Zagapianie się

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Zagapianie się

przez christina122 25 sty 2010, 17:17
Często mam taki objaw, że siedzę sobie w pokoju i zapatrze się w jedno miejsce, jakby mnie ktoś zahipnotyzował i tak patrze sobie w to jedno miejsce, ale to co mówi do mnie osoba obok dociera do mnie.
Myślicie , ze to objaw nerwicy ?
Senność, to też objaw nerwicy ??
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zagapianie się

Avatar użytkownika
przez Majster 25 sty 2010, 18:28
A bierzesz jakies leki? Ja na paroksetynie prawie codziennie mialem takie "zawieszenia".
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Zagapianie się

przez christina122 25 sty 2010, 19:34
Tak biorę, dzisiaj wzięłam pół Zomirenu.
Ale czasami nie biorę i też się "wieszam"
Może to być od zwykłego Persenu, czy Kalms'u ?
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zagapianie się

Avatar użytkownika
przez Majster 25 sty 2010, 19:39
Tego nie wiem, nie jadlem tych preparatow. A czy to nie jest tak, ze zamyslasz sie nad czyms intensywnie? U mnie jedno z drugim bylo silnie zwiazane.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Zagapianie się

przez christina122 25 sty 2010, 21:16
No właśnie nie zastanawiam sie nad niczym, zagapiam się , to wychodzi samo z siebie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zagapianie się

przez paradoksy 25 sty 2010, 22:24
może to zwykły "zawias"?

też tak mam, często, nawet w pracy.
paradoksy
Offline

Re: Zagapianie się

przez senekaa 25 sty 2010, 23:23
Ja też coś takiego doświadczam. Jak to mój lekarz nazywa - "zawieszanie sie". Choruję na nerwicę lękową i nerwicę natręctw. Zawieszam się często. Nie jestem wówczas zbyt komunikatywna, ale jak piszesz słyszę , co ktoś do mnie mówi. Tyle, że jestem wpatrzona w jakiś punkt.
senekaa
Offline

Re: Zagapianie się

przez christina122 26 sty 2010, 11:31
Tak, ja też tak mam, że słyszę co ktoś obok do mnie mówi, słyszę dźwięki, tylko tyle, że się zagapię w konkretny punkt jak zahipnotyzowana i potem już jest normalnie.
Czasami mam takie dni, że w trakcie dnia zagapiam się po kilka razy.Nie wiem z czego to wynika :)
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
21 lis 2009, 20:17
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zagapianie się

Avatar użytkownika
przez whiteblackchocolate 26 sty 2010, 23:23
Zagapianie.... ja śmiem twierdzić, że jak się "zagapiam" to lepiej do mnie dociera, to co mówi druga osoba. Jakby bodźce wzrokowe mi przeszkadzały w dobrym odbiorze. Może to taka próba skupienia uwagi?
and when you think more than you want, your thoughts begin to bleed (...) society, crazy indeed, hope you're not lonely without me

I have no home
Posty
74
Dołączył(a)
24 sty 2010, 12:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 42 gości

Przeskocz do