Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 24 paź 2008, 13:11
Fenrir, to już przynajmniej wiesz jak nie postepować z własnymi dziećmi... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 26 paź 2008, 20:50
Lucjan 01 jak ja dobrze znam tą kinetyczną jazdę :) i brak spójności z wykonywaną czynnością i ciałem, allleee i tak mam pytanie to was jak zawze zresztą :) czy podczas tej derealki macie takie coś zę np. komentujecie swoje czynności bo mi ostatnio się jakoś tak robi że oprócz pytania w główce kim ja jestem, i co ja tu robię mam np takie coś że idę się kąpać i nagle się sam pytam w głowie co teraz będziesz robił, niby nic w tym dziwnego ale mnie to napawa cholernym lękiem i każdą czynność tak komentuje jak np biorę pilot, zaczynam jeść itp. Ktoś miał podobnie? czasem nawet boję się kąpać bo ostatnio strasznie mnie wtedy męczy depersonalizacja
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 27 paź 2008, 04:36
najgorsze mam derealki wieczorne, czyli kiedy mam juz wymeczona glowe i sie zaczynaja jakies dowcipy..najgorszy jest moment kiedy np. robie cos i dochodzi do mnie, ze to jzu nei ja robilem tylko ten drugi ja heheheh, ze wlasnie to byla derealka i robilem cos nieswiadomie, taki lek atakuje, ze juz robie cos nieswiadomie, wtedy oczywiscie dublet, bo to deDErealka. teraz po tych lekach czuje, ze mi schodzi, ale mam jakby wyciszona nonstop jazde dziwne uczucie i kazdy dzien jest inny dlatego bagatelizuje teraz te efekty. jezeli ktos ma duze leki zwiazane z dd to ,usze powiedziec, ze setaloft bardzo dobrze mi go zniosl. praktycznei zerowe, doda tez, ze dd to wlasciwie moj jedyny objaw plus zoladkowe strachy. no nic dziendobry wszystkim i milego dnia. 3majcie sie goraco :-D

a jeszcze co do tych kapieli, cos jest narzeczy...mam w lazience bardzo czesto zamule jak zaczynam przy sobie jakies zeby kosmetyka, ostrzejsze swaitlo lustro...wiesz o co kaman...nagle zdaje sobie sprawe, ze jestem tu i teraz....tez mam tak, ze mam schiz, ze trace kontrole i mowie sobie, zrobie teraz to a to.
a jeszcze przypomnial mi sie wkret z kosciola...
wszystko to co mowil ksiadz z ambony, ja sobie powtarzalem w mozgu jeszcz raz, cos jak echo, nie mogelm za cholere sie tego pozbyc, oczywiscie korba i lek, mial ktos kiedys taki schiz.
i kolejna pointa my nerwicowcy lubimy szukac dziury w calym, w naszym zachowaniu i doszukiwac sie juz zachowan nienormalnych.
sposob? wmawiac sobie, ze wszystko jest normalne...ale czy to nie jest to zmiatanie pod dywan?? gdzie konczy sie pozytywna strona ignorowania takich objawow, a gdzie moze cos takiego nam zaszkodzic...
ja juz naprawde pojde spac, bo jak patrze na klawie to mi sie dd rozkreca... >>>>-------------->
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 27 paź 2008, 12:08
Zaszkodzić to może wtedy jak przestaniemy się leczyć z takiego właśnie powodu...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kozlatko 30 paź 2008, 22:01
Czy można sie do stanu Derealizacj,Depersonalizacj przyzwyczajic z biegiem czasu?
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Autodestrukcja 30 paź 2008, 23:11
Mozna. Mam derealke od paru lat.
pyt brzmi czy to dobrze czy źle.
Autodestrukcja
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 30 paź 2008, 23:19
Mnie trzyma już pare miesięcy... i chyba powoli się przyzwyczajam...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 1507 02 lis 2008, 00:21
na dd lekarze przepisują neuroleptyki czy antydepresanty?

---- EDIT ----

a może tylko terapia?
1507
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez lucjan01 04 lis 2008, 02:37
ciezko powiedziec, ja mam dd, ale wlasciwie nasilily sie do rangi problemu dopiero podczas zazywania setaloftu. wczesniej tylko problemy z pamiecia mialem, a teraz ostro z pamiecia i dd. dostalem anty i nie wiem czy mam ciagnac czy zmienic lek...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 paź 2008, 03:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez mieciu 04 lis 2008, 08:45
W derealce chodzi głównie o myślenie więc terapia jest główną metodą na wyleczenie. Co do leków to podobno neuroleptyki działają lepiej na ten stan. Niestety to tylko zaleczanie, do końca możemy tego badziewia pozbyć się tylko sami z pomocą terapeuty. A im więcej myslimy o derealce tym mocniejsza się staje...
Gdzieś jest ten lepszy świat...
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
10 sty 2007, 17:12

??

przez misia116 04 lis 2008, 11:23
Witam!Dawno mnie tu nie było, bo w sumie nic strasznego sie ze mną nie działo:) ale co dobre, szybko sie kończy:(. od tygodnia znowu wariuje, juz nie chodzi mi o to,ze coś usłyszę, albo zobaczę, do tego juz sie chyba przyzwyczaiłam i staram sie nie zwracać uwagi.teraz mam "nową schize", mianowicie: nie czuje sie sobą.to jest tak głupio do opisania, ludzie nie kapują o co mi chodzi.a ja wiem,ze ja to jestm ja, wiem o sobie wszystko, ale ja tego nie czuje.tak jakbym była kimś obcym sama dla siebie.zastanawiam sie jak mówie,czy to ja mówie.czy ta osoba co idzie to jestem ja.masakra jakaś.od tego normalnie idzie zwariować.boje sie tego okrutnie!ma ktoś z Was coś takiego?jak sobie z tym radzicie?ide do psychiatryczki za tydzień dopiero,ale mi sie z kazdym dniem to uczucie coraz silniejsze wydaje!:(((
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 sie 2008, 13:32

Re: ??

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2008, 11:35
Jest temu poświęcony cały, bardzo obszerny temat:
derealizacja-depersonalizacja-t1912.html
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 lis 2008, 14:44
jezu nigdy bym nie wziela neuroleptykow (moze dlatego ze wiem ze je podaja schizofrenikom). mi dd przeszla bez faszerowania sie lekami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez carlos 05 lis 2008, 16:50
A ja byłbym skory wziąć nawet i lekarstwa przeciwpsychotyczne jakby miały pomóc. Branie neuroleptyków nie oznacza odrazu schizofrenii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do