Nerwica choroba zamożnych czy biednych ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica choroba zamożnych czy biednych ?

przez magdalenabmw 30 mar 2010, 20:00
Zastanowiłam się nad tym głębiej i powiem Wam że wg mnie to nie ma związku :?
Biedni mogą mieć nerwicę bo drżą o niepewne jutro, a bogaci mogą mieć nerwicę bo mają dużo kasy i 'z nudów' za bardzo skupiają się na sobie, na emocjach itd i za dużo rozkminiają bo nie mają innych problemów (teoretycznie).

Patrząc z perspektywy własnego życia nie opowiadam się po żadnej ze stron bo były okresy że byłam biedna, były okresy że byłam zamożna, były okresy że byłam 'przeciętna'... A nerwica jak była tak jest.

Nie ma związku. Przykro mi :105:
magdalenabmw
Offline

Re: Nerwica choroba zamożnych czy biednych ?

przez shadow_no 30 mar 2010, 20:04
Myślę, że finanse nie mają żadnego znaczenia w przypadku nerwicy. Ludzie zamożni i żyjących w ubóstwie... w obu grupach znam osoby cierpiące na nerwicę. Ja sam nawet nie wiem do jakiej grupy należę. Już dawno nie byłem w sytuacji, że brakowało mi na jedzenie, a nerwica jest przy mnie nadal. Przeszedłem poziom wyżej mimo, że nie czuje się bogaty (czy jak to mówią stabilny finansowo). Zmiana ta też nie powoduje jakiegoś drastycznego skoku ku poprawie czy na odwrót. Nie widzę żadnej zależności...
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Nerwica choroba zamożnych czy biednych ?

przez betty_boo 30 mar 2010, 20:54
kępiński pisze ze w obozach koncentracyjnych ludzie nie mieli nerwicy bo byli tak skupieni na walce o przetrwanie fizyczne że nie mieli czasu na inne sprawy. nerwice pojawiały się dopiero po wojnie gdy faktycznie zagrożenie ustawało.

wydaje mi sie ze w moim zyciu było trochę podobnie. kiedy naprawde zle się działo (alkoholizm taty i związane z tym liczne perturbacje) byłam zmotywowana do zycia, umiałam walczyc, nie miałam dołów. pojawiła się "tylko" anoreksja.

teraz powinnam się czuć bezpieczna i zawodolona a ciagle wymyslam sobie nowe problemy, jak to mówi mój mąż, np. ze przełożona na mnie krzywo spojrzy w pracy i ja juz sie boję.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do