Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 27 lip 2011, 20:20
Raffuss napisał(a):THJ_nw nie wiem czy Cię pocieszę, ale ten stan nie minie, nawet jeśli będziesz z kimś w związku. Twój stan nie leczony będzie się tylko pogarszał.. Ba.. może się nawet uśpić na kilka-kilkanaście lat.. ale nie przejdzie sam z siebie. Pytasz jak sobie poradzić.. cóż nie ma na to złotego środka.. psychoterapia powinna pomóc wyjść z tego stanu.. spróbuj..

Raffuss dzięki za podpowiedź, z tym, że z psychoterapią się wstrzymam .. po prostu spróbuję sam sobie poradzić z tym problemem, choć wiem, że łatwo nie będzie, bo do tej pory mi się to nie udawało. Owszem chętnie skorzystałbym z takiej pomocy, ale jakoś ciężko mi się przełamać - ale nie mówię nie - przynajmniej wiem, na czym stoję .. Na razie lęk ten nie dominuje mojego życia - jeśli się pogorszy lub nie będzie poprawy to może przyjdzie taki moment, że dam sobie pomóc... Pozdrawiam.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Fobia społeczna!

przez dekiell 28 lip 2011, 18:30
Zimne ręce, duże oczy, Brak wyduszenia jakiegokolwiek słowa od siebie... to jedne z objaw fobii Społecznej ?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Raffuss 28 lip 2011, 18:37
THJ_nw napisał(a): Na razie lęk ten nie dominuje mojego życia - jeśli się pogorszy lub nie będzie poprawy to może przyjdzie taki moment, że dam sobie pomóc... Pozdrawiam.

Tylko weź pod uwagę że ten lęk może ewoluować.. może przerodzić sie w inny, może jakiś dojść.. Co będzie jeśli sparaliżuje Cię lęk przed wyjściem z domu? jak w takiej sytuacji dotrzesz na terapię?

Nie zapominaj... im szybciej się za swoje lęki zabierzasz z profesjonalistą tym szybciej wyrównasz swoje życie.

Kiedyś któryś lekarz powiedział mi coś w deseń: "Nie zawsze umiera się lekko i przyjemnie" Z nerwicą jest tak samo.. oby nie, ale możesz się dorobić jak ja objawów somatycznych i co wtedy? Wierz lub nie, ale ja też "panowałem" i także próbowałem sam..

Bez względu na wybór końcowy.. powodzenia :)
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez loMismo 30 lip 2011, 18:46
Jestem tu nowa, witam wszystkich:)

Moja antyprzygoda z fobią społeczną jak dobrze pamiętam zaczęła się 7 lat temu, w gimnazjum. Najpierw unikałam niepotrzebnych spotkań z rówieśnikami, typu szkolna dyskoteka, wyjście do kina, na lody. Unikałam wszystkich okazji do spotkań, z których nie musiałam się tłumaczyć w domu, dlaczego nie chce iść, a jak już musiałam podawałam najbardziej błahe powody.
W liceum nie byłam nawet na jednym spotkaniu klasowym poza szkołą, z nikim się nie zaprzyjaźniłam, nie mam żadnych "wspomnień na starość". Za każdym razem gdy jakiś kolega chciał ze mną poważniej porozmawiać, czy po prostu spotkać się po zajęciach budziła się we mnie straszna jędza, robiłam wszystko żeby tylko dał mi spokój, żeby więcej nie podchodził do mnie. Gdy zostałam wywołana do tablicy zaczynało huczeć mi w głowie, robiłam się blada, nic nie rozumiałam co nauczyciel do mnie mówi, mimo, że znałam odpowiedź na pytania. Z matematyki zadanie do którego zostałam wywołana mimo, że zrobiłam je dosłownie 2min. wcześniej, przy tablicy nie miałam pojęcia o co chodzi...
Z czasem do tych ułomności doszły kolejne. Do dzisiaj strasznie się denerwuje gdy muszę przejść przez ulicę lub park gdzie na ławkach siedzą ludzie. Najpierw na twarzy i dekolcie pojawiają się czerwone plamy, do tego zaczyna brakować mi tchu i plączą mi się nogi.
Gdy ktoś znajomy przedstawia mi swoją drugą połowę od razu robię się czerwona, można by pomyśleć, że mi się podoba albo coś takiego, dlatego się rumienie, ale ja się nie rumienie! ja po prostu zamieniam się w stu-procentowego buraka... :( zaczyna mi się trząść głos i nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Na samą myśl, że muszę do kogoś zadzwonić boli mnie brzuch, zbieram się do tego parę dni. Wyjście do jakiegoś urzędu to dla mnie masakra.
Przy ludziach nie umiem jeść, zaczynam się denerwować. Jak widzę, że ktoś zatrzymał na mnie dłużej wzrok wyskakują mi czerwone plamy na twarzy. Gdy spotykam kogoś znajomego na ulicy momentalnie zamieniam się w buraka, zupełnie nie wiem dla czego. Po prostu zaczynam się denerwować i pocić.
Nie utrzymuje kontaktu ze znajomymi ani z gimnazjum ani z liceum. Na uczelni trzymam się w małym gronie znajomych. Nie mam przyjaciół takich prawdziwych, którym bym się zwierzała. Tak naprawdę to takich bliższych koleżanek mam 3, w tym nikogo komu mogła bym zaufać na 100%.
Kiedyś byłam duszą towarzystwa, o nudzie nie było mowy. Zawsze byłam roześmiana i zwariowana. Nie wiem dokładnie kiedy, z jakiego powodu ten stan zaczął się we mnie rozwijać. Objawy, które wypisałam są najczęstszymi i pewnie najbardziej uporczywymi, jest ich jednak dużo więcej.
Wcześniej świadomość tych objawów próbowałam zbagatelizować, sama sobie wmawiałam, że nic się nie dzieje, ale już dłużej tak nie wytrzymam. Nie mogę wyjść ze znajomymi na piwo czy dyskotekę jak normalny człowiek, bo jak uwaga skupi się chwilkę dłużej na mnie to zaraz zrobię się purpurowa, o ile oczywiście dotarła bym do towarzystwa...

