czuje sie jak smiec

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czuje sie jak smiec

przez nbd24 10 lut 2010, 23:35
Tym razem troche o mnie. O tym,ze jestem
nieudacznikiem.O tym,ze nic w zyciu nie uda mi sie osiagnac.O tym,ze
przegralam. Zastanawiam sie nad tym, czy to,jak w zyciu postepuje
jest wynikiem mojego spaczonego charakteru,czy moze jednak choroby?
Hm... jestem zmeczona, chociaz tak naprawde nic w zyciu nie
robie.Chodze do szkoly policealnej,bo nie udalo mi sie skonczyc
studiow.Zrezygnowalam na koncu drogi..Dlaczego?Nie mam pojecia,ale
plakac mi sie chce, gdy tylko o tym mysle.Studia byly
znienawidzone,ale warto bylo je skonczyc,aby uzyskac cos,co mogloby
mi w jakikolwiek sposob pomoc w znalezieniu pracy.Nie wiem dlaczego
poddalam sie pod koniec...Zabraklo mi chyba sily i wiary w
siebie.Nigdy nie koncze tego, co zaczelam.Jestem
leniem,introwertykiem,chyba mizoginem.Najchetniej nigdy w zyciu nie
wyszlabym juz z domu...Siedze od paru miesiecy i bezskutecznie
szukam pracy...Nigdzie mnie nie chca.Jestem niesmiala i to chyba
widac na pierwszy rzut oka.Dzisiaj mialam zaniesc kolejne CV, ale
stchorzylam, bo w miejscu, gdzie moglabym pracowac jest ktos, kogo
nie chce widziec.W ogole nie chce rozmawiac z ludzmi, ktorych kiedys
znalalam..Po wydarzeniach z mojego zycia, po tych porazkach, nie mam
ochoty nikomu patrzec w oczy. Lubie samotnosc, cisze i czas spedzony
przed komputerem.Tak mija mi zycie.Ogolnie nie mam depresji, ale
niestety stany lekowe, nerwica zostala...Boje sie rozmawiac z ludzmi
i nie wiem, czy bylabym zdolna do rozmowy z klientem itp. Chcialabym
sie zaszyc w mysiej dziurze. Zdaje sobie sprawe, ze gdybym podjela
prace to musialabym pokonac swoj lek i wierze, ze sytuacje zmusilaby
mnie do tego. Dalabym rade, ale nie mam mozliwosci.Jak juz ktos
odpowie na ogloszenie, po rozmowie kwalifikacyjnej nie odzwania...W
moim miescie szanse na prace sa marne, ale aplikuje w odleglosci do
50 km, zebym mogla dojezdzac...Nic z tego... Czuje sie przez to zle,
ale z drugiej strony oczuwam ulge, ze nie musze wychodzic z
domu.Jestem lekliwa, malo asertywna, ustepuje ludziom idacym
chodnikiem z napczeciwka, boje sie, ze starsi ludzie mnie okrzycza,
ze pale, chociaz nigdy na nikogo nie dmucham i odsuwam sie daleko od
nich....Jestem milutka, sympatyczna w odbiorze, a to dlatego, ze
czuje sie gorsza? Mama mnie prawopodobnie zdominowala w
dziecinstwie...Nie umiem walczyc o swoje.Mam 25 lat a czuje sie w
glebi duszy malym dzieckiem...Nie czuje sie w ogole dorosla.
Czemu?Przeciez mam tyle lat ile mam...Jestem chyba niedojrzala..W
dodatku chyba jestem lesbijka.Do 14 roku zycia bylam pewna siebie,
arogancka czasami, asertywna...Potem cos we mnie peklo i zaczely sie
te wszystkie stany depresyjne, nerwicowe, zaburzenia odzywiania
itp... Mam 25 lat i bylam dwa razy w psychiatryku.Czuje sie
zmeczona...nie mam sily naprawde.Nic mi sie nie chce, jestem leniwa
i nie mam zadnych zalet.No moze poza tym, ze daje soba pomiatac, ze
jestem "milusia" i sympatyczna, ze klaniam sie sasiadom...chociaz
oni pewnie maja mnie za wariatke.Ale co mi z tych cech? Naprawde nie
mam innych zalet. Jestem glupia, malo asertywna, niesmiala,
zakompleksiona, brzydka, biedna, nie skonczylam studiow, do niczego
sie nie nadaje..Ciezko mi. Ostatnio mam natretne mysli... Ide sobie ulica i mysle "ale jestes pojeba..., jestes smieciem, jestes gownem, jestes zjebana, gowno smiec..."Wiem,ze sie nad soba uzalam, ale
potrzebuj tego wlasnie teraz, dzisiaj.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 lut 2010, 21:09

Re: czuje sie jak smiec

przez Edi1000 10 lut 2010, 23:38
Słuchaj,podaj mi na pw swoje gg to z Tobą porozmawiam
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
12 gru 2009, 13:09

Re: czuje sie jak smiec

przez polakita 11 lut 2010, 11:13
nbd24, mnóstwo ludzi nieśmiałych i nieasertywnych pracuje - nie trzeba przecież od razu pchać się do kontaktu z klientem! Możesz wykonywać jakąś spokojną pracę, nie wymagającą stawania na rzęsach.

