NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

przez benka002 29 mar 2010, 15:39
Na początku chce napisać ze dobrze ze powstało takie forum, bo juz myślałam że tylko "Ja" jestem z takim schorzeniem na świecie a tu aż tyle ludzi. Mój koszmar z nerwicą lękową zaczął się w 2008 roku. Po karmieniu piersią mojego dziecka schudłam tak satrasznie, że miałam omdlenia, zawroty głowy, bałam się wychodzić z domu z myślą, że gdzieś padne i co wtedy z dzieckiem będzie. Aż w końcu po tym jak mnie odsyłano od lekarza do lekarza trafiłam na porządna lekarkę, która przepisała mi żelazo w zastrzykać i pomogło mi po paru miesiącach, ale za to zaczeły się inne rzeczy-kolki jelitowe, bóle brzucha wszytskiego-po wszytskich badaniach gastroskopii, kolonoskopii swierdzono u mnie Zespół Jelita Drażliwego!!!!!Dostałam leki po paru miesiącach było troszkę lepiej-do tej piory biorę je. Dodam jeszcze ze jestem po cięzkim przejściu-na 4 dni przed slubem mój narzeczony zwiał z domu niczym nie wiadomo czemu i zostawił mnie w pierwszym miesiącu ciązy. Także lekarze mówią ze te stresy nerwy teraz mi wychodza i odbija mi sie to na zdrowiu....Dodatkowo mam nerwice lękową- boję się ze umrę, strach przed śmiercią, mam drętwienie twarzy, kłucia w głowie, 24h ból głowy nic nie pomaga, kołotanie w głowie, duszności, kłucie w sercu normalnie PANIKA. Byłam juz dwa razy u neurologa i niby wszytsko jest oki. Ale ja dalej się boję ze mam tętniaka. głuzy i takie tam. Obecnie chodzę do psychologa i mam leki od psychiatry, bo stwierdzono silną depresję. Boże kiedy ten koszmar się skończy. Ja chcę żyć, cieszyć się życiem. Odpiszcie mi coś-czy ktoś ma tak samo. Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 sty 2010, 16:51

Re: NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 mar 2010, 15:55
Witaj

Myślę, że większość z nas miała albo ma podobne objawy. Nie jesteś z tym sama, czytaj posty nerwicowców, dowiesz się sporo o objawach , jak sobie z nimi radzić itd. Dobrze,że już się leczysz. Głowa do góry:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

Avatar użytkownika
przez plugins 30 mar 2010, 18:41
Witaj wśród swoich !
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

przez fobia 30 mar 2010, 18:53
benka002, dobrze znane mi (i większości nerwicowców) objawy, psycholog i leki wkrótce zaczną Ci pomagać i bedzie lepiej :) dobrze,że tu trafiłaś ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: NERWICA LĘKOWA MYŚLI O ŚMIERCI KOSZMAR

przez aniell 08 kwi 2010, 23:06
benka002 napisał(a):Na początku chce napisać ze dobrze ze powstało takie forum, bo juz myślałam że tylko "Ja" jestem z takim schorzeniem na świecie a tu aż tyle ludzi. Mój koszmar z nerwicą lękową zaczął się w 2008 roku. Po karmieniu piersią mojego dziecka schudłam tak satrasznie, że miałam omdlenia, zawroty głowy, bałam się wychodzić z domu z myślą, że gdzieś padne i co wtedy z dzieckiem będzie. Aż w końcu po tym jak mnie odsyłano od lekarza do lekarza trafiłam na porządna lekarkę, która przepisała mi żelazo w zastrzykać i pomogło mi po paru miesiącach, ale za to zaczeły się inne rzeczy-kolki jelitowe, bóle brzucha wszytskiego-po wszytskich badaniach gastroskopii, kolonoskopii swierdzono u mnie Zespół Jelita Drażliwego!!!!!Dostałam leki po paru miesiącach było troszkę lepiej-do tej piory biorę je. Dodam jeszcze ze jestem po cięzkim przejściu-na 4 dni przed slubem mój narzeczony zwiał z domu niczym nie wiadomo czemu i zostawił mnie w pierwszym miesiącu ciązy. Także lekarze mówią ze te stresy nerwy teraz mi wychodza i odbija mi sie to na zdrowiu....Dodatkowo mam nerwice lękową- boję się ze umrę, strach przed śmiercią, mam drętwienie twarzy, kłucia w głowie, 24h ból głowy nic nie pomaga, kołotanie w głowie, duszności, kłucie w sercu normalnie PANIKA. Byłam juz dwa razy u neurologa i niby wszytsko jest oki. Ale ja dalej się boję ze mam tętniaka. głuzy i takie tam. Obecnie chodzę do psychologa i mam leki od psychiatry, bo stwierdzono silną depresję. Boże kiedy ten koszmar się skończy. Ja chcę żyć, cieszyć się życiem. Odpiszcie mi coś-czy ktoś ma tak samo. Pozdrawiam



Tak jakbym sama to napisala.... :smile:
Rowniez schudlam po porodzie bardzo bardzo. Czulam sie bardzo slaba, ledwo co chodzilam, zawroty glowy itp
Do tego nerwica lekowa doszla wlasnie pare miesiecy po porodzie, jakies 3.
Gdyby nie moj synek nie wiem gdzie bym teraz byla. Moze nie na tym swiecie...
Rowniez chcialam zyc i zyciem sie cieszyc!
Poszlam do psychologa, psychiatry i po ponad pol roku jestem wlasnie w trakcie odstawiania lekow.
Mam zycie z przed nerwicy!
Prosze wziac sie w garsc i walczyc! Warto! Przede wszystkim dla Potomka :D
Pozdrawiam!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
01 kwi 2010, 21:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do