Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

przez realista 05 lut 2010, 09:09
Zaburzenia nerwicowe powstają na skutek zaistnienia u pacjenta nieuświadomionych konfliktów czy przeżyć, których jednostka nie potrafi zintrojektować i rozwiązać. Konflikty te mogą mieć źródło w sprzecznych pragnieniach, nieuświadomionych potrzebach, zakazach społecznych i moralnych nie pozwalających na ujawnienie i realizację potrzeb jednostki. Często potrzeby są nieuświadomione, bądź zepchnięte do nieświadomości, przez co dla pacjenta ich zaspokojenie nie jest możliwe. Im bardziej jednostka ma wykształcone mechanizmy radzenia sobie, tym mniejsza tendencja do wystąpienia objawów nerwicowych.

Nerwice nie są prostym zaburzeniem. Spektrum prezentowanych przez pacjenta objawów jest praktycznie nieograniczone. Mówi się też, że prawie każdy człowiek ma w ramach swoich zachowań niektóre zachowania nerwicowe, przy czym jeśli są one niewielkie, słabo nasilone i nie utrudniają normalnego i szczęśliwego przeżywania życia i funkcjonowania w otaczającym świecie, nie występuje potrzeba ich leczenia.

Jeśli jednak mechanizmy radzenia sobie są ubogie, bądź jednostka stosuje nieadekwatne mechanizmy, odczuwane napięcie może doprowadzić do wystąpienia silnych objawów nerwicy, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do śmierci pacjenta (nerwica serca).
realista
Offline

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez scrat 05 lut 2010, 09:35
Do całości się nie odniosę, bo takie podejście (wewnętrzne konflikty itd.) do mnie nie przemawia, ale ostatnie zdanie jest ewidentną bzdurą. Nikt jeszcze nigdy nie umarł na nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

przez realista 05 lut 2010, 13:54
scrat napisał(a):Do całości się nie odniosę, bo takie podejście (wewnętrzne konflikty itd.) do mnie nie przemawia, ale ostatnie zdanie jest ewidentną bzdurą. Nikt jeszcze nigdy nie umarł na nerwicę.



bo ja wiem, na serce ludzie umierają, a nerwica być może doprowadzić do takiego stanu serducho, że wysiądzie
realista
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez Lemoniadowy_Joe 05 lut 2010, 15:10
Tak się zastanawiam na jakiej podstawie powstała taka definicja czy psychogeneza? Wiecie może?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 sty 2010, 15:25
Lokalizacja
Łódź

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 lut 2010, 17:00
generalnie się zgadzam, ponieważ po wielu wieluuuu rozmowach z psychologiem i moich samych jakiś analiz doszłam do tego co jest powodem mojej nerwicy i że w ogóle ją mam. Wszystkoo zaczęło się jak miałam 5 lat, czyli.... jakieś 23 lata temu.

Czy może doprowadzić do śmierci? Jeśli chodzi o samobójstwo no to owszem, ktoś nie wytrzymuje i w końcu skończy z sobą bo nie chcę się męczyć dłużej, ale sam z siebie jak na raka czy coś?? hmm
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez linka 05 lut 2010, 18:16
realista napisał(a):
scrat napisał(a):Do całości się nie odniosę, bo takie podejście (wewnętrzne konflikty itd.) do mnie nie przemawia, ale ostatnie zdanie jest ewidentną bzdurą. Nikt jeszcze nigdy nie umarł na nerwicę.



bo ja wiem, na serce ludzie umierają, a nerwica być może doprowadzić do takiego stanu serducho, że wysiądzie


Hmm no tak ale wtedy umierasz na chorobę serca a nie na nerwicę............stres też przyczynia się do zawałów i gdy się na jeden z nich umiera raczej nie mówi się, że ktoś umarł na stres ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez Majster 05 lut 2010, 18:44
Mnie zastanawia raczej skad to jest niby cytat, bo źrodlo nie jest podane. kazdy moze sobie cos napisac i stwierdzic, ze zacytowal jakies pismo lub kogos. W ta smierc na koncu tez nie wierze. Somatyzacja az tak daleko nie siega ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

przez Freddie Mercury 05 lut 2010, 19:14
to tylko teoria która za 20 lat moze zostać obalona a za 40 lat być może zostanie sfalsyfikowana i ta która podważała zasadność tej pierwszej
Freddie Mercury
Offline

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

przez realista 05 lut 2010, 20:10
linka napisał(a):
realista napisał(a):
scrat napisał(a):Do całości się nie odniosę, bo takie podejście (wewnętrzne konflikty itd.) do mnie nie przemawia, ale ostatnie zdanie jest ewidentną bzdurą. Nikt jeszcze nigdy nie umarł na nerwicę.



bo ja wiem, na serce ludzie umierają, a nerwica być może doprowadzić do takiego stanu serducho, że wysiądzie


Hmm no tak ale wtedy umierasz na chorobę serca a nie na nerwicę............stres też przyczynia się do zawałów i gdy się na jeden z nich umiera raczej nie mówi się, że ktoś umarł na stres ;)



jakby nie było punktem wyjścia do takowej śmierci może być nerwica. To się nazywa też chorobami somatycznymi, biorą się z nieleczonej nerwicy, badania wykazują, że wszsytko jest ok, a ludzie cierpią na bóle, kołatania serca, biegunki, zapada się ich zdrowie, a lekarze rozkładają ręce....jak komuś nie przyjdzie do głowy wizyta u psychiatry, to będzie się męczył do skutku....marnego.

