Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez biedronka 03 wrz 2008, 01:38
Żałuję tylko, że ta wiedza nie wystarcza, żeby pozbyć się tego koszmaru raz na zawsze :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 03 wrz 2008, 08:23
Kiedy to głupie uczucie minie... :!: :?: Ja już nie chce się tak czuć... :cry:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 03 wrz 2008, 22:19
nikt nie chce sie tak czuć... czasami sobie tak mysle, ze fajnie jakby kazdy w zyciu to przezyl... nikomu tego oczywiscie nie zycze. ale przydalo by sie ludzią troche zrozumienia dla tego stanu.. to jest tak okropne. jestem ciekawy czemu mozg czlowieka jest tak skonstruwany ze plata takie figle... czemu nie moze byc dobrze... przeciez teoretycznie skoro chcemy zeby bylo normalnie to tak powinno byc... dlaczego mimo checi nie mozna pozbyc sie tego okropnego uczucia?? nie rozumiem tegoo;( to jest jakies chore....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez polandpolandpoland 09 wrz 2008, 22:34
Witam! jestem nowy na forum. co moge o sobie powiedziec? jestem juz prawie doroslym czlowiekiem i od ok. 1,5 roku mam problemy z samym soba, a dokladnie: nie rozumiem siebie, nie wiem poniekad kim jestem, czuje sie chocby zatracil samego siebie, bywa ze czuje ogromne pustki w srodku, mozliwe ze mam problem z wlasnym 'ja'. przed 'tym czyms' bylem wesolym, radosnym, szczesliwym, przyjacielskim czlowiekiem teraz to jakby zaniklo ( nie zmienilem sie na zlego czlowieka, po prostu czuje jakby to wszystko zniknelo). Chodze aktualnie do szkoly i nic szczegolnie co jest zwiazane mnie nie interesuje, zreszta wszedzie tak jest - wczesniej zawsze cieszylem sie ze ide do szkoly, gdziekolwiek. Ostatnio przeprowadzilem kilka rozmow z osobami, ktore sie z 'tym czyms' zetknely. ta pierwsza nie jest krotka, bo byla to prawdziwa rozmowa:
to na poczatek mi powiedz czy dalej sie jeszcze z tego leczysz, czy juz wyzdrowiales?
dd
heh. powiedzmy, ze jest lepiej
dd
praktycznie nigdy sie nie leczylem
dd
probowalem brac leki bardzo krotko, po czym zrezygnowalem
dd
pomyslalem, ze mi nie pomoga
Ja
nie leczyles sie tzn.?
dd
po prostu sie nie leczylem, innymi mowiac nie bralem lekow ani nie chodzilem n a psychoterapie
Ja3
bo mysle ze takie cos jak depersonalizacja przeszkadza w zyciu
Ja3
podobnie jak ja
Ja3
ale zapewne dociekales problemu?
dd
no tak - dociekalem. im bardziej sie zaglebialem we wlasne problemy tym bylo gorzej
dd
z reszta to nie jest wazne, zrodlo - wedlug mnie - jest zawsze zupelnie gdzie indziej
Ja3
a potrafisz wskazac to zrodlo?
dd
heh... u siebie potrafie
Ja3
od czego sie do moglo zaczac na przyklad
dd
sporo by pisac ogolem, bo zlozylo sie na to sporo rzeczy, a poza tym cierpialem n ie tylko na depersonalizacje i derealizacje
dd
od dziecinstwa. na przyklad to, ze byles odrzucany przez znajomych, wysmiewany, cokolwiek
dd
to moze miec znaczenie
dd
strata kogos bliskiego. brak rodzenstwa. zle traktowanie
dd
takie tam
Ja3
praktycznie z tego co wymieniles, to bylo to bardzo rzadko
Ja3
wrecz przeciwnie
dd
kompleksy, poczucie innosci, zamykanie sie w sobie
dd (6-09-2008 21:16)
nietypowy tryb zycia
dd (6-09-2008 21:17)
kilka z tych przykladow jest powodem moich problemow ogolnie
Ja3 (6-09-2008 21:17)
jedynym momentem w ktorym mi sie wydaje ze to 'zlapalem' byla pewna wycieczka do warszawy...
dd (6-09-2008 21:17)
no?
dd (6-09-2008 21:17)
ac o tam sie wydarzylo?
Ja3 (6-09-2008 21:18)
otoz bylismy w teatrze na spektaklu, na poczatku wszystko bylo w porzadku. lecz po pewnym czasie naszly mnie mysli typu: co ja tu robie, co jest grane, kim ja jestem i jeszcze ta 'zgroza' w przedstawieniu...
Ja3 (6-09-2008 21:18)
mialem ochote jak najszybciej wyjsc stamtad...
dd (6-09-2008 21:18)
no to to jest poczatek nerwicy
dd (6-09-2008 21:18)
ale nie przyczyna.
Ja3 (6-09-2008 21:19)
jak wyszlismy z teatru to wszystko wokol wydawalo mi sie nienormalne, chore; nawet koledzy z klasy wydawali mi sie 'ze snu'
Ja3 (6-09-2008 21:19)
a ja - tak chocby mnie tam nie bylo
dd (6-09-2008 21:19)
a moze czujesz ze cos w twoim zyciu rozni cie od zwyczajnego, zdrowego psychicznie czlowieka? procz tego ze jestes chory oczywiscie
dd (6-09-2008 21:20)
czujesz sie zupelnie normalnym spolecznie czlowiekiem bez jakichkolwiek problemow, nie liczac yych psychicznych?
Ja3 (6-09-2008 21:20)
to znaczy musialbym widziec tego czlowieka zdrowego w srodku, by moc to stwierdzic
dd (6-09-2008 21:20)
no, ale z zewnatr
dd (6-09-2008 21:20)
z
dd (6-09-2008 21:20)
po tym jak mowia, zachowuja sie, mysla, zyja...