Od roku myślę żeby pójść do psychiatry, ale mam opory. Jak postanawiam że zadzwonię i umówię się na wizytę to zaraz stwierdzam, że to głupie, samo przejdzie. Ale wiem, że nie przejdzie, obawiam się w jakim kierunku dalej się to może rozwinąć... :(

Przepraszam że się tak rozpisałam, ale może wy też macie tak jak ja?
Charakter człowieka tworzy jego los.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
28 lip 2011, 21:41
Lokalizacja
Podkarpackie

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 lip 2011, 19:48
To czerwienienie się to chyba się erytrofobia nazywa i są na to jakieś leki. Przy Twojej dość ciężkiej fobii to chyba psychiatra, psycholog byłby nieodzowny ale sam z doświadczenia wiem jak ciężko się jest zdecydować pójść. Sam to przejść może katar bo fobia społeczna to się może co najwyżej sama pogłębić. Ja mam lekką fobie społeczną boje się tylko niektórych sytuacji społecznych a i tak to strasznie dezorganizuje mi życie i czuje jak ucieka mi między palcami. Jak najszybciej powinnaś coś z tym zrobić bo życie ucieka choć jeszcze b. młoda jesteś i może być sporo wspaniałych chwil przed tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17061
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez loMismo 30 lip 2011, 19:55
Może się tak nazywa, ale ja nie boje się, że się zaczerwienie, nawet o tym nie myślę, jak się już zaczerwienie dopiero zaczynam to czuć, że jestem cała w plamach.
Uciekło mi już parę lat, dlatego chciała bym w końcu się ogarnąć jakoś, zobaczę co z tego wyjdzie.
Na razie jestem w fazie "planowania" udania się do specjalisty...
Charakter człowieka tworzy jego los.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
28 lip 2011, 21:41
Lokalizacja
Podkarpackie

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 lip 2011, 20:12
Mi uciekło już kilkanaście lat choć u mnie to jest bardziej wrodzona silna nieśmiałość niż fobia bo nigdy nie byłem zbyt kontaktowy, nie czerwienie się ale serce mi zaczyna mocniej bić i nad-potliwy jestem. Dobrze że chociaż "planujesz" wizytę u specjalisty miejmy nadzieje że to planowanie nie potrwa za długo. Z jednej strony pragnę ludzi a z drugiej się ich lękam.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17061
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia społeczna!

