kogoś innego. Moim skromnym zdaniem, jeśli wymienione sytuacje stanowią dla Ciebie problem, to rzeczywiście są problemem i trzeba zrobić wszystko, aby tego problemu się pozbyć.
"Gorące żelazo uderz, by iskry uwolnić. Uderz człowieka, aby uwolnić szał. Zaiste, siły wielkiej potrzeba, by człowieka jak żelazo ukształtować." :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
13 lut 2014, 15:37
Lokalizacja
Highway of Endless Dreams

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez olgra 19 mar 2014, 22:54
fobik90 Wiem, co to znaczy ustna prezentacja z angielskiego, tak samo jak Ty się tego bałam. Już na dłuugi czas przed, to przeżywałam. Na szczęście mam już w sumie 2 takie za sobą i na szczęście już nie będę mieć.

Szkoda, że taka pewność siebie nawet jak coś się uda, nie utrwala się na stałe :( Dziś znowu kiepsko się czuję, bo jutro mam znów jakieś durne przedstawianie :( Postaram się wyluzować i podejść do tego na spontanie, może jakoś to będzie
OlGrA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 lut 2014, 01:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Jeszoswiesz 19 mar 2014, 23:23
Przedstawienia mogą być bardzo fajne, jak się sobie trochę odpuści i właśnie pójdzie na spontan. Choć właściwie sam nie wiem co ja właściwie zrobiłem gdy przyszło mi publicznie zaliczać przed grupą emisję głosu. Trzeba było jedno zdanie wypowiedzieć na trzy emocjonalne sposoby. Nerwy mnie nie zjadły, nie, ja po prostu wpadłem w najgłębszą czeluść nerwowego piekła. Słabo mi już się robiło gdy przyszła kolej na mnie, ale gdy mnie wyczytano, wpadłem w amok chyba jakiś. Trochę jak z automatu wstałem i poszedłem na środek. Zrobiłem swoje i dostałem masę oklasków oraz propozycje by zainteresować się aktorstwem ;D. Nie bardzo nawet pamiętam co konkretnie robiłem, pamiętam jedynie że w pewnym momencie wykrzyczałem tak agresywnie to zdanie, inne jak filozof i strasznie przy wszystkim grałem ciałem odruchowo. Uczucie po, było piękne. Uskrzydliło mnie na cały dzień i zapomniałem w ogóle o ograniczeniach w mojej głowie. Chciałbym to powtórzyć.
Show me the way to Copacabana, I want to dance samba tropicana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:32

Fobia społeczna!

przez TakiTaki 21 mar 2014, 03:34
W tym fragmencie filmu autor mówi, że u części ludzi występuje silna reakcja w ciele migdałowatym na nowość, coś nowego. W sytuacjach społecznych jest dużo nowych nieprzewidywalnych sytuacji, zwłaszcza w kontakcie z samymi ludźmi.

http://youtu.be/gmEJEfy5f50?t=14m6s (Social Anxiety Documentary: Afraid of People )

W eksperymencie z noworodkami niektóre płakały na widok nowych poruszających się blisko nich zabawek, a inne nie reagowały na to.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 lis 2013, 05:32

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sad eyes 21 mar 2014, 03:47
ja mogę się natomiast "pochwalić", że miałam dziś załatwić sobie praktyki. już, powiedzmy, byłam na to zdecydowana (trochę to odkładam przez wzgląd na ciągły kontakt z ludźmi) ale podeszłam pod wyznaczony adres. okazało się, że miejsce jest w środku zamkniętego osiedla. z daleka zauważyłam, że są troje drzwi (nie wiem czy dobrze to odmieniam) i kompletnie nie wiedziałam do których powinnam podejść. pod fobię mogę podciągnąć to, że wielu ludzi spacerowało w pobliżu plus wszędobylskie okna wokół nie pozwoliły mi dokonać tego kroku żeby któreś z tych chole*nych drzwi otworzyć. boję się co będzie potem... jeśli w końcu uda mi się załatwić te praktyki. jak ja sobie w ogóle poradzę - nie wiem
everytime i open my eyes
it's like a dark marasmus...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 mar 2014, 01:46

Fobia społeczna!

przez fobik90 21 mar 2014, 16:45
sad eyes, praktyki... ja szukam pracy i już jestem pewna, że NIE PORADZĘ sobie

jestem słabą jednostką
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez warrior11 21 mar 2014, 17:06
sad eyes, fobik90, poradzicie sobie,uwierzcie w to,uwierzcie w siebie..gdy się wierzy zawsze jest łatwiej
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Fobia społeczna!

przez fobik90 21 mar 2014, 17:37
warrior11, to miłe :)

Jednak kiedy wierzę, kiedy czuję, że mi się poprawia, kiedy dzieje się lepiej, to wszystko się wali.
Jakby na przekór...kiedy myślę źle - są fajne sytuacje, kiedy pozytywnie wibruję - wtedy wszystko się wali.

