starch ma wilkie j,,,..??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

starch ma wilkie j,,,..??

przez gregory21 03 kwi 2010, 20:19
Witam , od wczoraj jestem na oddziale dzis mam przepustke i pochodna saroxatu ..niby to samo wziolem rano i przez ok 4 godz dziwnie sie czulem pozniej bylo ... niby leki troche przycichly i w tym problem..juz sie zastanawiam czemu nie martwie sie ze oddycham... czemu nawet egzystuje.. znowu mysle ze moze lepiej odstawic ta tabletke;( biore jedna 20mg o 9 rano... teraz sie zastanawialem czy boje sie nocy... boje sie ze bedzie gorzej .. ze zwariuje mnie zamkna zwiaza i juz nigdy nie bede swiadomy tego co robie... tym bardziej jest pare osob na oddziale takich:(( czy ze mna juz naprawde zle??:(jak moge sie uspokoic... moze jakies benzo?? :mhm: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why:
gregory21
Offline

Re: starch ma wilkie j,,,..??

przez magdalenabmw 03 kwi 2010, 20:26
Skoro jesteś na oddziale zamkniętym to chyba jakiś lekarz kieruje Twoim leczeniem i decyduje o tym jakie leki masz jeść? Zaufaj lekarzom a nie próbujesz sam się leczyć.
magdalenabmw
Offline

Re: starch ma wilkie j,,,..??

przez gregory21 03 kwi 2010, 21:09
Madzia jestem na przepustce.. a od dzis zaczolem lek.. ja nie wiem mam dosc:(, pozatym on dla mnie jest pol zamkniety musze tam byc od 20 do 6 rano nie mam rewersu wychodze normalnie , zglosilem sie sam bo boje sie tabletek:(
gregory21
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: starch ma wilkie j,,,..??

przez Walczący 07 kwi 2010, 19:13
Słuchaj lekarzy, a przede wszystkim mów im wszystko co odczuwasz bo to jedyna droga diagnozowania i doboru leków, przeciez z krwi czy moczu nie wyjdzie jaki jest twój stan. Ja byłem w szpitalu i cholernie mi pomogli choć dzień przed szpitalem lazilem po scianach i zapoznalem sie z lekarką z dyzuru w izbie przyjec takie fazy mialem od lęków.

Obecnie troche mi sie spieprzyl nastrój mam zajebisty lęk przed tym ze zwariuje, ze mam schizo, ale to wynik zajebiscie stresujacej pracy przez ktora wyladowalem w szpitalu jednak idzie ku lepszemu...troche zmian w zyciu i jakos to bedzie mam nadzieje

3maj sie, wiem co czujesz bo tez mialem tak cholerne leki ze nie moglem chodzic bo mi miesnie odmawialy posluszenstwa.
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
07 sty 2010, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do