Lękowcy nie palcie marihuany...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez m_antoinette 13 cze 2011, 23:49
W sumie nie rozumiem... Czy autor zapalił kiedyś RAZ 13 lat temu, a teraz drugi, czy też palił przez 13 lat :P Bo jak przez 13 lat to trochę długo xD kiepsko
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
07 mar 2011, 21:46

Lękowcy nie palcie marihuany...

Avatar użytkownika
przez bliksa 14 cze 2011, 00:03
paliłam cala szkole średnią, 4 razy w tyg.
odbilo sie to na moim zdrowiu
nie polecam
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez neb 14 cze 2011, 01:33
bliksa napisał(a):paliłam cala szkole średnią, 4 razy w tyg.
odbilo sie to na moim zdrowiu
nie polecam



oj ... nie dobrze mieć słabą psyche ... znam ludzi , którzy jarają cały czas od +10 lat i dobrze funkcjonują tj . praca ,deska , sport , browar i od czasu do czasu jakaś baba na rowerze . Jedyny minus to jest brak możliwości dogadania się z kobietami , bo jakoś nikt z nich sobie z żadną życia nie ułożył , ale z tego co się orientuję to mój ziomek miał nerwice , kurzył do tego dzień w dzień chodził na jakąś terapię , przepisali mu psychotropy ale to nie pomagało więc odstawił psychotropy , jarał dalej , nie wychodził z domu przez jakieś 0,5 roku ale już wrócił do żywych , bo można go spotkać w weekend na piwku w barze lub parku :uklon:

-- 14 cze 2011, 01:58 --

bliksa napisał(a):paliłam cala szkole średnią, 4 razy w tyg.
odbilo sie to na moim zdrowiu
nie polecam

Wybaczcie , że nie edytuję swojej poprzedniej wypowiedzi , ale chyba już mój czas minął , gdyż nie mogłem tego co poniżej dołączyć do uprzedniego :arrow: :idea: :bezradny:
A tak nawiasem to pozdrawiam wszystkich twardo twierdzących , że od trawy można się uzależnić
Fakt faktem ... człowiek może uzależnić się praktycznie od wszystkiego ... począwszy od kawy poprzez granie na gitarze , na drugiej osobie kończąc . Znam jednak jedną anegdotę obrazującą ten problem , mianowicie:
Przychodzi koleś na spotkanie byłych narkomanów , staje na środku i mówi jestem Marian , uzależniony od trawy , ciężko mi z tym...
nagle z drugiej strony sali słychać " a ciągnąłeś kiedyś za jointa ?"
Taka głupotka , ale doskonale obrazuje , że tak naprawdę w przypadku jarania wszystko siedzi w naszej głowie i to od nas zależy jak do tego podchodzimy. Kiedy siadam w fotelu i odpalam jointa wcale nie staje się obojętny na rzeczywistość , moje problemy nie znikają tak jak ktoś to wcześniej powiedział , lub bynajmniej tak to odebrałem . Spalony zasiadam za inną perspektywą , nabieram dystansu do tego co mnie otacza analizując na spokojnie sytuację , w której się znajduję ... oczywiście nie jestem zwolennikiem ciągłego , 24- godzinnego chodzenia z zaprutymi gałami , gdyż wtedy faktem może stać się twierdzenie mówiące , że łatwo się lata , ale trudno wraca.
W każdym razie gdy ktoś jakimś tam sposobem "dorobił" się nerwicy lękowej a wcześniej miał sporadycznie lub nie miał kontaktu z jaraniem ...to nie polecam mu eksperymentowania . Nie polecam z tego względu , gdyż doskonale zdaję sobie sprawę z autosugestii jaką człowiek włada co mogę poprzeć własnym przykładem .
Jak ktoś potrafi okiełznać własny umysł , jest dojrzały psychicznie i w pełni poczytalny mając ochotę na jointa i odpędzając tą myśl od siebie z niego rezygnuje MOIM zdaniem robi sobie więcej krzywdy niż pożytku.
Chyba za bardzo się rozpisałem ... w każdym razie ładnie przywitałem się wczorajszego dnia na forum tak więc udzieliłem się w tej oto wypowiedzi , jeśli kogoś uraziłem , zniesmaczyłem to gorąco zapraszam do dyskusji . Peace and Love :nono:
neb
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 cze 2011, 13:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez CichoCiemny 14 cze 2011, 04:13
neb, chodzi o to, że trawa uzależnia "tylko" psychicznie, a nie fizycznie jak np. opiaty, przez które często się ląduje na ulicy. Ale to nie zmienia faktu, że tak jak napisałeś - uzależnić się można od wszystkiego.