Ja3 (6-09-2008 21:21)
tak, ze oni po prostu sobie zyja, nie widzialem u nich 'dziwnych zachowan'
Ja3 (6-09-2008 21:21)
takie poczucia zagubienia
Ja3 (6-09-2008 21:21)
takiego*
dd (6-09-2008 21:21)
no wiem, ale to wlasciwie nie ma znaczenia co czules
dd (6-09-2008 21:22)
mogles czuc to, a mogles czuc ucisk w klatce i kazde uderzenie serca. to naprawde nie ma znazcenia w tym momencie
Ja3 (6-09-2008 21:22)
wiem, chodzi mi na podstawie mnie - ze ja sie tak 'trapie' , a oni sobie normalnie zyja
dd (6-09-2008 21:22)
jak chcesz sie ywleczyc, to musisz wiedziec co moze byc powodem choroby
dd (6-09-2008 21:22)
a nie skupiac sie na tym, co ci dolega i kiedy znow si epojawi
dd (6-09-2008 21:22)
bo to co sie pojawia, to tylko defekt zyciowy. tak jak wirus w kompie
Ja3 (6-09-2008 21:23)
aha, powinienem Ci powiedziec juz wczesniej, ze to juz trwa ponad rok; opanowalem juz duzo 'trudnych' jak na wczesniejszy czas spraw zwiazanych z ta "choroba"
dd (6-09-2008 21:23)
nie mam pojecia co moze byc u ciebie powodem twoich problemow, ale powiem ci, ze kiedys bylo duzo gorzej. nuie powiem ze nic mi nie jest, dalej czasem sie zle czuje i mam zle dni, ale czuje ze nie jestem psychicznie chorym czlowiekiem. w sumie to nigdy nie czulem, ale w glebii duszy mialem nerwice od stop do glow
dd (6-09-2008 21:24)
jedyne co miewasz, to ta derealizacja?
dd (6-09-2008 21:24)
tak sie zaczelo i tak caly czas trwa?
Ja3 (6-09-2008 21:24)
na poczatku mialem cos takiego, ze musialem kontrolowac swoje ruchy, emocje, wszystko co sie dzialo wokol
Ja3 (6-09-2008 21:24)
no, derealizacja i depersonalizacja tez poniekad
dd (6-09-2008 21:25)
zajmujesz sie czyms w ogole?
dd (6-09-2008 21:25)
masz jakies hobby czy cos?
Ja3 (6-09-2008 21:25)
jest juz znacznie lepiej niz na poczatku, bo wtedy bylem w totalnym szoku, myslalem ze swiat to film, a ludzie sa wymysleni
dd (6-09-2008 21:25)
tak z ciekawosci tez pytam
Ja3 (6-09-2008 21:25)
teraz juz jest znacznie lepiej, ale jeszcze czuje w sobie czasami lek i pustke
Ja3 (6-09-2008 21:25)
tak tak mam
Ja3 (6-09-2008 21:26)
sport, muzyka, pisanie na klawiaturze
dd (6-09-2008 21:26)
co robisz, jesli mozna wiedziec?
dd (6-09-2008 21:26)
heh
Ja3 (6-09-2008 21:26)
scrabble
dd (6-09-2008 21:26)
pytam, bo bywa tak, ze ludzie sie zamykaja w domach ze swoja pasja i z niego nie wychodza, nawet tego nie widzac
dd (6-09-2008 21:27)
albo boja sie/wstydza ludzi, ale boja sie do tego przyznac przez cale swoje zycie, po czym traktuja to jako rutyne i nie widza problemu
Ja3 (6-09-2008 21:27)
tak na poczatku mialem, ze balem sie wychodzic z domu - pozniej stwierdzilem ze kiedys wychodzilem do ludzi, i inni ludzie tez wychodzili do innych, tak wiec ja tez 'musze'
dd (6-09-2008 21:27)
a bales sie bo?
dd (6-09-2008 21:28)
bardziej, ze cos ci sie stanie, czy bardziej ze cos zlego zobaczysz, czy moze zupelnie w inna strone?
Ja3 (6-09-2008 21:28)
bo wtedy bylem w totalnym szoku, myslalem ze swiat to film, a ludzie sa wymysleni
Ja3 (6-09-2008 21:28)
i myslalem ze moge sie 'zagubic'
dd (6-09-2008 21:28)
aha
dd (6-09-2008 21:28)
jestes jedynakiem, co?
Ja3 (6-09-2008 21:29)
mam jeszcze brata i siostre
dd (6-09-2008 21:29)
aha
dd (6-09-2008 21:29)
a myslisz, ze moga miec takie problemy? albo twoi rodzice?
Ja3 (6-09-2008 21:29)
nie wydaje mi sie, zeby takie mieli
dd (6-09-2008 21:29)
bo moja mama ma nerwice
dd (6-09-2008 21:29)
i to tez mialo znazcenie
Ja3 (6-09-2008 21:30)
nie umialem z nimi normalnie rozmawiac (nawet z rodzicami), bo wydawalo mi sie wlasnie ze to jakis film, ze ogladam ich przez jakas 'bariere'
dd (6-09-2008 21:30)
hmm
dd (6-09-2008 21:30)
n ie mialem tak raczej nigdy
dd (6-09-2008 21:30)
ale to nerwica bez watpienia
Ja3 (6-09-2008 21:31)
nerwice co glownie charakteryzuje, jesli wiesz?
dd (6-09-2008 21:31)
seria dziwacznych objawow ;)
dd (6-09-2008 21:32)
od wkrecanai sobie guza mozgu, po schizofrenie, konczac na myciu rak 30 razy dziennie
dd (6-09-2008 21:32)
ale bywaja przypadki takie, co ty masz
dd (6-09-2008 21:32)
opierajace sie na derealizacji
Ja3 (6-09-2008 21:32)
udalo mi sie juz wieksza czesc pokonac tych dziwacznych objawow
dd (6-09-2008 21:33)
jakoze zaczelo si tak nagle, podczas wyjazdu gdzies, to pewnie za sprawa napiecia jakiegos
dd (6-09-2008 21:33)
powinienes sie wybrac do psychologa, n ie psychiatry
dd (6-09-2008 21:33)
ja psychologiem nie jestem, ale jestem pewien, ze mozna ci pomoc rozmowa
dd (6-09-2008 21:33)
sam bys zrozumial
dd (6-09-2008 21:33)
ja kiedys nie chciaelm, ale teraz wiem, ze to pomoce
dd (6-09-2008 21:33)
pomocne
Ja3 (6-09-2008 21:33)
bylem u psychologa, lecz on mi nie pomogl rozwiazac problemu
Ja3 (6-09-2008 21:34)
tak, rozmowa jest wazna
dd (6-09-2008 21:34)
ale co mowil?
