Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez Receptor1 18 cze 2010, 18:19
Nie wierzę w bajki, że przyczyny nerwicy leżą w psychice, i że to jest tylko zaburzenie. Nerwica jest spowodowana złym funkcjonowaniem mózgu, pewne obszary są mózgu zbyt aktywne inne mniej typu płaty skroniowe które odpowiadają za stabilność emocji i nastroju lub zbyt aktywna część zakrętu obręczy. W dodatku, te gadanie, że leki tylko tłumią itd to głupoty leki to nasz ratunek, mi nie daje nic gadanie, psychoterapie jak zupełnie odstawie leki. Jak nie biorę leków to mogę mieć psychoterapie przez 20 lekarzy co godzine i ja nadal będę zestresowany, zalękniony, z natręctwami z depresją. Jak nie biorę leków to jakbym nie był zmęczony to i tak budzę się o 5:00 rano i może to z psychologii? Dajcie spokój my musimy się leczyć, leki te nie są doskonałe niestety, ale bez leków to te pierdułoterapie można sobie wsadzić przynajmniej u mnie

Jestem zestresowany, pełen niepokoju wezme zomiren i kocham życie i jestem pewny siebie to jak to jest?
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
17 lut 2010, 13:54

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez VasqueS 18 cze 2010, 18:34
Milo bylo, zegnam wszystkich. Pa.
VasqueS
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez savior 18 cze 2010, 19:17
Ano tak jak piszesz... człowiek jest "bytem biologicznym " i to stanowi jego baze a procesy psychiczne by -uzyc nomenklatury Marksistowskiej- to jej nadbudowa... mozna modyfikowac procesy psychiczne tylko w okreslonych przypadkach,wiekszosc zaburzen psychicznych wynika z rozregulowanego układu neurohormonalnego... w takim przypadku leczenia farmakologiczne stanowi podstawowa forme interwencji...
savior
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez galazka_jabloni 19 cze 2010, 13:38
No to pięknie... ;(
galazka_jabloni
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

Avatar użytkownika
przez linka 19 cze 2010, 15:05
Receptor1 napisał(a):Nie wierzę w bajki, że przyczyny nerwicy leżą w psychice, i że to jest tylko zaburzenie. Nerwica jest spowodowana złym funkcjonowaniem mózgu, pewne obszary są mózgu zbyt aktywne inne mniej typu płaty skroniowe które odpowiadają za stabilność emocji i nastroju lub zbyt aktywna część zakrętu obręczy.


No i zupełnie przypadkiem 90% z nas jest (do wyboru) :
- DDA
- Ma uzależnionego męża/żonę
- toksycznych rodziców
- Przeżyło silną traumę związaną ze śmiercią kogoś bliskiego, wypadkiem, gwałtem, pobiciem
- itd itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez Magdaa 19 cze 2010, 15:22
Jestem w tych 10 % :? :x

Wg mnie nerwica jest spowodowana przykrymi przeżyciami, wrażliwością i do tego nadpobudliwością gruczołu amygdala w mózgu. Plus oczywiście nieprawidłowe działanie receptorów gaba...
Magdaa
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez galazka_jabloni 19 cze 2010, 15:27
na takie rzeczy nie pomogą żadne tabletki, bo tabletka nie wyleczy chorego życia... ale czy psychoterapia wyleczy?... wątpię
galazka_jabloni
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

Avatar użytkownika
przez linka 19 cze 2010, 15:49
galazka_jabloni, pewnie, że nie wyleczy - bo nie wymaże przeszłości, ale pomaga nam uczyć się jak sobie z nią radzić.......i pomaga nam tak układać swoje życie, żeby było nam jak najlepiej, pomaga kształtować wzorce zachowań, reakcji. Naprawia skrzywione widzenie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez galazka_jabloni 19 cze 2010, 17:44
tylko że ja się już pogodziłam z przeszłością, wiem o niej i się pogodziłam... tylko muszę tkwić w tej rzeczywistości i być silna i nie ma szans na zmianę. to co sobie wypracowałam przez tyle lat, runęło po wizycie i teraz już nic nie wiem...
galazka_jabloni
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 18:13
galazka_jabloni,

Jak runęło po wizycie? Co runęło? NIe rozumiem......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez Receptor1 19 cze 2010, 18:17
no nie wiem moim zdaniem to wina funkcjonowania mózgu i potem przez to, że źle mózg funkcjonuje powstaje nerwica i dlatego reakcja ludzi z zaburzeniem mózgu na np. awantury w domu to koniec świata a dla innych zdrowych ludzi to normalka i się tym nie przejmuje i cieszą się życiem.

