Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sledz.elo 13 lis 2008, 20:57
to uczucie przechodzi, trzeba wierzyc w siebie i w leki.
sledz.elo
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 13 lis 2008, 21:05
mnie nawet leki nie pomagały...albo d/d cały czas albo zmęczenie + d/d. Ciekawe czy to przechodzi szczerze mówiąc to nie mam pojęcia.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sledz.elo 13 lis 2008, 21:16
wiekszosc osob ktora cierpi na d/d wychodzi z niej w przeciagu 1 roku po czym po pol roku widza znaczaca poprawe. Liczy sie motywacja i chec wyzdrowienia, a takze przyjmowanie odpowiednich lekow no i pomagaja oczywiscie psychoterapie. Trzeba sie nie przejmowac d/d a wtedy szybciej to znika.

Co do twojego pytania czy to przechodzi odpowiem tak: Przechodzi w 100% ale moze pojawic sie np za 3 lata podczas jakiegos wiekszego stresu. :)
sledz.elo
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez TylkoJa1 14 lis 2008, 17:35
Czy depersonalizacja jest reakcja obronna ? Ja wychodze z zalorzenia ze zeby pokonac d/d to trzeba pokonac to co nia wywolal. Dobrze mysle ?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 gru 2007, 13:49

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 14 lis 2008, 18:36
Myślę że dobrze myślisz ;) :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 15 lis 2008, 06:13
Hey!! dawno mnie tu nie było u was i widzę że nasze grono się powiększa :( Napisałem bo znowu po miesięcznej przerwie (z drobnymi incydentami) dopadła mnie ta dd. Naprawdę jest nie fajnie, czuję się non stop pijany, wszystko wydaje mi się inne, powoduje lęki. Czuję dziwne napięcie w rękach. Koszmar :(
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez toma 15 lis 2008, 10:45
.Tomek, mialem 24h/7.paroksetyna mi pomogła.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 15 lis 2008, 12:09
toma, to jest na to jakiś tabs? :shock: nie wiedziałem. No zobaczymy puki co to mnie trzyma a jaraniem sobie nie pomagam ale jakoś żyję nie jest tak tragicznie. Jakoś lubię ten stan nawet, chociaż nie zawsze.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez toma 15 lis 2008, 15:29
no ta paroksetyna to zwykly ssri...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 15 lis 2008, 16:26
mi po ssri to odwaliło równo bo nie było pokrycia stabilizatorem nastroju więc na razie dam se spokój z ssri xD ale dostaję inny proszek niedługo i może on pomoże. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 16 lis 2008, 05:53
Hey, mam do was pytanko czy w czasie trwania u Was DD, macie problemy z bardzo wybujałą wyobraźnią ?? Bo ja np. mam I to czasem strasznie przeszkadza :(
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez .Tomek 16 lis 2008, 13:07
Ja to mam wybujałą wyobraźnie cały czas, takie pomysły mi do głowy przychodzą że ludzkie pojęcie przechodzą. A DD to ja mam cały czas. Nie wiem czy to jakaś reguła czy ja już mam taką wyobraźnię ale tak jest. Pozdrawiam
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 19 lis 2008, 19:07
od jakis 10 dni przerwalem leczenie, leki ustapily, dlatego przestalem brac setloft (bralem tylko 1x25mg) niestety caly czas mam rozjechana pamiec. dd jest teraz caly czas ze zmeczeniem, ale to moze byc tez spowodowane braniem rozenca gorskiego, ciezko powiedziec. do kupy sam sie skazalem na ciezkie przejscie, ale czuje w tym sens, zreszta mam nadzieje, ze podziele sie z wami moim pelnym planem, jak juz wypali, heheheh. taki pozytywny eksperyment. na ten moment zamulka i zmeczenie ogromne. coz moge powiedziec lapska w gore i wszyscy kibicowac...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 19 lis 2008, 20:04
No dobra lucjan01 ja trzymam kciuki ale daj nam znać jak wypali eksperyment dexterze :) Może i nam pomoże...
Sephirothf co do wyobraźni to zależy o co dokładnie chodzi ja już przed chorobą miałem z nią że tak powiem problem tzn często wyobraźnia mnie ponosiła :) i nawet wczuwałem się w te wyobrażenia że trudno mi było czasem żyć rzeczywistością i może nawet stąd ta dd teraz... Z kolei teraz już sobie tak nic nie wyobrażam bo się powstrzymuje z uwagi na to że boję się zę od tego zwariuję ale i tak czasem nachodzą mnie jakieś tak pokichane myśli i wyobrażenia że aż się sam siebie boje i swojej głowy
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do