BTW. (do moderatorów), można połączyć te kilka wątków o marihuanie w tym dziale, bo w poprzednim temacie już się trochę rozpisałem, a się okazało, że wcześniej było kilka innych, ktoś potem je odkopał i dyskusja jest porozrzucana.
CichoCiemny
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez marcol13 14 cze 2011, 15:10
KeFaS,

Fakt,tylko psychicznie ;p
Braknie THC w układzie to braknie chęć do życia.
Ale zbyt często dilerzy dokładają chemicznych śmieci do ziółek,właściwie to jest najgorsze.
Od substancji zawartych w topach można isę uzależnić fizycznie.
Nigdy niema pewności czy palenie jest czyste czy nie ;p
Ważne zeby dawało dobrego jazza ;p
U mnie rozdział zamknięty,loty bez maryjane mam bez jarania.
Nerwica robi swoje,czasem ukojenie czasem paranoje ;)
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez CichoCiemny 14 cze 2011, 22:07
marcol13, akurat w takie mity nie ma co wierzyć, bo nikomu by się nie opłacało dokładać droższych substancji do taniej zieleni :P A jak jakiś idiota czymś to nasączy to od razu straci klientów i dostanie wpier... (kiedyś w USA ktoś zaczął eksperymentować z PCP i od tego się zaczęło, ale to rzadkość, bo szybko widać, że coś jest nie tak) Jedyne co jest na porządku dziennym to nasączanie wodą z cukrem, bo to skutecznie zwiększa masę produktu, ale jak się ma dobre kontakty to ma się i dobry towar, a najlepiej własne krzaczki hodować na własny użytek ;)
Poza tym, oprócz THC w zielonym jest jeszcze wiele kannabinoidów, które działają tak jak mają działać, samo THC jest w sumie beznadziejne :P
CichoCiemny
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez qqq88 18 cze 2011, 20:44
Witam.
Chciałbym zapytać, czy palenie marihuany lub wąchanie kleju (to drugie zdarzyło mi się KILKA razy!) może wywołać nerwice, fobie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 cze 2011, 21:31

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez uzytkownik 18 cze 2011, 21:05
Trawę, to jeszcze zrozumiem, ale k***a klej wąchać?!
Wszystkie substancje zażywane regularnie (czasem też nieregularnie) mogą spowodować wiele powikłań psychicznych.
uzytkownik
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez qqq88 18 cze 2011, 21:27
To było 10 lat temu, byłem młody i głupi cóż mogę więcej powiedzieć. Maryśkę paliłem ostatni raz 2 miechy temu i definitywnie więcej tego g... nie tknę, mam po niej takie "schizy" że szkoda gadać. Tak właśnie próbuję "rozkminić" skąd mi się to wszystko wzięło i wychodzi na to, że od tej marihuany mi się tak pop%@#% we łbie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 cze 2011, 21:31

