Bóle głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 11:31
Cześć. Powiedzcie mi - czy tylko mnie tak często boli głowa ? Czasem ćmi, czasem uciska itp ech..

Jak zaczełam chorować na nerwicę to miałam silne bóle głowy, jakby mi ktoś głowę w imadło włożył. Potem te bóle przeszły. Wróciły we wrześniu 2009, potem znowu spokój i od tygodnia czy dwóch znowu... :( Czytałam na innym forum nerwicowców że tam 95% forum ma ten problem - wstaję rano i boli głowa, kładę się spać- to samo.

A jak jest u Was?
Pocieszcie mnie że to nie tylko mnie tak boli głowa i że nie umieram ;) <hipochondryk>
magdalenabmw
Offline

Re: Bóle głowy

przez zdesperowany1 20 lut 2010, 11:37
objaw dosyc popularny aczkolwiek ja bolow glowy nie mam..uff ,jednego cholerstwa mniej
zdesperowany1
Offline

Re: Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 11:41
Zazdroszczę :( Mi one mijają i wracają, ale jak wracają to mam je non stop i dość silne, szczególnie w okolicach czoła/skroni.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bóle głowy

Avatar użytkownika
przez angela_be 20 lut 2010, 11:54
No niestety bóle głowy mam bardzo często :/
Wstaje rano - ból głowy, ide do szkoły trochę przechodzi, wracam z powrotem - ból głowy.
W zasadzie myślałam, że to ma związek z niskim ciśnieniem <?>

Tabletek brać nie lubię, właściwie jak wezmę to też nie zawsze przechodzi.
Próbowałam pić kawę, ale pomaga bardzo rzadko.
Wieczność to tunel kończący się dupą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 lut 2010, 20:21

Re: Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 11:57
Na mnie żadne Ibupromy itp nie działają, zresztą wolę ich nie jeść bo kiedyś sobie przeciwbólowymi wątrobę strzaskałam :/
Moja koleżanka dała mi dobry patent (leżała na migreny w szpitalu, też ma NL) - łyknąć Etopirynę i popić kawą z mlekiem. Faktycznie, po tym głowa przestaje mnie boleć, ale też nie zawsze. Ona mówi że to jest jedyne co jej na migrenę pomaga.

Jakoś sobie z tym bólem radzę, chciałam sie tylko upewnić że nie tylko mnie boli, że to nerwica a nie rak, hiv, malaria i tężec ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Bóle głowy

Avatar użytkownika
przez angela_be 20 lut 2010, 12:20
Nie no myślę, że to ma ścisły związek z nerwicą.
Ja mam jeszcze coś takiego, że czuję się strasznie zmęczona, Ty też tak masz?
Bo ja nie wiem czy to ejst związane z nerwicą, mam to od jakichś 3 lat, dokąd poszlam do LO, keidys sie swietnie uczylam, a yeraz nie mgoe usiedziec na miejscu, nie mgoe sie skupic, nauka mi sprawia cholerne trudnosci. Myslisz, ze to mzoe byc zwiazane z nerwica?
Wieczność to tunel kończący się dupą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 lut 2010, 20:21

Re: Bóle głowy

przez VasqueS 20 lut 2010, 12:37
Mnie czasem boli głowa i jak wstane nagle to mam taki jakby odlot nagle widzę przez sekunde albo 2 białe światło ale po chwili mija
VasqueS
Offline

Re: Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 12:48
Angela- tak, ja też jestem wiecznie zmęczona i to typowy objaw nerwicy. Mam tak gdzieś od roku dopiero. I zawsze coś mnie boli. Jak nie ząb to plecy, jak nie plecy to głowa :evil: . Pomagam sobie sportem i zdrowym jedzeniem. Ten brak energii leczy się to min lekami z grupy SSRI, ja niestety po nich miałam taki odlot z energią że chodziłam po ścianach.

Vasques- każdy człowiek tak ma że jak nagle wstanie to mu sie ciemno robi przed oczyma i widzi mroczki (nie te z 'M jak miłość' ;) ). Nie ma sie czym martwić.

Pocieszyliście mnie z tymi bólami głowy, od razu mniej boli :mrgreen: Boże, jaka hipochondria...

Wiecie, bo czyta sie że guz mózgu daje objawy typu zaburzenia wzroku (ja to już podpinam pod moją krótkowzroczność), ataki epilepsji (podpinam pod ataki nerwicy- bo może ja żle rozpoznaje?) i bóle głowy w póżnym stadium. Ech....... Hipochondria.
magdalenabmw
Offline

Re: Bóle głowy

przez VasqueS 20 lut 2010, 12:57
magdalenabmw, Tak Napewno to czysta hipochondria
No ale to właśnie masz dowód, że to nerwica no bo hipochondria jeśli się nie mylę może być też jednym z objawów...
VasqueS
Offline

Re: Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 13:05
Jak najbardziej, hipochondria jest objawem nerwicy :smile: :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Bóle głowy

przez VasqueS 20 lut 2010, 13:08
No więc widzisz nie masz się czym martwić bo wiesz że to tylko nerwica a nie guz mózgu :)
VasqueS
Offline

Re: Bóle głowy

przez magdalenabmw 20 lut 2010, 13:12
Przypomnę Ci to jak Ty sobie coś wkręcisz :P heheh
Dobra, nie róbmy off topu.
Nikt więcej sie nie wypowie?
magdalenabmw
Offline

Re: Bóle głowy

przez Joaśka 20 lut 2010, 13:23
Magda, ja cierpię na migreny od kiedy zaczęłam miesiączkować, z roku na rok się nasilały, potem miałam problemy z miesiączką i musiałam przyjąć hormony, od tamtego czasu ból głowy bardzo często mi dokucza, można powiedzieć, że codziennie, reaguję praktycznie na wszystko - intensywny zapach (zwłaszcza chemii, w tym również perfum), suche powietrze, klimatyzację, intensywne światło, stres, najmniejsze zmiany pogody, temperatury, ciśnienia... Oprócz koszmarnego bólu głowy w okolicach skroni i czoła mam przy tym plamy przed oczami, zaburzenia równowagi, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy, dotyk, mdłości, jakbym była pijana, otępiona, bóle oczodołów, czasem drętwienia twarzy i kończyn i inne dolegliwości - to typowe objawy migreny... :roll:
A pomaga mi w danym momencie tylko leżenie w ciemnym pokoju i całkowitej ciszy. :roll:
Joaśka
Offline

Re: Bóle głowy

przez VasqueS 20 lut 2010, 16:53
magdalenabmw, JA próbuję cię uspokoić :)
A nie musisz przypominać...
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do