Moje zaburzenia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moje zaburzenia

przez pawel30 09 cze 2010, 19:44
Witam wszyskich serdecznie.

Od 2 tygodni mam mam dziwne i niepokojace objawy. Zaczelo sie od tego ze od kilku tygodni bylem w bardzo silnym stresie. Nagle jadac samochodem zaczelo mi dzwonic w uszach tak przez 2 minuty. Zignorowalem to i kiedy wrocilem do domu usiadlem do komputera zeby cos przeczytac ale po prostu nie moglem skoncentrowac wzroku na literach i skupic uwagi.Myslalem ze to przez niedospane noce i zmeczenie jednak taki dziwny stan utrzymywal sie przez kolejne 5 dni. Dodam ze strasznie zucilo mi sie na pamiec , mialem problemy z mowa.

Tydzien temu popedzilem do neurologa bo myslalem ze to poczatek jakiegos Parkinsona albo stwardnienia rozsianego. Widzialem sie z nim 2 tygodnie wczesniej bo od kilku miesiecy mam problemy z dretwiejacymi palcami rak i bolami szyi. Neurolog powiedzial ze zrobimy MRI glowy ale kazal mi sie zobaczyc z moim lekarzem rodzinnym. Jeszcze w ten sam dzien wrocilem do mojego lekarza rodzinnego ktory powiedzial ze to wyglada na zaburzenia nerwicowe, przepisal mi PAROXETINE 10mg ktora biore juz od tygodnia.

Jeszcze w ten sam dzien wieczorem mialem potworny atak paniki , myslalem ze wariuje doslownie. uspokoilo mi sie po jakis 2 godzinach. Bylem tak cholernie roztrzesiony ze podczas tego ataku ze myslalem zeby zadzwonic na pogotowie albo popelnic samobojstwo byle tylko to przerwac.

Teraz juz jest o wiele lepiej tzn nie mam atakow paniki i czuje jakas wieksza energie do zycia niestety cigle czuje sie cholernie zmeczony , mam problemy ze spaniem i uczucie odrealnienia tzn. jakby wszysko bylo za szklem.Strasznie to jest irytujace. Przez ostatnie 2 dni poczulem sie na tyle dobrze ze myslalem ze mi przeszlo niestety dzis znow wrocilo : (. Dobrze ze trafilem na to forum bo widze ze macie dokladnie takie same objawy.

W piatek mam wizyte z moim lekarzem ,mowil ze jesli mi nie przejdzie to da mi skierowanie do psychiatry. Cholernie sie boje ze mam jakas psychoze albo schizofrenie albo jakies inne chorobsko . Dodam ze jestem bardzo nerwowy , wszystko mnie doprowadza do furii i mam bardzo pesymistyczne mysli ze nic sie nie uda ze wszysko pojdzie zle .

Oto Lista moich objawow
od 2 tygodni :
uczucie odrealnienia
niewyrazne zamazane widzenie
uposledzenie pamieci
klopoty z wyslawianiem sie
uposledzenie logicznego myslenia
brak koncentracji
ucisk jakby w srodku glowy
uczucie zatkanych uszu
otepienie
ataki paniki
potworny lek przed chorobami albo uposledzeniem umyslowym
bol oczu
drgania lewej powieki
oslabienie

od 2 lat :

zgrzytanie zebami
uczucie jakby cos mi utkwilo w gardle
bol zoladka
nocne pocenie sie
depresja i smutek
bole glowy
zmeczenie
bezsennnosc
nerwowosc
koszmary nocne

mam tylko nadzieje ze mi nie odbilo i ze to przejdzie.Dodam tez ze jest mi ciezko funkcjonowac w tym stanie , cigle slecze na necie wyszukujac sobie choroby

pozdrawiam Pawel
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 cze 2010, 18:58

Re: Moje zaburzenia

przez tynka92 11 cze 2010, 18:09
Na pewno masz nerwicę, zresztą lekarz tak stwierdził. Nie masz ani psychozy, ani schizofrenii, bo one tak się nie objawiają. I pierwsze, co powinieneś zrobić to skończyć z wyszukiwaniem chorób w necie! :nono: Wiem, to trudne, bo sama tak długo robiłam, ale to pierwszy i najważniejszy krok, by nie dać się nerwicy totalnie zniewolić ;)
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Moje zaburzenia

przez pawel30 11 cze 2010, 21:31
Dzieki tynka za odpowiedz

Juz minely 2 tygodnie mojego "zeswirowania'. leki biore od 10 dni i jest zdecydowanie lepiej, na razie zadnych atakow paniki czasami tylko ogarnia mnie jakis trudny do opanowania smutek i beznadziejnosc. Uczucie odrealnienia tez jest juz slabsze ,poprawila mi sie pamiec, koncentracja i orientacja. Tydzien temu mialem problemy z posprzataniem talezy po obiedzie a na dzien dzisiejszy moja sprawnosc intelektualna "powrocila" w 80%.

Zeczywiscie slecze godzinami w necie szukajac i dopasowujac sobie rozne choroby. Czy to normalne zabuzenie przy nerwicy? Stracilem tez prawie zupelnie apetyt ,chudlem juz 7 kilo w 2 tygodnie.

Dzisiaj bylem u lekarza , mam miec zrobione MRI mozgu .Lekarz chce miec pewnosc ze nie am zadnych problemow neurologicznych. I znow zaczolem swirowac ze napewno cos znajda ,ze mam stwardnienie rozsiane albo cos. W sumie to tak sie przestraszylem ze nie wiem czy pujde na to badanie.

Lekarz po raz kolejny stwierdzil ze to moze byc jakis zespol depresyjno nerwicowy. Za 2 tygodnie mam sie spotkac z psychiatra , zobaczymy co powie.

Najbardziej przeraza mnie mysl ze moge z tego nigdy niw wyjsc, w sumie to sam sie nakrecam takimi lekami : ze sie nie wylecze, ze to moze byc inna grozniejsza choroba. Staram sie o tym nie myslec ale i tak to wraca.

Pozdrawiam wszyskich nerwicowcow Pawel
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 cze 2010, 18:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do