umieram.. znowu nic z tego..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: umieram.. znowu nic z tego..

Avatar użytkownika
przez www3 31 maja 2010, 20:15
Witam
Zastanawiałam się nad założeniem nowego tematu, ale myślę, że mogę napisać tutaj. Nie wiem tylko czy po takim czasie jeszcze ktoś śledzi to forum (wybaczcie, jestem tu nowa...).
Chciałam się Was zapytać czy macie jakieś sposoby oprócz leków na zwalczanie paniki. Ja nerwicę lękową i nerwicę serca mam od lat, ale od kilku miesięcy boję się wychodzić z domu - to straszne! Kiedy wychodzę z kimś (najlepiej z kimś zaufanym, kto mnie zna) to mogę iść wszędzie, ale gdy wychodzę sama to gdy oddalę się troszkę od domu to zaraz zaczyna mi się wydawać, że na pewno zaraz umrę albo zemdleję i nikt mi nie pomoże. Zaczyna mi się masakrycznie kołować w głowie, puls skacze do 150 i wyżej, robi mi się duszno, coś ściska głowę, nogi i ręce odmawiają posłuszeństwa, nie mogę racjonalnie myśleć. Koszmar! Wiem, że nie mogę zamknąć się w domu... Przeżywam rozstanie, straciłam pracę, siedzę w domu i zaczynam mieć problem z tym żeby wyjść z psem i oddalić się troszkę od domu bo boję się, że upadnę, a im bardziej się boję tym bardziej wiem, że atak przyjdzie... A pamiętam, że kiedyś chodziłam z bardzo wysokim pulsem przez ponad rok nim zaczęłam brać leki i się nie bałam, a teraz boję się już wszystkiego...
Pozdrawiam Was ciepło.
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. A.E.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
31 maja 2010, 15:14

Re: umieram.. znowu nic z tego..

przez isabella_28 31 maja 2010, 20:26
www3, mialam to samo!Do tej pory czasami boje sie isc w tlum lub do sklepu.Moj Partner musi byc przy mnie.Wtedy lapie go pod reke i przechodzi jak reka odjal.
isabella_28
Offline

Re: umieram.. znowu nic z tego..

Avatar użytkownika
przez www3 31 maja 2010, 20:44
Isabella_28 czy miałaś jakiś sposób żeby sobie z tym jakoś radzić, żeby zwalczać strach? Nie wszędzie można iść z kimś, trzeba chodzić samemu, a ja się boję. Boję się mówić o tym żeby nie wzięli mnie za "psychiczną". Chcę walczyć, ale nie wiem jak...
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. A.E.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
31 maja 2010, 15:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do