;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 07 lip 2010, 20:01
jest gorzej niz przed?

ogolnie stwierdzam ze przed wejsciem w antydepresanty bylo mi znacznei znacznie znacznie lepiej.
nie mam juz atakow paniki to PLUS :) ale nic mi sie nie chce, najchetniej spedzilbym dzien w lozku (do tego bol z tylu glowy i uczucie mega nieobecnosci)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2010, 20:08
Tak to niestety bywa:(. Te leki mają tyle skutków ubocznych, że leczą jedno, a psują kilka innych . Doskonale wiem o czym mówisz .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 07 lip 2010, 20:10
no wlasnie, dlatego zastanawiam sie teraz ... co lepsze ?

miec mega ochote wychodzic z domu, robic tone rzeczy - ale miec okropne ataki i strach przed nimi.
czy siedziec w domu i zwijac sie z bolu glowy, byc sennym, jesc za 10, ...ale nie miec w ogole atakow i nie bac sie ze one w ogole moga przyjsc...

odpowiedz jest trudniejsza niz myslalem...

[Dodane po edycji:]

ogolnie to jeszcze stwierdzam, ze gdy czlowiek czuje sie zdrowy - w sensie psychicznie, ma humor itp ...to przyjmowanie tych lekow jest niekorzystne.

no ale ... nawet siedzenie w domu , ale bez Lekow, bez paniki - zupelnie co innego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez Majster 07 lip 2010, 20:13
A dlugo lykasz te cukieraski? Bo jesli tydzien-dwa, to musisz byc cierpliwy - potrzeba czasem kilku tygodni aby zaczely dzialac. Powodzenia :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 07 lip 2010, 20:23
hej Majster ;) gorzkierki lykalem przez 2 miesiace ;P poczatek wspominam jako koszmar, potem bylo lepiej, wstawalem z lozka wychodzilem... ale ta chec wychodzenia (pomimo braku atakow) nigdy juz nie wrocila tak silna jak chec ktora byla przed przyjmowaniem gorzkierkow. a teraz juz mi sie nawet z psem wyjsc ... no i napieciowe bole z tylu glowy w okolicach tej kulki... koszmar. nie cierpie tego, juz chyba wole miec ataki ale miec chec wychodzenia z domu

[Dodane po edycji:]

i jednak tez wole byc swiadomy, obecny, pewny siebie niz pijany otumiony itp
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2010, 20:35
Niestety często takie objawy nie mijają nawet przez długi okres brania. Ja anafranil brałam przez parę ładnych lat i fakt , lęki wyeliminował, ale była senność , zmęczenie, tycie, zaburzenia libido, spadki ciśnienia , ogólny brak chęci i motywacji, czyli zmuszanie się do nieraz najprostszych czynności, problemy z koncentracją, niemożność logicznego myślenia, problemy z pamięcią i inne. Tez mi się wydaje ,że gdyby nie lęki to bez prochów czułam się świetnie:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 07 lip 2010, 21:25
Wiolu i ja mam dokladnie to samo... przed Elicea bylo rewelacyjnie... a teraz taka stypa z lekka :/

no ale bez grama BENZO juz 3 miesiac :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2010, 21:35
ważniak
Ja bezno unikam, musiałam kiedyś przejść odstawianie i drugi raz się już na to nie piszę. Anafranil tez odstawiłam, ale nie wiem czy nie będę musiała z pokorą do niego wrócić:( Póki co eksperymentuję:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez Pasman 07 lip 2010, 22:18
Moze masz zle dobrane? powiedz o tym psychiatrze. Ssri to czysta loteria.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 07 lip 2010, 22:25
no od jutra seroxat... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

przez 19_latek 08 lip 2010, 12:43
Mi tez na poczatku bylo gorzej na seroxacie, dopiero gdzies po miesiacu sie zaczelo polepszac. W pierwszym miesiacu mialem masakryczne lęki, derealizacje, a nawet cos jakby manie ze caly czas chcialem rozmawiac. Jednak poczatek trzeba przetrwac a pozniej juz jest coraz lepiej.
19_latek
Offline

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

przez Lili-ana 09 lip 2010, 12:16
Ale wazniak nie pisał o początkach zażywania leków antydepresyjnych, tylko ogólnie o porównaniu jak było przed, a jak jest na nich.
Mam podobne odczucia. Chciałabym się czuć jak przed leczeniem, tylko bez lęków i stanów depresyjnych :roll:
Ale nie można mieć wszystkiego niestety...
Lili-ana
Offline

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 lip 2010, 13:23
Lili-ana napisał(a):Ale wazniak nie pisał o początkach zażywania leków antydepresyjnych, tylko ogólnie o porównaniu jak było przed, a jak jest na nich.

Dokładnie nie rozważamy tu początkowych objawów ubocznych , bo te w końcu mijają, ja też miałam na myśli to co towarzyszy mi cały czas:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: ;) jak to mozliwe ze po antydepresantach..

Avatar użytkownika
przez wazniak 09 lip 2010, 20:01
1 dzien na seroxacie .. przechodzilem z Elicei (zamiennik Escitalopram/Lexapro/Cital/Citalopram)

no ... powiem wam ze jest zadziwiajaco dobrze :) okolo 2 miesiace temu zaczynalem kuracje Elicea i bylo Fatalnie..
jeszcze wczoraj bedac na 5mg Elicei chcialo mi sie spac - dzis sennosc jakby minela, nie mam mdlosci..
od tygodnia mialem okropne bole z tylu glowy ... dzis bole ustapily :)

jedyne objawy uboczne : suchosc w ustach, lekkie zawroty glowy - a wiec spaceruje po osiedlu dosc niepewnie

w kazdym razie :) podsumowujac - spodziewalem sie katastrofy - a nic mi de facto nie jest;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 sty 2010, 18:33
Lokalizacja
Poznań ;)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do