Powiedziałabym że masz dużo szczęścia - masz 25 lat, nie pracujesz a masz gdzie mieszkać i co jeść! Faktycznie to jest już wiek kiedy najwyższa pora się usamodzielnić, myślę że jeśli będziesz wytrwała to pracę prędzej czy później znajdziesz, pamiętaj tylko że pracodawca lubi wiedzieć że komuś na pracy zależy (nawet jeśli jest to osoba nieśmiała). A czy studiów nie możesz dokończyć po czasie? Mi zajęło 2 lata napisanie licencjatu, był to cud że go w końcu obroniłam.

Nie powiedziałabym że się nad sobą użalasz, ale sama siebie katujesz takimi myślami "jesteś śmieciem" - ja ci mówię że śmieciem nie jesteś, bo nie jest nim żaden człowiek, nawet ten co zbiera resztki z ulicy. I ty wcale nie chcesz sobie myśleć tak jak piszesz, prawda?
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czuje sie jak smiec

przez takajakaś18 11 lut 2010, 13:22
To wszystko tkwi w Tobie, nie jest rzezcywistoscia..Tylko Twoja rzeczywistoscia.
Dlaczego skupiasz sie tylko na swoich wadach? nie ma ludzi beznadziejnych, to sprzeczne z natura.
Kazdy człowiek jest wyjatkowy,staje sie nim w chwili urodzenia. To tylko kwestia samooceny jak siebie ocenia.Czy w jego zyciu szklanka jest do połowy pelna,czy pusta..
wiem z autopsji,ze ciezko jest uwierzyc w siebie,zaakceptowac wady. Ale trzeba pracowac nad soba-tylko wtedy mozna cos osiagnać.
Ludzie CIe beda odbierac tak jak Ty sama siebie.Nikt bez Twojego pozwolenia nie moze sprawic ,ze poczujesz sie gorsza.
A to ,ze masz problemy,kazdy je ma-nalezy sie nauczyc z nimi radzic tylko.Musisz wiedziec,ze to Ty kształtujesz swoje zycie.Jestes tyle samo warta co Ci pewni siebie,super asertywni.Kazdy czlowiek rodzac sie jest tak smao niewinnym.A to ,ze zycie Cie ukształtowal
A to ,ze masz problemy,kazdy je ma-nalezy sie nauczyc z nimi radzic tylko.Musisz wiedziec,ze to Ty kształtujesz swoje zycie.Jestes tyle samo warta co Ci pewni siebie,super asertywni.Kazdy czlowiek rodzac sie jest tak smao niewinnym.A to ,ze zycie Cie ukształtowalo na niesmiala?to fajnie.Ktos musi byc neismialy,ktos pewny siebie.Przez to swiat jest kolorowy. Najwazniejsza jest akceptacja samej siebie. A w Twoim przypadku niesmialosc to chyba nie cecha,tylko brak zaufania do wlasnego"ja".Mozesz to zmienic.Pozdrawiam i zycze powodzenia.:)
takajakaś18
Offline

Re: czuje sie jak smiec

Avatar użytkownika
przez colinn211 16 lut 2010, 18:24
Ja od paru lat czuje sie podobnie.. :(
"Zostawmy to i chodźmy na spacer, bo dzisiaj świat wygląda inaczej..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
25 paź 2008, 10:10

Re: czuje sie jak smiec

przez luckymen87 17 lut 2010, 01:03
Witam wszystkich ja też ostatnio czuje sie jak śmiec i nawet nie mam odwagi sie do tego przyznac!Nie mam odwagi wyrażać swoich uczuć i pragnień ale nie o tym chyba jest w tym temacie mowa..mam 22 lata i studiuje jak narazie na 4 roku ale coś czuje że mogę nie dotrwać do końca, meczą mnie te wszystkie uśmiechy i szydercze spojrzenia ludzi. A moze to ja taki jestem! Cały czas skupiam uwagę tylko na sobie, nie mogę normalnie spojrzeć sobie w lustro, czuje sie jak tchurz który nic nie potrafi. Cały czas czuję ten lęk w sobie ale może w końcu go jakoś przezwyciężę i tego też wam życze! Jest ciężko ale damy radę bo przecież nie jesteśmy sami :)))
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lut 2010, 00:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do