Ja3 (6-09-2008 21:34)
kazal mi rysowac, opowiedziec co mi dokladnie jest - lecz wtedy jeszcze nie umialem dokladnie tego opisac
dd (6-09-2008 21:34)
ale powiedziales?
Ja3 (6-09-2008 21:35)
powiedzialem ze tak jakby nie czuje sie soba, ze jestem napiety, czesto czuje sie zmeczony nie fizycznie lecz psychicznie
Ja3 (6-09-2008 21:37)
on mi kazal obserwowac te dolegliwosci, tzn. kiedy wystepuja
dd (6-09-2008 21:37)
cos jeszcze?
Ja3 (6-09-2008 21:37)
obserwowalem je, staralem sie analizowac kiedy je 'mam' i doszedlem ze moge miec derealizcje lub depersonalizcje
dd (6-09-2008 21:38)
od czasu kiedy to sie stalo, czujesz sie odmieniony zupelnie? o 180 stopni? jakby cos w twoim zyciu sie zaczelo, a inne skonczylo?
Ja3 (6-09-2008 21:38)
to znaczy chodzi Ci od samego poczatku?
dd (6-09-2008 21:39)
od czasu kiedy objawy sie pojawily
dd (6-09-2008 21:39)
czy poczules tak?
Ja3 (6-09-2008 21:39)
no, stalem sie bardziej wygadany (to zalezy od tego, czy czuje sie dobrze czy zle), wczesniej bylem troche mniej wygadany
Ja3 (6-09-2008 21:40)
ale to mozliwe ze wzgledu klasowych, bo mam taka w miare wygadana klase, no i trzeba sie dostosowac w maire
dd (6-09-2008 21:40)
ale dlaczego stales sie bardzeij wygadany?
dd (6-09-2008 21:40)
i wygadany, znaczy bardziej otwarty?
Ja3 (6-09-2008 21:40)
niekoniecznie bardziej otwarty, lecz znacznie wiecej mowie
dd (6-09-2008 21:40)
hm
dd (6-09-2008 21:40)
a wczesniej, byles z natury zamkniety i malomowny?
Ja3 (6-09-2008 21:41)
no np. wiecej opowiadam o wakacjach itp
Ja3 (6-09-2008 21:41)
nie, nie bylem, tylko ze teraz jestem bardziej odwazny - moze to tez zwiazane z wiekeim
dd (6-09-2008 21:41)
ale myslisz, ze to ma zwiazek z twoimi dolegliwosciami czy nie?

Ja3 (6-09-2008 21:41)
nie, to akurat nie
dd (6-09-2008 21:42)
a co uwazasz, ze ma
Ja3 (6-09-2008 21:42)
chcialbym sie Ciebie jeszcze o kilka dolegliwosci spytac
Ja3 (6-09-2008 21:43)
no wygadanie nie ma z tym zwiazku, nic praktycznie innego tez nie
dd (6-09-2008 21:43)
ok, co chcesz wiedziec
Ja3 (6-09-2008 21:44)
miales moze takie objawy ze nie jestes soba? nie chodzi mi ze np. byles malomowny, a pozniej wygadany, tylko chodzi mi tutaj o cialo i dusze
Ja3 (6-09-2008 21:44)
ze nie wiedziales jak to traktowac
Ja3 (6-09-2008 21:44)
ze jestes jakby poza cialem, oo
dd (6-09-2008 21:44)
nie wiem konkretnie co masz na mysli. miewalem zmiany nastrojow ostre i przeradzalem sie z wygadanego w cichutkiego - pod wplywem towarzystwa glownie
dd (6-09-2008 21:45)
ale nie, n ie czulem ze jestem poza cialem
Ja3 (6-09-2008 21:45)
nie wydawalo Ci sie nigdy ze to nie twoje cialo, ze to nie twoja reka?
dd (6-09-2008 21:45)
nigdy
dd (6-09-2008 21:45)
mimo tysiaca objawow, n igdy
Ja3 (6-09-2008 21:45)
a skad masz pewnosc ze to twoje cialo, i to twoja reka?
Ja3 (6-09-2008 21:46)
moze Ci sie w tym momencie wydac to dziwne, ale nasuwaly mi sie nieraz takie mysli
dd (6-09-2008 21:46)
po prostu to wiem. czemu mialoby byc niemoje? taki sie urodzilem, wiec to przekonanie dla kazdego powinno byc wystarczajaco silne, zeby sie nie zmienilo
Ja3 (6-09-2008 21:46)
Ty, czyli kto?
dd (6-09-2008 21:46)
skoro widze z tego ciala, czuje je, ruszam, to jak mogloby byc kogos innego
Ja3 (6-09-2008 21:47)
tak masz racje, ale jak wczesniej mialem problemy z dusza, to takie pytanie sie pojawialo
dd (6-09-2008 21:47)
co rozumiesz przez problemy z dusza?
Ja3 (6-09-2008 21:48)
nie rozumialem siebie, mialem bardzo niskie poczucie swojego jestestwa (teraz jeszcze tez), nie rozumialem swiata, ludzi
dd (6-09-2008 21:49)
twoje objawy ida w jednym, tym samym kierunku
dd (6-09-2008 21:49)
kierunku duszy, n ie psychiki
dd (6-09-2008 21:49)
bardziej to duchowe, niz psychiczne.
dd (6-09-2008 21:50)
nasuwa sie, czy wierzysz w duchy? dusze? czy bales sie tego zawsze, przerazalo cie, moze interesowalo albo intrygowalo??
dd (6-09-2008 21:50)
czy zobaczyles kiedys cos, co moglo ci dac do myslenia nad inna rzeczywistoscia np?
dd (6-09-2008 21:50)
i gleboko o tym rozwazales
Ja3 (6-09-2008 21:51)
nie, nic nie mialem do czynienia z duchami
Ja3 (6-09-2008 21:51)
ani nic w tym stylu
dd (6-09-2008 21:51)
okej
dd (6-09-2008 21:51)
ale nie interesowal cie ten temat, a ni nie przerazal, tak?
Ja3 (6-09-2008 21:51)
nie, w ogole
dd (6-09-2008 21:51)
ok
dd (6-09-2008 21:51)
jednak nie jestem pewien, czy to nerwica.