Niszczy mnie to,że miałam inne wyobrażanie o życiu. O świecie. Myślałam, że wszystko jest takie proste...

Jak pisałam szukam pracy - kiedy już mija pół roku, i miałam tylko jeden telefon...no cóż- ciężko wtedy myśleć pozytywnie...ciężko
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez warrior11 21 mar 2014, 17:46
fobik90,
Nikt nie powiedział,że będzie prosto i lekko..
nie ulegaj też magicznemu myśleniu,że gdy jest dobrze,to zaraz musi być źle,
właśnie trzeba wierzyć,że się uda,że będzie dobrze,mimo wszystkich trudów i cierpień,
przez które musisz przejść,aby osiągnąć swój cel...
a brak pracy to jest bardziej wina systemu a nie Twoja ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 21 mar 2014, 20:49
fobik90, to źle jej szukasz. albo masz za wysokie wymagania i zerowe doswiadczenie.
zycie jest cholernie proste jesli sie do niego podejdzie w ten sposob.
praca jest, byla i bedzie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez fobik90 21 mar 2014, 21:00
zima, mieszkam w takim regionie, gdzie mogę pomarzyć o pracy...
od pół roku szukam ogłoszeń, jadę do większego miasta - i tylko widzę konsultantka Avon, call-center. raz na miesiąc są poważne ogłoszenia, ale nagle wiele osób się zgłasza...

Potrzebuję czegoś na stałe, bo chcę się wyprowadzić. Mogłabym wyjechać, ale moja fobia jest silniejsza...
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Lethality 21 mar 2014, 21:04
Ma ktoś też tak, że im więcej osób tym gorzej. Jak jest jedna to da się wytrzymać, 2-3 jeszcze też, ale więcej to masakra. Miałem 2 miesiące temu spotkanie w pracy podsumowujące projekt, było łącznie ze mną 13 osób. Bezpośredni przełożony kazał mi się przygotować i przedstawić swoje wnioski i uwagi dotyczące projektu. Taka presja podziałała na mnie tak, że za nic nie mogłem się odezwać, ledwo wytrzymałem 1,5h. Skupiałem się tylko na sobie, swoich objawach somatycznych, aby nie trząść się, aby nikt nie zauważył, że się boję i pocę. Bałem się, że nie uda mi się przygotować, że powiem coś źle i będę źle oceniony. Bałem się tego, że będę odczuwał lęk. Tradycyjne błędy u mnie... W ten poniedziałek miałem podobne spotkanko, ale tylko 5 osób i na zasadzie wykładu. Lęk mniejszy, mniejsza presja i bez problemu mi się udało nawet przedstawić swoje spostrzeżenia. Także warto zmienić swoje nastawienie i starać się nie przejmować. Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez CnaV 21 mar 2014, 22:01
Ja nie mam aż takich problemów z rozmową przez telefon, jeśli chodzi o ludzi to wolę nawet rozmowę z kimś obcym jak ktoś mnie zapyta. Najgorzej jest z ludźmi z którymi muszę przebywać dłużej np. w pracy. Nie integruje się z ludźmi, mam pecha trafiać na większość ekstrawertyków. Pewnie ludzie mają mnie za dziwaka, chociaż nie jest nigdy tak , że nic nie mówię przez cały dzień. Najbardziej obawiam się sytuacji konfliktowych z ludźmi. Nie potrafię bronić swojego nawet jeśli często mam rację. A wy jak radzicie sobie z takimi sytuacjami?
""You're so afraid of love there's not much time.. All the pain inside just makes you want to die.. Love me, Don't hate me You're angry it's ok trust me come this way live in eternity... "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 14:13
Lokalizacja
Dolny śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do