nerwica a upały

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica a upały

przez ankaanka775 09 cze 2010, 15:16
powiedzcie jak radzicie sobie w okresie letnim ?czy upały maja wpływ na waszą chorobę?ja mam dość ,nienawidze lata i słońca szczególnie
całymi dniami nie wychodze z domu bo mi słabo
w domu tez sie żle czuje ,tetno mi skacze
szok
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 cze 2010, 15:20
Ja lubię słońce i upał, ale przyznam ,że czuję się źle. Dzisiaj zrobiło mi się słabo i niezły atak miałam:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: nerwica a upały

przez ankaanka775 09 cze 2010, 15:24
ja cały dzien siedze w domu własnie dlatego ,że na słońcu mi słabo i wtedy mam jazdy
ale w domu tez nie czuje ulgi ,też mi słabo i wogóle żle sie czuje
masz może gg?jak chcesz to popiszemy
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez scrat 09 cze 2010, 15:30
Upały mają wpływ - pozytywny.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: nerwica a upały

przez ankaanka775 09 cze 2010, 15:41
czyli?
zdrowi ludzie mdleją ,żle sie czują a ty twierdzisz ,że na nerwicowców upał ma pozytywny wpływ ?
ja bym tego nie powiedziała
może na ciebie ma pozytywny ,ale na wiekszośc raczej odwrotnie
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez Korba 09 cze 2010, 15:41
zawsze kochałam lato, a słońce i ciepło poprawiały mi samopoczucie. w tym roku na razie jest inaczej, mam słońco-wstręt i ciągle mi duszno. ale mam nadzieję, że to się zmieni.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 09 cze 2010, 15:46
Słońce uwielbiam, ale jakoś bardziej za oknem ;) jak wyjde to średnio co 2 minuty wydaje mi sie ze "teraz to już naprawde zemdleję" (a zaznaczam ze nigdy jeszcze nie zemdlałam w ogóle, hyhy :lol: ). Ale odkąd kupiłam sobie wachlarz, i namiętnie się nim wachluje jak jestem na zewnątrz to jest lepiej ;) Trzeba się czymś zająć najwidoczniej ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: nerwica a upały

przez dogomaniaczka 09 cze 2010, 15:50
a dla mnie to koszmar biorąc pod uwagę że faktycznie mdleję ..więc nie wiem jak ja będę wychodzić z domu..chyba kiepsko mi to będzie szło ;(
dogomaniaczka
Offline

Re: nerwica a upały

przez ankaanka775 09 cze 2010, 15:56
ja sie łudziłam kilka lat ,a z roku na rok było coraz gorzej
doszło do tego ,że pierwsze kwietniowe słońce przyprawiało mnie o ataki paniki i lęku przed latem
ani leki ,ani żadne terapie nic nie pomogły
nagłe zmiany i wahania cisnienia atmosferycznego
do tego przemieszczające sie fronty atmosferyczne i nerwica to dla mnie nie do strawienia

[Dodane po edycji:]

może faktycznie
zajęcie sie czymś to jakiś sposób
ja uwielbiam ogród i jak tylko poczuję odrobine lepszego samopoczucia to pędze na mój ogródek
potem mam już gdzies czy zemdleje czy nie bo nikt mnie tam nie bedzie widział
w razie czego moge przykucnąć pod krzczkiem
gorzej jest spowrotem wrócic do domu ,szczególnie jak jest troche ludzi wokół
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
26 lut 2009, 16:00

Re: nerwica a upały

przez Joaśka 09 cze 2010, 17:31
Ja też bardzo źle reaguję na upały, jest mi duszno, ciężko oddychać, zaczyna mnie strasznie boleć głowa i mam bardzo szybki niespokojny puls. Co ciekawe dziwnie na słońce reaguje też moja skóra - palce u dłoni i stóp robią się czerwone, pieką i są jakby trochę opuchnięte. :shock: Mam tak od kilku lat.
Kocham lato, ale upałów nie znoszę. :evil: Tęsknię za przyjemnym lekkim chłodem... :cry:
Joaśka
Offline

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez scrat 10 cze 2010, 02:28
ankaanka775 napisał(a):czyli?
zdrowi ludzie mdleją ,żle sie czują a ty twierdzisz ,że na nerwicowców upał ma pozytywny wpływ ?
ja bym tego nie powiedziała
może na ciebie ma pozytywny ,ale na wiekszośc raczej odwrotnie

Ja nie mówię o większości tylko o sobie. Każdy ma inne objawy osiowe, jeżeli na jego objawy upał wpływa negatywnie to będzie się gorzej czuł, na moje wpływa pozytywnie. Zima jest koszmarna.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: nerwica a upały

przez GreenEye 10 cze 2010, 02:33
Ja także obserwuje u siebie korzystny wpływ słońca na moją osobę ;)
Czuję się o wiele lepiej, aniżeli wtedy, gdy non stop pada deszcz, jest szaruga za oknem, ponuro i smutno.
Słońce ładuje moją wewnętrzną baterię pozytywną energią ;)
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: nerwica a upały

przez Joaśka 10 cze 2010, 06:53
GreenEye napisał(a):Ja także obserwuje u siebie korzystny wpływ słońca na moją osobę ;)
Czuję się o wiele lepiej, aniżeli wtedy, gdy non stop pada deszcz, jest szaruga za oknem, ponuro i smutno.
Słońce ładuje moją wewnętrzną baterię pozytywną energią ;)


A ja lubię szarugi, deszcz, wilgotną łagodną pogodę, bo fizycznie czuję się wtedy świetnie...
Joaśka
Offline

Re: nerwica a upały

Avatar użytkownika
przez scrat 10 cze 2010, 07:20
Czyli widzicie - ile osób tyle opinii :D Ogólnie zauważyłem że każdy z nas podczas ataku potrzebuje czegoś innego, np. jedni potrzebują przytulenia a inni wprost przeciwnie, jednym pomaga kontakt z ludźmi i rozmowa a inni modlą się żeby nikt nic nie mówił. Czasem trzeba się siebie wzajemnie nauczyć żeby nie było że np. gdy ja nie chcę żeby ktoś mnie wtedy przytulał to znaczy że go odrzucam, tylko że jest wtedy po prostu gorzej...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do