Ja3 (6-09-2008 21:52)
problemy z dusza - tzn. chodzilo mi, ze mam problemy z samym soba
dd (6-09-2008 21:52)
masz silne poczucie depersonalizacji i derealizacji, wlasciwie bez glebszych powodow i przyczyn
Ja3 (6-09-2008 21:52)
na podstawie czego to stwierdziles?
dd (6-09-2008 21:52)
bez traumatycznych przezyc, bez szczegolnych stresow.
dd (6-09-2008 21:52)
na podstawie tego, co mi napisales przez cala rozmowe
dd (6-09-2008 21:53)
jak sie uczysz? tak poza tematem troche
Ja3 (6-09-2008 21:53)
momencik, jeszcze odpowiem na to co mi napisales, bo nie chce sie pogubic
dd (6-09-2008 21:54)
ok
Ja3 (6-09-2008 21:55)
wracajac do warszawy, to wszystko tam bylo tam takie nowoczesne, swiecace itp. stwierdzilem podczas tego pierwszego spotkania ' z tym czyms' ze to nie dla mnie jest to wszystko, ze nie moge tego ogladac
Ja3 (6-09-2008 21:55)
nie wiem czemu tak sadzilem
Ja3 (6-09-2008 21:55)
moze po prostu ze zyje w mniejszym miasteczku i dlatego cos takiego sie wzielo
dd (6-09-2008 21:55)
nie. to nei bylo do konca naturalne odzcucie
dd (6-09-2008 21:55)
odczucie
Ja3 (6-09-2008 21:56)
lecz teraz przystosowalem sie do tego, i ciesze sie jak cos jest 'fajnego'
dd (6-09-2008 21:56)
ale tez nie wiem skad moglo sie wziac
Ja3 (6-09-2008 21:56)
postaram Ci opowiedziec o pewnych myslach ktore mi towarzyszyly jakis czas temu
Ja3 (6-09-2008 21:56)
to rowniez moze Ci sie wydac nieco dziwne
dd (6-09-2008 21:57)
spoko, pisz swobodnie
Ja3 (6-09-2008 21:58)
okres, w ktorym wtedy bylem czyli jakis 2 lata temu, nazwalem 'era cienia' .poniekad wszystko chcialem widziec w czarnych barwach - swiat, nawet chcialem zeby swiat stal sie mroczny, lubilem nawet patrzec na znajomych 'z byka'
dd (6-09-2008 21:58)
patrzec na znajomych z byka?
dd (6-09-2008 21:58)
co to znaczy
Ja3 (6-09-2008 21:59)
no ze wrogo na nich patrzec, byc niemilym
Ja3 (6-09-2008 21:59)
nie chcialem wtedy czuc radosci, tez nie wiem teraz czemu
dd (6-09-2008 21:59)
i czemu to nazwales era cienia? prowadzisz jakas kronike, czy masz tendencje do nazywania okresow w twoim zyciu?
Ja3 (6-09-2008 22:00)
to jest taka moja wlasna nazwa. kiedys lubilem nadawac roznym rzeczom, takie moje skojarzenia
Ja3 (6-09-2008 22:00)
nadawac nazwy
dd (6-09-2008 22:00)
heh
dd (6-09-2008 22:00)
zyjesz we wlasnym swiecie
dd (6-09-2008 22:00)
mocno
dd (6-09-2008 22:00)
i swojej wyobrazni
dd (6-09-2008 22:00)
to widac
Ja3 (6-09-2008 22:01)
mozliwe, jestes pierwsza osoba ktorej o takim czyms dziwnym powiedzialem
Ja3 (6-09-2008 22:01)
nikomu na zywo bym raczej tego nie powiedzial, bo mi samemu wydaje sie to dziwne ;)
dd (6-09-2008 22:01)
dlaczego? wstydzisz sie tego czy jak
dd (6-09-2008 22:01)
ja tez mialem dziwne sytuacje w moim zyciu
dd (6-09-2008 22:02)
i jak o nich mysle, to wole ta mysl zmienic
Ja3 (6-09-2008 22:02)
a czemu to Ci napisalem? tak jakos skojarzylo mi sie z tym teatrem
Ja3 (6-09-2008 22:02)
moze po prostu laczy te 2 rzeczy niefajne doswiadczenie
Ja3 (6-09-2008 22:03)
czy cos to moze miec zwiazek z depersonalizacja/derealizacja? jak myslisz?
dd (6-09-2008 22:03)
po prostu boje sie tego. uciekam od tego. dlateo gtez powinienem ze soba walczyc w pewnym sensie i leczyc sie, ale tego nie robie. jak na razie, jestem ustatkowany
dd (6-09-2008 22:03)
moze, ale nie tylko. mysle, ze ma to tez jakies inne podloze, a derealizacja i depersonalizacja jest objawem
dd (6-09-2008 22:04)
i nie wiem czy to nerwica - watpie
Ja3 (6-09-2008 22:05)
mysle ze kazdy czlowiek ma rowniez wlasne mysli - w koncu to jego swiat
dd (6-09-2008 22:05)
roznisz sie bardzo od klasycznych przypadkow i ciezko ocenic na pierwszy rzut oka co ci jest
Ja3 (6-09-2008 22:05)
ja, z tego co wyczytalem na roznych forach, to mam objawy zblizone do depersonalizacji/derealizacji, sam to nawet czuje
Ja3 (6-09-2008 22:06)
czuje - bo nie umiem normalnie zyc i byc sboa
Ja3 (6-09-2008 22:06)
soba
dd (6-09-2008 22:07)
tak, ale depersonalizacja i derealizacja tak be zprzyczyny sie nie pojawia
Ja3 (6-09-2008 22:09)
wydaje mi sie, tak jakbym 'zatracil naturalny instynkt do zycia i bycia soba'
dd (6-09-2008 22:09)
zauwazylem
dd (6-09-2008 22:09)
identyczne wnioski mi sie nasunely juz jakies 20m temu
dd (6-09-2008 22:09)
jak z toba gadalem
dd (6-09-2008 22:09)
ale nie mam pojecia, skad to sie wzielo
Ja3 (6-09-2008 22:10)
hmm
Ja3 (6-09-2008 22:11)
mozliwe tez ze z nieumiejetnosci odpowiedzenia sobie na rozne pytania dotyczace mnie i swiata..
dd (6-09-2008 22:11)
zawsze sa pytanai bez odpowiedzi lub kontrowersyjne. nie powinienes reagowac w ten sposob na n ei
dd (6-09-2008 22:11)
nie*
Ja3 (6-09-2008 22:12)
wiem, ale przez ten czas, czyli ponad rok zadalem sobie niewyobrazalna ilosc pytan, na przerozne temayu
Ja3 (6-09-2008 22:12)
tematy
dd (6-09-2008 22:12)
na przyklad?
