Mobbing

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez OLA-1982 08 lip 2006, 19:15
:lol: pomarzyc dobra rzecz....Ale taka opcja, ktora przedstawil NcL jest noo... godna do pozazdroszczenia!! dlatego,ze usunal jedna przyczyne nerwicowa. Brawo!!

A tyleczek mozna miec twardy i bez upokorzen samemu pracujac nad tym :P wtedy ma sie seksi tyleczek i spokojna glowe i w miare godne zycie i lepsza samoocene ;) pozdrawiam
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Avatar użytkownika
przez czarna741 08 lip 2006, 20:22
najważniejsze nie dac się upokarzac!!!!!!!!!
chociaż to powoduje że czasami się denerwuje :cry: :cry:
dlatego staram się w domu nie myślec o pracy i jeszcze bardziej się nie nakręcac :) :)
praca to nie wszystko to nie jest całe życie ;) ;)
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Mobbing w pracy, nerwica, wypowiedzenie ...

przez Birka 12 lut 2007, 12:02
Witam wszystkich ... Mam pewien problem ..

pracuje w firmie gdzie mobbing jest tak wielki ze każdy o nim wie i jest jawny ale nic nie można zrobić. w grudniu z powodu nerwów mialam nagly spadek potasu (hipokaliemie) co skonczylo sie pobytem w szpitlu, stwierdzono tez silna nerwice.

Kazdego dnia czuje sie jeszcze gorzej, słaby sen,ciagle sie denrwuje, krzycze na dziecko,chode nerwowa i chce mi sie plakac na to co sie dzieje..w zeszlym tygodniu jak poczulam sie gorej w pracy w ciagu godziny dostalam wypowiedzenie. nie zależało mi juz na tej pracy bo ciagle ludzi tam wyzywaja i upokarzają ale zostałam bez zwolnienie L4 i bez niczego..

Biore leki: Myloastan i Xanax

Mam juz dosc wszytskiego.. niemam oparcia ani w miłosci ani w nikim... skazana na siebie :(

Ide w srode do lekarza psychiatry ale czy dostane L4 na to co sie dzieje ze mną?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lut 2007, 11:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Yantar 12 lut 2007, 12:23
Jesli jestes na okresie wypowiedzenia zobacz tutaj.

http://www.poradaprawna.pl/index_pytani ... a&id=25138

Jesli nie jestes w stanie dalej tam pracowac, zglos sprawe w Panstwowej Inspekcji Pracy. Dzialania pracodawcy, ktore opisujesz w zasadzie kwalifikuja sie do wystapienia przeciw niemu na drodze sadowej.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

przez Birka 12 lut 2007, 12:34
to firma w ktorej rotacja jest ogromna.. ciagle nowe dziewczyny i ciagle jest sie wyzywanym i ogladanym na kamerach..

to sklep z luksusową odzieżą damską ale szefostwo ma troszke pomieszane w glowie.

Jak wyszłam ze szpitala wzieli mnie na rozmowe ze jestem oddana firmie bo wrocilam po chorobie do pracy, odwiedziali mnie w szpitalu bo wypadek stal sie w pracy wiec chyba sie bali ze moge ich zaskarzyc. wydaje mi sie tez ze zaplacili lekarzowi (rozmawiali z nim bo go znali z innego przypadku w rodzinie) aby napisal ze spowodowane jest to sytuacja w domu a nie w pracy. Teraz gdy dali mi mase nowych obowiazków i wyzywali ze cos robie nie tak rozpowiadali ze oni mi zycie uratowali, ze gdyby nie oni to bym na wózku jezdziła.. :( ogolnie bzdura bo hipokaliemia i nerwica nie ma takich skutkow..

Do rpacy chodziłam znerwicowana i tylko czekalam az zadzwoni telefon i znow uslysze jaki to niski poziom reprezentuje:( kazdy pracownik w tej firmie jest tak traktowany.

