coś w przełyku

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: coś w przełyku

przez Magdaa 16 lip 2010, 17:20
Kula histeryczna. Pierwszy raz mnie dopadła gdy miałam 5 lat. Mówiłam na to 'gulka w gardle'. Szkoda, że nikt z dorosłych nie zareagował...
Magdaa
Offline

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez Majster 16 lip 2010, 17:23
Monii napisał(a):wczesniej byłam na hipochondrii
Cokolwiek by to nie znaczyło, ja wczesniej bylem na obiedzie, a potem na lodach ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: coś w przełyku

przez Magdaa 16 lip 2010, 17:46
Majster napisał(a):
Monii napisał(a):wczesniej byłam na hipochondrii
Cokolwiek by to nie znaczyło, ja wczesniej bylem na obiedzie, a potem na lodach ;)


Hahhaha padłam :mrgreen:
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: coś w przełyku

przez fobia 16 lip 2010, 21:00
Monii, z tymi uszami to nie mam tak ,ale to też pewnie tylko wkręcanie sobie. Zgulką tak jest- im mniej o niej myślisz tym jest mniejsza ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2010, 02:08
Majster napisał(a):
Monii napisał(a):wczesniej byłam na hipochondrii
Cokolwiek by to nie znaczyło, ja wczesniej bylem na obiedzie, a potem na lodach ;)



smieję się w głos....a jest 2:08 :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez Monii 17 lip 2010, 07:54
faktycznie śmieszne.....chodziło mi po prostu o konkretne forum na którym sobie pisałam z dużo przyjemniejszymi ludzmi
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2010, 12:32
Monii, nie obrażaj się, my żartujemy, nie z Ciebie, z tej hipochondrii. Wiemy,że to problem dla Ciebie. To straszne odczucie wywołujące lęki.
Nie powód do obrażania się. Chodzisz do psychologa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez wazniak 17 lip 2010, 12:40
;) ja np ani razy jeszcze nie mialem kluski w gardle podczas ataku, ale wolalbym ja miec niz miec ciagle sucho w przelyku...

tak wiec zazdroszcze:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez Monii 17 lip 2010, 21:32
Monika nie chodze :(
po ostatnim- zreszta najwiekszym ataku obiecałam sobie,że pojde..ale poczulam sie lepiej i tak jakoś sie ociągam
teraz generalnie tez czuje sie zle, dale z tym gardłem, wczoraj bolała mnie prawa strona dziś lewa i tak ciągle, pocieszam sie ze to tylko nerwica ale naprawde juz nie daje rady :((((((((((
byłam u 2 laryngologów, nic tam nie zobaczli, rodzinny tez nie (do ktorego mam wielkie zaufanie) ale dalej sobie wkrecam coś... nie moge przełykać sliny, mam ucisk raz z lewej raz z prawej str. czy to normalne??/ do tego mi goraco w ucho, wlasnie z danej strony ... :mrgreen:
co dzień budzę się piękniejsza - ale dziś to już przesada :D ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 09:46

Re: coś w przełyku

przez rober6666 20 wrz 2010, 10:30
Hej.....
Biore od miesiąca escitalopram. Zaczęla nękac mnie kula w gardle. "globus"
Podobnie mialem kiedyś po mianserynie, oraz na początku choroby przez jakis rok. Potem byl spokój.
Czy u kogos leki wywoływały to badziewie również?
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 wrz 2010, 11:33
ja biorę aby się pozbyć, ale również są dni kiedy tego nie mam, a są kiedy mam nasilone. Wydaje mi się, że to zależy w jakim stanie psychicznym sie znajduję.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 wrz 2010, 23:48
rober6666, Twoje objawy przekonują mnie,że jednak powinieneś zainteresować się porządną terapią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: coś w przełyku

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 25 wrz 2010, 00:53
Proszę do czego jest zdolna psychika...
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: coś w przełyku

przez M.Zalew 27 wrz 2010, 03:35
Też to miałem z tym uczuciem pełnego gardła... Myślałem, że coś mi stanęło w przełyku i nie mogę tego połknąć. Heh, nawet próbowałem wkładać palec do gardła i sprawdzać co mi jest. Wymiotowałem. Nie pomagało.
Pomogło dopiero wtedy gdy zmusiłem samego siebie aby o tym nie myśleć i starać się robić coś innego. A wystraszyłem się bo wcześniej wyczytałem gdzieś, że mogę mieć jakąś chorobę i wmawiałem sobie, że ja na nią zachorowałem i będą mnie operować... Mam nieraz wariackie myśli. Ale chyba od tego jest to forum by wyrzucić to z siebie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
27 wrz 2010, 03:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 49 gości

Przeskocz do