Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez ala1983 10 paź 2013, 18:52
jetodik, No jeśli taka praca o której piszesz, to wtedy i ze stresem mniejszy problem.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez NieznanySprawca 10 paź 2013, 18:54
wenlafaksynę i paroksetynę( ale tą krótko)

Nie za wczesnie spasowales? Uwierz mi na slowo, jesli dobrze dobierze sie antydepresanty/benzo/betablokery mozna zlapac wiatr w zagle, i ogarnac biezacy burdel w zyciu
NieznanySprawca
Offline

Fobia społeczna!

przez ala1983 10 paź 2013, 18:55
a z ciekawości jaka praca to by była?

Podobna do tej co miałam, tylko musiałabym wysłać szefową na jakieś szkolenie, aby w końcu pojęła jak powinno wyglądać stanowisko pracy w określonej branży. A tak to nie szło wysiedzieć, potem doszedł mobbing i po sprawie..

-- 10 paź 2013, 17:57 --

NieznanySprawca napisał(a):
wenlafaksynę i paroksetynę( ale tą krótko)

Nie za wczesnie spasowales? Uwierz mi na slowo, jesli dobrze dobierze sie antydepresanty/benzo/betablokery mozna zlapac wiatr w zagle, i ogarnac biezacy burdel w zyciu

Taaa, szczególnie jak się wykaże tolerancja na leki..
Karol, dobrze zrobiłeś.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 19:00
NieznanySprawca, no rozumiem, że są ludzie lekooporni, ale te leki ponoć takie skuteczne, a widzę na forum dużo osób, że ciągle się uskarżają i jakby stoją w miejscu, może te różne zaburzenia, można wyleczyć tylko trochę?

zima, a jakbyś porównała ten mix z takim: chlorprotiksen + spamilan.

ja się wstrzymałem na razie od leków, ale mnie kusi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

przez NieznanySprawca 10 paź 2013, 19:10
no rozumiem, że są ludzie lekooporni, ale te leki ponoć takie skuteczne, a widzę na forum dużo osób, że ciągle się uskarżają i jakby stoją w miejscu, może te różne zaburzenia, można wyleczyć tylko trochę?

Ja w tym nie widze szadnej szansy na "wyleczenie" jako takie, nie chodzi o to, a o zlapanie speeda, i przelamanie sie, zeby chociazby pojsc sie zapisac na szkolenie/do UP/znalezc jakas prosta robote na pol etatu, czy nawet etat w fabryce przy prostej czynnosci, wskoczyc na odpowiednie tory ogolnie, gdy juz sie powiedzmy ta prosta robote znajdzie, i sie w niej oswoi, to ma juz jakis grunt pod nogami. Tak samo zdobyc motywacje, zeby zmienic tryb zycia, zaryzykowac, co pozniej okazuje sie prostsze, niz sie wydawalo itp.
Taaa, szczególnie jak się wykaże tolerancja na leki..

Taa, jak sie liczy, ze leki Cie z czegos wylecza, ze wezmie sie pigulke, i wszystko bedzie ok, to faktycznie, szkoda czasu -.- A lek napadowy mozna czesto zwalczyc metoda poznawczo behawioralna + beta bloker ( u mnie panike indukuje przyspieszone bicie serca), na dzien dzisiejszy wyleczylem sie z leku napadowego, bez antydep. rowniez ich nie mam. Pigul uzywam, jak tymczasowe zwiekszenie napedu. Leki trzeba wykorzystac rozumnie, a jak sie nie umie, coz.
NieznanySprawca
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 19:20
jetodik, moge to porownac tylko z wenlą, benzo, fluoksetyną, pernazinum, coaxil, piracetam, sulpirydem.
nie ma i nie bylo dla mnie lepszego polaczenia. nawet benzo juz nie biorę bo nie ma po co, zreszta benzo bylo do dupy bo to tylko doraźnie, a doraźnie znaczy wcale. nie wierz w to, ze tolerancja sie zwieksza- nie ma czegos takiego. po prostu ludzie chca wiecej- optymalnosc ich nie zadowala, a tzw wyrobienie sie tolerancji to po prostu zniknecie skutków ubocznych, a w pelni one znikaja po dluzszym czasie- nawet do kilku miesiecy.
ten lek wyprowadzil mnie z tzw autyzmu, calkowicie zniszczyl lęk. nie wyeliminowal drzenia fobicznego- zmniejszyl o jakies 50%. nie przejmuje sie pierdołami i zyje nareszcie normalnie. bo zniszczylabym swoje zycie gdyby nie te leki.

-- 10 paź 2013, 18:23 --

teraz planuje pójsc na terapie, by ostatecznie przerobic traume którą mi to co dalo plemniki do moich narodzin zapewniło.
mysle ze drzenie to juz tylko kwestia mysli.
a i nie mam zadnych paranoi ani mysli kompulsywnych. mam zycie.

