Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 09 sty 2013, 14:40
No to chyba zaczynam powoli łapać depreche.
Boje sie iść nawet do apteki po leki.Prawie wcale nie wychodze z domu wpier*alam paro a poza tym nic konkretnego. Zeby nie bylo az tak optymistycznie to jeszcze mysli o samoboju. Kiedy wychodze to tylko sie martwie tym zeby się nie spocic. Moge kilka razy ogladac moja koszulkę/bluzę/sweter czy nie ma plam.
Kiedyś myślałem o ETS ale to ma wiecej wad niz zalet :/
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Fobia społeczna!

przez beladin 09 sty 2013, 15:09
niecierpliwy, W pierwszym okresie brania pogorszenie samopoczucia to norma. Po 2-3 tygodniach ten zwał przechodzi.

-- 09 sty 2013, 15:28 --

ergokatarzynna, Twoja niechęć czy lęk przed podjęciem aktywności jak najbardziej może się wiązać z przewlekłym lękiem społecznym czy wstydliwością. Sam mam fs odkąd pamiętam i mnie również jest ciężko podjąć tego typu aktywność. Wiadomo trzeba wyjść z domu, przemieścić się, być tam, wrócić - wszystkie te czynności wiążą się z kontaktami międzyludzkimi, wystawieniem na widok publiczny i setkami myśli związanych z uczuciem lęku.
U mnie wieloletnia fobia wywołała szereg innych problemów zdrowotnych typowych dla dystymii tj. trudności w myśleniu, problemy z pamięcią i koncentracją, blokadę psycho-fizyczną, zaburzenia snu, ciągle przemęczone i obolałe ciało itd. ..dlatego aby uniknąć kolejnych problemów ze zdrowiem warto zwrócić się do specjalisty i prosić o pomoc jak najwcześniej.
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 09 sty 2013, 18:41
beladin, bierzesz tylko leki czy chodzisz też na terapie ?
Ja tylko leki i zastanawiam sie czy psychoterapia mi pomoze. Lekarz psychiatra nic takiego nie sugerował
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

przez beladin 09 sty 2013, 18:51
niecierpliwy, Chodziłem na terapię poznawczo-behawioralną ale z braku kasy byłem zmuszony wstrzymać. (4x100zł/mies :? ) Terapia i spotkania z psychologiem baaardzo mi pomogły zrozumieć istotę problemu. Jestem pewny, że jeśli bym kontynuował byłbym w zupełnie innym miejscu niż teraz. Jestem pewny, że również Tobie może pomóc. Jeśli nawet nie specjalistyczna terapia to chociaż wybierz się do psychologa 2 x w miesiącu. Poczujesz się dużo mądrzejszy i silniejszy niż dotychczas.
Pod koniec miesiąca idę na terapię na oddział dzienny. Cały miesiąc albo dłużej, od rana do popołudnia. Ciekawy jestem jak to będzie wyglądało :) Pogadaj z lekarzem. Może niedaleko Ciebie są szpitale z dziennym oddziałem leczenia nerwic, w których prowadzona jest tego typu terapia na nfz.

Co dokładnie Cię trapi? Jakiego rodzaju lęki? Sorki jeśli już pytałem.
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 09 sty 2013, 19:01
beladin, hmm no u mnie to złożona sprawa.
Lekarz nie powiedział że to fobia ale kiedy to zasugerowałem to powiedział że to może być fs. Kiedy wychodze z domu strasznie się pocę(nieważne czy zima czy lato). Nie jestem w stanie nad tym panować a kiedy o tym myśle to jeszcze bardziej się to nasila. Dodatkowo telepią mi się konczyny. Kiedy z kims rozmawiam czerwienie się i nie potrafie patrzec rozmówcy w oczy i dodatkowo automatycznie dązę do skrocenia rozmowy (nie wiem dlaczego ale to silniejsze ode mnie). Kiedys bylem towarzyski ale od kilku lat to się zmieniło. Do lekarza właściwie przyszedłem tylko z powodu nadmiernej potliwości, reszta objawów mi aż tak nie przeszkadzała. Ale to pocenie jest megawk&rwiające.

Bojesie że paro mnie zmuli a przydałoby sie cos dającego kopa bo mam brak motywacji
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Fobia społeczna!

przez vifi 09 sty 2013, 20:27
ergokatarzynna, Łatwiej by było z lekarzem
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 10 sty 2013, 17:53
powiedzcie mi czy jednym lekiem mozna wyleczyć lęk przed innymi ludzmi ?
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Fobia społeczna!

przez beladin 10 sty 2013, 19:29
niecierpliwy, No raczej :D Nie domyślaj się tylko zajmij się tym co zwykle i spokojnie czekaj na działanie. Aaa ..i nie czytaj tego forum. Tu wypowiadają się setki osób, każda z nich ma inny problem, inny charakter i temperament więc to oczywiste, że opinie na temat jednego specyfiku są bardzo różne.