Ja3 (6-09-2008 22:13)
kim jestem, co ja tu robie, jak to jest ze ja to ja, a ty to ty; co znaczy ja, ce
Ja3 (6-09-2008 22:13)
czemu Ci rodzice, sa akurat moimi rodzicami
dd (6-09-2008 22:13)
jak juz mowilem, zyjesz mocno w swojej wyobrazni
dd (6-09-2008 22:13)
jakbys m ial autyzm bez defektow fizycznych
dd (6-09-2008 22:13)
jest takie cos
dd (6-09-2008 22:13)
ale nie pamietam jak sie nazywa
Ja3 (6-09-2008 22:14)
a jesli chodzi o teraz to mam poczucie pustki; uwazam sie za inteligentnego czlowieka, ale wydaje mi sie czasami jakbym byl otepialy
Ja3 (6-09-2008 22:14)
czytalem o autyzmie, ale nie pamietam dokaldnie co to jest
dd (6-09-2008 22:15)
m itez sie wydaje, ze jestes inteligentny ale miewasz chwile zagubienia w sytuacji
Ja3 (6-09-2008 22:15)
gubie sie wg mnie sam w sobie
Ja3 (6-09-2008 22:16)
wazne moga tu byc wlasnie te pytania egzystencjalny
dd (6-09-2008 22:16)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... jaw.C3.B3w
dd (6-09-2008 22:16)
o to mi chodzilo
dd (6-09-2008 22:16)
ale nie masz tego
dd (6-09-2008 22:16)
ale mysle, ze to cos w ta desen
Ja3 (6-09-2008 22:17)
slyszalem cos o tym zespole juz
dd (6-09-2008 22:17)
wiesz co - proponuje ci wydrukowac ta rozmowe i pojsc ponownie do in nego psychologa, najlepiej prywatnie
dd (6-09-2008 22:17)
ciezko jest przedstawic swoje objawy tego typu
dd (6-09-2008 22:17)
opowiadajac o nich
dd (6-09-2008 22:18)
psycholog moze zle zrozumiec sens twoich objawow i pojsc w inna strone
Ja3 (6-09-2008 22:18)
umialbys okreslic kim Ty jestes?
dd (6-09-2008 22:18)
mysle, ze na podstawie tej rozmowy idealnie bylby w stanie ocenic z czym ma do czynienia
dd (6-09-2008 22:18)
nie rozumiem
Ja3 (6-09-2008 22:18)
kim Ty jestem dla samego siebie
Ja3 (6-09-2008 22:18)
ty( dla ciebie 'ja') to znaczy kto
dd (6-09-2008 22:19)
nie mysle o tym kim jestem dla samego siebie. moze cos w rodzaju jakiejs wyzszej sily kontrolujacej
Ja3 (6-09-2008 22:19)
to kim w takim razie jestes?
dd (6-09-2008 22:19)
dla siebie, czy dla innych
Ja3 (6-09-2008 22:20)
dla siebie
dd (6-09-2008 22:20)
ja, dla siebie, jestem osoba kontrolujaca moje cialo
Ja3 (6-09-2008 22:21)
ok, mozna by wyciagnac (dziwne) wnioski, ze Ty mozesz byc rowniez mna, bo ja tez moge byc tym samym dla siebie...
Ja3 (6-09-2008 22:22)
zdaje sobie sprawe, ze to jest bardzo trudne pytanie
dd (6-09-2008 22:22)
nie, nie mozemy. kazdy czlowiek mzoe kontrolowac TYLKO jedno, swoje, okreslone cialo nadane przy urodzeniu
Ja3 (6-09-2008 22:22)
tak wiem
Ja3 (6-09-2008 22:23)
ale czlowiek, ty - no nie wiem, kto?
dd (6-09-2008 22:23)
czlowiek. ty=czlowiek, z czegokolwiek tam sie skladasz. masz cialo, dusze i niewiadomo co tam jeszcze. wzsystko to miesci sie w czlowieku, ktorego widzimy jako postac fizyczna.
dd (6-09-2008 22:24)
czyli jak widzisz czlowieka, wiesz ze nie moze nim kontrolowac inny. nie moze przeskoczyc na niego inna dusza, lub cokolwiek innego.
dd (6-09-2008 22:24)
elementy w czlowieku sa stale
dd (6-09-2008 22:25)
i nie ulegaja zmianom, chyba ze istnieje przeszczep narzadu
Ja3 (6-09-2008 22:25)
wiem, teraz mowisz o drugim czlowieku, a o sobie?
dd (6-09-2008 22:25)
nie rozumiem do konca twoich intencji
Ja3 (6-09-2008 22:25)
mozna powiedziec ze cialo jest nam jakby dane; my jestesmy dusza(dobrze mysle?) - to pytanie predzej do ksiedza - skad nasza dusza?
Ja3 (6-09-2008 22:26)
bo samo cialo bez duszy by nie istnialo, dusza bez cialo tez nie, ale to dusza jest wazniejsza
dd (6-09-2008 22:27)
dusza jest wazniejsza? dlaczego tak myslisz? to kwestia indywidualna raczej. MY jestesmy dusza owiana w swiadomosc ludzka
dd (6-09-2008 22:28)
a dusza bez ciala by istniala byc moze, przynajmniej takie jest zalozenie
Ja3 (6-09-2008 22:29)
hmm... czy czlowiek moze nie posiadac duszy?
dd (6-09-2008 22:30)
nie
dd (6-09-2008 22:30)
chociaz nikt naukowo nie udowodnil, ze dusza istnieje.
Ja3 (6-09-2008 22:31)
nie, bo?
