Najbardziej niesamowite lęki...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez gregory21 02 lut 2010, 01:04
Viki, Przyjaciolko droga to wina rodzicow ze najblizsze miasto masz 300km od siebie :lol: :lol: :lol: :lol: co nie zmienia faktu ze jestes THE BEST :lol: :lol:
gregory21
Offline

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez Viki 02 lut 2010, 01:26
o nie :!: lekcja z geografii by się przydała mam do stolicy 200 km, do Wilna 300 itd, ehh nawet wymieniać mi się nie chce, w takim centrum mieszkam... :P
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:48
Lokalizacja
Białystok

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

Avatar użytkownika
przez bee84 02 lut 2010, 02:31
zawsze sie pocieszałam, że jakby co to najwyżej umre i spokój ..... ale rok temu wpadłam na pomysł, że po śmierci przecież może być jeszcze gorzej .... i to na wieeeeki :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez Gringo 02 lut 2010, 12:33
zawsze sie pocieszałam, że jakby co to najwyżej umre i spokój ..... ale rok temu wpadłam na pomysł, że po śmierci przecież może być jeszcze gorzej .... i to na wieeeeki

Bezedura. Tym akurat nie musisz sie przejmowac.
Gringo
Offline

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez gregory21 04 lut 2010, 15:14
bee84, ja tez kiedys tak myslalem...ale grunt zeby potrafic sobie to wytlumaczyc racjonalnie... kiedys mi taki pan dobra rada napisal ze na kaftan to trzeba sobie porzadnie zasluzyc.. mysle ze na pieklo tez... wiec glowa do gory:)

Viki,
a ile do Moskwy?? to moze na kawe tam:P :lol:
gregory21
Offline

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez klaudia22 04 lut 2010, 20:06
tak to sie wlasnie wsztstko zaczyna oglafdajac glupi filmiki a potem jest tylko gorzej i tak to sie wszystko zaczyna tooooo jest jakas masakra
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2010, 17:53

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez gregory21 04 lut 2010, 21:52
ja przez pierwsze 3 tygonie nie ogladalem nic oprucz bajek i kanalow muzycznych:)
gregory21
Offline

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

Avatar użytkownika
przez Ameli83 19 lut 2010, 19:22
bee84 napisał(a):zawsze sie pocieszałam, że jakby co to najwyżej umre i spokój ..... ale rok temu wpadłam na pomysł, że po śmierci przecież może być jeszcze gorzej .... i to na wieeeeki :shock:

Ja wymyslilam sobie, ze jezeli sie poddam, zrezygnuje z zycia, to za kare urodze sie jeszcze raz, ale w jeszcze gorszych warunkach.
"Niech nagle pojawi sie w Tobie mysl, ze to co widzisz,
w rzeczywistosci jest calkiem inne, niz sadziles.
Odkryj piekno lasu, ciepla barwe czyjegos glosu, intrygujacy zapach.
Kazdego dnia chociaz przez kilka minut sprobuj patrzec na swiat na nowo"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sty 2010, 21:34

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez devonka 20 lut 2010, 23:38
a ja mam lęk przed każdym wyjściu z domu sama, wsiadam w tramwaj - pikawa, ból w klatce piersiowej, wysiadam idę około 1km i wydaje mi się że nie dojdę na uczelnię, ledwo co biorę oddech, kaszle jak jakaś astmatyczka, bedąc na zajeciach na ćwiczeniach(wydaje mi się że spadne z krzesłą zawroty głowy),czasem potrafię zadzwonić po taksówkę i wracam do domu :/
to już jest naprawdę chore :/ za tydzień wizyta u psychologa....
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lut 2010, 23:07

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez gregory21 21 lut 2010, 12:55
devonka napisał(a):a ja mam lęk przed każdym wyjściu z domu sama, wsiadam w tramwaj - pikawa, ból w klatce piersiowej, wysiadam idę około 1km i wydaje mi się że nie dojdę na uczelnię, ledwo co biorę oddech, kaszle jak jakaś astmatyczka, bedąc na zajeciach na ćwiczeniach(wydaje mi się że spadne z krzesłą zawroty głowy),czasem potrafię zadzwonić po taksówkę i wracam do domu :/
to już jest naprawdę chore :/ za tydzień wizyta u psychologa....


od kiedy tak masz??
gregory21
Offline

Re: Najbardziej niesamowite lęki...

przez devonka 21 lut 2010, 14:43
zaczeło się 5 lat temu, ale po około pół roku te wszystkie dolegliwości ucichły lecz został lęk przed jazdą tramwajem, lub staniem w korkach,....... ponownie wszystkie dolegliwości zaczeły się pod konec stycznia tego roku...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lut 2010, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do