-- 10 paź 2013, 18:24 --

i sadze ze nerwicy nie wyleczy sie bez leków ani tym bardziej fobii. a jak ktos żre benzo namietnie to nic dziwnego ze wszystko funta kłaków warte.

-- 10 paź 2013, 18:25 --

a, i z depresji tez nie. tylko leki.
jak ktos ma depresje i tylko terapia mu pomaga to nie ma zadnej depresji.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 19:32
NieznanySprawca, no tak, gdyby leki leczyły to psychoterapie odeszłyby do lamusa.

zima, to ciekawe, że lęki niszczy się antydepresantami, ja brałem asertin, ale w tym czasie nie wychodziłem z domu, więc nie sprawdziłem jak wplywa na lęki, wiem, że na natręctwa mi nie pomagał, bo wywoływał cholerne myślotoki (natręctwa myślowe były) przy czym te natręctwa były tylko nakładką, bo inaczej nie wyleczyłbym je sam bez leków w tak dużym stopniu.

a po jakim czasie asertin zaczął działać, chodzi mi o pierwszy zauważalny i względnie pomocny efekt, nie o optymalny.
ja po pierwszym dniu już miałem powiększone źrenice i jakiś taki dziwny ryj:D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 19:41
jetodik, rob co chcesz ale wierzyc bezgranicznie w terapie to glupota, ona moze byc tylko wspomagajaco.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 19:50
zima, heh, raczej mówi się, że leki wspomagają, a przyczynowo pomaga psychoterapia.

wypróbuje na sobie, to będę wiedział dopiero.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez mark123 10 paź 2013, 19:52
Bree napisał(a):Oczywiście nie odbieranie telefonu nie koniecznie świadczy o tym że osoba która tak się zachowuje ma fobię. Może po prostu nie lubi gadać przez telefon, albo nie ma ochoty w danym momencie gadać z daną osobą.
Ale jeśli ktoś ma to uczucie jakby mu serce stanęło i ogarnia go panika która uspokaja się dopiero w momencie gdy tel przestaje dzwonić to chyba jednak coś jest z nim nie tak.

Ja zawsze panikuję gdy dzwonią koleżanki, wyciszam wtedy telefon i jak przestaje dzwonić czuję ulgę oraz złość na siebie. Właśnie przed chwilą tak zrobiłąm i napisałam smsa że siedzę po godzinach w pracy i nie moge gadać.. oczywiście to nieprawda.

Ja się czasem podczas rozmów telefonicznych stresuję trochę bardziej, niż podczas rozmów w realu. Mam jakieś wrażenie, że w realu mam większą kontrolę nad rozmową.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 20:03
ala1983,
Tzn. co sugerujesz?


nic nie sugeruje, tak tylko się zastanawiam czemu, moze być, że w miare jedzenia apetyt rośnie, jak napisała zima, chce się jeszcze lepszych efektów a na pokonane problemy nie zwraca uwagi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

przez ladywind 10 paź 2013, 20:12
zima, czym sie objawiał u Ciebie ten "autyzm"?

jetodik, i teraz nie masz juz natrectw myślowych?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 20:18
ladywind, miałem natręctwa myślowe i czynności też wykonywałem, ale przeważały rytuały myślowe.
w tej chwili, jedynie zostało mycie rąk nader częste, no i pozostałe czyli: zamartwianie się, lęki, słaba asertywność, trudności w relacjach z ludźmi, brak elastyczności poznawczej, znużenie i deprywacja emocjonalna, nadmierna potrzeba akceptacji, niska samoocena problemy z wyrażaniem emocji i skuteczną komunikacją.


ale asertywność już trochę poprawiłem na pewnym poziomie, jednak muszę ją realizować poza strefą komfortu.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 21:22
ladywind, wycofywalam sie do wlasnego swiata- nie nawiazywalam kontaktu z otoczeniem. setra skierowala mnie na zewnatrz.
a teraz ide na terapie, bo mam problem- jak mi na kims zalezy to zaczynam sie wycofywac. mam lęk przed bliskoscią. boję się ze ktos wykorzysta to co o mnie bedzie wiedział. fakt- dzisiejsze czasy sa trudne-mozna sie przejechac- nawet na kolezenstwie ale fakty sa takie,ze tu potrzebna twarda dupa na takie ewentualnosci- bo tylko odsłaniajac sie przed ludźmi mozna żyć. jedni Cie polubią inni nie polubią tak juz jest-trzeba to olać. swiat nieufności i podejrzliwosci, ktory pokazala mi moja Rodzicielka to byc moze swiat bezpiecznych informacji- gdzie nikt nie dowie sie jaka jestes, ale z drugiej strony to swiat bez szans- bez zycia-bez tozsamosci.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do