Ja3 (6-09-2008 22:31)
bo dusza jest niematerialna, moze dlatego nie udowodniono
dd (6-09-2008 22:31)
no to oczywiste
Ja3 (6-09-2008 22:32)
tak wiec co decyduje, ze ja to ja, a ty to ty? (jesli dobrze zadalem pytanie)
dd (6-09-2008 22:32)
ale to zalozenie, ze dusza istnieje. moze nie istniec, a moze jestesmy nanometrowym ziarnkiem na jakiejs gigantycznej bulce
dd (6-09-2008 22:32)
to tylko spekulacja egzystencjalne
Ja3 (6-09-2008 22:32)
tak
Ja3 (6-09-2008 22:33)
ale czlowiek czyms lub kims musi byc by zyc, bo robotem czlowiek nie jest?
dd (6-09-2008 22:33)
dlatego, czem u myslisz ze TY, to dusza, skoro cialo i inne elementy - w tym zlaozmy dusza, to cos stalego. Cos nierozlacznego. calosc.
Ja3 (6-09-2008 22:34)
nie nie, mowilem ze dusza jest jakby wazniejsza
dd (6-09-2008 22:34)
skad wiesz, skoro nawetn ie wiesz czy istnieje?
Ja3 (6-09-2008 22:35)
wyczytalem ze na dusze skladaja sie nasze sumienie, mysli itp. - duszy raczej nie mozna opluc, dusza nie zachoruje raczej na ospe, tylko cialo - i my bedziemy CALI na nia cierpiec tak jak mowisz
Ja3 (6-09-2008 22:36)
bo dusza, wydaje mi sie, to cos w srodku
dd (6-09-2008 22:37)
dusza, to cos co ci na religii wmawia pani katechetka. nie masz tak naprawde pojecia o tym, czy to istnieje
Ja3 (6-09-2008 22:38)
to akurat wyczytalem m.in. na wikipedii
Ja3 (6-09-2008 22:38)
tak, nie mam pewnosci, to juz zalezy od wiary i srodowiska
dd (6-09-2008 22:38)
wiec, gdzie lezy twoj problem w tej kwestii? duchowej? ktore pytanie cie nurtuje?
dd (6-09-2008 22:39)
wiesz, ze wszystko moze byc nieprawda. wszystkie twoje przypuszczenia. i nikt ci na nie nie odpowie tak naprawde
Ja3 (6-09-2008 22:40)
no glownie to kim jestem, jak traktowac samego siebie, skad sie wzialem (to nie jest najwazniejsze)
Ja3 (6-09-2008 22:40)
tak, wiem
dd (6-09-2008 22:41)
kim jestes? jestes czlowiekiem i skladasz sie z kilku elementow nierozlacznych, niektorych istnienia nie dowiedziesz w zaden sposob
Ja3 (6-09-2008 22:41)
tylko ze to jest jakby teoria z biologii, o drugim czlowieku
Ja3 (6-09-2008 22:44)
moze tez nie ma dokladnej odpowiedzi na pytanie: kim jestem?
Ja3 (6-09-2008 22:44)
lecz przez zadawanie takich pytan czlowiek poznaje jeszcze bardziej siebe
dd (6-09-2008 22:45)
i dodaje kontrowersji co do intepretacji swiata i zycia
dd (6-09-2008 22:45)
to bez sensu przejmowac sie rzeczami na ktore nie mamy pwlywu ani jednoznacznej odpowiedzi
Ja3 (6-09-2008 22:46)
no, ale na pewno nie jestem jedyna osoba na swiecie ktora zadala sobie to pytanie, i nie potrafila dokladnie na nie odpowiedziec
dd (6-09-2008 22:46)
nie, ale ty zadajesz za duzo pytan i zyjesz w swiecie wyobrazni i przemyslen
Ja3 (6-09-2008 22:48)
po prostu lubie czasami porozmyslac nad roznymi waznymi i zwiazanymi ze mna sprawami, gorzej by bylo gdybym w ogole nad niczym nie myslal
Ja3 (6-09-2008 22:48)
a pomimo tego czuje w sobie pustke...
dd (6-09-2008 22:48)
czemu nie myslisz o codziennych rzeczach w ten sposob? nie analizujesz filmow, ktor eobejrzales
dd (6-09-2008 22:48)
tylko czujesz pustke, a nurtuja cie tego typu pytania?
Ja3 (6-09-2008 22:49)
na codzien nie mysle caly czas o tym, ale niekiedy nawet jak pomysle o blahych rzeczach, wlasnie jak np. film, to i tak czuje pustke
dd (6-09-2008 22:50)
wiem
Ja3 (6-09-2008 22:51)
ten problem chcialbym w szczegolnosci rozwiazac
Ja3 (6-09-2008 22:51)
bo kiedys takiej pustki nie czulem
dd (6-09-2008 22:52)
nie wiem jak ci pomoc
dd (6-09-2008 22:52)
pojdz do psychologa
dd (6-09-2008 22:52)
ale musisz wiedziec, co mu powiedziec aby przedstawic problem rzeczowo
dd (6-09-2008 22:52)
bo wiem ze to problem
dd (6-09-2008 22:52)
chcesz, to wydrukuj rozmowe i pojdz. pomoze ci
Ja3 (6-09-2008 22:52)
Ty nie czujesz takiej pustki?
dd (6-09-2008 22:52)
nie
Ja3 (6-09-2008 22:52)
nie wiesz, za sprawa czego nie czujesz takiej pustki?
dd (6-09-2008 22:53)
nie czuje pustki. pustke odczuwa sie, kiedy nie ma sie w zyciu celu, ktory cie motywuje do dzialania
dd (6-09-2008 22:54)
ja czuje bardziej pobudzenie
dd (6-09-2008 22:54)
jak juzs ie zle czuje
dd (6-09-2008 22:54)
taki nadmiar mysli, jakby m nie iwedzial co sie dzieje. jakby mialo sie cos strasznego wydarzyc
Ja3 (6-09-2008 22:54)
w czasie tej pustki czasami czuje jakbym byl nieobecny, jakby nie soba i ze jestem otepialy?
Ja3 (6-09-2008 22:57)
mozesz to jakos skomentowac?
dd (6-09-2008 22:57)
moge tylko wywnioskowac, ze brak ci w rzeczywistosci spraw, ktore by cie ciekawily i sprawialy ze jestes szczesliwy
dd (6-09-2008 22:57)
intryga jest w astralnych sprawach
dd (6-09-2008 22:58)
i w nie sie angazujesz
dd (6-09-2008 22:58)
dlatego w zyciu realnym jestes otepialy i nieobecny
dd (6-09-2008 22:58)
i cierpisz
Ja3 (6-09-2008 22:58)
no przyznam, ze wiekszosc rzeczy mnie kiedys bardziej ciekawila
Ja3 (6-09-2008 22:58)
"intryga jest w astralnych sprawach i w nie sie angazujesz", co masz na mysli?
