Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Hadrianus 25 mar 2006, 23:09
Witaj Olu. Ja mam podobne objawy. Pomaga coś co relaksuje - np. ciepła kompiel, dobry film itp. - to łagodzi te dolegliwości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
19 mar 2006, 00:12
Lokalizacja
Gdańsk

przez KEZZ 08 kwi 2006, 09:32
Coś Wam powiem...
A czy "normalny" czlowiek nie ma czasem wszystkiego dosc?
Czy nie jest czasem tak, ze i on zamyka sie w sobie choc na chwile, albo tak sie skupia na swoich myslach, ze obserwuje beznamietnymi oczyma to, co dzieje sie wokol?
Czy nie jest czasem tak, ze "normalny" czlowiek poswieca sie pracy i zapomina o wszystkim wokol?
My sie tego zapomnienia boimy, bo dla nas to oznacza brak kontaktu z rzeczywistoscia... Tymczasem wg. mnie moze to byc wywolane zmeczeniem, ktore nie bardzo juz porafimy rozpoznac (gdyz wymagamy od siebie nie wiadomo czego i nieustannie kontrolujemy swoje odczucia).
Takie stany - nieuiczestniczenia w tym, co sie dzieje, sa normalne i mysle, ze kazdy tak ma. Tylko my sie tym bardzo przejmujemy. A to wszystko poteguje niebywale zmeczenie i nieumiejetnosc odczucia tego wszystkiego...

Wydaje mi sie, ze dysponujemy "piekna" cecha - nieumiejetnoscia rozpoznania wlasnych potrzeb i uczuc.

Panikujemy, bierzemy leki, uzalezniamy sie - i tak czy siak pozostajemy w tym stanie...

A co do odrealnienia - dla mnie jest to chec szybkiego odpoczynku, pobycia sam na sam ze soba, taka potrzeba odciecia sie od tego wszystkiego, ktorej my nie dajemy dojsc do glosu. Bo boimy sie, ze to nienormalne.

Nam by sie przydal ktos, kto by od poczatku do konca opisal wszystkiego uczucia "normalnego" czlowieka - poczytalibysmy, zrozumieli, i inaczej spojrzeli na swiat... :)
--
It's never too late to have a happy childhood :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 16:35
Lokalizacja
Świętokrzyskie

Avatar użytkownika
przez seba 10 kwi 2006, 12:34
Derealizacja to fatalny stan.Ale tylko wtedy gdy nie jesesmy swiadomi tego co sie z nami dzieje.Ja doznalem go po raz pierwszy nie wiedzac,ze cos takiego moze istniec przy nerwicy.Oczywiscie panika,lęk i brak kontaktu z rzeczywistoscia.Do tej pory zdarzalo mi sie to czesciej,odcinam sie od swiata,zupelnie nie interesuje mnie co inni mowia lub maja do powiedzenia.Obserwuje wszystko z zewnatrz myslac,ze powoli wariuje.Kiedy przyjda znajomi i probuja uskuteczniac dyskusje zastanawiam sie co oni mowia,jakie bzdury klepia.Przeciez ja mam wieksze problemy niz gadanie o niczym.Jednak czesto okazuje sie ze to "gadanie o niczym" to wlasnie normalna konwersacja,normalne dyskusje pomiedzy ludzmi,a ktore ja czesto nie mam ochoty,bedac skupionym na wlasnym cialem i umyslem.Przy zyciu trzyma mnie tylko mysl,ze to tylko nerwica i wczesniej czy pozniej ten stan minie.No i mija.
Ciagle sie zastanawiam jak to zrobic zeby worcic do czasow kiedy czlowiek nie myslal tyle o sobie.Nie skupial sie tylko na swoim organizmie,na tym co mu jest,a zaczal myslec tez o innych.O swiecie zewnetrznym..Przeciez nie tylko my zyjemy na tej ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 11:40
Lokalizacja
Gliwice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 10 kwi 2006, 17:05
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:16 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

kto przeżył depersonalizacje?

przez weronika 14 kwi 2006, 17:30
Proszę o kontakt osoby, które przeżyły depersonalizacje. Jakie mieliście objawy i czy jest szansa, że to kiedyś ustąpi. Ja mam ciągłą świadomośc samej siebie. Ciągle myślę dlaczego ja to ja i jak to się dzieję że istnieje. Czasem wydaje mi się że moje myśli funkcjonują poza mną. Weronika
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Avatar użytkownika
przez Davey Havok 15 kwi 2006, 18:37
Mam to samo czasem...
to nie jest zbyt przyjemne...

Co polecam?

Zacznij rysować...

Cokolwiek
Nawet jeśli nie umiesz. PO prostu weź kartkę i rysuj, narysuj w pamiętniku, wyraź to - cokolwiek, co masz w sobie... nie musi to być piękne, może być straszne...