Zawsze bylam osoba silna na maxa, mozna bylo duzo aby mnie wyprowadzic z rownowagi ale oni mnie złamali i szkoda mi wszytskiego... ciesze sie ze tam nie chodze ale zle mi ze znow msuze szukac nowej pracy ;((
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
12 lut 2007, 11:49

przez Yantar 12 lut 2007, 12:56
Jesli nie masz zamiaru i tak tam pracowac, zglos sprawe do PIP i tak, tobie to pracy nie zwroci ale moze uratuje jeszcze jakas inna dziewczyne.
Nie musisz isc osobiscie wystarczy zadzwonic.

A co do przyszlosci, zycze szybkiego powrotu do rownowagi i odzyskania wiary we wlasne sily. ;)
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

Avatar użytkownika
przez lula 14 lut 2007, 01:29
Powiem tyle. Czasem lepiej zmienić pracę. W końcu zawsze można znaleźć coś innego. Nasze zdrowie jest najważniejsze. Żaden pracodawca nie zmieni mojego zdania na ten temat.
Zmiana miejsca pracy zawsze jest trudna (wydaje mi się, że czasem trudniejsza niż znoszenie upokorzeń na "starych śmieciach"). Ale jak już podłapie się coś rozsądnego z normalnym pracodawcą i ludźmi to widać, że warto rzucić czasem wszystko w piz...
Życzę powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez faiter 17 maja 2007, 20:29
Witam,

Pracę znalazłem po długim bezrobociu (1,5 roku); pracuję od 13 marca w dziale obsługi klienta. Oprócz mnie w tym dziale pracują dwie "koleżanki" - wcześniej były trzy (ta ostatnia została przeniesiona do innego działu).
Na początku, jak to zwykle bywa wszystko było ok., podekscytowany nową pracą nie zwracałem większej uwagi na minusy. Na początku też miałem ze wszystkimi dobry kontakt, jednak w miarę upływu czasu stwierdzałem, że 'koleżanki" usiłują mnie sobie podporządkować, zaczęło się wydawanie poleceń (mamy równorzędne stanowiska) lub drwiny pod moim adresem. Drwiny pojawiały się wtedy, kiedy się gdzieś pomyliłem - jakieś haha i "odpowiedni" komentarz. Oczywiście stwierdziłem, że trzeba jakoś na to reagować; robiłem to grzecznie acz stanowczo. No i wtedy dopiero się zaczęło... Każda "obrona" mojej osoby zamieniała się w kłótnie. Oczywiście pasowałem; pojawiały się groźby typu: "będziesz miał ze mną ciężkie życie". Potem przestałem reagować na "komentarze" mimo, że wszystko kotłowało się we mnie. Pomyślałem sobie, że może pokaże im, że to nie fair i udawałem obrażonego - to spowodowało efekt przeciwny od zamierzonego...
Obecnie jestem izolowany od grupy, nie mam dostępu do kluczowych informacji, próbuje się podważać moje kompetencje itp.
Najgorsze jest to, że moja praca wymaga współpracy grupowej - ja jestem pomijany lub na "siłę" (przy udziale szefa) wprowadzany w temat.
Jutro firma organizuje spotkanie integracyjne, jednak ja poprzez intrygę i manipulację moich "koleżanek" nie mogę wziąć w nim udziału (one wzięły sobie jutro wolne, mówiąc mi o tym jak wychodziłem z pracy).
Wszelkie próby załagodzenia sytuacji; wyciągnięcie ręki - zostały odrzucone.
Bardzo przeżywam tę sytuację; od kilku dni przychodzę do pracy naładowany środkami uspokajającymi. Cały ten stres powoduje, że robię coraz więcej błędów, a poprzez ograniczenie dostępu do źródła informacji nie wiem o ważnych sprawach dotyczących firmy.
Pojawia się pytanie: skąd to się wzięło?
Podejrzewam, że jednym z powodów jest zawiść - czasem zdarza mi się "błysnąć"' poza tym mam dość dobry kontakt z "apodyktycznym" szefem (chociaż on mnie nie faworyzuje), ostatnio przyszedł mi na myśl inny dość zabawny powód: podobno jestem przystojny - może to też ma znaczenie?
Zetknąłem się już z mobbingiem i skończyło się to dla mnie wielkim urazem psychicznym. Obawiam się, że to wszystko też może do tego doprowadzić.
Nie wiem co mam robić, nie chcę znów wylądować na "bezrobociu".
Od lat mam problemy z samym sobą (nerwica, depresja), a teraz do tego wszystkiego doszło "to"...
Jezu, jak ja cieszyłem się z tej pracy; pomyślałem, że w końcu odbiję się od dna, że będę mógł zdystansować się od mojej choroby, że rozpocznę normalne życie...
Nie wiem co mam robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
22 mar 2007, 00:32
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez NnNn 17 maja 2007, 20:44
Winna jest firma za twoj nastroj i pewnie nerwice :!: chcialbym aby wszyscy pracodawcy ktorzy sie przyczynili do takich stanow zdrowia pracownikow stawali przed sadem i wyplacali odszkodowania :!: takich przypadkow jest coraz wiecej :( mi tez praca w kosc dawala ale to nie byl glowny powod dzisiejszego stanu natomisat to jeden z czynnikow ktory moj stan pogorszyl :!: tak przyszlo mi cos do glowy :idea: znacie moze takie przypadki ze ktos zaskarzyl firme wlasnie za schorzenia psychiczne np nerwica depresja itd az mnie to zaciekawilo jako prawnika niedoszlego :idea:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez GRACJA 18 maja 2007, 02:40
Zdarza się że zwolniony pracownik odwołuje się do sąsu pracy i tam zgłasza odszkodowanie z powodu mobbingu, utraty w związku z tym zdrowia -leczenie nerwicy u psychiatry. Ciężka sprawa - to wszystko trzeba udowodnić - że był mobbing i to on doprowadził do pogorszenia stanu zdrowia. Muszą być wiarygodni świadkowie mobbingu.
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Re: Mobbing

