Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez soo 17 lut 2010, 00:40
Witam, mam 21 lat i od lutego 2008 mam nerwicę lękową - tak sądzę... wszystkie możliwe badania włącznie z pobytem w szpitalu wykonane i jest ok - dużo pomogła kuracja magnezem. Gdy się wszystko zaczęło - pracowałem kilkanaście h dziennie, śpiąc 2-4h i zapijając zmęczenie napojami energetycznymi kawą - ta jazda trwała pół roku. To streszczenie mojej histori i przechodzę do rzeczy.

Jak wygląda Wasze życie po uświadomieniu sobie, że macie nerwice?
Jakie jest Wasze podejście do papierosów, kawy, alkoholu, narkotyków...
Przed pierwszym atakiem żyłem normalnie, alkohol ile się dało i kiedy się dało, 1-2 opak. papierosów dziennie, kilka kawek i codziennie zielsko a czasem coś mocniejszego.
W tej chwili nie biorę żadnych dragów, nie pije kawy i omijam alkohol - już 2 lata. Nie próbowałem tych rzeczy od pierwszego ataku i już nie mam zamiaru - nie mam z tym problemu.
Zmieniłem papierosy na West Ice co zlikwidowało moje bóle głowy, które nadal mam gdy sobie zapalę innego szluga niż Ice - dziwne, ale tak mam.
Ograniczam też palenie, staram się palić co jakiś określony czas np w domu co godzine, dwie; na imprezach raz na pół godziny - bo na imprezach najczęściej tak jest, że się nie kontroluje tego i się pali co 10min.
Alkoholu się boje - mimo że wszyscy możliwi psychiatrzy mi wręcz go polecali, ale nie mam zamiaru się upijać, strach większy niż chęć alkoholizowania się - już się przyzwyczaiłem na tyle, że nie myślę o tym gdy jestem ze znajomymi - wolę się pośmiać jak się oni upiją - polecam :)
Jeśli chodzi o zielsko, to pierwszy swój atak miałem właśnie po wypaleniu - musiałem uciekać po kilku minutach z sali kinowej - masakra. Potem jeszcze kilka takich 'bad tripów' i w końcu to rzuciłem, co nie było wtedy łatwe.
Moja mama też ma nerwicę od 25 roku życia i patrząc dzisiaj na nią nie wierzę... upija się, żyje normalnie - mimo to lexotan zawsze pod ręką. Ten przykład daje mi siłę i nadzieję, że z tego wyjdę, zacznę normalnie żyć.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
soo
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
11 lis 2009, 19:19

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez polakita 17 lut 2010, 13:34
Nigdy niczego nie stosowałam w nadmiarze, a narkotyków nawet trawy nigdy. Polecam ci temat moja-przygoda-i-przemy-lenia-t18727.html

Myślę że dobrze zrobiłeś odstawiając - ja tu na forum widziałam już szerego osób których ataki nerwicowe zaczęły się właśnie po ziole, więc coś w tym musi być... ale psychiatrzy którzy namawiają do alkoholu - tego nie rozumiem... ?
polakita
Offline

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2010, 13:39
soo napisał(a):Przed pierwszym atakiem żyłem normalnie, alkohol ile się dało i kiedy się dało, 1-2 opak. papierosów dziennie, kilka kawek i codziennie zielsko a czasem coś mocniejszego.
(...) patrząc dzisiaj na nią nie wierzę... upija się, żyje normalnie - mimo to lexotan zawsze pod ręką. Ten przykład daje mi siłę i nadzieję, że z tego wyjdę, zacznę normalnie żyć.


:shock: to jest dla ciebie NORMALNIE?
Chcesz do tego wrócić.....radziłabym zacząć terapię i pomyśleć czym w twoim życiu są używki....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 lut 2010, 13:48
100% zgody z tym co powiedziała Linka
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez polakita 17 lut 2010, 13:58
Ale chyba nie przeczytaliście dokładnie co napisał, od 2 lat soo nic nie bierze i nie ma zamiaru
soo napisał(a):W tej chwili nie biorę żadnych dragów, nie pije kawy i omijam alkohol - już 2 lata. Nie próbowałem tych rzeczy od pierwszego ataku i już nie mam zamiaru - nie mam z tym problemu.

Nerwica - lęk jak widać może mieć też pozytywne skutki uboczne :)
polakita
Offline

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lut 2010, 14:15
polakita, tak tylko stan w którym jest teraz i brak używek w jego życiu wydaje mu się nienaturalny, nienormalny, zakłada o tym temat - co świadczy, że jest to dla niego ważne. Co więcej, ma wiarę i nadzieję na to, że się wyleczy i powróci do "normalnego" życia ...... :-|
Ja to tak zrozumiałam...a jeśli nie ma zamiaru - to baardzo dobrze, czasem okazuje się, ze czegoś pozytywnego się dzięki nerwicy uczymy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez Lili-ana 17 lut 2010, 14:56
Dokładnie, to samo zauważyłam. Tak jakby kolega chciał powrócić do upijania się :roll: Można wypić czasem alkohol ale czy trzeba od razu się uchlać jak świnia??
Dla Ciebie jest to "normalne" soo bo widzisz mamę która się upija i ma się dobrze. Ale wierz mi to nie jest normalne zachowanie. Normalny człowiek owszem sobie czasem wypije ale wie gdzie jest jego granica i nie doprowadza się niewiadomo do jakiego stanu.

