Alkohol a nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Alkohol a nerwica

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 15 cze 2010, 11:28
Witajcie,

Moja psychoterapeutka mowi mi ze duza czesc objawow powstaje z powodu mojego pica piwa. Prawda jest taka, że wolny czas spedzam chodząc do pabow. Picie piwa, rozmowa z znajomymi przynosi m ulge chociaz na czas pobytu w pubie. Ile pije bywa rożnie ale srednia z tygodnia to byloby jakies trzy piwa co wieczor. Raz zrobilem sobie test, czy objawy beda slabsze gdy przestane pic. No wiec nie pilem przez tydzien. Ale objawy dalej byly, na dodatek przestalem bywac w miejscach ktore przysoilu ulge wiec zrobilo sie smuto i samotnie. Wiec machnalem reka i dalej zaczałem lazic ze znajomymi po pubach. No wiec swiat troche poweselal. A objawy nadal byly.
Tylko zaczely sie pobodki na lekkim kacu. Kolejna wizyta u terapeutki i znowu experyment z niepiciem. Tydzien przerwy i znowu smutek, i doly z tym ze tym razem mocniejsze. Wiec znowu
powrot do zycia pubowego. No to przynajmniej wesolo jest i wylanczam sie gdy siedzie w pubie slucham muzy. Kojena wyzyta u terapeutki a ona co raz wiecej mowi o tym piciu. Mowi, że calkowite oczyszczenie ciala i psychy z alkoholu to minumum trzy miesiace. Alkochol sam nasila objawy a niektore nawet wywoluje. No i ciekaw jestem ile z tych objawow jest spowodowane przez alhohol, jesli pije sie okolo dwa trzy piwa dziennie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: Alkohol a nerwica

Avatar użytkownika
przez linka 15 cze 2010, 11:44
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do