Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez NieznanySprawca 08 paź 2013, 22:15
Sorrow, moze Tobie tak, nie wiem, nie chodzi tu o nachalne gapienie sie, ale o to, ze jesli ktos na Ciebie spojrzy(on inicjuje kontakt wzrokowy), Ty odrazu patrzysz na niego, tak dlugo, az odwroci/spusci wzrok. Tylko nie z kamienna morda, raczej minimalnym, neutralnym usmiechem twarzy. Taka samo jak mijasz dziewczyne, kiedy tylko wyczujesz katem oka, ze na Ciebie spojrzala, Ty patrzysz na nia, kiedy odwraca wzrok, Ty to samo robisz automatycznie. Jesli robi to znow, znow zerkasz, usmiechasz sie. Aa i z reguly, jak dziewczyna z Twoich oczu patrzy w gore- olewa Cie, ale jak spuszcza wzrok, i za moment znow zerka- podobasz jej sie (jeslii przy tym poprawia wlosy-wysyla sygnal na 99% 8) :mrgreen:). A to dziala, bo nie raz slyszalem, ze sprawiam pewne siebie, zdecydowane (buhahahhaa) wrazenie, a to tylko teatrzyk wypracowany dla zabawy.
NieznanySprawca
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 09 paź 2013, 18:46
wkurza mnie to, że gdy na uczelni ktoś mi zwróci uwagę badź zacznie mnie jakoś zaczepiać to robi mi się bardzo gorąco, a to potęguje sie dodatkowo, bo boje się ściagnąc, np bluzy
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez vespertine 10 paź 2013, 11:30
Rebelia napisał(a):Witam w klubie (częściowo), ale wiem o czym mówisz. A jak odezwie się już ktoś z pracy, patrzę na telefon i widzę numer mi nieznany, to serce od razu w gardle i zastanawiam się, odbierać czy nie. Raz z okazji totalnego zamurowania i strachu zanim nacisnęłam przycisk odebrania połączenia, telefon... przestał dzwonić. ;).

Mi się zdarzało nie odbierać takich telefonów.. Nawet nie wiem czemu po prostu, serce nagle w gardle, wszystkie objawy paniki i nie dało się. Telefon przestał dzwonić i nagle błogi spokój.

Mnie już na praktykach kierownik trochę zwracał uwagę, że nic nie mówię. Prawdopodobieństwo, że mnie przyjmą gdzieś do pracy jest raczej małe, szczególnie jeśli będzie rozmowa kwalifikacyjna, bo jej raczej nie mam szans przejść. Trzęsąca się, jąkająca osoba o wyrazie twarzy jak niedorobieniec i nie umiejąca przedstawić żadnych swoich umiejętności; chyba każdy pracodawca będzie chciał szybko zakończyć rozmowę i pożegnać. Trochę większe szanse będę miał, jeśli będzie miejsce, gdzie przyjmą bez rozmowy kwalifikacyjnej.

Ja potrafię pójść na rozmowę kwalifikacyjną, wymęczyć się (plecy całe mokre itp.) i np. kiedy pracodawca był mną zainteresowany, zrezygnować ze strachu, że sobie nie poradzę, że się nie nadaję, że nie sprostam oczekiwaniom innych. Dla mnie najlepszą pracą była by chyba praca w domu-chociaż wiadomo jakie tam są zarobki...
Gdziekolwiek jestem, bądź będę niebo należy do mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 paź 2013, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 16:16
hej a jak macie np. jakiś dzień gdzie się spotykacie ze znajomymi w miejscach publicznych, to macie jakieś sprawdzone metody na okiełznanie reakcji organizmu pt. walka-ucieczka?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 paź 2013, 17:07
vespertine napisał(a):
Rebelia napisał(a):Witam w klubie (częściowo), ale wiem o czym mówisz. A jak odezwie się już ktoś z pracy, patrzę na telefon i widzę numer mi nieznany, to serce od razu w gardle i zastanawiam się, odbierać czy nie. Raz z okazji totalnego zamurowania i strachu zanim nacisnęłam przycisk odebrania połączenia, telefon... przestał dzwonić. ;).

Mi się zdarzało nie odbierać takich telefonów.. Nawet nie wiem czemu po prostu, serce nagle w gardle, wszystkie objawy paniki i nie dało się. Telefon przestał dzwonić i nagle błogi spokój.


