Ośmieszona - skrzywdzona.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ośmieszona - skrzywdzona.

przez Slitly 19 cze 2010, 09:45
Witam Was serdecznie.
Ostatnio wydarzyło się coś dla mnie strasznego, tak naprawdę nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Byłam u psychiatry jakiś czas temu, który stwierdził ze mogę mieć nerwicę lękową, po czym zalecił bym odwiedziła psychologa. Pan psycholog stwierdził ze nie mam nerwicy, lecz jestem osobą nieśmiała i wykończoną przez problemy jakie posiadam. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż byłam pełna nadziei że może jednak wszystko będzie w końcu dobrze. Jednak w czwartek na lekcji, jestem uczennicą liceum, podeszła do mnie koleżanka z klasy i powiedziała prosto w twarz że się telepie (pokazując to) i że mam nerwicę, śmiejąc się i ośmieszając. Przez ostatnie dni było wszystko w porządku, byłam szczęśliwą osobą i miałam nadzieję. A teraz, przez te słowa, całkowicie jestem załamana, inni pewnie by soba tego do serca nie wzięli. A mnie to tak bardzo zabolało i boli. Czuje się przez to inna, przez to że ktoś to zauważył i stwierdził. Tak bardzo wierzyłam w to że tego nie widać, że mam szansę z tym wygrać. Te słowa tak zabolały. Nie wiem może szukam pocieszenia, nie daję sobie razy już z tym ze tak się wszystkim przejmuję, a wiem że to co ta dziewczyna powiedziała, nie wymyśliła. Czuje się gorsza od innych i zła na to całe moje życie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 mar 2010, 15:11

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

przez ewaryst7 19 cze 2010, 11:26
Witaj.Dlaczego czujesz się gorsza? Czy dlatego , że jestes chora , na nerwicę? Twoja kolezanka , to tupeciara , bez krzty kultury i oglady.A Ty przejmujesz się opinią takiej osoby? Nia martw się tym .Naprawde nie warto.Czy opinia jednej ( niezbyt mądrej osoby ) może zrujnować Ci życie? Jeśli naprawde Tobą telepie , to nie jest powod do wstydu , a do tego , zeby szukać pomocy , i zrobić WSZYSTKO , żeby nie telepalo.. Pomyśl o tym.Poszukaj dobrego psychologa i kup sobie na początek jakieś ziółka w aptece.Na nerwicę.Jest tego pełno.Trzymaj się i nie zalamuj.Nie przyzwyczajaj się tez , do myślenia o sobie w kategoriach offfiary.Bo to jest zgubne i niszczące.Pozdrawiam Cie cieplo:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

Avatar użytkownika
przez Sean1 19 cze 2010, 11:45
Idiotka z tej dziewczyny. Nie przejmuj sie nia, bo wiesz ze nie jestes jej warta. Brak tupetu i wyczucia z jej strony nie powinien na tobie robic wrazenia - zdarzaja sie takie osobniki. Niejmniej nie zmienia to tego, ze nie wymyslila sobie tego faktu, ze widac po tobie pewne objawy. A ze powiedziala to w tak bolesny sposob, to juz jej problem, ze jest niezbyt madra i empatyczna osoba. Dlatego postaraj sie znalesc dobrego psychologa narazie, niech jeszcze raz z toba pogada, bo to wyglada na poczatek nerwicy lekowej. Mozesz temu zapobiec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

przez brokenwing 19 cze 2010, 12:02
ewaryst7, Całkowicie sie zgadzam z tym .
Slitly, Pomyśl ,nerwica to choroba jeśli ktoś śmieje się z jej symptomów ,tym samym pokazuje,że jest dyletantem .Nie przejmuj się zdaniem osób tak mało rozumiejących .Zastanów się to tak jak ktoś wyśmiewał by się z chrypy czy kataru przy przeziębieniu.( wcale nie umniejszam nerwicy porównując ja z przeziębieniem ,to tylko plastyczny przykład)

Nie miałaś wpływu na to,czy zapadniesz na nerwice czy nie,koleżanka z klasy okazała się okrutna ,,,zgadzam się z przedmówcą ,okazała się też idiotka . Wcale się nie przejmuj ,nie koncentruj się na takich wypowiedziach,skup się na tym w czym jesteś dobra.
Na tym forum ,nikomu nie przeszkadza ,że się "telepiesz" w imieniu Wszystkich mocno Cie przytulam .
Powodzenia
brokenwing
Offline

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

przez Slitly 19 cze 2010, 18:20
Wiecie, ja się leczę u psychologa. Można powiedzieć ze wszystko było w porządku. Najbardziej jednak boli mnie to ze, psycholog powiedział ze nie widać tego telepania. A to że kiedyś mi się tam ręce trzęsły a raz z nimi moj zeszyt, to chyba o to chodzi. Ale chyba wielu osobom trzęsą się ręce gdy się stresują. Chodzę do psychologa i mam nadzieje że będzie lepiej. Wiem że okrutnie zachowała się ta dziewczyna. Najbardziej boli mnie to że uznała ze mam nerwice, tak bardzo chciałabym być zdrowa, w końcu moc się nie przejmować bzdetami. Ta dziewczyna pokazywała tylko telepiące się ręce, a nie na szczęście głowę ktora mam wrażenia ze pulsuje. Ta, czuję się jak ofiara, jako najgorsza osoba w klasie.

[Dodane po edycji:]

Dziekuję Wam bardzo. Chyba tej osobie chodziło o to że telepią mi się ręce. Zresztą nie wiem. Ogolnie nie było to miłe. Uwierzcie mi , że robię wszystko by tego nie powtórzyć. Z reguły, ja nie telepie się, poprostu gdy coś czytam, występuje publicznie, trzęsą mi się ręce, drży głos. Nie wiem juz sama...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 mar 2010, 15:11

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

przez ewaryst7 20 cze 2010, 06:21
Nie kocentruj sie za bardzo na tym , zeby to sie nie powtórzylo, bo będziesz sie bardzo stresować , i będzie Cię telepac.Olej to.Wyluzuj.Żyj.Pozdrawiam Cie.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Ośmieszona - skrzywdzona.

przez Slitly 02 lip 2010, 13:04
Dziekuje Wam.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 mar 2010, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do