Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

przez Ludzik 25 cze 2010, 23:47
Witam was wszystkich :D

A wiec jestem nowy (jak widac) , mam maly problem co do mojej podrozy pociagiem , strasznie sie boje ze spanikuje , dostane atak czy cos podobnego , nie biore zadnych lekarst , czy moglby mi ktos prosze powiedziec jak sie przelamac?Ja wole jechac w nocy (miejsca lezace) lecz moja Matka mowi ze mamy jechac w dzien i koniec a ja strasznie sie boje , ehh najgorsze w tym to ze ci Ludzie ktorzy beda siedziec naprzeciwko mnie zobacza ze strasznie sie stresuje. Prosze was o pomoc , jakies rady. Napewno biore mp3 ale czy to wystarczy?Blagam o pomocc!Moze jakies tabletki bez recepty pomoga , jesli tak to jakie?


Jezeli byl juz taki temat to przepraszam


Pozdrawiam Ludzik!
Ludzik
Offline

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Avatar użytkownika
przez eligojot 26 cze 2010, 00:04
W pociagu jest korytarz, przejscie do wysiadania i co najważniejsze toaleta. Jak Ci się zrobi niedobrze, możesz wstać i się przejść. Gorzej jest w autobusie, albo co gorsza w zapakowanym busie.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

przez Ludzik 26 cze 2010, 00:11
Dziekuje za odpowiedz , no wlasnie w pociagu nie jest az tak zle , hmm to teraz sie gorzej dobilem , podroz pociagiem bedzie trwac okolo 9 godzin a pozniej autobusem jakies2 :shock: Ja nie wiem co dalej :cry:
Ludzik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 26 cze 2010, 14:58
Przewaga pociągu nad autobusem jest taka, że w pociągu nie trzęsie na każdej dziurze w asfalcie (a na mnie to wpływa bardzo niekorzystnie). Dobrze, że jedziesz z kimś, zawsze to daje jakiś komfort psychiczny. No i pamiętaj, że masz tylko nerwicę, to tylko triki Twojego mózgu, a nie coś naprawdę groźnego dziejącego się z ciałem. A generalnie to weź to mp3, gazetę, książkę, krzyżówki czy sudoku i tym się zajmij, a nie myśleniem o ludziach, którzy siedzą na przeciwko :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Avatar użytkownika
przez tictac 26 cze 2010, 16:38
Pomyśl, że mnie w takiej sytuacji złapała by pewnie biegunka, ty będziesz tylko spięty.
W takich sytuacjach odruchy układu pokarmowego są najgorsze do przetrzymania.
Gdybym miał tylko samą nerwicę, np. pocące się ręce, natrętne myśli, bladość skóry to był bym chyba szczęśliwym człowiekiem
w porównaniu do tego co jest teraz.

Mi pomaga pozytywne podejście od samego początku, zajęcie czymś mózgu to bardzo istotna sprawa.
Ale nic na siłę, może książka, albo czasopismo poczytaj. MP3 dobra sprawa, wczoraj mi trochę pomogło jak miałem mały atak.

Pzdr.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Avatar użytkownika
przez pajak 26 cze 2010, 18:55
Dokładnie tictac, to co piszesz to niestety nie jest ciekawa przypadłość. Cierpiałem na to bardzo długo, męczyłem się strasznie jakąkolwiek podróżą. Potrafiłem dostać biegunki nawet po przejechaniu 3 przystanków busem miejskim. Teraz jeżdżę po 200 km i nic mi nie jest. W moim przypadku trzeba było wyleczyć nerwice a nie somatyke żeby puściło. Życzę Tobie też tego samego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

Avatar użytkownika
przez tictac 26 cze 2010, 19:09
Ja się borykam z tym kilka dobrych lat.
Podróżowanie nawet na niewielką odległość tylko swoim samochodem, ewentualnie z kimś zaufanym.
Pociągami, autobusami nie jeżdżę od 3 lat. Boje się, ta reakcja jest tak mocno zakorzeniona, że ciężko będzie się wyleczyć.
Biegunka to chyba najgorszy objaw nerwicy.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Re: Nerwica Lekowa a podroz pociagiem!

przez Ludzik 26 cze 2010, 21:26
Dziekuje za wasze odpowiedzi , no wlasnie ja nienawidze komunikacji miejskiej , ohh az zle mi sie robi na sama mysly!A teraz pociag to juz jest mega hardcore!Aktualnie czytam ksiazke ''Potega Podswiadomosci'' zobaczym czy cos mi sie polepszy po przeczytaniu.Starszne jest zycie z nerwica , toc zyc sie normalnie nie da , czy to rodzina czy znajomi wieczny stres.Na poczatku jakies 2 lata temu myslalem ze zle sie poczulem czy cos (przystanek autobusowy) no ale niestety okazalo sie najgorsze ze to nerwica.Zazdroszcze wszystkim ludzia ktorzy zyja bez takiego metliku w glowie.Jak z tego wyjsc?To jest najtrudniejsze,watpie ze da sie z tego calkowiecie wyleczyc , chyba ze non stop na psychotropach (ktorych nigdy nie bralem i nie mam zamiaru).


Czas pokaze ,mysle ze musze bardziej uwierzyc w samego siebie , a nie martwic sie o takie pierdoly ze ktos sie na mnie patrzy.


Pozdrawiam was , wracajcie wszyscy do zdrowia :D
Ludzik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 58 gości

Przeskocz do