przez Im_Back 31 lip 2011, 09:55
Bardzo często przypisujemy sobie FS .
Powód jest prosty ,nie trzeba poddawać się diagnozie
a tak wiele symptomów innych zaburzeń pasuje do FS.
Sam to przechodziłem i na szczęście okazało się ,że to nie FS .
Na szczęście dla tego ,że społeczna jest trudna do "terapeutyzowania "
Trudna a w mojej opinii najtrudniejsza ,wiec nie rozmyślać tylko iść do specjalisty
dać się rozmontować i czekać grzecznie na diagnozę
Im_Back
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 31 lip 2011, 13:32
Mi z testów na FS wychodzi że jej nie mam lub że mam ją w lekkiej formie. Ale mam wiele jej objawów być może to bardziej nerwica lękowa w połączeniu z depresją.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17061
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez loMismo 01 sie 2011, 14:44
Z tych testów wychodzi mi FS zaawansowana, no i co, obiecałam sobie że umówię się z lekarzem, ale znowu stchórzyłam:/

carlosbueno a Ty się jakoś leczysz?
Charakter człowieka tworzy jego los.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
28 lip 2011, 21:41
Lokalizacja
Podkarpackie

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez tahela 05 sie 2011, 02:42
Ja mam co s z pograncza fobi społecznej w połączeniu z objawami newrwicowymi. czyli nie mam tego ciągle śa dni,z epotrafie wszystko załtawic i jest ok a bywają dni, z esie zacinam i zachowuje nieracjonanie w stosunku do sytuacji. Np. kiedys widziałam jak uciekł pies przewodnik niewidomemu, widziałam , w która strone pobiegł i stałam i patrzylam jak człowiek chodzi i nie podeszłam , nie zaproponowałam, zeby pomóc. Ogarnal mnie strach taki paralizujacy, ie byłam w stanie. jak jest dobrze to nie czuję strachu w takich sytuacjach kiedys ktoś potrzebował pomocy parę razy i pomogłam starszej pani zadzwoniłam na plicje a jak dostane nagle takiego zamknięcia , trach sciana nie moge . Sa dni ze nie ma ochoty nigdzie wychodzic, jeżeli juz dam sie gdzies wyciagnąc to siedze i sie nie odzywam czuję lek a innym razem wszystko w porzadku. Ostatnio umowiłam sie z kolezanka i dzwoni do mnie poczekaj na mnie moja mama jest w domu wpusci cię, ja stałam pod drzwiami , ona przychodzi czemu nie weszłas , postanowiłam poczekac no co ty. Znam jej mamę i jak jest dobrze to wszystko w porządku taka sytuacja nie stanowi problemu, nieraz na nia czekałam a tu nagle sciana i koniec. Te sytuacje sie nasilają czesto pod wpływem stresu , ale czesto niestety zupełnie beż powodu nagle dostaję takiego lęku i koniec nic nie poradzę stoję pod drzwiami lub siedzę i sie zachowuje dziwnie. Innym razem jest zupelnie normalnie i ludzie sie dziwią ze raz tak sie zachowuje a później inaczej. Gorzej jak taki stan lękowy nie konczy sie wybiórczo tylko trwa wtedy moze utrudnić zycie. Teraz ma stany lekowe nasilone , ale jeszcze bez ekstremów typu ściana i ze w ogóle ani rusz , do tego jeszcze nie doszło na szczęscie.Towarzysko sobie radzę , tutaj to działa w najmniejszym nasileniu,natomiast w innych sferach zycia bywa dokuczliwe. Czasem potrafię poczuć strach , ograniczenie przy wejsciu do sklepu nawet , jak mi sie pogorszy.Bez leków tak funkcjonuje ze zmianami stopnia nasilenia, badź całkowitego ustapienia . Dlatego sie zastanawiam czy leki by pomogły ponieważ po lekach jest tak samo z tego co czytam raz lepiej , raz gorzej a ja stanów paniki nie mam.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sie 2011, 08:38
loMisimo leczę się na depresję a nie fobie społeczną choć są one u mnie mocno powiązane. Nie mogę poznać dziewczyny bo jestem bardzo nieśmiały co powoduje że jestem ciągle sam i mam depresje, to samo dotyczy szukania pracy itp.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17061
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez BB1 05 sie 2011, 11:33
Ktoś by chciał ze mną popracować nad fobia społeczną, teraz na forum ? tz ktoś kto ma fobie społeczną lub nieśmiałość :)
Avatar użytkownika
BB1
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
04 gru 2008, 18:41

Fobia społeczna!

przez Michuj 05 sie 2011, 11:47
BB1, z Tobą popracować?
Michuj
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do