Gniew

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 09 mar 2010, 05:04
Monika1974, Mam teraz dwa dni wolne, więc może uda mi się w końcu wybrać do tego psychologa. Sam napewno nie dam rady... Dziś znowu bardzo się zdenerwowałem...

[Dodane po edycji:]

opty, Ja jeszcze nie przerabiałem tego tematu na terapii, ale oczywiście istnieje taka możliwość.
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

przez polakita 09 mar 2010, 14:29
Martwy Prezydent, do psychologa trzeba się zapisywać wcześniej, tak z buta raczej mała szansa, a państwowo to już w ogóle kilka tygodni albo miechów ;)
polakita
Offline

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 09 mar 2010, 18:29
polakita, Mam całe życie przed sobą. Prywatnie mnie niestety nie stać...
Martwy Prezydent
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gniew

przez polakita 09 mar 2010, 18:32
no to zapisz się teraz i uzbrój się w cierpliwość bo cię umówią na środek lata ;)
polakita
Offline

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 10 mar 2010, 14:11
polakita, Mam wizytę za dwa tygodnie. Nawet nie źle.
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez night_wish 10 mar 2010, 14:39
Gratuluję podjęcia decyzji. Dobry krok. Teraz czas kolejny, zapisz się do wszystkich lekarzy co planowałeś. Idzie wiosna to może więcej sił będzie i motywacji. Ja swój gniew i złośc wyładowuję w ściany. Biorę farbę, wałek i zmieniam kolory i wnętrze mieszkania. Problemy nie zinkną, ale choć na chwile zmiana otoczenia ukoi złe emocje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 lut 2010, 14:00

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 mar 2010, 22:38
Martwy Prezydencie

Cieszę sie,ze zdecydowałeś się:-) HURA!


A ja dzisiaj chcąc wyładować gniew włączyłam tv, jakąś Vivę i sobie poboksowałam. W glowie myślałam,że to idiotyczne, ale robiłam to. Od tego boksowania zaczęło mnie boleć po prawej stronie na wysokości piersi, mostka, tak jakbym sobie przesiliła cos.Albo to brak kondycji...chyba bardziej to podejrzewam...no i oczywiscie fajki................wychodzi moje palenie. Potem przez jakieś 10 minut pogimnastykowałam się.Chciałam się poprostu trochę zmęczyc fizycznie. Bo psychicznie to jestem zmęczona przez cały dzien od napięcia.
To byl pierwszy raz.............nie wyluzowałam się........będę próbowała nadal.
I powiem Wam,że miałam do tego boksowania chęci i humor.
Zastanawiam się co by mi mogło jeszcze pomóc...............
Malowanie, wycinanie, rysowanie.....to precyzja .....przy tym napewno się nie wyzwolę od złości, chociaż bardzo lubię prace manualne. A moze się mylę?
Wcześniej mialam napięcie i nie wiedziałam jaka emocja tym kieruje, dopiero niedawno sobie uswiadomiłam złość....dosłownie taką wszechobecną, niewiadomego pochodzenia jeszcze dla mnie, ale jest to napewno ONA.
A napięcie mam cały dzien....i niewazne czy jestem w pracy, czy jadę samochodem, czy jestem w domu.
W domu to jestem taka wściekła i zła,że lepiej niech sie nikt do mnie nie odzywa...............NIenawidzę tego odczucia napięcia pomieszanego ze złoscią, nerwowoscią, niecierpliwością. Tak jakby sie we mnie gotowało dosłownie, wrzało.
I kula w gardle od pewnego czasu. Miałam ją na początku moich zaburzeń-w sierpniu.Potem nic.........aż do niedawna.
A napięcie objawia się tak,że utrudnia mi normalne oddychanie.Co jakiś czas muszę wziąśc głębszy oddech....bo pluca pewnie są tak spięte,że im nie wystarcza powietrza.....sama nie wiem.Zresztą myślę cały czas o tym.................obserwuję siebie.