Dziś spróbowałem - pomaga...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 kwi 2006, 13:39

przez grzesiek 123 21 kwi 2006, 02:54
Anna 1976, czytam Twoje wpisy i widze, ze po raz pierwszy znalazlem w necie kogos, kto ma niemal identyczne problemy z depersonalizacja w nerwicy. Jesli ktos tego nie przezyl, to niech sie cieszy, bo jego nerwica to chyba jakis pikus jest w porownaniu do tej z depersonalizacja. Moge Cie pocieszyc, ze to mija. U mnie praktycznie calkowicie minelo, trwalo prawie rok, bylem przekonany, ze juz nie minie, a jednak cholerstwa prawie nie ma. Przez ten okres depersonalizacyjnego cierpienia praktycznie non stop przeszywaly mnie mysli egzystencjalne, w stylu :"kim, lub czym jestem, dlaczego zyje, czym w ogole jest zycie" Dobijalo mnie to jeszcze bardziej, bo nie znajdowalem odpowiedzi. Poruszalem sie, chodzilem, jezdzilem samochodem, ale tak jakbym gdzies sunal w przestrzeni, w jakims snie, nie czulem swojego "ja", nie czulem swojego ciala a zarazem bylem w nim uwieziony. Patrzylem na ludzi i byli dla mnie jak poruszajace sie kukly, nie czulem ich, byli dla mnie dziwni, tak samo jak ja bylem dziwny dla samego siebie. Dlugoby o tym pisac... Jakiekolwiek dzialanie bylo dla mnie bez sensu, w koncu i tak kiedys umre... myslalem. Nawet ruch reka sprawial mi bol, bo od razu myslalem "reka, to moja reka? co to znaczy "moja reka"? Mam cialo, czym jest cialo? czym jestem?, tworem z bialka i wody? o co tu chodzi, a czym sa mysli, czym jest dusza? Dlaczego zyje na ziemi, w jakims kosmosie. To byl horror. Dalej nie znam odpowiedzi na te pytania, ale depresja / nerwica minela. Znow chroni mnie pancerz "zdrowia psychicznego", ktory odsuwa na dalszy plan przerazenie zwiazane z przezywaniem wlasnej egzystencji. Mimo to, jestem swiadomy, ze jeszcze w przyszlosci bede musial zmierzyc sie z zawirowaniami mojej pokreconej psychiki. Na koniec pocieszajaca mysl: to mija! :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 02:31

derealizacja/depersonalizacja - czy ma ktoś tak ?

przez DOC PABLO 10 maja 2006, 00:00
Jednym z objawów nerwicy który mi dokucza to pewna forma odrealnienia - tzn samopoczcie jak we śnie , tzn widzenie i słyczenie mam upośledzone na zasadzie jakby to się wszystko nie działo tylko śniło.
cięższkie do opisania doświadczenie , ale bardzo męczące, bo maże żeby znowu wrócić do realnego samopoczucia.

Ma ktoś tak , jak się tego pozbyć? czy to skótki leków? gdy np nie wezmę lexotanu to siępogłębia - przez to jestem już niestety chyba świadomie uzalezniony od tego gówinka.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 10 maja 2006, 00:04
DOC PABLO o derealizacji i depersonalizacji było juz mnóstwo tematów....
Chociazby link niżej:

http://www.nerwica.com/forum/depersonal ... onalizacji
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Smutna... 10 maja 2006, 21:26
Znam ten stan to takie dziwne..czuję się tak jakbym nie pasowała do reszty była inna...była taką zupełnie inną osobą..różniącą się od mojego otoczenia..gdy mam atak nie myśę wszystko odbieram lękiem..to takie dziwnenie wiem kim jestem dlaczego to wszystko zupełnie jakbym śnila byla gdzie indziej..mój stan polega na tym że wydaje mi się iż jestem inna od reszty nie pasuję do ludzi..taka samaotna sama ze sobą...nierealna..czy to to..sama nie wiem...
:(
Smutna...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

przez DOC PABLO 10 maja 2006, 22:01
despersonizacja to katastrofa - ja mam np tak , że niby mi schodzi nerwica tzn nie mam lęków ,cyrków z sercem itp ale ciągle pozostaje ten stan niedowładnosci fizycznej ,jakbym xle widziałi źle słyszał - aż poszedłem do okulisty (który dał mi krople na nawilżanie spojówek he)
w momencie gdy jednak wracają jakieś napady paniki itp , objawy despersonizacji się zwielokratniają i czuje się wtedy jakbym zjarał grubego blanta ale tylko z jego negatywnymi skutkami.

ogólnie przerąbana sprawa ,bo w tyvh momentach jszcze bardziej się boje ze zwariuje itp.

dzieki -grzesiek 123- za pocieszenie , bo naprawdę dosięga mnie czasem myśl ze to już niegdy nie minie.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

przez weronika 11 maja 2006, 15:54
ja mam depersonalizacje od dwóch lat, to jest coś takiego, że czujesz się obco sama ze sobą, to są zaburzenia w odbiorze własnej tożsamości, ja mam wrażenie , że moje życie się przydarza komuś innemu, ciągle myślę dlaczego ja to ja i jak to się dzieje, że istnieję, ciągle ma się jakgdyby świadomość samego siebie, to poczucie zmiany obrazu własnej osoby a derealizacja to poczucie zmiany otaczającej rzeczywistości, czasem otaczające przedmioty zdają się przepływać przed oczami to tak jakby sen na jawie a ty jakie masz objawy?
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez DOC PABLO 11 maja 2006, 19:14
ja mam włąsnie bardzej to drugie - drealizacje czy jak to sie pisze - poprostu jakbym był w ciągłym śnie
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do