[Dodane po edycji:]

Majster napisał(a):Mnie zastanawia raczej skad to jest niby cytat, bo źrodlo nie jest podane. kazdy moze sobie cos napisac i stwierdzic, ze zacytowal jakies pismo lub kogos. W ta smierc na koncu tez nie wierze. Somatyzacja az tak daleko nie siega ;)



właśnie, że sięga, nie opowiadaj bzdur.
A jak chcesz zaspokoić swoją ciekawość, to polecam google :) parę kliknięć nie zaszkodzi, no ale jak się czeka na podanie na tacy, to nie ode mnie.
realista
Offline

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez Majster 05 lut 2010, 21:52
realista napisał(a):A jak chcesz zaspokoić swoją ciekawość, to polecam google :) parę kliknięć nie zaszkodzi, no ale jak się czeka na podanie na tacy, to nie ode mnie.

W sumie google to jest bardzo wiarygodne zrodlo - ostatnio wygooglalem, ze w 2012 spadnie na nas jakas asteroida czy tez inny ciezki klamot i ze to bedzie straszna jatka. Mozna tez znalezc w googlu takie info ze my w ogole pochodzimy nie od małpów tylko kosmitow z Marsa albo nawet czegos jeszcze dalszego, lub tez, ze ci kosmonauci z ameryki w ogole na Ksiezycu nie byli, podobnie Gagarin nawalił się stoliczną i wydumal sobie taki trip na 108 minut :mrgreen: :mrgreen: Ale google to google, tam sie nie ukryje nic - kazda prawda wyjdzie na jaw ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

przez realista 05 lut 2010, 23:49
Majster napisał(a):
realista napisał(a):A jak chcesz zaspokoić swoją ciekawość, to polecam google :) parę kliknięć nie zaszkodzi, no ale jak się czeka na podanie na tacy, to nie ode mnie.

W sumie google to jest bardzo wiarygodne zrodlo - ostatnio wygooglalem, ze w 2012 spadnie na nas jakas asteroida czy tez inny ciezki klamot i ze to bedzie straszna jatka. Mozna tez znalezc w googlu takie info ze my w ogole pochodzimy nie od małpów tylko kosmitow z Marsa albo nawet czegos jeszcze dalszego, lub tez, ze ci kosmonauci z ameryki w ogole na Ksiezycu nie byli, podobnie Gagarin nawalił się stoliczną i wydumal sobie taki trip na 108 minut :mrgreen: :mrgreen: Ale google to google, tam sie nie ukryje nic - kazda prawda wyjdzie na jaw ;)




i co? uwierzyłeś? :D :D :D
realista
Offline

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez milky5 06 lut 2010, 13:57
hmmm mnie zarowno lekarze w Polsce jak i tu w UK.../w tym kardiolodzy/ zapewniali ze jestem bezpieczna /bo moje leki sie glownie rozwinely jak zaczelam miec ataki i balam sie ze umre albodostane wylew itd.../ i ze nic mi nie grozi...i ze moje serce jest zdrowe i te skoki cisnienia czy pulsu daje adrenalina to tak jakbym np robila wyczynowo sport...czy wtedy tez sie umiera???
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez scrat 06 lut 2010, 17:06
Nie umiera się na nerwicę, to jest fakt. Można umrzeć z powodu samobójstwa ale nigdy nie zdarzyło się tak że zdrowej fizycznie osobie np. serce pękło. Nieważne czy z powodu sportu czy z powodu nerwicy czy z powodu czegokolwiek. Serce to mięsień, jeżeli jest zdrowe, to nic mu nie będzie nawet jak będzie waliło jak oszalałe z takiego czy innego powodu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Psychogeneza zaburzeń nerwicowych

Avatar użytkownika
przez linka 06 lut 2010, 18:23
realista, ale zdajesz sobie sprawę, że a) nie podając źródła, b) odsyłając do Google sprawiasz, ze twój post jest kompletnie niewiarygodny a co za tym idzie nie jesteś poważnym partnerem do dyskusji.... a już najlepszy jest tekst:
realista napisał(a):właśnie, że sięga, nie opowiadaj bzdur.

A właśnie, że taaak :lol: - udowodnij z podaniem sensownego źródła..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do