Dajcie proszę jeszcze jakiś pomysł na wyładowanie złych emocji......................
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Gniew

przez Martwy Prezydent 11 mar 2010, 20:00
Monika1974, Ja czasami chwytam za gitarę elektryczną i uderzam ostre riffy rockowe, czasami pomaga, ale nie zawsze. Dobrym sposobem dla mnie jest puszczenie bardzo głośnej i dynamicznej muzyki.
Martwy Prezydent
Offline

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Qarius 12 mar 2010, 21:34
No ja dzisiaj rozwaliłem krzesło obrotowe juz mi sie kilka dni zbierało.Aha super sposób na wyładowanie:Idzcie do lasu i krzyczcie ile wlezie bierzcie grube gałęzie rzucajcie nimi i łamcie pomaga!!!.Zapraszam do mnie na wieś

Monika: No duszenie kulka w gardle to normalne jak czuje złość to ąz mnie rozsadza od środka ....
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 mar 2010, 22:41
Quarius

Ja krzyczałam w samochodzie podczas jazdy do pracy. Efekt.......zdarty głos i chrypka. Przesadziłam.

Dzisiaj znów po pracy jak przyszłam byłam zła....na wszystko, na siebie.....ja tej zlości i poddenerwowania nie umiem zidentyfikować tzn. to jest takie skomplikowane.
Po terapii w poniedziałek poczułam,że naprawdę mogę być manipulowana przez ludzi......w pracy szczególnie.
I teraz nie wiem naprawdę...jak to zmienić?Pewnie malymi kroczkami. Jest ciężko. Nawet jak pracownicy wyjdą z jakimś pomysłem.......cos sugerują........to ja mam trudności z przyjęciem tego......zaraz mi się wydaje,ze chcą mną manipulować, postawic na swoim. Nie wiem czy powinnam iść na kompromis czy trzymać się swojego zdania. Ciężko to wszystko rozważyć.
Kiedys tak nie było.
Staram się trzymać swojego punktu widzenia, rozważając też zdanie innych. Czyli staram się to kontrolować. Ale mam caly czas watpliwości............
Czuję ciągłe napięcie i w zwiazku z nim złość.........
Jestem już tym zmęczona, bezsilna, ale nie chcę rezygnować......
Nie wiem czy jestem taka oporna na terapię............czy tyle sobie gdzieś tam uświadamiam,że rozkłada mnie to na łopatki..........
No i ta niecierpliwość.....bo już bym chciała nie miec ze sobą i w sobie takich wewnętrznych konfliktów.
To już , albo dopiero 5 miesiąc terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Gniew

Avatar użytkownika
przez Qarius 14 mar 2010, 20:38
Jeju dzisiaj w domu 5 osób a ja po prostu darłem sie jak głupi do metalowych piosenek.Byłem wk... na siebiue swoje zycie ze tyle lat dawałem sie manipulowac ludziom ze byłem miekki i nie miałem swojego zdania bałem sie ludzi bałem sie ich zdania.Koniec z tym.
Musze teraz to wszystko wyładowac i nie dopuscic nigdy to takich sytuacji.Bo to jest wlasnie przeczyna mojej choroby tłumione przez lata emocje.Nie czuje gardła ale troche pomogło ;)
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Gniew

przez Lenka30 10 maja 2014, 19:46
Może ktoś z was zakończył już swoją przygodę z gniewem w jakiś sensowny sposób? Szukam dyskretnego i skutecznego sposobu na pozbycie się złych emocji :-) Chodzi o wielki gniew któremu odebrałam wszystkie znane mu wcześniej autodestrukcyjne drogi ucieczki. Pomocy!
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Gniew

przez kaffe_och_blod 10 maja 2014, 20:02
Lenka30 ..nic tak nie działa na gniew jak wybuch gniewu. Może głupio brzmi, ale jakiś tam sens ma..;)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Gniew

przez Lenka30 10 maja 2014, 21:00
kaffe_och_blod, Dziękuję, ale szukam czegoś bardziej dyskretnego. Zresztą wybuchy nie przynosiły mi nigdy ulgi :-( Na pewno można zrobić z gniewu coś fajnego tylko teraz tego nie widzę.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do