Jak byłam dzieckiem to moja mama też tak raz w tygodniu się upijała i długo wydawało mi się że to normalne zachowanie ale teraz absolutnie tak nie uważam.
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Avatar użytkownika
przez carlos 17 lut 2010, 15:05
polakita napisał(a):ja tu na forum widziałam już szerego osób których ataki nerwicowe zaczęły się właśnie po ziole, więc coś w tym musi być...


I ja jestem jednym z wielu żywych przykładów.
Moje podejście -> Nie warto tracić zdrowia i zmarnować swojego życia na terapię i leczenie takich problemów jak nerwica lękowa, dla fazy narkotykowej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez Lili-ana 17 lut 2010, 15:09
Tak, też to znam z własnego doświadczenia i nie tylko, że po ziole można mieć niezłe wkręty... Czytam forum o uzależnieniu od marihuany i temat o lękach się tam non stop przewija.

[Dodane po edycji:]

oczywiście nie palę tego już od bardzo dawna i nigdy nie byłam uzależniona ale ktoś z moich bliskich niestety jest.
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez soo 18 lut 2010, 01:38
Nie wiem skąd ten cały szum. Moje problemy nie zaczęły się od zioła tylko od połączenia go ze zmęczeniem i przepracowaniem.
Moim celem było sprowokowanie dyskusji na temat używek, a nie na temat mojej historii, bo tą spontanicznie dodałem podczas pisania tematu, który pierwotnie miał mieć dwa zdania. Chciałem się tylko dowiedzieć, czy od kąd uświadomiliście sobie nerwicę pijecie kawę, alkohol, palicie papierosy.... Jeśli używaliście przed 'chorobą' takowych, czy nadal użuwacie itd.
Jeśli chodzi o alkohol, bo ktoś w jednym z postów zrobił mnie alkoholikiem... Nie upijałem się, piłem na imprezach, spotkaniach ze znajomymi - czyt. raz w tygodniu, może czasem raz na dwa.
Czy stan w którym jestem wydaje mi się nienaturalny, że założyłem temat o tym? Wow... jak już pisałem wcześniej, moja historia to dodatek do tematu i nie ma z nim nic wspólnego. Uważam, że jak się piszę temat przez osobę, która jest świeża na forum to wypadałoby się opisać, przedstawić.
Pozdrawiam
soo
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
11 lis 2009, 19:19

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

Avatar użytkownika
przez linka 18 lut 2010, 11:04
soo, nikt nie zrobił z ciebie alkoholika - przytoczyliśmy tylko cytaty które sam opisałeś to raz.
Skoro opisałeś swoją historię na publicznym forum, to powinieneś być świadomy, ze ciężko będzie uniknąć dyskusji na jej temat.
soo napisał(a):Moje problemy nie zaczęły się od zioła tylko od połączenia go ze zmęczeniem i przepracowaniem.

Hmm jeśli do takiego wniosku doszedłeś na terapii to słabo, słabo......
Zioło nie jest przyczyną nerwicy, może być jedynie katalizatorem, tak samo jak ciężka praca...... przyczyną nerwicy jest nasze błędne postrzeganie świata zazwyczaj, ale to już do rozważenia każdemu osobno.
Odpowiadam na pytanie: tak, odkąd leczę się na nerwicę piję mniej i nie popalam dziwnych rzeczy. Natomiast palę papierosy jak dawniej, kawy nigdy nie piłam więc dalej nie piję. Generalnie wychodzi mi to na zdrowie .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez Lili-ana 18 lut 2010, 11:45
Ja petów jak nie paliłam tak dalej nie palę, alkoholu piję dużo mniej i dużo rzadziej, kawę piję częściej niż kiedyż ale i tak zdarza mi się to nieczęsto, z narkotykami już nie eksperymentuję :mrgreen:
Lili-ana
Offline

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez Lexie 18 lut 2010, 16:59
U mnie w zasadzie w życiu nie istnieją żadne używki. Kawę musiałam odstawić jeszcze zanim zaczęła się nerwica, bo mój organizm nie toleruje kofeiny. "Przygoda" z trawką skończyła się na drugim razie, kiedy doszłam do wniosku, że zupełnie nie rozumiem, co ludzie w tym widzą. Papierosy popalałam na imprezach, ale zrezygnowałam przez "kapcia" w ustach również zanim zaczęły się u mnie objawy.
Alkoholu w tej chwili nie piję w ogóle. Boję się, że objawy staną się wówczas wyraźniejsze i stracę kontrolę. Nie potrafię się przełamać. Nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie, chociaż czasami jest mi aż głupio, że na urodzinach czy na Sylwestra siedzę ze szklanką soku i nawet szampanem nie mogę wznieść toastu.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 sty 2010, 20:39

Re: Nerwica vs Używki - jakie masz podejście?

przez chillchasm 20 lut 2010, 20:29
zabawne, nie potrafić się przełamać do picia. Ja twierdzę, że alk i trawa to mój most do relacji ze społeczeństwem. Staram się nie chlać dużo, ale co rusz jakaś impreza jest i kumple chcą mnie wyciągnąć. Na trzeźwo ciężko mi się dogadać. A by poznać kogoś w pubie to chyba muszę być totalnie zalany. To nic dziwnego, rozluźniam się i zapominam o lękach. Choć czasem zdarzy się, że się czegoś wystraszę i całą imprezę nie umiem z siebie nic wydusić. Moje bliskie otoczenie już się do tego przyzwyczaiło ^^
chillchasm
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do