Przyczyny nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Zahn 06 sty 2008, 15:22
staram się napisał(a):ja doszedłem dziś do wniosku że tak naprawde w podstawówce przestalem siebie lubić bo uważałem siebie za ciape fajtłape i chcialem sie na siłe zmienić i może to o to chodzi

Zgadzam się, chociaż u mnie to była szkoła średnia... to właśnie wtedy zaczęła się u mnie nerwica... chociaż ja nie umiałem rozwiązać tego problemu... to samo życie sprawiło, że zmieniłem otoczenie i wszystko mi przeszło ale tylko na jakiś czas. Problem pozostał i wracał w różnych sytuacjach.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez celineczka3 06 sty 2008, 18:55
staram się napisał(a):rozumiem cie wiem o co ci chodziło dzięki za te słowa a jak długo chodziłaś na psychoterapie i czy nadal na nią chodzisz ?

Bylam juz na dwóch terapiach:D:DJedna grupowa druga indywidualna. Teraz wróciłam na indywidualna.A ogólnie lecze się psychoterapeutycznie od póltorej roku:)
celineczka3
Offline

znalazłem przyczyne nerwicy

przez staram się 16 mar 2008, 13:14
wiem już co u mnie spowodowało nerwice to konkurencja w szkole nie dawałem sobie z nią rady chciałem byc lepszy i lepszy a nie umiałem prowadziło to u mnie do ciągłych frustracji a nie umiałem tej złosci wyładować.W tej konkurencji często dokuzali mi koledzy z klasy smiali sie itd. czułem sie zle dużo sie tego nagromadziło. Nie umiałem sie zdynsansowac do konkurencji. Jest to jak widać czysto cywilizacyjna przyczyna. Może wielu z was własnie z przyczyn rywalizacyjnych jest chora co o tym sądzicie ?
P.S.
WIEM że ten temat powinien zostać przeniesiony o temacie o przyczynach nerwicy jednak nie moge go znaleść na forum więc licze tu na administratora
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mariusz123567 16 mar 2008, 22:05
ja mialem nerwice lekowa, bo mialem paru wrogow i wielu przyjaciool ,a jak szedlem sam i ich spotykalem to wiadomo :) trerzbea bylo morde obic ale lek przed takimi rzeczami minal... ;) trzeba sie z takim czyms dluuugo pomeczyc heh :) teraz mecze sie ze strachem przed homo....
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez del 17 mar 2008, 19:20
taa tez to mialem
ale nie uciekalem od konfrottracji z wrogami i to mnie oslabilo

sam sobie bylem winien ale obecnie poradzielm sobie z tym
nerwica wbrew pozorm to dobra rzecz...

po prostu potrzebna zmiana
sam nie widzisz
to łeb Cie zmusi :)
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

przez mariusz123567 17 mar 2008, 20:17
a ja sobie dojebuje od nowa... bo ostatnio szukam tylko wrogow heh ... ;] ta nerwica wykancza czlowieka, bo wiecznie mi cos nie pasuje. Teraz musze nabrac tolerancji dla gejow, choc szybko nie przejdzie jak ze wszystkim.....
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Re: znalazłem przyczyne nerwicy

przez alija_s 18 mar 2008, 22:48
przyczyny moga być różne jakjuż wiesz co Ci jest to łatwiej będzie Ci z tego wyjść bo to połowa sukcesu.Nie warto się poddawać -sam wiesz że nie warto. Często nie umiemy sprostac konkurencji. Jest to bardzo obciążające szczególnie dla osób ambitnych,wrazliwych i dobrych a więc wyjątkowych. Pamietaj że Ty masz mozliwosci jeszcze byc szczesliwym_walcz o to> szkola szkola nikt nie bedzie zwracal uwage na to czy ten mial akurat same 6 . Owszem oceny sie licza ale jeszcze bardziej to co masz w glowie, kultura osobista i osobowosc
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 mar 2008, 22:18
Lokalizacja
opole

przez staram się 19 mar 2008, 12:59
tu nie chodzi w moim przypdaku o konkurecje o stronie tylko ale raczej o pozycje w grupie jeszcze w podstawówce i liceum łatwo jest mnie zranić jak ktoś niszczy moją dumę. Poza tym wstydziłem sie wyrażać uczucia i nie umiałem wyładowywać stresu
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Nerwica - konflikt interesów

przez mermaid 19 mar 2008, 21:38
Witajcie,
Tak ostatnio sobie sporo myślę o przyczynach nerwicy. Dopadł mnie czas refleksji i zadumy. Może to zbliżające się święta Wielkiej Nocy.

Moim skromnym zdaniem, nerwica wypływa z wewnętrznych konfliktów, które w Nas tkwią i których często sami sobie nie uświadamiamy.

W moim przypadku sprawa się tak mam : boję się żyć /śmierć niweczy lęk przed życiem/ - boję się umrzeć/ tak naprawdę chcę żyć/. Tak tworzy się błędne koło. Mam lęk przed życiem i lęk przed śmiercią. To straszny paradoks, który niszczy mnie od środka.

Kochani, trudno jest jednocześnie mieć jabłko i je zjeść.

Pozdrawiam Was wszystkich i życzę spokoju duszy w nadchodzącą Wielkanoc :-))).
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

przez staram się 20 mar 2008, 14:02
ależ bzdura mermerid każdy ma lęk przed śmiercią on nie ma prawa w nas wywołać choroby nie sądze że sie jest skazanym na nerwice są powody które ją tworzą a nie ona tkwi od zawsze w nas
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez mermaid 20 mar 2008, 21:44
Witaj Staram się,
Widzę, że się nie rozumiemy. O lęku przed życiem a zarem przed śmiercią pisałam w swoim konkretnym przypadku.

Konflikt interesów jest zawsze przyczyną nerwicy. Jakie są Twoje wewnętrzne konflikty?...Ty tylko o nich wiesz.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

przez staram się 20 mar 2008, 23:19
ja nie mam konfliktu wewnętrznego nie wytrzymałem konkurencji akceptuje siebie akceptuje swoje umiejętności nie mam konfliktu w sobie natomiast nie radze sobie z rozładowaniem złości i nie umiem kontrolować emcji łatwo sie denerwuje i jestem wrażliwy

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:54 pm ]
zauważyłem że u szytskich z nerwicami ludzi zachodzą jakieś długotrwałe traumatyczne zdarzenia a ponieważ nerwicowcy mają dobre wrażliwe serduszka nie wytrzymują tego. Te traumatyczne przeżycia muszą wywoływać nerwice. Być może też ludzie z nerwicami są słabi psychicznie dlatego nie wytrzymują
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez mermaid 24 mar 2008, 13:09
Sądzę Staram się, że jakbyś tak głęboko poszperał w swojej duszy to byś znalazł to "coś" co było zaczynem Twojej nerwicy. Nie bierze się ona z powietrza. To, że się szybko denerwujesz i nie umiesz rozładować złości ma gdzieś swoje wytłumaczenie.
Pozdrawiam serdecznie :-).
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 mar 2008, 13:30

przez staram się 24 mar 2008, 13:15
a skąd mermaid wiesz że za każdym razem to musi być jakiś konflikt żeby spowodował nerwice ? ty znasz swój konflikt ? opowiedz o tym
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do