Wydaje mi sie, że dobrze by było gdybyś się wybrał do psychologa. Fachowiec z łatwością uświadomi Ci w czym tkwi problem i podsunie jakieś rozwiązania (poza farmakologicznymi)
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez blachcherry 16 sty 2013, 01:02
Wow. Własnie po przeczytaniu kilku wypowiedzi uświadomiłam siebie, że chyba też cierpię na tę fobię, albo przynajmniej posiadam jej jakieś objawy... no więc:

- wystąpienia publiczne to dla mnie stres nie do ogarnięcia- jestem spocona, mam zaciśniętą szczękę, jąkam sie, tydzień przed już o tym non stop myślę, a 2 dni przed nie śpię
- równiez nie potrafię się podpisać kiedy ktoś patrzy mi na ręce
- wstydzę się iść ulicą- na przykład w sytuacji gdy ktoś siedzi na ławkach, czuję że się ze mnie śmieją, stresuje mnie to
- nie patrze ludziom w oczy na uliczy tylko na ziemię, ewentualnie obieram jakiś punkt. Akurat tu już dawno zauważyłam i próbowałam przełamać, ale nie potrafię, normalnie jakby blokada mi te oczy w dól ciągnęła:(
- wstydzę się spotkań ze znajomymi. Boję się zostać sama z kimś kogo dobrze nie znam. Gadam wtedy jak najęta żeby nie było ciszy ale głupoty bez sensu i wszyscy potem się ze mnie śmieją. Niemniej jednak cały czas mam w głowie- żeby ktoś przyszedł, żeby stamtąd uciec.
- oprócz mojemu narzeczonemu nie patrzę w oczy nikomu
- stresują mnie rozmowy z przyjaciółkami, mam wrażenie że gadam głupio. spotkania z nimi też mnie stresują
- wstydzę się np przejść sama przez Kościół,wyjść do ubikacji w restauracji, czy duże zbiorowisko ludzi, kiedy ludzie na mnie patrzą. stresuje mnie to
- ogolnie to mam masakryczne koltanie serca w sytuacjach nerwowych. a ostatnimi czasy przechodze trudne chwili więc non stop mam to kołatanie, pocenie, miękkie nogi.
- w zasadzie to nie mam znajomych oprcz najbliższych przyjcaciół- zawsze bałam się wyjść z grupa po zajęciach, balam się że nikt nie będzie ze mną rozmawiał, że się tam nie odnajdę. mam swoich bliskich kilku przyjaciół i z nimi się trzymam ale czasami również spotkanie z nimi mnie stresuje.
- zauwazyłam ostatnio ze dziwnie zacowuję się np. w sklepie. kiedy ktoś się mi przygląda ja popadam w taki stres, że zaczynam się dziwnie zachowywać.
Czy coś ze mną nie tak? Czy wielu np. skromnych, niesmiałych ludzi ma takie myśli?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 sty 2013, 23:55

Fobia społeczna!

przez beladin 16 sty 2013, 17:34
blachcherry, Nieśmiałość od fobii poza natężeniem lęku, różni sie przede wszystkim tym, że przeszkadza człowiekowi w normalnym funkcjonowaniu. Typowym objawem fobii jest częste wycofywanie się z sytuacji wywolujących lek, unikanie ich.
Sądząc po tym co napisałaś masz objawy fobii, ale na ile Ci to dokucza.. Tylko Ty jesteś w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie "Czy mam fobię"
beladin
Offline

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 19 sty 2013, 21:59
Czy ktoś się z tego gowna "wyleczył" ?
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Fobia społeczna!

przez daplot 20 sty 2013, 11:30
niecierpliwy napisał(a):Czy ktoś się z tego gowna "wyleczył" ?

