Lęk przed wyjściem z domu.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk przed wyjściem z domu.

przez trad 20 mar 2010, 22:56
Witam.
Od pewnego czasu boję się wyjść z domu. Zawsze gdy wychodzę jestem bardzo czujny i niespokojny, bo gdy widzę że z za rogu idzie 3 kolesi w dresie to ja boję się ich minąć bo mnie zaczepią. (najczęściej zmieniam kierunek) Wychodzę tylko na krótkie spacery bo boję się że zaczepi mnie nagle taka grupka i... Była dwa trzy razy taka sytuacja (dwoje takich (MNIEJSZYCH ODE MNIE) nagle zapędza mnie na bok chodnika mówią "dawaj telefon") nie martwię o telefon, nie boję się nawet że mnie jeden z drugim pobiją, tylko najgorszy jest ten moment jak właśnie zaczynają mnie straszyć. Wtedy nagle zaczyna kołatać mi serce, nogi wrastają w ziemię, i jestem sparaliżowany. Nie wiem co wtedy robić.
To naprawdę okropne uczucie.
Proszę, czy może wiecie jak z takimi lękami walczyć ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 mar 2010, 22:42

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez Pstryk 20 mar 2010, 23:23
Czy miałeś jakieś przykre doświadczenia? czy ta sytuacja z telefonem wydarzyła się realnie? być może to efekt ptsd :?:
Pstryk
Offline

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez VasqueS 20 mar 2010, 23:31
trad, Też tak miałem ja byłem prześladowany, boję się osób w moim wieku i starszych trochę.
Czy ty też coś takiego przeszedłeś ?
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez trad 20 mar 2010, 23:46
Tak, sytuacja z telefonem się zdarzyła jak szedłem do szkoły, ale tylko te dwa chłystki mnie nastraszyły, nic nie ukradli nic nie zrobili.
A co do prześladowania, to troszkę w 6 klasie, nie byłem zbytnio lubiany. Ale to było 3 lata temu (teraz jest nawet Bardzo dobrze [chodzę do szkoły I i II stopnia z tymi samymi osobami]) a dopiero od niedawna mam takie stany lękowe.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 mar 2010, 22:42

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez VasqueS 20 mar 2010, 23:53
trad, Może być to pod wpływem przeżyć a czy one są mocne te lęki?
VasqueS
Offline

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez trad 20 mar 2010, 23:59
Dosyć mocne. Jak idę sam to tak, a jak już idę z kimś (nieważne czy młodszy czy starszy czy słaby czy silny) żadnych takich lęków nie mam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 mar 2010, 22:42

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez Pstryk 21 mar 2010, 00:22
trad, takie sytuacje pozostawiają uprzedzenia... z nimi samemu ciężko walczyć. Czy konsultowałeś to z jakimś specjalistą :?:
Pstryk
Offline

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez trad 21 mar 2010, 00:52
Nie. Z nikim się nie konsultowałem.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 mar 2010, 22:42

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez VasqueS 21 mar 2010, 00:54
trad, Może warto do psychologa pójść, sam widzisz, że to są mocne lęki.
VasqueS
Offline

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

Avatar użytkownika
przez Victorek 21 mar 2010, 01:54
trad, ale ty się boisz np. pobicia? ośmieszenia?
Czy tych objawów, które się odzywają w momencie straszenia, kołatanie serca, poczucie sparaliżowania?
Ja zawsze jak byłem zaczepiany czasem na ulicy, tez miałem takie objawy przyspieszony puls, poczucie dretwych nóg itp. dopiero jak zaczynała się bójka to objawy puszczały :)
Ale te odczucia sa spowodowane przez strach, np. adrenalina wypełnia organizm i daje takie rewelacje przygotowując nas do wali bądź ucieczki.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

Avatar użytkownika
przez Majster 21 mar 2010, 08:35
Victorek napisał(a):Ale te odczucia sa spowodowane przez strach, np. adrenalina wypełnia organizm i daje takie rewelacje przygotowując nas do wali bądź ucieczki.
Dokladnie tak! Czysta biologia. A myslales o wyjsciu naprzeciw? Ja w takiej sytuacji nie szukam drogi w bok, tylko wale smialo w sam srodek takiej ekipy, i jeszcze sie nie zdarzylo zeby mnie ktos zaczepil.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez Gringo 21 mar 2010, 11:35
Dokładnie, jak nie widzą twojego strachu, to Cie nie ruszą, dlatego najbezpieczniej nie uciakać, tylko iść przed siebie. I nie odwracaj wzroku, nie unikaj kontaktu, bo to wyraźny sygnał, że się boisz. Zresztą nie ma się czego bać, gdy się nie boisz, to jesteś znacznie bardziej bezpieczny i w razie czego lepiej zareagujesz na ewentualną zaczepkę. Ludzie mówią, że adrenalina daje nam kopa i lepiej sobie radzimy z atakiem/ucieczką, w moim wypadku od zawsze było tak, że najlepiej sobie ze wszystkim radziłem, kiedy byłem całkowicie spokojny i zrównoważony, adrenalina jest do bani.

Kiedyś czytałem, jak ktoś radził sobie z takimi typami na przykład na przystanku, kiedy sam się denerwował i widział, że może zostanie zaczepiony, to pewnym ale spokojnym głosem pytał się o godzinę jednego z nich, a tamci tracili zainteresowanie.
Gringo
Offline

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez trad 21 mar 2010, 11:41
po tym co napisaliście, od razu czuję się lepiej :)
A powiedzcie mi jeszcze. Czy to normalne że jak patrze się na jakiegoś przechodnia, a on na mnie, to zaczynają mi oczy łzawić. ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 mar 2010, 22:42

Re: Lęk przed wyjściem z domu.

przez Gringo 21 mar 2010, 12:00
Pewnie się denerwujesz, a czy to normalne? Ani normalne, ani nienormalne, tylko wkurzające, mi oczy łzawią bardzo często, szczególnie z rana, w słoneczną pogodę, itd.
Gringo
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do