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez CichoCiemny 18 cze 2011, 21:34
uzytkownik, a co w Tym takiego szokującego? Wiesz ile ludzi (szczególnie na zachodzie) odurza się GBL-em, który jest zwykłym rozpuszczalnikiem? Jest to bardzo popularna "klubowa" używka, bo GHB jest nielegalne (jednak też popularne), a GBL jest do niego metabolizowany w organizmie. Poza tym, jest to jedna z substancji zawartych w niektórych alkoholach w niskim stężeniu.

qqq88, marihuana, jak każda inna używka, nie jest dla każdego, więc w skrajnych przypadkach może powodować różne zaburzenia, tak jak wszystko inne.
CichoCiemny
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez uzytkownik 18 cze 2011, 21:39
qqq88 napisał(a):To było 10 lat temu, byłem młody i głupi cóż mogę więcej powiedzieć. Maryśkę paliłem ostatni raz 2 miechy temu i definitywnie więcej tego g... nie tknę, mam po niej takie "schizy" że szkoda gadać. Tak właśnie próbuję "rozkminić" skąd mi się to wszystko wzięło i wychodzi na to, że od tej marihuany mi się tak pop%@#% we łbie...

Ile i jak często paliłeś?
uzytkownik
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez qqq88 18 cze 2011, 22:20
Szczerze mówiąc to nie wiem, ale ogólnie nie paliłem dużo, 1 raz paliłem w gimnazjum no i w tym okresie było tego na pewno kilkadziesiąt razy, po prostu nie pamiętam ile i jak często, to było dawno temu, ale jestem przekonany, że dzięki temu właśnie mam nerwicę i fobię. Właśnie gdy chodziłem do gimnazjum zacząłem mieć nerwicę i fobie. Po gimnazjum była przerwa kilkuletnia. Później czasami się zdarzyło, ale było to tylko sporadycznie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 cze 2011, 21:31

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez CichoCiemny 18 cze 2011, 22:30
Sama substancja ma na to mały wpływ, raczej bardziej to co robisz pod jej wpływem to co myślisz, emocje, itp. Dlatego najważniejszy przy paleniu jest klimat, jak się chowasz gdzieś po piwnicach, żeby tylko rodzice nie zobaczyli to nie ma sensu ogólnie.
CichoCiemny
Offline

Lękowcy nie palcie marihuany...

przez antek85 17 lip 2011, 16:22
paliłem ok. 8 lat. Dużo, kilka razy dziennie. Sposób wychowania dzieci przez mojego ojca, palenie trawki spotęgowały różne objawy od lęków do nerwicy. Od 9 miesiecy nie pale. Rzuciłem wszystkie używki i nałogi.


ODRADZAM PALENIE TRAWY! Nawet od czasu do czasu. Sam uczę się czerpać przyjemność i radość z życia "na sucho" bez trawy czy %. Czasami czuje się dziwnie bo przyzwyczajenie i uzależnienie zostaje na całe życie no ale DA SIĘ !!!!

Kiedyś też BYŁEM tego zdania, że trawa nie uzależnia. Pamiętam słowa kiedy mówiłem kumplom, że to lekarstwo na wszystko :) raj dla umysłu..

ZMIENIŁEM zdanie, nigdy nie zapale, nie zażyje ŻADNEGO narkotyku! Widzę swoich kumpli, którzy dalej palą. Wiem, że mają swoje zdanie o trawce i go szybko nie zmienią. Też takie miałem. Widzę w jakim stanie są jak nie zapalą.. Widze siebie sprzed niespełna roku.

Pracuje nad sobą z psychoterapeutką i widze naprawde kolosalną różnice. Wymaga to czasu ale powoli wracam do "świata żywych". Mimo czasami przykrych objawów nerwicy (drżenie mięśni) wiem, że jestem na dobrej drodze i wiem co dobre. Widze więcej i tego też Wam życze!

Na koniec dodam, że nie zabraniam nikomu palić. Nie mam takiego obowiązku. Sam widze "po latach" jakie gratisy dostałem od dilera chodząc codziennie po kolejnego jointa.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
05 lip 2011, 20:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do