Ja nie odbieram nawet od "znajomych". W sumie to przez telefon raz na jakiś czas rozmawiam z ojcem, ale to na zasadzie "kup to".
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 17:25
jejku, jak to czytam to mam wrazenie ze jest to bardziej zwiazane z kaprysami, a nie z fobią.
ze ktos sie boi tel odebrac to zadna fobia. zobaczylibyscie jak prawdziwa wyglada to nie pisalibyscie takich głupot, sorry.nie chce mi sie nawet tego czytac, tu nie mozna znaleźć zadnych odpowiedzi tylko upajanie się swoimi nawykami.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez NieznanySprawca 10 paź 2013, 17:33
ze ktos sie boi tel odebrac to zadna fobia

a moze juz ekstremalna fobia? :roll:
NieznanySprawca
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 17:41
wkurza mnie ten temat, bo widze ze malo wspolnego ma z fobia- tak jak w temacie o border siedza rozkapryszone nastolatki, ktore sobie ideologie dorabiają.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez beladin 10 paź 2013, 17:44
vespertine, Kim jest, a może właściwie to jaka jest osoba, która dzwoni do Ciebie? ..mam na myśli tą osobę, która ujawnia się w Twojej wyobraźni. Potrafisz ją opisać? Znasz jej zamiary?
beladin
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 10 paź 2013, 17:50
zima,
pomijając już czy nieodbieranie telefonu jest objawem fobii czy nie, to czy gdy wiadomo, że:
-Iksińska boi się odebrać telefon
-strach przed odebraniem telefonu nie oznacza fobii

oznacza, że Iksińska nie ma fobii?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Sayace 10 paź 2013, 17:52
Nieodbieranie telefonów to nie fobia? Ufff, jestem zdrowy! :great:
Ostatnio edytowano 10 paź 2013, 18:00 przez Sayace, łącznie edytowano 1 raz
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Fobia społeczna!

przez NieznanySprawca 10 paź 2013, 17:58
zima, na pewno sporo jest rozchwianej emocjonalnie gimbazy, ale nie rozumiem do konca, o co chodzi, bo masz jakas ramke "prawdziwej fobii spolecznej"? Tudziez "prawdziwego bordera" (chociaz przyznaje, to pojecie zrobilo sie niebezpiecznie modne)? Czy moze sama jestes "tru" w tych zaburzeniach? :mrgreen:

Ja mialem kiedys epizod ostrej F/S, teraz nie, wracam na ekstrawertyczne smieci chyba, wyszedlem z zalamania nerwowego, ufff. Ale duuzo, duzo jeszcze roboty przede mna. Zreszta, ja juz slyszalem rozne *podejrzenia*, mialem rozne rozmowy z psychologami, 2 psychoteraperatow, i kazdy gadal co innego, jeden zaburzenia osobowosci (w tym wlasnie propozycja border, ale to bullshit, inny ChaD, F/S w ktoryms momencie, oczywiscie przewlekla depresja. J
Jeden sie wkurwil, ze przestalem brac jego jebany lek (doxepine), i 3 razy przekladalem wizyte, i gdy przyszedlem zaczal jebac smuty, ze bede sie zmagal z lekami do konca zycia, a moge nawet zachorowac na schizofrenie w przyszlosci, lol, celowo mnie chciala menda nastraszyc chyba (konowal straszny btw), a jedna psycholozka powiedziala, ze biorac pod uwage moje doswiadczenia z dziecinstwa/mlodosci, to obnizony jakstroj i epizody lekowe sa naturalne, ze jestem normalny, tylko brakuje mi wiary w siebie ( :pirate: hah), i czego sa warte te jebane klasyfikacje psychologiczne ja sie pytam, skoro ja na kazdym robie inne wrazenie, inaczej mnie postrzegaja. Ja sie do zadnych tych ramek juz nie poczuwam (pomijajac jedna stala-neurotyzm- bo tego gowna nie jestem w stanie sie wyrzec).
NieznanySprawca
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 10 paź 2013, 18:04
NieznanySprawca, nie no po prostu bardzo chcialabym miec taki problem jak nieodbieranie telefonu. zycie by bylo zajebiste.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 paź 2013, 18:06
Ja mam problem z zadzwonieniem gdziekolwiek, zwłaszcza to nieznanych osób, czy w związku z sprawami urzędowymi. No i nawet jak zadzwonię, czy odbiorę to często zapominam co mi powiedziano w tej rozmowie tak się stresuje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do