Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez diatas 01 sie 2012, 08:50
widać wszyscy fobicy nadają się do F20.0....
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 01 sie 2012, 08:57
harpoonek, diatas, Na szczęście nie wszyscy się nadają. Nadinterpretujecie moje słowa! Żeby mieć F20 trzeba mieć też inne objawy osiowe. Zresztą interpretowałam jedynie what_a_feeling. Gdyby każdy miał tylko ten objawy, ilu by było schizofreników?!
U fobików. owszem, występuje coś podobnego, ale nie w postaci urojenia, ale czegoś w rodzaju uwrażliwienia, często ugruntowanego niską samooceną.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez diatas 01 sie 2012, 09:44
Fleure_De_Violette, spokojnie :), zapomniałem wkleić uśmieszka na końcu zdania :)
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 01 sie 2012, 09:55
diatas, ja jestem zawsze spokojna :mrgreen: :mrgreen:
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez diatas 01 sie 2012, 10:10
Fleure_De_Violette napisał(a):diatas, ja jestem zawsze spokojna :mrgreen: :mrgreen:


a to niedobrze...
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 01 sie 2012, 11:08
diatas, dlaczego?
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez diatas 01 sie 2012, 11:21
raz że ludzie wiecznie spokojni sa podejrzani a dwa że są sytuacje w których spokojnym nie wypada być :D
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 01 sie 2012, 11:28
diatas, lepiej być spokojnym, niż za bardzo pobudzonym.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez diatas 01 sie 2012, 11:32
ja swoje pobudzenie natychmiast tracę kiedy zauważam obce osoby
głupie to bo powinno byc na odwrót
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez harpoonek 01 sie 2012, 13:06
Fleure_De_Violette, najgorsze jest to, że ja zauważam u siebie niektóre objawy, które mogłyby na to wskazywać. Nie wiem, czy to jest spowodowane nerwicą, czy to coś gorszego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2012, 19:32

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 01 sie 2012, 21:17
harpoonek, np?
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez harpoonek 02 sie 2012, 01:05
Mój chłopak zwrócił moją uwagę na to, że słyszę rzeczy, których inni nie słyszą. Zwykle są to sprawy związane ze spiskowaniem przeciwko mnie itp. Przez to prawie nie wychodzę już z domu. Tak samo słyszę różne dialogi w mojej głowie. Jak się zorientuję, że mają one miejsce, przestaję je słyszeć. Ale normalnie słyszę rozmowy, niezależne ode mnie, mówiące mi np, że ktoś jest nastawiony przeciwko mnie i nie powinnam mu ufać... Gdyby nie mój chłopak, w ogóle bym się nie zorientowała, że rozmowy pod moim oknem nie są prawdziwe...

-- 02 sie 2012, 01:06 --

Ja już czasami nawet widzę rzeczy, których nie ma... cszuję się jak idiotka, bo to właśnie moi najbliżsi uświadomili mi, że mam jakieś omamy chyba...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2012, 19:32

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 02 sie 2012, 08:31
harpoonek, same omamy nie świadczą o F20 - spokojnie. Zresztą zdajesz sobie sprawę, że nie są one prawdziwe. W psychozie nie dałabyś sobie wmówić, że są one nieprawdziwe.
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez harpoonek 02 sie 2012, 12:00
Fleure_De_Violette, być może się po prostu nakręcam, albo to przemęczenie, bo bardzo mało sypiam. Ale źle śpię już od wielu miesięcy, a te objawy są stosunkowo od niedawna (kilka tygodni). Niezależnie od tego, czy to jest psychoza, czy nie, ciężko jest to znieść. Coraz ciężej. Z domu nie wychodzę, bo wszyscy się na mnie patrzą i się śmieją albo chcą mi zaszkodzić. Boję się nawet mieć odsłonięte rolety, bo mieszkam dość nisko i przechodzący ludzie mogą spojrzeć w kierunku moich okien.
Do znajomych nie wychodzę, bo to nie są już ci sami ludzie, co kiedyś. Szukają tylko okazji, żeby mnie ośmieszyć i zdołować.
Boję się nawet odbierać telefony od rodziny. Potrafię wpatrywać się w dzwoniący telefon bardzo długo i go nie odebrać...
W tej chwili już boję się własnego cienia. Sama w domu dostaję świra, bo wszędzie czyha jakieś niebezpieczeństwo. I jeszcze te pieprzone myśli, które wydają się nie być moje. Ostatnio najczęściej dotyczą one samookaleczenia albo takich głupich rzeczy jak: "nie możesz wyrzucić listy zakupów od mamy, bo stanie jej się coś złego" lub "nie możesz mu ufać, bo nie jest tą samą osobą, co kiedyś".
Mam wrażenie, że wariuję... Odbija mi z każdym dniem coraz bardziej.
Chciałabym pójść do lekarza, żeby powiedział mi, co tak naprawdę się ze mną dzieje, ale boję się wyjść z domu. Musiałabym pojechać kawałek autobusem, minąć wielu ludzi, podejść do recepcji i później poczekać z innymi w poczekalni. To jest niewykonalne! :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2012, 19:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do