Dlaczego akurat nerwica lękowa?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Pain 07 lut 2010, 19:29
Jakiś czas temu miałam robione badania psychologiczne, z którym wynikło, że oprócz depresji mam też zaburzenia lękowe. Przez jakiś czas się tym nie przejmowałam, ale to, co się ze mną aktualnie dzieje, przechodzi moje pojęcie. Zaczęły dopadać mnie lęki - wszystkie co do jednego związane z moim chłopakiem. A to, że mnie rzuci, a to, że mu się nie podobam, a to, że nie może (nie może!) się ze mną zobaczyć, więc pewnie coś zrobiłam nie tak i zamiast ze mną chce się spotkać z inną, a to, że może mnie już nie kocha. To jest chore i irracjonalne, czuję do siebie wstręt i obrzydzenie, bo nie mam prawa tak myśleć, on nie daje mi ŻADNYCH powodów do takiego myślenia, to są tylko moje chore wymysły i paniczny lęk przed tym, że zostanę sama. Poza nim nie mam naprawdę nikogo i boję się, że przez moją chorobę stracę i jego. Ten strach mnie paraliżuje, czasami nie ruszam się nawet o milimetr, serce wali mi młotem, oddech przyspieszony i drżenie dłoni. Zimne dłonie, stopy, nos. Te wszystkie okropne myśli odbierają mi chęć do życia. I wiem, że jak to szybko nie minie, to on będzie miał dość moich lęków, moich pytań w stylu "Czy nadal mnie kochasz" i zostanę sama, co będzie najlepszym dowodem na moją beznadziejność i przyczyną mojego samobójstwa....
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

Avatar użytkownika
przez Donkey 08 lut 2010, 12:14
Mam nbardzo podobnie..
Nie moge uwierzyc ze na prawde moze byc dobrze..
czesto sie przez to obrażam , denerwuje.
I często bywa ze niepotrzebnie.

Na szczescie ten m kochany jest jak na razie cierpliwy..

pozdrawiam Cie serdecznei
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Pain 08 lut 2010, 13:17
Mój chłopak też na razie jest cierpliwy, kiedy go co rusz pytam, czy ma powód, aby mnie zostawić. Chyba przestanę to robić, bo wreszcie się wkurzy i będzie po wszystkim, a więc i po mnie. Ja się nie obrażam i nie denerwuję, chłopak doświadcza ode mnie tylko to, co najlepsze. Poza tym, że ciągle się boję, że ta cała bajka się skończy i pozostanie mi tylko umrzeć...
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

Avatar użytkownika
przez Donkey 08 lut 2010, 22:19
Pain a czy Twoj chlopak wie ze jestes chora?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez miki74 09 lut 2010, 00:29
Pain, Donkey

Może poniższe podejście Wam pomoże? Postarajcie się zrozumieć, że macie problemy z lękiem. Nie z niewiernością/odrzuceniem chłopaka! Lęk akurat "przyczepił się" do tych myśli. Lecz rzeczywistość jest taka, że wasi chłopacy CHCĄ BYĆ Z WAMI. Więc macie jakby dwie warstwy - jedna to warstwa rzeczywistości dotyczącej waszych chłopaków. Oni CHCĄ BYĆ Z WAMI. Druga to warstwa lęku - podpowiada on, że chłopcy nie chcą być z wami. Ale to są fałszywe myśli generowane przez lęk. One nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. To tylko LĘK. To NIE RZECZYWISTOŚĆ.

Taki sam lęk dyktujący fałszywy obraz rzeczywistości występuje u niektórych ludzi. Otóż myślą oni, że pewien balkon się zawali. A o drugim, identycznym balkonie, absolutnie nie myślą, że się zawali. Skoro oba są takie same, to myślenie, że jeden się zawali, a drugi nie, jest fałszem, omamem. Same przyznacie, że myślenie takiej osoby dotyczące balkonów jest BEZWARTOŚCIOWE. Jaka jest różnica między tymi balkonami? 20 pięter. Ten drugi znajduje się po prostu na parterze. Te myśli są fałszywe, bo generowane przez lęk. Nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości, bo oba balkony są takie same. U Was występuje taki sam fałszywy obraz rzeczywistości. Dlatego nie zatrzymujcie się na nim, nie zwracajcie na niego uwagi, lekceważcie go. Bo on jest fałszywy, nie jest prawdziwy, realny. Jest BEZWARTOŚCIOWY. Tylko jednym lęk padł na balkony, a Wam - na chłopaków.
miki74
Offline

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

Avatar użytkownika
przez Donkey 09 lut 2010, 09:57
Miki dizeki za radę.

