Nerwica lękowa a podryw?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez 19_latek 27 wrz 2010, 13:09
No to chyba bede musial zaryzykowac i jechac, przeciez od tego nie umre a moge zdobyc nowe doswiadczenia. Benzo do portfela i moge jechac :D
19_latek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 27 wrz 2010, 18:58
JA też poznałem inną dziewczynę :) powiedziałem jej o co chodzi zrozumiała!
Ale ja jak na razie nie mam sił żeby jechać do niej :( mieszka 80km ode mnie...
Po poprzedniej zostały tylko wspomnienia...
Wiem że nie mogę się bać ale to jest silniejsze ode mnie
Thazek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez 19_latek 27 wrz 2010, 21:36
Thazek,
Niedlugo ide na spotkanie ze specjalistami od Programowania neurolingwystycznego, jade na kilka seansów hipnozy, zaczynam terapie u psychologa, mam zamiar zyc juz normalnie. Mysle ze podroz to nic takiego, przeciez od tego nie umrzemy.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 28 wrz 2010, 15:39
19_latek słuchaj ja już od prawie 2 lat chodzę do psychologa! :)
jestem już prawie sprawny i zdrowy wiadomo nerwica powraca co jakiś czas ale nauczyłem się z nią walczyć!
Po prostu boję się czegoś jak jestem daleko od domu...
Ona nalega żebym przyjechał do niej! ale ja jak na razie nie dam rady... :( chciałbym bardzo!
Najlepsze jest to że ona miała już do czynienia z osobami takimi jak my Nerwicowcy! Miała praktyki z takimi ludźmi!
Więc mnie rozumie... ale...
cały czas pisze mi że przecież nic mi się nie stanie po drodze jak będę jechał!
w sumie ma rację ale ja jestem bardzo uparty ;)
Thazek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez 19_latek 28 wrz 2010, 17:26
Thazek,
Boisz sie tego ze dostaniesz ataku daleko poza domem i nie dasz rady wrocic do bezpiecznego miejsca jakim jest dom. Ja tez sie tego boje choc teraz juz mniej bo staram sie wyjezdzac poza miasto, chocby motorem kilka razy w tyg. Jesli mam dobre wspomnienia z tych miejsc do moge tam czesto wracac, musimy wyrobic sobie nawyki dobrych sytuacji poza domem, wtedy czujemy sie tam bezpieczni. Moze sprobuj hipnozy lub jakis innych metod procz zwyklej terapi?
19_latek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Thazek 28 wrz 2010, 20:53
Słuchaj ja wyjeżdżam poza miasto ale nie daleko...
w sumie od 2 lat nigdzie nie chodzę a teraz powoli staram się wychodzić i do miasta i na dyskoteki i prawie mi to wychodzi ;)
ale 80km to jak na początek za dużo...
najdalej od początku choroby byłem 40km od domu!
Thazek
Offline

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Loloss 06 paź 2012, 23:55
człowiek nerwica, dlaczego ciągle pomniejszasz swoje poczucie wartości? To na pewno Ci nie pomoże, sam siebie dołujesz.

Wiem, że ten cytat nie był do mnie skierowany, ale ja mam tak samo... Mam nerwicę lękową, jestem raczej nieśmiały - a z racji nerwicy ciężko to przełamać, ponieważ mój organizm denerwuje się bardziej niż ja sam:( - i do tego wszystkiego strasznie brzydki:( Wiem, że takie podejście zle wpływa na poziom pewności siebie, ale tak po prostu jest - za każdym razem, gdy patrzę w lustro, robi mi się niedobrze. Ale niestety - taki "dar" od losu. Cóż mogę na to poradzić? Nic! Muszę być samotny.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 wrz 2012, 18:10

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Mightman 07 paź 2012, 15:10
Thazek napisał(a):Słuchaj ja wyjeżdżam poza miasto ale nie daleko...
w sumie od 2 lat nigdzie nie chodzę a teraz powoli staram się wychodzić i do miasta i na dyskoteki i prawie mi to wychodzi ;)
ale 80km to jak na początek za dużo...
najdalej od początku choroby byłem 40km od domu!


Stary bierz dupe w troki i jedź! Dziewczyna której nie przeszkadza twoje zaburzenie jakim jest nerwica i potrafi Cie wesprzeć to SKARB! Ja też kiedys obawiałem się podróży, obawiałem się że po drodze nie ma szpitali że dostane wylewu, zawału i będzie po mnie bo po drodze z jakiejś wsi przyjadą nieogarnięci lekarze. Ale co? Przejechałem jako kierowca samochodem z Krakowa do siebie do domu (około 200km) trasy raz, drugi, trzeci i teraz mi to zwisa i powiewa czy gdzieś jade czy nie. Na początku o wyjeździe na Chorwacji nawet słyszeć nie chciałem, pojechałem i spędziłem super wakacje. A to obcy kraj, obcy język, obca kultura, obca służba zdrowia itp. Nawet jak Ci się coś stanie przez 80 km to to jest dystans dla karetki bardzo mały i zdarzą spokojnie! :) Jedź i się spotkaj! A jak nie to będzie kopas w dupas!
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Re: Nerwica lękowa a podryw?

przez Loloss 07 lis 2012, 16:32
cookiecrisp napisał(a):hyhy. a ja mam odwrotny problem. jak tylko ktos usiluje mnie poderwac dostaje ataku paniki :>

Oj... Jak ja bym chciał, żeby mnie dziewczyny podrywały heh...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 wrz 2012, 18:10

Nerwica lękowa a podryw?

przez zenon1989 07 lis 2012, 19:13
Pierwsza zasada podrywania: nie bądź rudy

ja się do tego stosuje i działa rewelacyjnie

xD !!!
zenon1989
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do