Jak to powstrzymać?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jak to powstrzymać?

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 15 cze 2010, 11:42
a not to niby czemu nie mozna o kims myslec zle??? Te mysli nie bira sie bez powodu najwidoczniej. Jak to mozeliwe zeby myslec zle o jakichc cechach osoby ktore lubimy? Ja kazdego za cos lubie i za cos nie lubie. Liczy sie ogolby bilans. Albo nawet dany okres albo sytuacja. Moze to jest tez kwesta komunikacji a ta osoba?
Moze powinnas mowic " nie lubie kiedy.... " Wowczas bedziesz na biezaco kontorlowala sytuacje. Regule psychologiczna znasz. Im bardziej sie jakiejs mysly wypierasz tym mocniej powraca.

Lubisz, zeby wszysko bylo idealne. Sprawdzasz tekst, czy nie ma w nim bledow. Dla mnie to nie jest istotne. Robie bledy bo to nie jest konkurs gramatyczno ortorgaficzny. Sama chesz byc bezbledna idealna. Nie robic bledow. Wymagasz tego samego od reszty swiata, na pewno dotyczy to tez wygladu. Przestan byc taka wzorcowa. daj sobie prawo do bledow, wowczas moge ci odejsc zle mysli o innych osobach.

Sa czarni diabli i biali aniolowie a miedzy nimi jest szary czlowiek .

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Re: Jak to powstrzymać?

Avatar użytkownika
przez Milutki 14 paź 2010, 14:00
Adriana, jak na mój gust, zwłaszcza po tym, co pisałaś w pierwszym wpisie, to Ty masz przede wszystkim nerwicę natręctw: natrętne myśli (o różnych osobach) i czynności (sprawdzanie, upewnianie się).
Zauważ, że nie miałaś wielu odpowiedzi na Twój post, bo tu ludzie piszą o nerwicy lękowej, więc może lepiej, gdyby Twój temat był w dziale "Nerwica natręctw".

Adriana napisał(a):Najczęściej to jest tak, że... robię coś i przychodzi mi do głowy: o! Nie myślę o nerwicy! I w tej samej chwili chcę się przekonać i wyobrażam sobie coś, o czym nie chcę myśleć, jakbym szukała potwierdzenia tego, że jestem normalna.

Nie wiem, czy dobrze rozumiem, że w pierwszej chwili usiłujesz nie myśleć o tym, że Twoje objawy są nerwicą ? Aby w ten sposób już na wstępie zignorować te myśli (o nerwicy) i nie dopuścić ich do siebie ??
Ale te myśli o nerwicy i tak napierają i zmuszają Cię do myślenia o niej i ciągłej chęci potwierdzania sobie samej, że nie masz nerwicy ?? (tzn. że "jesteś normalna")
Czy dobrze rozumiem, że piszesz tu o próbie ucieczki przed przyznaniem się do nerwicy ?
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do