W zdrowym ciele zdrowy duch!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: W zdrowym ciele zdrowy duch!

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 lut 2010, 15:02
To prawda, że uprawianie sportu pozwala np. zapomnieć o chorobie bo zajmujemy myśli, skupiamy się na wysiłku, kiedyś jak cierpiałem na mniejsze lęki, to rower był dla mnie wszystkim, dziennie do 100 km dla przyjemności robiłem, odrywało mnie to, ale też dużo prawdy w tym jest, że jak zaczyna dusza chorować bardziej, czyli jak się zaczyna miec silne, rozwinięte np. zaburzenie lękowe, depresje to ciało zaczyna odpowiednio reagować na dusze a nie odwrotnie :)
Oczywiście zawsze warto się choćby ruszać, wychodzić na spacery, kiedy zaburzenie zamknie nas w domu, w łóżku to i tak warto próbować, szczególnie kiedy się łyka antydepresanty, można troche przytyć bez ruchu, można dostawać zadyszki potem przy każdym wysiłku i przez to lęku później trudno się pozbyć itp.
W ogóle sport poprawia puls, prace serca, dotlenia mózg, więc jak najbardziej.
Ale niestety emocje, często problem w nas który ten cały shit wywołuje warto leczyć terapią na początku trzeba tez i lekami, żeby uspokoiły nas trochę.
Ogólnie niestety zaburzenia psychiczne jakby na to nie patrzeć wymagają zaparcia pod każdym względem, czy to wysiłek fizyczny, czy to zaparcie się w terapii, i każdy z osobna tez musi zbadac co mu pomaga, np. dowie się że na nerwicę czy deprechę pomaga bieganie a on biega i biega wysila się i nic to nie warto się zrażać, są tez inne sposobu na wygranie z zaburzeniem. A jeżeli ktoś po sporcie widzi poprawę to dzięki Bogu, trenować dalej :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do