Ja3 (6-09-2008 22:59)
nie rozumiem tego za bardzo
dd (6-09-2008 22:59)
no w sprawach poza zyciem realnym
Ja3 (6-09-2008 22:59)
tzn?
dd (6-09-2008 23:00)
czyli, w przem ysleniach o duszach, na przyklad
Ja3 (6-09-2008 23:02)
mysle o tym, bo nie umiem normalnie (co prawda jest juz lepiej) zyc i byc soba
dd (6-09-2008 23:03)
widze
dd (6-09-2008 23:03)
i to twoj rpoblem
dd (6-09-2008 23:03)
i dopiero po tej calej opowiesci, wiem gdzie lezy problem
Ja3 (6-09-2008 23:03)
tak?
Ja3 (6-09-2008 23:03)
chodzi o to co napisales przed chwila, czy jeszcze cos innego?
dd (6-09-2008 23:04)
od momentu kiedy zaczales mowic o swoich przemysleniach, o pytaniach bez odpowiedzi ktore cie nurtuja
Ja3 (6-09-2008 23:04)
one pojawily sie wskutek, jak juz napisalem, bo nie umiem normalni zyc i byc soba
dd (6-09-2008 23:05)
nie umiesz zyc i byc soba, bo interesuja cie sprawy ponad zyciowe, a nie zyciowe
Ja3 (6-09-2008 23:06)
niewykluczone
Ja3 (6-09-2008 23:06)
zastanowie sie nad tym jeszcze co mi napisales
-----------------------------------------------------------------------------------------

Bylbym wdziecznym, gdyby ktos mi doradzil jak walczyc z tym cholerstwem lub po prostu skomentowal to, bo jest to dla mnie bardzo wazne. nie chce juz wiecej cierpiec! chce zyc!!!!!!!!!!

---- EDIT ----

Witam! jestem nowy na forum. co moge o sobie powiedziec? jestem juz prawie doroslym czlowiekiem i od ok. 1,5 roku mam problemy z samym soba, a dokladnie: nie rozumiem siebie, nie wiem poniekad kim jestem, czuje sie chocby zatracil samego siebie, bywa ze czuje ogromne pustki w srodku, mozliwe ze mam problem z wlasnym 'ja'. przed 'tym czyms' bylem wesolym, radosnym, szczesliwym, przyjacielskim czlowiekiem teraz to jakby zaniklo ( nie zmienilem sie na zlego czlowieka, po prostu czuje jakby to wszystko zniknelo). Chodze aktualnie do szkoly i nic szczegolnie co jest zwiazane mnie nie interesuje, zreszta wszedzie tak jest - wczesniej zawsze cieszylem sie ze ide do szkoly, gdziekolwiek.
Dodam jeszcze, ze szukalem tego 'problemu' niejednokrotnie - przeczytalem z kilka tysiecy stronic na temat takich psychicznych zaburzen typu: depresja, nerwica, narcyzm, zaburzenia osobowosci itp. Ostatnio mialem przyjemnosc przeprowadzic kilka rozmow z osobami, ktore sie z 'tym czyms' zetknely. ta pierwsza nie jest krotka, bo byla to prawdziwa rozmowa. Wierze ze doczytacie do konca:

Ja3 :D
to na poczatek mi powiedz czy dalej sie jeszcze z tego leczysz, czy juz wyzdrowiales?
dd
heh. powiedzmy, ze jest lepiej
dd
praktycznie nigdy sie nie leczylem
dd
probowalem brac leki bardzo krotko, po czym zrezygnowalem
dd
pomyslalem, ze mi nie pomoga
Ja3 :D
nie leczyles sie tzn.?
dd
po prostu sie nie leczylem, innymi mowiac nie bralem lekow ani nie chodzilem n a psychoterapie
Ja3 :D
bo mysle ze takie cos jak depersonalizacja przeszkadza w zyciu
Ja3 :D
podobnie jak ja
Ja3:D
ale zapewne dociekales problemu?
dd
no tak - dociekalem. im bardziej sie zaglebialem we wlasne problemy tym bylo gorzej
dd
z reszta to nie jest wazne, zrodlo - wedlug mnie - jest zawsze zupelnie gdzie indziej
Ja3 :D
a potrafisz wskazac to zrodlo?
dd
heh... u siebie potrafie
Ja3 :D
od czego sie do moglo zaczac na przyklad
dd
sporo by pisac ogolem, bo zlozylo sie na to sporo rzeczy, a poza tym cierpialem n ie tylko na depersonalizacje i derealizacje
dd
od dziecinstwa. na przyklad to, ze byles odrzucany przez znajomych, wysmiewany, cokolwiek
dd
to moze miec znaczenie
dd
strata kogos bliskiego. brak rodzenstwa. zle traktowanie
dd
takie tam
Ja3 :D
praktycznie z tego co wymieniles, to bylo to bardzo rzadko
Ja3 :D
wrecz przeciwnie
dd
kompleksy, poczucie innosci, zamykanie sie w sobie
dd (6-09-2008 21:16)
nietypowy tryb zycia
dd (6-09-2008 21:17)
kilka z tych przykladow jest powodem moich problemow ogolnie
Ja3 (6-09-2008 21:17) :D
jedynym momentem w ktorym mi sie wydaje ze to 'zlapalem' byla pewna wycieczka do warszawy...
dd (6-09-2008 21:17)
no?
dd (6-09-2008 21:17)
ac o tam sie wydarzylo?
Ja3 (6-09-2008 21:18) :D
otoz bylismy w teatrze na spektaklu, na poczatku wszystko bylo w porzadku. lecz po pewnym czasie naszly mnie mysli typu: co ja tu robie, co jest grane, kim ja jestem i jeszcze ta 'zgroza' w przedstawieniu...
Ja3 (6-09-2008 21:18) :D
mialem ochote jak najszybciej wyjsc stamtad...
dd (6-09-2008 21:18)
no to to jest poczatek nerwicy
dd (6-09-2008 21:18)
ale nie przyczyna.