ja lecze sie na to już dobrych pare lat. Zaczeło się na studiach wejście do dziekanatu graniczyło z cudem , więc zacząłem najpierw od psychologa i psychiatry dostałem dawke leków (a była ona potężna) które coś tam pomogły ale nie dokońca . Pózniej psychoterapia i dalej potężne dawki leków(taki qń ze mnie).
Efekt po 7 miesiącach było, nie moge powiedzieć troche lepiej stanałem na nogi.Tyle że było to 7 lat temu. Wróciłem na wieś zacząłem prace inne warunki itp... i CO choroba powróciła góra po 2 latach.Ale tak jak mówie to już był inny świat otoczenie inne możliwości. Lecz lekarze są wszędzie więc pędziłem po leki brałem je tak po 6-7 miesięcy potem przerwa też taka(no może raz z rok nie brałem) i laga nazot to samo.Czas leciał ja z lękami zyłem nadal, nigdy sie ich nie pozbyłem ale żyłem , pracowałem w miare spokojne życie. Dokąd to tak miało trwać? Zrobiłem sie stary kawaler bez kobiety(a nawet ich towarzystwa) z rodzicami w domu w małej mieścinie.Powiedziałem se pie... wszystko ja se bede żył sam pracował w wolnych chwilach zajmował się tym co lubie i bedzie git?!No było - do czasu!!! To jest taka dolegliwość żebys nie wiem gdzie był o co robisz to jak cie ma dopaśc to dopadnie.
Teraz jestem na etapie mocnego powrotu lęków , w dużej mierze z własnej winy - dlaczego? Otóż były leki ale było tez piwkowanie z kolegami po robocie no i reszty sie można domyśłeć .....
Dleczego to pisze ? Bo po ostatnim miksie leków z alkoholem cudem nie doszło do tragedii , nic sie nie stało ale modło .Trwało to pare dni Lek sie skończył pieniądze na chlanie też no i zaczą się "zjazd" teraz mi został taki długotrwały lek "asertim" ale on został wypłukany po paru dniach picia i żeby zaczął ponownie działac musi minąć pare dni(tygodni) bo miałem też przepisany doraznie xanax ale wiadomo co się z nim stało(patrz wyżej)
Nie wiem co teraz bedzie? jestem na zakręcie , robota poważnie zagrożona tylko cudem mnie zostawią? Najgorsze jest to jak tu pójść do lekarza i mu o tym powiedzieć? Przepisał mi leki a ja imprezowałem?!Jeszcze ja który na codzień mam trudności z wyrażaniem uczuć (nawet u księdza na spowiedzi nie wszystko powiem)
Jestem chory!Teraz to sam nie wiem co mi jest depresja?schizofrenia?nerwica?lęki?i wreszcie czy to już jest alkoholizm?
Z choroby może i da sie wyjść ale to trzeba robić rozsądnie ale jak sie jest rozsądnym to sie nie jest chorym ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 sty 2013, 15:04

Fobia społeczna!

przez nerwus92 22 sty 2013, 14:00
W moim przypadku jest bardzo zjeb****. Choruje prawdopodobnie na to juz kilka lat.
Są momenty kiedy jest wszystko ok niema stresu lęków i rozmawiam normalnie ze znajomymi, rodziną.
Ale to trwa kilka msc, tyg. i potem przychodzą ni z tego ni z owego objawy nerwicy lękowej i ogromnego stresowania sie.
W towarzystwie innych ludzi, nawet własnej rodziny zaczynam sie denerwować ,nie potrafię sie skupić, zaczynam sie pocić trzęsa mi się ręce mam wrażenie ze cały czas ktoś sie na mnie gapi i ocenia mimo że tak wcale nie jest.
Przez te kilka lat bagatelizowałem te objawy z nadzieją że ustąpią za kilka dni-tyg i jakoś dawałem rade.
Teraz postanowiłem cos z tym zrobic . Objawy przeszkadzają mi w funkcjonowaniu w normalnym życiu.
Ukończyłem szkołę i mam teraz pracę w zawodzie kelnera.
Na poczatku kiedy zaczynałem pracować było wszysko dobrze bo nie było w tym momęcie objawów.
Po miesiacu objawy zaczeły o sobie przypominac.
Nie umiem spojrzeć ludziom w oczy stresuje sie tym. Boje sie wyjść na zakupy, załatwic cokolwiek na mieście.
Nie potrafie sie skupić w pracy, każdy mnie denerwuje, zapominam zamówien i boje sie stac na sali pełnej ludzi.
Przed przyjsciem klientów siedze z nadzieją ze przyjdzie dzis malo ludzi, ze nie bede musiał sie tak mocno stresowac i ze nie bedzie paniki.
Spać mogę normalnie . Gorzej jest rano przed pracą kiedy budze sie bez sił i w ciagłym zmęczeniu mimo ze nie mam czasami czym sie tak mocno zmeczyć. Brak humoru i poczucia szcześcia z czegokolwiek np. drobnych prezentów od znajomych,rodziny i rzeczy które kiedys sprawiały mi radość teraz są mi obojętne.
Postanowiłem zapisać sie za wizyte u psychiatry bo nie wiem jak sobie juz z tym wszystkim poradzić.
Rodzinie nie zamierzam tego mówić gdyż nie chce nikogo nadmiernie stresować i denerwować gdyż teraz mamy inny ważny problem z powodu ciężkiej choroby jednego czlonka rodziy.
Mam nadzieje ze po wizycie cos sie zmieni, ze specjalista powoze mi wyjsc z tego gówna.
Nie zamierzam juz sie bardziej w to pakowac gdyż objawy są coraz gorsze i coraz trudniej jest mi sie opnować.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 sty 2013, 13:24

Fobia społeczna!

przez niecierpliwy 22 sty 2013, 21:43
jak najkrócej opisać fs ? Choroba straconych szans :(
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości

Przeskocz do