strach przed nieznanym...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

strach przed nieznanym...

przez gregory21 27 mar 2010, 13:30
znowu powrot do szarej rzeczywistosci...

pierwsza noc w domu... nie spalem do 6 rano o 4 wyladowalem na konsultacji w szpitalu...chce pan ten zastrzykl relanium ..nie - to dowidzenia...co z tego ze sie qr.. boje lekow i wszystkiego co mnie otacza... dzis makabra od 3 dni prawie nie jem..dusze sie starsznie... chwilami wydaje sie ze oddech ustaje... oblewa mnie zimny pot zaczynam ciezko oddychac... paniczny strach... afobam chyba bardziej go sie boje niz ataku... jak mam sobie z tym dac rade??strach przed lekami ogromny strach o wlasne zycie... jestem z tym sam...calkiem sam... z jednej strony chce zyc... a z drugiej nie wiem co mam zrobic... za malo odwagi by walczyc za duzo by przegrac...katusze:(
gregory21
Offline

Re: strach przed nieznanym...

Avatar użytkownika
przez tet 27 mar 2010, 13:34
akurat afobam czy inne benzo to leki, których w ogóle się nie boję...
radziłabym jednak się nie męczyć i zażyć, skoro jest tak fatalnie. co Ci się może stać? w chwili ataku zjadłabym cokolwiek, byleby się ratować.. am am
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: strach przed nieznanym...

przez Freddie Mercury 27 mar 2010, 13:43
weź się w garść :twisted:
Freddie Mercury
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: strach przed nieznanym...

przez zdesperowany1 27 mar 2010, 14:11
to bylo nie na miejscu:)
zdesperowany1
Offline

Re: strach przed nieznanym...

przez dominika19 27 mar 2010, 15:14
też miałam ogromne lęki nawet lęki przed tym że coś sobie zrobię. Całe dnie w łóżku aby tylko jak najszybciej zasnąć brałam leki nasenne...Ale to minie odkąd biorę leki codziennie jest lepiej u ciebie tez bedzie zobaczysz. Musisz duzo czasu poświęcać czemuś, coś robić ,najlepiej sprzątać mi to bardzo pomogło bo się męczyłam i moje myśli skupiały się głownie na bólu mięśni;) na początku oczywiście się nie chce ale musisz się na czymś skupić. Mnie pomógł mój chłopak po 2 tyg leżenia w łóżku od czego miałam już ostre zawroty głowy.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:54

Re: strach przed nieznanym...

przez magdalenabmw 27 mar 2010, 15:14
Bierz te benzo i się nie zastanawiaj chłopie. A co Ci się może stać od benzo? Nic. Jedynie to że się uspokoisz. Mi one zawsze dupę ratują w takich chwilach, ważne tylko aby z nimi nie przeginać.

I oczywiście musisz brać leki przepisane od psychiatry, i psychoterapią w Twoim przypadku konieczna na pewno.

Spróbuj się czymś zająć. Pograj w coś, obejrzyj film, wyjdz na spacer... Zajmij czymś myśli i ciało!

A oddychanie... przecież wiesz że się nie udusisz. Już tyle razy się dusiłeś i co? I żyjesz prawda? Przecież wiesz że to 'tylko' nerwica i że to Cię nie zabije! Nie umrzesz!

Nasz organizm nie jest w stanie przestać sam oddychać ! Zrób sobie eksperyment (już kiedyś o tym pisałam) -zatkaj sobie ręką usta i nos i zobacz ile wytrzymasz. W pewnym momencie po prostu wybuchniesz aby tylko złapać powietrza- to odruch bezwarunkowy, organizm nie przestanie sam nagle oddychać, nie ma szans.

Wyszedłeś ze szpitala i zamiast lepiej jest gorzej. Bo tam było bezpiecznie, miło, przyjemnie... A tu nagle szary świat, straszny świat... I nie możesz się odnalezc. Wg mnie za szybko Cię wypuścili, ale co zrobić...

Terapia i leki, nie ma wyjścia teraz. Masz jakieś leki teraz przepisane? Jak nie to marsz do psychiatry.

Trzymaj się i pamiętaj że będzie dobrze.
magdalenabmw
Offline

Re: strach przed nieznanym...

przez gregory21 28 mar 2010, 13:01
mimo ogromnych lękow wkoncu cos zjadlem i spalem:))dzis od rana mysle kiedy mnie dopadnie lęk...
gregory21
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do