Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia spoleczna!

przez Nola 26 lut 2012, 18:38
Ale na pewno w akceptacji nie pomaga wymienianie homoseksualizmu zaraz po dewiacjach ;P Wiadomo, ze przy homoseksualizmie trzeba zaakceptowac jego konsekwencje, ale mi nigdy nie przeszkadzalo to, ze lubie kobiety. Raczej problemem jest dla mnie fakt, ze jestem przez to w mniejszosci. Jakiegos wyklecia przez spoleczenstwo tez nie doswiadczylam, czesto tez zauwazalam pozytywne reakcje.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Fobia spoleczna!

przez KrzysioPysio 26 lut 2012, 19:02
Nola, wiesz może faktycznie uogólniam ale znam jednego geja, który zrobił coming out na studiach. Akurat był z mniejszej miejscowości i akurat on mówi, że raczej by tego nie ujawnił tam gdzie mieszkał, także domyślam się co musiał przechodzić prze te lata...
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Fobia spoleczna!

Avatar użytkownika
przez sensual 27 lut 2012, 00:45
dzieki za odpowiedzi

uzytkownik - pomysl niby dobry z wizyta psychiatry w domu , rzeczywiscie najlepej sie czuej u siebie w domu , samo wyjscie gdzies to mega strach, a wyjscie za dnia do psychiatry do przychodni , te kolejki w poczeklani umowic sie trzeba na wizyte... ogromny stres dla mnie naprawde.Gdybym mieszkal sam to jeszcze moglbym taką opcje wybrac czyli wizyta w mieszkaniu.Ale mieszkam z rodzicami onie nie rozumieja mojej fobii - zreszta nie wiedza o tym....maja mnie za nieroba lenia cos strasznego, ale okey mozliwe ze odwaze sie na wizyte, zobacze bo jesli czegos nie zmienie to game over po zyciu.
a co tu pisać....
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
86
Dołączył(a)
11 cze 2009, 09:21
Lokalizacja
dolnoślaskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sensual 27 lut 2012, 01:12
23inna a apmietasz od kiedy to sie zaczelo? moze jakąs sytuacje pamietasz ?
a co tu pisać....
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
86
Dołączył(a)
11 cze 2009, 09:21
Lokalizacja
dolnoślaskie

Fobia spoleczna!

przez Nicky 27 lut 2012, 13:18
ale później zrozumiałem, że inni też mają problemy i też muszą się z nimi uporać - alkoholizm, dewiacje, homoseksualizm, choroby, bankructwa, zdrady, dzieci poza związkami ....narkotyki, kalectwo i tak można długo wymieniać.

Homoseksualizm jest problemem?

sensual, musisz zacząć od małych kroczków, bo z tego co widzę masz silniejszą fobię niż ja miałem - już nie mam, przeszło mi :P. Zacznij od zapisania się do psychologa. Czy to osobiście czy telefonicznie. Idąc na wizytę mniej przy sobie ubezpieczenie zdrowotne jeśli chodzisz na fundusz. Wizyta u psychiatry też jest wskazana dość. Leki pomogą trochę zbić te lęki, co będziesz musiał wykorzystać. Bo przekonania w psychice same nie zanikną.

Jak to się w ogóle zaczęło i jak w ogóle doszło do sytuacji, że przez tyle lat nie wychodziłeś z domu?
Mój ojciec to by Cię z miejsca z domu wywalił i nie patrzyłby na żadne fobie "bo żaden sąd go nie zmusi". Kiedyś przecież chodziłeś do szkoły i wtedy musiało się coś wydarzyć niedobrego, co Cię zmieniło i doprowadziło do takiej sytuacji.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Fobia spoleczna!

przez KrzysioPysio 27 lut 2012, 18:02
Nicky napisał(a):
Homoseksualizm jest problemem?

.


Wiesz wg. mni może być ...bo jak by dla tych ludzi nie był, to by o tym tak publicznie nie mówili, że walczą o równouprawnienie. Bo osoby, którym nic nie dolega i jest im dobrze jakoś o nic nie walczą.

Rozumiem, że to teraz modne i taka wyzwolona postawa jest bardzo na miejscu. Ale jak byście pogadali na serio z gejem to byście zobaczyli, że 90% z nich powie, że doznało odrzucenia i dla nich ich orientacja była w tym momencie problemem. Akurat hetero nie mają problemu z mówieniem o swoich uczuciach (akurat ja miałem i nigdy o tym nie gadałem- ale to przez fobię- więc akurat chyba trochę rozumiem ich problemy ) a jak sądzę mówienie szczególnie w wieku dorastania o tym, że się ogląda za osobami tej samej płci raczej nie należy do przyjemnych.

