Pobyt w szpitalu...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pobyt w szpitalu...

Avatar użytkownika
przez natrętek 27 kwi 2015, 21:52
mggabijp, ale to oddział ogólnopsychiatryczny czy afektywny ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Pobyt w szpitalu...

przez iwona9898 25 sie 2015, 12:41
gusia napisał(a):Temat stary co prawda ale być może ktoś się odezwie :) Chodzi mi głównie o kontakt z kimś kto przebywał na oddziale całodobowym leczenia zaburzeń afektywnych i depresji w Szopienicach.
Po pięciu latach latach walki ,upadkach i wzlotach dostałam na owy oddział skierowanie.Myślę że to najbardziej konstruktywne rozwiązanie jeśli chodzi o moja agorafobię więc nic innego mi nie pozostaje ;) Mam jednak obawy i byłabym bardzo wdzięczna gdyby zechciał skontaktować się ze mną ktoś kto zna troszkę ten oddział ,chciałabym zapytać o kilka rzeczy :)

Będę naprawdę ogromnie wdzięczna.
Pozdrawiam. :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 sie 2015, 12:34

Pobyt w szpitalu...

przez iwona9898 25 sie 2015, 12:44
Ponawiam pytanie jak tam teraz jest? Głównie mam na myśli warunki sanitarne pazurki sale łóżka miejsce na rzeczy lodówka czy można mieć swoje jedzenie czy nie giną rzeczy z pokojów i lodówki :) ile osób w salach oraz jakie jest jedzenie ile posiłków i co na te posiłki. Z góry dziękuję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 sie 2015, 12:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pobyt w szpitalu...

przez iwona9898 25 sie 2015, 12:45
Ponawiam pytanie jak tam teraz jest? Głównie mam na myśli warunki sanitarne pazurki sale łóżka miejsce na rzeczy lodówka czy można mieć swoje jedzenie czy nie giną rzeczy z pokojów i lodówki :) ile osób w salach oraz jakie jest jedzenie ile posiłków i co na te posiłki. Z góry dziękuję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 sie 2015, 12:34

Re: Pobyt w szpitalu...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 25 sie 2015, 12:51
Joaśka napisał(a):
ewaryst7 napisał(a):Ja leżałam raz.I nie wspominam mile... Lekarze , pielegniarki , terapeuci mili ludzie , ale obojętni.Inni chorzy ( np ze schizofrenią) biegający nago po korytarzach, kradzieże , zanieczyszczone kałem toalety , ściany , klamki... Szok.Kradli sobie wszystko.Papierosy , mydło , szampony do włosów , jedzenie.Uciekłam stamtad po 3 tygodniach.I prosze Boga , żeby wiecej tam nie wrócić.Takie są moje wspomnienia.Przykre.


Ewciu, jak czytałam to co napisałaś to aż mnie ciarki przeszły... :shock: :shock: :shock: Przecież w takich warunkach to można się do reszty dobić!!! Nie dziwię Ci się, że stamtąd "uciekłaś"... :roll:

warunki niczym niegdyś na srebrzysku gdzie gniłem okrągły rok jako dziecko.tyle że nie było klamek,do tego inni pacjenci mdleli na korytarzu,zjadali gumki go ołówka,rzucali kałem w pielęgniarki,oddawali mocz do kubków z herbatą innym pacjentom w tym do mojej herbaty,jedna z pacjentek biegała nago po korytarzu z ułamaną igłą iniekcyjną w pośladku.krew sie lała z tego pośladka. inna pacjentka łaziła po korytarzu skrępowana kaftanem bezpieczeństwa i sikała na podłoge.jeden z pacjentów sikał na innych w tym na mnie.szkoda że moi rodzice również nie skorzystali z tej cudownej pomocy i opieki medycznej jaką mnie zgwałcili i nie leżeli na oddziale razem ze mną.im taka terapia bardzo by sie przydała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do