Choroby mylone z nerwicą!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez pete_27 08 lip 2010, 18:25
Shadowmere napisał(a):Joaśka, eligojot ma rację.Rozmawialam z Mamą Adama,ktora jak wiesz jest ordynatorem i wykladowcą na AM,jedną z kilku najlepszych anesteezjolożek w kraju.I ona rownież jest zdania,że kandydoza to poważna choroba,pod warunkiem,że dotyczy ukladu pokarmowego,jelit,a nie np pochwy czy języka.


Szczerze? Co z tego, że jest jedną z najlepszych anestezjolożek? Moim zdaniem nie ma to za wiele wspólnego z wiedzą o grzybicach. Owszem, babka zapewne naoglądała się na OIOMie ludzi z posocznicami, ale gastrologiem przecież nie jest. Zresztą u nas gastrologowie mają też nikłe pojęcie na ten temat, ta choroba dla nich nie istnieje, ignorancja i niewiedza (a może głupota) jest olbrzymia w tym kraju.

Nie zgadzam się z jej teorią jakoby objawy psychiatryczne dotyczyły tylko ogólnoukładówki. Ja podleczyłem się zacnie nystatyną, a ta działa tylko na przewód pokarmowy i progress jest bardzo duży. Objawy psychiatryczne zostały zmarginalizowane, a afobazol zaczął nagle działać o jakieś 50 % lepiej, że aż zszedłem z dawek na niższe. Bo objawy psychiatryczne ustępują praktycznie z dnia na dzień, jak tylko oczyszczasz się z toksyn.
pete_27
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Shadowmere 08 lip 2010, 18:34
pete_27, :shock: przecież o tym piszę.Kandydoza jest bardzo poważną chorobą,ale wtedy gdy grzyb zalega w jelitach-i wtedy też daje objawy ze strony ukladu OUN.Czy teraz wyrazilam sie jasno? :-|
Shadowmere
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Joaśka 08 lip 2010, 18:39
Shadowmere napisał(a):pete_27, :shock: przecież o tym piszę.Kandydoza jest bardzo poważną chorobą,ale wtedy gdy grzyb zalega w jelitach-i wtedy też daje objawy ze strony ukladu OUN.Czy teraz wyrazilam sie jasno? :-|


No ja niestety problemy z jelitami miałam od dzieciństwa, i to nie małe. :pirate: :roll: Cieszę się, bo w końcu z kałem wychodzi dużo mniej śluzu. :yeah:

[Dodane po edycji:]

pete_27 napisał(a):Zresztą u nas gastrologowie mają też nikłe pojęcie na ten temat, ta choroba dla nich nie istnieje, ignorancja i niewiedza (a może głupota) jest olbrzymia w tym kraju.


Niestety ale się zgadzam... :roll: :(
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Shadowmere 08 lip 2010, 18:44
Joaśka, gratulacje:).Co mowila Pani doktor? i kiedy bedziesz miala wyniki badan tych najważniejszych-na tocznia,etc?
Shadowmere
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez pete_27 08 lip 2010, 18:46
Shadowmere napisał(a):pete_27, :shock: przecież o tym piszę.Kandydoza jest bardzo poważną chorobą,ale wtedy gdy grzyb zalega w jelitach-i wtedy też daje objawy ze strony ukladu OUN.Czy teraz wyrazilam sie jasno? :-|



Nie :)

"I żeby wystapily objawy psychiatryczne oczywiscie także musi byc grzybica ukladowa,z dużym rozrosrem i od dlugiego czasu."

Pisałaś o objawach psychicznych występujących tylko po grzybicy układowej, teraz piszesz, że po jelitowej, a to troszkę inne choroby.

Generalnie układowy problem jest z lekka mówiąc bardziej problematyczny.

[Dodane po edycji:]

Joaśka napisał(a):Niestety, candida powoduje dziwną nietolerancję glutenu i wielu innych produktów. :roll:


Też mam nietolerancję niektórych produktów pokarmowych. I też nie mam celiakii:) Na razie się uczę, czego mogę jeść, a co mi szkodzi.
pete_27
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Shadowmere 08 lip 2010, 19:04
pete_27, przyznaje się bez bicia,że najwyrazniej zle sie wyrazilam,badz też zle zrozumialam nazwę choroby.Uznalam grzybicę ukladową=grzybicy ukladu pokarmowego.Czy teraz moje rozumowanie jest jasne:)?Wiadomo,że wszystko co zalega w jelitach,fermentuje,namnaża sie i wydala toksyny,ktore w koncu trafiają do krwi-a z krwią do wszystkich narządów,rzutując na ich prawidlowe funkcjonowanie..
Shadowmere
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Joaśka 08 lip 2010, 19:19
pete_27 napisał(a):Też mam nietolerancję niektórych produktów pokarmowych. I też nie mam celiakii:) Na razie się uczę, czego mogę jeść, a co mi szkodzi.