Niby ja to wszystko rozumiem, chcę rozumieć. Ale jak przychodzi co do czego to nie potrafie tych glupich mysli opanować :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Pain 09 lut 2010, 19:04
Donkey napisał(a):Pain a czy Twoj chlopak wie ze jestes chora?


Donkey, oczywiście, że wie o moich chorobach. Dzięki temu, że mnie wspiera, mam siłę do walki.

miki74.
masz stuprocentową rację co do tego, że nie powinnam przejmować się tymi lękami. Może gdybym nie miała depresja, miała przyjaciół zamiast fobii społecznej, to co innego zaprzątałoby moją głowę. A tak całymi dniami leżę w łóżku lub siedzę przy komputerze i rozmyślam o różnych złych rzeczach. Wczoraj na przykład dostałam ataku paniki, że nigdy nie będę pracować, bo do niczego się nie nadaję. A potem popłakałam się, bo nie mam żadnych znajomych, mój chłopak mieszka 140 km ode mnie, a ja z braku zajęcia poszłam wczoraj spać przed 21. To jest żałosne, niektóre dzieci chodzą spać później...
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

Avatar użytkownika
przez bee84 09 lut 2010, 19:23
... powiem Wam szczerze, że niby ta druga osoba jeśli kocha to rozumie, że to choroba itd
... ale nie można jej nadwyrężać i wciągać do chorego świata chorych myśli ... gdyż to co się z nami dzieje rozumiemy tylko my ...
... ja z doświadczenia wiem, że faceci tego nie wytrzymują:/ ... albo nigdy nie trafiłam na kogos kto by mnie kochał ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Pain 09 lut 2010, 19:31
Właśnie dlatego ja się już zamknęłam...
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Lexie 10 lut 2010, 20:09
Miałam ten sam problem - nie mogłam uwierzyc, że ktokolwiek mógł się mną zainteresowac, a jak już to zrobił to pozostaje mi tylko czekac na moment aż mnie zostawi. I moim zdaniem cała ta sytuacja sprowadza się do braku pewności siebie - bo dlaczego miałabyś myślec, że chłopak Cię zostawi? Przecież nie wyczuwasz niczego, co mogłoby na to wskazywac. Jak długo w ogóle jesteście już razem?
Mnie to przeszło. Czasem nawiedzają mnie głupie myśli, że może ma kogoś na boku, ale szybko tłumaczę sobie, że to niemożliwe, no chyba, że dzień ma więcej niż 24h;)
Mój chłopak jest ze mną praktycznie od początkowych objawów nerwicy. Wiem, że sam przechodził trudne chwile, czułam to, ale przetrzymaliśmy je. Zdaję sobie sprawę, że on nie do końca mnie rozumie, bo nie przeżywa tego samego, ale wspiera mnie na każdym kroku.
Moi rodzice są małżeństwem od ponad dwudziestu pięciu lat pomimo nerwicy mojej mamy, więc spokojnie, nie jest wcale powiedziane, że nerwicowcom pisana jest samotnośc;)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 sty 2010, 20:39

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Pain 11 lut 2010, 09:09
Lexie,
z moim chłopakiem jestem od ośmiu miesięcy. Oboje cierpimy na depresję i boję się, że choroba kiedyś tak na niego wpłynie, że mnie zostawi. Zresztą lęk wywołuje u mnie wiele rzeczy. Chyba po prostu muszę wyłączyć myślenie i nie zastanawiać się nad niczym, bo to od tego wszystko się bierze. Powoli idę po rozum do głowy, depresja przeważa nad nerwicą, więc coraz częściej dochodzę do wniosku, że to wszystko to tylko mój wymysł i nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Dlaczego akurat nerwica lękowa?

przez Lexie 11 lut 2010, 12:07
Ja mojego chłopaka zadręczałam tego typu pytaniami przez ponad 1,5 roku;)
Pain, skoro cierpicie na to samo to tym bardziej powinniście się wspierać, bo oboje doskonale się rozumiecie. Z drugiej strony przecież on może myśleć dokładnie to samo - że choroba tak na Ciebie wpłynie i go zostawisz. Oczywiście może się tak zdarzyć, ale czy warto psuć sobie przyjemne chwile zamartwianiem się, co być może się kiedyś wydarzy, a nie musi. Przecież kochacie się, a nie wszyscy cierpiący na depresję niszczą swoje związki;)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
30 sty 2010, 20:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do