Dla nerwicowców przebywanie wsród ludzi to fobia, dla normalnych to normalka.

Budzenie się o 5:00 rano z silnym stresem, przedwczesny wytryski, brak apetytu, gonitwa myśli, stres, lęki przed niczym, biegunki, kołatanie serca, nie cieszynie się niczym, i zwykle rzeczy jak wyjscie z domu to stres (jak sie nie bierze leków) to ma lekiem na to ma byc psychoterapia? Pogadam sobie o przeszłości z psychologiem, bede szukał dziury w calym co to mi da?

Jest taki kawał

Stoi dwóch psychologów na przystanku Jeden do drugiego - "Patrz jedzie tramwaj 12" a na to drugi "chcesz o tym porozmawiać?"
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
17 lut 2010, 13:54

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 cze 2010, 18:22
Receptor1,
A kto Ci powiedział,że na terapii rozmawia sie o przeszłości? Co za bzdura totalna. Pierwszy raz usłyszałam takie stwierdzenie.
Szkoda,ze nie wiesz na czym polega psychoterapia. MOże poczytaj o niej,żeby dowiedzieć się, a potem wypowiadać się w tym temacie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez galazka_jabloni 19 cze 2010, 18:23
wszystko czym się do tej pory broniłam lekarz zmusił mnie do myślenia... i nie jest mi z tym fajnie... ale wiem, że to był mądry lekarz. Powiedział, że mnie nie trzeba leczyć, tylko wysłał na psychoterapię, a ja teraz naczytałam się o dystymii i kurcze, ja to chyba mam... szkoda, że nie byłam w stanie mu się przyznać do tego jak jest, jak się czuję, chociaż pewnie on jednak coś zobaczył nie chcę brać leków... ale zaczynam się bać, że to konieczne...a najgorsze jest to cholerne otępienie, w rozmowie z kimś ciężko mi zbudować zdanie... potrafię wpół przerwać i ten tego... jak to..... hmmmmmm......, w ogóle mam totalnego doła, tylko nigdy go nie pokazuję... tak bardzo nie chciałam do siebie dopuścić, że mogę mieć coś wspólnego z nerwicą, czy depresją... czy powinnam iść do niego drugi raz i powiedzieć mu o swoich objawach, ale boję się, że przesadzam...
galazka_jabloni
Offline

Re: Nie wierze w bajki że nerwica bierze się z

przez Tatka 19 cze 2010, 18:26
Skoro nie wierzysz w to to cięzej będzie ci wyzdrowieć.
Niestety ale wszelkie skrzywienia psychiczne są spowodowane jakmiś czynnikiem w życiu.
Bardzo możliwe że już w okresie wczesnej dorosłości nastąpiło skrzywienie. Każdy uważa żeby miec nerwice to trzeba przeżyc chyba wojne, wtedy by mieli dostateczny powód.
A to tak nie jest. Powódów sa miliony i nie musza być wcale jakieś drastyczne.
Chociaż uważam że zaburzenia psychiczne moga być genetyczne to jednak bez czynników sprzyjających nigdy by nie wyszły na wierzch.
Ale to niestety czynniki powodują dopiero wręcz wytrysk :) hormonów stresowych i dopiero zaczyna się rozregulowanie wszelkich układów, które za to odpowiadają.
Leki ukoją ci te hormony i układy na jakis czas. Ale jeżeli masz pokecone zycie, cienką samoocenę i milion róznych przeszkód to leki sa czasowe albo przestają dzialać, bo lęk przebija sie przezs chemiczny spokój.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
11 maja 2010, 01:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do