Mnie generalnie szkodzi wszystko, co nie jest pochodzenia naturalnego, czyli wszelkie produkty z puszek, paczek, folii, kupione pasztety, wędliny, jedzenie z różnymi ulepszaczami, itd. :roll: Nawet soki z kartonów. :pirate: No i wszystkie wyroby z białej mąki, i w ogóle z drożdżami. Tak wiec omijam je z daleka. :? O owocach już dawno zapomniałam, bo koszmarnie się po nich czuję, znoszę jedynie jabłka... Ale da się przyzwyczaić do diety antygrzybiczej, chociaż kiedyś myślałam, że to niemożliwe. :P
Joaśka
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez pete_27 08 lip 2010, 20:02
Mi zuważyłem, że część wieprzowiny i wędlin (toleruję za to nieźle indyka i kurczaka). O dziwo szkodzi mi też morszczuk. Mamine krokiety i pierogi też niestety:/ I wiele innych. Generalnie dietę trzymam, choć nie za wszelką cenę. Zdarza mi się sporadycznie coś podjeść z listy zabronionej, ale zauważyłem też, że niektóre pokarmy niewskazane nie działają źle na mnie. Widać każdy z nas sam musi dojść co działa a co nie. Dieta nie jest taka zła, cukier wyrzuciłem bez bólu. Idzie się przyzwyczaić, tylko potrzeba na to czasu.

Orientujesz się Joasiu, czy można jeść paprykę w ocćie i ogórki konserwowe? Podjadam czasem, a spotykam przeciwstawne opinie.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere napisał(a):pete_27, przyznaje się bez bicia,że najwyrazniej zle sie wyrazilam,badz też zle zrozumialam nazwę choroby.Uznalam grzybicę ukladową=grzybicy ukladu pokarmowego.Czy teraz moje rozumowanie jest jasne:)?Wiadomo,że wszystko co zalega w jelitach,fermentuje,namnaża sie i wydala toksyny,ktore w koncu trafiają do krwi-a z krwią do wszystkich narządów,rzutując na ich prawidlowe funkcjonowanie..



Teraz jest ok:)
pete_27
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Joaśka 08 lip 2010, 21:54
pete_27 - wszystko w occie i konserwowe jest niestety zakazane. żacnego octu :/
Ja wieprzowiny w ogóle nie mogę jeść, z cielęciną też ciężko, najlepiej toleruję również drób, tak jak Ty.
Joaśka
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 08 lip 2010, 22:39
A czy dieta przeciw grzybicy może zawierać sól kuchenną?
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez pete_27 08 lip 2010, 23:14
Joaśka napisał(a):pete_27 - wszystko w occie i konserwowe jest niestety zakazane. żacnego octu :/
Ja wieprzowiny w ogóle nie mogę jeść, z cielęciną też ciężko, najlepiej toleruję również drób, tak jak Ty.


Hmmm... No tak właśnie zauważyłem, że coś nie halo jest po papryce marynowanej. Po każdym posiłku z jej udziałem robię się senny i zmęczony. Może to faktycznie ona wywołuje problemy. Czyli kolejny produkt do wywalenia z menu - fajnie:)

Jak tak chodzę po sklepach i oddaję się lekturze opakowań od żywności to ogólnie dochodzę do wniosku, że większość żarcia w Wawie to syf. Nie dość że drogo to i jakościowo jest zwyczajnie cieniutko. W dodatku cukier jest wszędzie, nawet w kiełbasie znajduję. :/ Wypadałoby część jedzenia przygotowywać samemu. Tylko skąd na to wszystko znaleźć czas i ochotę? Przydałaby się damska ręka do tego :)
pete_27
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez Joaśka 09 lip 2010, 07:36
MARIAN1967 - sól kuchenna dozwolona, nijak się ma do kandydozy :P , jeśli nie masz nadciśnienia ani problemów z nerkami to czemu nie. :P

pete_27 - ogólnie rzecz biorąc zabronione są wszystkie produkty, gdzie zachodzi niedobra fermentacja, czyli z octem zdecydowanie odpadają. Ja po przetworach z octem też czuję się koszmarnie. Kupionego jedzenia prawie wcale nie jem, bo mi nie służy, nawet to ze sklepów ekologicznych, odkąd jem rzeczy proste, naturalne czuję się lepiej. A to, co mogę jeść rozpoznaję po tym czy mam po jedzeniu koszmarną zgagę (i Ranigast niewiele pomaga!) i jestem strasznie ociężała, wzdęta czy nie. ;)
Weź no się rozejrzyj uważniej za tą damską ręką jeśli nie widać jej na horyzoncie. :D
Joaśka
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

przez pete_27 09 lip 2010, 11:54
Nooo, dokładnie- najwyższa pora zacząć się rozglądać i być bardziej aktywnym. Czuję się już lepiej, nie przypominam już wystraszonego wrażliwca, więc nastała dobra pora do tego, by czarować kobietki:)
pete_27
Offline

Re: Choroby mylone z nerwicą!

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 09 lip 2010, 22:21
Joaśka, miałem przez pewien czas dziwną wydzielinę w gardle[oklejone struny głosowe].Teraz na szczęście minęło.I uważam ,że powodem tego problemu był refluks.Soki żołądkowe podrażniają przełyk , a cukier szczególnie nasila wydzielanie kwasu solnego,co potem czujemy jak pieczenie,palenie w gardle.O czym należy pamiętać ! Co pomaga? Jeżeli wypijemy rano nadczo szklankę herbaty ,kawy z cukrem albo szklankę mleka to zgagę mamy pewną jak w banku!!!!!! Można spokojnie wypić gorzką herbatę albo czarną kawę bez cukru.
Posiłki powinny być podzielone ,niezbyt obfite ,3 lub4 dziennie .Obfity posiłek na pewno spowoduje refluks.Kiedy byłem w wojsku mieliśmy stałe godziny posiłków .To też przeciwdziała problemom gastrycznym.Ponadto dieta monotonna ułatwia trawienie.No nie zgadzam się z Wami ,że grzybica osłabia ,otępia.To jest inna przyczyna.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do