Avatar użytkownika
przez jevii 19 maja 2007, 13:19
NOX napisał(a):I co dalej ?


Widzisz, tak to jest z ludźmi - trochę władzy, parę groszy więcej,
i woda sodowa wali im na mózgi, wydaje się im, że są bogami...:x

Poza tym, kodeks pracy mobbing definiuje tak:
działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko
pracownikowi, polegające na uporczywym i długo trwałym nękaniu (...)
art.94kp. Obowiązki pracodawcy określa Art. 94.kp - dobrze to przeczytać,
też - art.18 kp,

...istotne są warunki jakie masz w umowie; zakres Twoich obowiązków.
Teraz - istotne jest to, czy szef/ kierownik nie wyjeżdża poza ten Twój
zakres.. W umowie tez powinieneś mieć sprecyzowany czas pracy.

Co możesz zrobić - możesz np. ubiegać się od odszkodowanie. Z tym,
że po przyznanym odszkodowaniu pracodawca pozbywa się takiego
pracownika...Jednakże plus masz taki, że Twój fach należy do tych
"chodliwych".

Są tez inne opcje dochodzenia swoich praw. Jest też PIP.
Współczuję Ci takiego kierownika...jest po prostu kawałem gnoja.
Jednak, my-pracownicy nie jesteśmy tacy bezbronni

(sama jestem po pewnej zadymie ze swoim szefem w pracy).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Re: Mobbing

Avatar użytkownika
przez krysti24 16 sie 2009, 15:58
jestem własnie na stażu w Lasach Państwowych i niedługo mi się kończy. Ach jak ja bym chciał tu pracować. Praca urozmaicona. Świetna atmosfera w firmie.

ale poprzednia praca to ech. fałsz i obłuda

moje rady to:

znać swoje obowiązki i je wypełniać dobrze

przygotować sobie kilka ripost typu:

-ja znam swoje obowiązki

-to, że mi ublizasz świadczy o tobie a nie o mnie

-może jak bym siebie nie znał to by mnie to ruszało

itp.

i ch..j im w d...e

pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2009, 13:18
Lokalizacja
Rzepin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do