Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 20 lis 2008, 02:16
jestesmy wystraszeni byle czego, np ja tez mam bardzo wybujala wyobraznie, zazwyczaj robie sobie jakies nienormalne dla otoczenia kawaly, przynajmniej tak zawsze bylo, kupajaj. ale teraz juz jak chce cos od***c to mnie nachodzi mysl, ze to nie jest normalne, i zaczynam lapac schize.inny przyklad wczoraj na ulicy spotkalem goscia bardzo podobnego do mojego znajomego i go zagaduje, ale za moment lapie, ze to nei ten gosc, przepraszam go i ide dalej i ju zcaly leb w schizach. jak moglem zagadac obcego goscia...wiecie oco mi chodzi? jest dziesiatki takich nienaturalnych zachowan zwizanych z dd.
mam pytanie czy ktos probowal psychoterapii bo podobno leki nie pomagaja na dd. jezeli tak to czy byla jakas nastawiona konkretnie na cos, i ewentualnie czy znaktos jakis osrodek/lekarza na slasku.
pozdrav
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 lis 2008, 23:54
Ja mam tak że np powiem coś do kogoś jakoś tak nagle, gadamy o czyms w pracy z kolegami i nagle cos powiem tak jakoś zywiołowo tak żeby było śmiesznie i wszystko ok bo kiedyś też się wygłupiałem ale teraz od razu mam myśli później czy to nie schioza że ja różne takie głupoty gadam itd i rózne tego typu sytuacje.
Lucjan01 ja próbowałem psychoterapii choć co prawda długo nie chodziłem bowiem lekarz który ją prowadził bardziej mnie straszył niż pomagał głupimi zagrywkami i tekstami i w ogóle nie widziałem poprawy więc przerwałem Ale ponoć wielu postawiło to na nogi więc jeżeli nie próbowałeś to do dzieła!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 21 lis 2008, 00:29
A ja powiem: znajdź czynnik który powoduje derealkę i wyeliminuj go. To najlepszy sposób. Wyeliminować przyczynę. Bez przyczyny nie ma skutku. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 21 lis 2008, 23:35
Cześć wszystkim:( Mam od kilku dni naprawdę ciężkie dni...Mam tak dziwne jazdy że szkoda pisać :( Nie wiem czemu ale czasem przychodzą mi myśli do głowy że np. idąc gdzieś zatrzymam się i nie będę mógł się ruszyć. Strasznie to dziwne bo temu towarzyszy zaraz obraz tego w głowie...Nie wiem może to lęk przed czymś powoduje to. Ostatnimi czasy było już lepiej, ale pewnego razu przesadziłem z alkoholem i się wróciło z podwójną siłą. Czasem zastanawiam się ile jeszcze tego wytrzymam...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 22 lis 2008, 19:31
Ja też mam tak ze sobie wyobrażam od razu to co się może stać, np myślę o boże zaraz będe w psychiatryku będe leżał drętwy i nic nie będzie do mnie docierało i od razu widże to, wyobrażam sobie i w sumie jest jeszcze gorzej, na pewno to wszystko powoduje lęk i to głównie przed tym czego się aktualnie boimy
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 23 lis 2008, 12:59
czy widzial ktos "Mechanika" (Memento) ?? jezeli nie to prosze nie ogladac :D, ja mam bardzo lagodna postac stanu tego pana z filmu, i boje sie, ze to sie rozkreci az wkoncu ktos o mnie zrobi reportaz...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 23 lis 2008, 14:05
lucjan01, ja oglądałem i sądzę, że to świetny film. O ile o film ci chodzi. W każdym razie nic złego w nim nie widzę :) Tak samo mam problemy z pamięcią jak mówisz "bardzo łagodna postać stanu" ale się nie boję, że się pogorszy w końcu nie mam do tego podstaw hehe :P Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 24 lis 2008, 00:15
dzieki za naprawde solidne wsparcie :D chyba zaczynam sie uodparniac, na te wkrety. tak jak pisales wczesniej z czym sie w 100% zgadzam, nalezy wyeliminowac przyczyne(swiete prawo medycyny) derealki, by sie jej pozbyc. co jednak gdy to pamiec, jest moim glownym problemem, i wlasciwie jest jakby tematem natrectw? czuje, ze caly czas juz podswiadomie moj mozg przerabia ta obawe o stan pamieci, czym ja tylko pogarsza destabilizujac spokoj psychiczny. to jest naprawde w kolo macieju...licze na jakis przelom, licze, ze ze sniegiem mi cos spadnie.
pozdrawiam orzezwiajaco mroznie. 5
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 01 gru 2008, 10:23
Trochę ucichło na naszym forum, Może ten przed świąteczny czas działa tak wyciszająco :) Choć ja cały czas walcze z moją dd. Jest już trochę lepiej ale jeszcze pozostają myśli które ją powodóją, mam nadzieję że na kolejną gwiazdkię będziemy wszyscy szczęśliwie zajadali kolacje:) Czego wam i sobie życzę :)

---- EDIT ----

Wiecie dziś po wyjściu po zakupy znowu mnie to dopadło na porządnie. A mianowicie wychodzę ze sklepu i patrze a tu wszystko wydaje mi się jakieś dziwne sztuczne jak z obrazka, a do tego taka właśnie myśl mi przeszła, tak strasznie się zdenerwowałem tym że szok, do teraz w środku wszystko mi się trzęsie. Ostatnio to już siebie widzę jako odrealnioną jarzynę. Kurcze naprawdę ciężko z tym normalnie żyć :( Załamka :(
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 01 gru 2008, 20:03
nom bywa man. Ja jeszcze raz dodam znajdź przyczynę i ją zlikwiduj może to coś pomoże. Jeśli wiesz co wywołuje u ciebie derealkę to staraj się unikać tych czynników. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 01 gru 2008, 20:18
Gorzej trochę jak derealka utrzymuje się non stop a czynniki są likwidowane sumiennie i dupa, wtedy się w ogóle jest zdezorientowanym...
chyba ze nie te czynniki likwiduję :)
Sephi ja te obrazki :) znam bardzo dobrze, często mam tak jak wychodzę z domu, wszystko wokoło jest sztuczne i namalowane i dziwnie widzę, a po tym nie mogę dojść do siebie nawet parę dni.
Ale można liczyć i ja liczę że tak jak pisałeś kolację wigilijną zjemy w dobrym chumorze a dokładnie w takim sprzed choroby, niczego innego nie pragnę w święta :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 01 gru 2008, 23:40
No tego życzmy wszystkim, Zdrowych i wesołych świąt!! Zauważmy jedno, inni chcą na święta nowego laptopa, inni nowy samochód, a my tylko jedno zdrowia !! Mam nadzieję że tam u góry ktoś nas słyszy i choć na święta da nam dobry nastrój!!
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 04 gru 2008, 20:07
A nie prawda ja nie chcę zdrowia na święta :P Ja chcę gorzelnię xD i prawdziwego przyjaciela :P co do derealki to nadal jest i nie odchodzi xD czasami tak mnie strzela, że nie wiem gdzie jestem :P Pozdrawiam i życzę zdrowia heh...powiedziałem dwa razy to samo? xD
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 04 gru 2008, 21:59
Po co ci gorzelnia jak masz dd? :) :) :)_ :) to prawie to samo choć mniej przyjemne :) :) :) :) a i jeszcze jak będziesz miał gorzelnie to i przyjaciel się znajdzie :) i to prawdziwy :)
Trochę żartuje oczywiście :)
A tak serio to jak mnie porządnie złapie to nie wiem i gdzie jestem i kim jestem Do bani :(
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do