hyperwentylacja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

hyperwentylacja

przez Angelika 01 maja 2010, 16:44
Wlasnie 2 godziny temu bylo u mnie pogotowie cis 160/90, puls 100 w chwili kiedy byli na miejscu,myslalam ze zemdleje nie czulam w ogole rak myslalam ze to juz koniec , nie wytrzymam mam oddychac do torebki i sie uspokoic ale jak? :shock:

help
Angelika
Offline

Re: hyperwentylacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 maja 2010, 17:12
Angelika,
Widzę,ze zapisalaś sie na te forum w 2006 roku.
To prawie 4 lata minęly od Twojego pierwszego tu wpisu.
NIe chodziłas nigdy na terapię?
Może coś wydarzylo się w ostatnim czasie w Twoim zyciu....coś lękowego?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: hyperwentylacja

przez Angelika 01 maja 2010, 17:15
Leczylam sie jakies 2 lata temu Zoloftem i wszystko bylo ok,to prawda teraz mam mnostwo stresu byc moze dlatego nastapil nawrot choroby :cry: w poniedzialek mam zamiar wybrac sie do mojej psychiatry zobacze jak to bedzie na razie sie uspokoilam.to bylo okropnie dzisiaj :cry:
Angelika
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: hyperwentylacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 maja 2010, 17:37
Angelika,


Nic nie piszesz o terapii. Leki to nie wszystko. One nie usuną problemu.....tylko właśnie zatra, schowają objawy choroby. A przyczyną są nasze wewnętrzne konflikty, które musimy naprawic, uporać sie z nimi. To nie dziwne,że po dwóch latach choroba wróciła.
Zapisz się na terapię. Dojdziesz do sedna sprawy, dowiesz się co tak naprawdę powoduje Twoje objawy chorobowe-w tym przypadku lęk. Jeśli będziesz zazywała tylko leki to nc dobrego z tego nie wyjdzie.
Powodzenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: hyperwentylacja

przez Angelika 01 maja 2010, 18:34
Nie moge wytlumaczyc sama mojego uczucia wewnetrznego strachu,po prostu czuje zagrozenie wewnatrz mnie i nie moge go opanowac :(
najgorsze jet to ze mieszkam za granica i nie mam tutaj za wielu znajomych z ktorymi bym mogla o moich problemach porozmawiac.
Angelika
Offline

Re: hyperwentylacja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 maja 2010, 21:51
Angelika,

Odpowiadasz wymijająco....rozumiem,ze na terapię nie chodzisz..........................cóż.........życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do