pytanie o objawy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

pytanie o objawy

przez cezarek 25 lip 2010, 15:17
czy macie tez tak ze lezycie i np robi Wam sie tak jakby slabo i boicie sie wstac bo myslicie ze zemdlejecie?
mnie towarzyszy do tego takie makabryczne uczucie beznadziei..jak juz wstaje czuje sie jakbym mial zaburzana rownowage ale tak naprawde nie mam zawrototw..po postu takie koszmarne uczucie..
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: pytanie o objawy

przez normalny będe 26 lip 2010, 20:51
Takie są objawy po całonocnej libacji. Przestań pić to Ci przejdzie. :smile:
Odchodzę z forum jako zwycięzca. Bo tak naprawdę nic mi nie było. Ale wszystko temu potworowi co siedział mi w glowie i jest u każdego człowieka, zniszczyłem go jego własną bronią. Obojętnie co nie zrobię będe szczęśliwy, w granicach rozsądku, bo przecież nie zabiję człowieka. :) Pokój wam.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 paź 2009, 18:54

Re: pytanie o objawy

przez cezarek 27 lip 2010, 15:20
wim ze masz dobre intencje ale..nie pilem:)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pytanie o objawy

Avatar użytkownika
przez Izuś 27 lip 2010, 16:49
normalny będeprzepraszam że sie wtrące (jestem tu nowa) , jednak wydajemi się że takimi tekstami nikomu nie pomożesz .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
26 lip 2010, 09:35

Re: pytanie o objawy

przez Dori26 27 lip 2010, 18:21
CZESC,jestem tu nowa i zgadzam sie z toba IZUS takie glupie teksty jeszcze nikomu niepomogly,niemartw sie CEZARKU ja mam tak samo jak ty to naprawde glupie uczucie,ze zara padne,ciagly lek,zawroty,i ucisk w zoladku jakbym zaraz miala wymiotowac :roll:.W piatek ide do psychiatry moze cos zaradzi.Pozdrawiam
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2010, 17:59

Re: pytanie o objawy

przez cezarek 27 lip 2010, 22:35
Hej,
Dori , Izus dzieki za wsparcie. Po przeczytaniu tego co napisal 'normalny bede' tez na poczatku pomyslalem ze to troche niefortunne ale przeczytalem jego inne posty i wiem ze 0n stara sie pomoc ludziom pokazujac im tak dobitnie ze jest alternatywa dla leku..wiec ostatecznie postanowilem sie nie denerowoac:) Problem jest tylko taki..ze nie kazdy potrafi sie z tego sam wydziwgnac..wiem ze jest duzo altenatyw dla leku i swiat bez leku jest zapewne niesamowity i wiem ze tylko we mnie lezy umiejetnosc cieszenia sie zyciem..ale nie wychodzi mi niestety..:(

Te objawy fizyczne sa naprawde okrutne, przykro mi ze Ciebie Dori tez to trapi. Mam nadzieje ze lekarz pomoze!
Trzymajcie sie wszyscy.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do