Zresztą znajomy miał geja w szkole podstawowej - który akurat się do tego przyznał... później musiał zmieniać szkołę i nie pomagały pogadanki na lekcjach wychowawczych o innych orientacjach :(

I tak samo jest z nerwicami, fobiami ....każdy ma jakiś problem. JEden nie może znieść, że ma 1.6 i ma kompleksy inny, że jest gruby ...po prostu każdy ma jakiś problem.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Fobia spoleczna !

przez Nicky 27 lut 2012, 18:18
Oni mają z tym problem nie dlatego, że są takiej orientacji jakiej są, tylko dlatego że w Polsce nie ma czegoś takiego jak tolerancja. Jak ktoś jest inny, oryginalny, może nawet lepszy to trzeba go z miejsca gnębić. Taka nasza polska mentalność, że trzeba gnoić zamiast spróbować zrozumieć czy zaakceptować. W UK homoseksualiści są traktowani jak normalni ludzie, u nas się ich traktuje najgorzej jak się da. Nawet lesbijki są lepiej traktowane niż geje.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Fobia spoleczna!

przez uzytkownik 27 lut 2012, 18:37
Nicky napisał(a):Oni mają z tym problem nie dlatego, że są takiej orientacji jakiej są, tylko dlatego że w Polsce nie ma czegoś takiego jak tolerancja. Jak ktoś jest inny, oryginalny, może nawet lepszy to trzeba go z miejsca gnębić. Taka nasza polska mentalność, że trzeba gnoić zamiast spróbować zrozumieć czy zaakceptować. W UK homoseksualiści są traktowani jak normalni ludzie, u nas się ich traktuje najgorzej jak się da. Nawet lesbijki są lepiej traktowane niż geje.

http://www.youtube.com/watch?v=f-qYrWDqMsY&t=10s przykład płynie z góry
uzytkownik
Offline

Fobia spoleczna!

przez Nola 27 lut 2012, 19:00
To lesbijki to mniej homoseksualisci? No wezcie sie ogarnijcie ludzie :P

Ja znam homoseksualizm glownie od lesbijskiej strony i kolezanka, ktora wyoutowala sie mniej wiecej na studiach nie ma z tym problemu, chodzi wszedzie ze swoja dziewczyna a mieszka w mniejszej miejscowosci. Ludzie sie patrza gdy ida za reke, ale to tyle. Inna kolezanka, troche mlodsza i z tej samej miejscowosci ma podobnie. Ja sie juz wypowiedzialam, nikt mnie nie pobil, nie oplul, nawet ludzie ktorych poznalam 5 min wczesniej ale ja mieszkam akurat w stolicy.

Jasne, pewnie sa dramatyczne sytuacje - zwlaszcza jak ktos wymaga od grupy osob w odziezy sportowej ciepla i zrozumienia, ale tez nie przesadzajmy, ze jest znowu tak tragicznie. A co do gejow i innych lesbijek - jezeli taka osoba jest mocno przesadzona to tym samym lamie jeszcze kolejne stereotypy i dlatego ma ciezej. Chodzi mi o kobiety przy ktorych bjorgen jest idealem kobiecosci a biedron wyglada na mezczyzne pokroju terminatora. Uwazam rowniez, ze jezeli osoba, ktora opowiada o swojej orientacji robi to ze wstydem to wysyla jasny komunikat, ze to jest wstydliwa sprawa.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Fobia spoleczna!

przez KrzysioPysio 27 lut 2012, 23:04
Nola, też czasem widuje dziewczyny trzymające iśe za rękę ...a faceci są chyba jacyś w tych kwestiach mniej wylewni ;) i tylko raz widziałem w Warszawie dwóch panów koło 40-50 trzymających sie za rękę - ale to było blisko Nowego Wspaniałego Światu więc pewnie wracali z jakiejś pogadanki i chcieli się "podlansować"

Generalnie my ze znajomym w jednym klubie też udawaliśmy gejów i widać, że dziewczynom to się podoba.tzn. że jest ciekawie i nowocześnie ;). Ale na serio Ci ludzie na pewno kiedyś przeszli ciężkie chwile z racji swojej orientacji i na pewno był/lub jest to jakiś dla nich problem. ...i każdy ma z czymś problem.
:roll: no cóż jedna koleżanka była chora na anoreksje bo jej mówili, że jest gruba. Inna koleżanka też pamiętam, że cierpiała, bo była ładna (tzn. dziewczyny z klasy tak jej dogryzały, że głowa mała:( ) Także każdy ma jakiś problem.

Może ja jestem bardziej wyczulony na pewne rzeczy bo jednak ta fob. spoełczna powoduje, że każdy grymas, przecinek w zdaniu jest analizowane tysiąc razy :shock:

-- 27 lut 2012, 22:09 --

Ale nie zaśpiecajmy może autorowi tego tematu:) bo odchodzimy nieco od głównego wątku :)

A wracając do spraw psychiatra vs psycholog co ma być pierwsze - no moim zdaniem w ciężkiej sytuacji najpierw psychiatra. Bo jednak leki dają nam odetchnąć i się trochę podbudować. A terpia no niestety najcześciej aplikowanaw tej sytuacji behawioralno-poznawcza - jest ważna ale w ekstremum próby ekspozycji społecznej i wystawianie się na bodźce nic nie da tylko utwierdzi, że lęk jest i kur@# pewnie będzie zawsze ....a nie będzie :) tzn. da się go zmniejszyć ale do tego trzeba czasu i trochę ulgi :)

-- 27 lut 2012, 22:15 --

sensual, u mnie też tej fobii nie rozumieją, zresztą nikt z bliskiego nie wie na co choruję tzn. na co konkretnie :roll: jakoś się wstydzę tego :(
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
14 lut 2012, 21:38

Fobia spoleczna!

przez Nola 28 lut 2012, 01:13
Nie są mniej wylewni ;) Ja tam uważam, że to w lesbach jest więcej testosteronu niż w gejach więc :P Może po prostu geje boją się o przyszłosc swojej twarzy :P

To żeby dalej nie zaśmiecac - też uważam, że psychiatra na początek :)
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Fobia społeczna!

przez buster6 28 lut 2012, 22:55
Witam
wiem że podobne przypadki już pewnie był ale chciałbym was prosić o radę
otóż mam 24 lata pracuję za granicą i niby wszystko jest ok na pierwszy rzut oka ale niestety moje życie prywatne to dno
nie mam znajomych, tylko kilku starych kolegów z gimnazjum, nie mam i nigdy nie miałem dziewczyny, mam spore trudności w nawiązywaniu nowych kontaktów, muszę kogoś bardzo dobrze poznać żeby z nim swobodnie rozmawiać i to tylko niektóre osoby, często boję się wyrażać swoje zdanie, rozmowy kwalifikacyjnej w Polsce nigdy nie przeszedłem pomyślnie, nie jestem towarzyski, ciężko mi znaleźć tematy do rozmowy z innymi, jak czasem gdzieś idę do sklepu i mam kupić to się boję kontaktu ze sprzedawcą, szybko się denerwuję.

Moje problemy zaczęły się po gimnazjum, przejmowałem się swoim wyglądem i się zamykałem w sobie coraz bardziej, ojciec raz powiedział żebym nie był taki wystraszony jak kazał mi do kogoś iść.

Ogólnie było by ok, w pracy czasem mówią że jestem cichy ale po prostu czuję taką emocjonalną pustkę w sobie,czasami sobie myślę po co mam żyć... że może lepiej by to było zakończyć skoro i tak nie będę miał nigdy przyjaciela nie poderwę dziewczyny i targnąć się na własne życie...
Teraz zacząłem czytać w internecie i może po prostu mam tą fobię społeczną, co w takiej sytuacji radzicie, czy mam się udać do psychologa ,psychiatry ? czy mi to pomoże i w jakim stopniu ?
Ostatnio edytowano 11 mar 2012, 14:19 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z wątkiem zbiorczym
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lut 2012, 21:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez tahela 28 lut 2012, 23:07
moze to byc fobia społeczna , jeszcze nie skrajny przypadek , ale juz fobiai pewnie równiez nerwica, jakaś terapia, leki od psychiatry i moze i sam próbuj z tym walczyc, najwiecej skutku przynosi samoistna praca nad soba moim zdaniem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Fobia społeczna!

przez buster6 29 lut 2012, 07:24
ale jak mam sam z tym walczyć ? czasem mówię sobie że będę bardziej odważny ale często jak wyrażam swoje zdanie w obecności niektórych osób to się denerwuję i robi mi się gorąco
jaka terapia ? grupowa ? przed taką mam strach że mnie wyśmieją, że będę się bał odezwać
poza tym jestem w kraju raz w miesiącu....
i jak wygląda taka wizyta u psychiatry ? wchodzę i opowiadam mu o moim problemie a on daje diagnoze ? widzę nie jest to tanie rozwiązanie ale warte jeśli miało by coś pomóc, poza tym sam nie wiem czy też bym się nie bał tego psychiatry
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lut 2012, 21:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: minou i 19 gości

Przeskocz do