Ja3 (6-09-2008 21:19) :D
jak wyszlismy z teatru to wszystko wokol wydawalo mi sie nienormalne, chore; nawet koledzy z klasy wydawali mi sie 'ze snu'
Ja3 (6-09-2008 21:19) :D
a ja - tak chocby mnie tam nie bylo
dd (6-09-2008 21:19)
a moze czujesz ze cos w twoim zyciu rozni cie od zwyczajnego, zdrowego psychicznie czlowieka? procz tego ze jestes chory oczywiscie
dd (6-09-2008 21:20)
czujesz sie zupelnie normalnym spolecznie czlowiekiem bez jakichkolwiek problemow, nie liczac yych psychicznych?
Ja3 (6-09-2008 21:20) :D
to znaczy musialbym widziec tego czlowieka zdrowego w srodku, by moc to stwierdzic
dd (6-09-2008 21:20)
no, ale z zewnatr
dd (6-09-2008 21:20)
z
dd (6-09-2008 21:20)
po tym jak mowia, zachowuja sie, mysla, zyja...
Ja3 (6-09-2008 21:21) :D
tak, ze oni po prostu sobie zyja, nie widzialem u nich 'dziwnych zachowan'
Ja3 (6-09-2008 21:21) :D
takie poczucia zagubienia
Ja3 (6-09-2008 21:21) :D
takiego*
dd (6-09-2008 21:21)
no wiem, ale to wlasciwie nie ma znaczenia co czules
dd (6-09-2008 21:22)
mogles czuc to, a mogles czuc ucisk w klatce i kazde uderzenie serca. to naprawde nie ma znazcenia w tym momencie
Ja3 (6-09-2008 21:22) :D
wiem, chodzi mi na podstawie mnie - ze ja sie tak 'trapie' , a oni sobie normalnie zyja
dd (6-09-2008 21:22)
jak chcesz sie ywleczyc, to musisz wiedziec co moze byc powodem choroby
dd (6-09-2008 21:22)
a nie skupiac sie na tym, co ci dolega i kiedy znow si epojawi
dd (6-09-2008 21:22)
bo to co sie pojawia, to tylko defekt zyciowy. tak jak wirus w kompie
Ja3 (6-09-2008 21:23) :D
aha, powinienem Ci powiedziec juz wczesniej, ze to juz trwa ponad rok; opanowalem juz duzo 'trudnych' jak na wczesniejszy czas spraw zwiazanych z ta "choroba"
dd (6-09-2008 21:23)
nie mam pojecia co moze byc u ciebie powodem twoich problemow, ale powiem ci, ze kiedys bylo duzo gorzej. nuie powiem ze nic mi nie jest, dalej czasem sie zle czuje i mam zle dni, ale czuje ze nie jestem psychicznie chorym czlowiekiem. w sumie to nigdy nie czulem, ale w glebii duszy mialem nerwice od stop do glow
dd (6-09-2008 21:24)
jedyne co miewasz, to ta derealizacja?
dd (6-09-2008 21:24)
tak sie zaczelo i tak caly czas trwa?
Ja3 (6-09-2008 21:24) :D
na poczatku mialem cos takiego, ze musialem kontrolowac swoje ruchy, emocje, wszystko co sie dzialo wokol
Ja3 (6-09-2008 21:24) :D
no, derealizacja i depersonalizacja tez poniekad
dd (6-09-2008 21:25)
zajmujesz sie czyms w ogole?
dd (6-09-2008 21:25)
masz jakies hobby czy cos?
Ja3 (6-09-2008 21:25) :D
jest juz znacznie lepiej niz na poczatku, bo wtedy bylem w totalnym szoku, myslalem ze swiat to film, a ludzie sa wymysleni
dd (6-09-2008 21:25)
tak z ciekawosci tez pytam
Ja3 (6-09-2008 21:25) :D
teraz juz jest znacznie lepiej, ale jeszcze czuje w sobie czasami lek i pustke
Ja3 (6-09-2008 21:25) :D
tak tak mam
Ja3 (6-09-2008 21:26) :D
sport, muzyka, spotkania ze znajomymi
dd (6-09-2008 21:26)
co robisz, jesli mozna wiedziec?
dd (6-09-2008 21:26)
heh
dd (6-09-2008 21:26)
pytam, bo bywa tak, ze ludzie sie zamykaja w domach ze swoja pasja i z niego nie wychodza, nawet tego nie widzac
dd (6-09-2008 21:27)
albo boja sie/wstydza ludzi, ale boja sie do tego przyznac przez cale swoje zycie, po czym traktuja to jako rutyne i nie widza problemu
Ja3 (6-09-2008 21:27) :D
tak na poczatku mialem, ze balem sie wychodzic z domu - pozniej stwierdzilem ze kiedys wychodzilem do ludzi, i inni ludzie tez wychodzili do innych, tak wiec ja tez 'musze'
dd (6-09-2008 21:27)
a bales sie bo?
dd (6-09-2008 21:28)
bardziej, ze cos ci sie stanie, czy bardziej ze cos zlego zobaczysz, czy moze zupelnie w inna strone?
Ja3 (6-09-2008 21:28) :D
bo wtedy bylem w totalnym szoku, myslalem ze swiat to film, a ludzie sa wymysleni
Ja3 (6-09-2008 21:28) :D
i myslalem ze moge sie 'zagubic'
dd (6-09-2008 21:28)
aha
dd (6-09-2008 21:28)
jestes jedynakiem, co?
Ja3 (6-09-2008 21:29) :D
mam jeszcze brata i siostre
dd (6-09-2008 21:29)
aha
dd (6-09-2008 21:29)
a myslisz, ze moga miec takie problemy? albo twoi rodzice?
Ja3 (6-09-2008 21:29) :D
nie wydaje mi sie, zeby takie mieli
dd (6-09-2008 21:29)
bo moja mama ma nerwice
dd (6-09-2008 21:29)
i to tez mialo znazcenie
Ja3 (6-09-2008 21:30) :D
nie umialem z nimi normalnie rozmawiac (nawet z rodzicami), bo wydawalo mi sie wlasnie ze to jakis film, ze ogladam ich przez jakas 'bariere'
dd (6-09-2008 21:30)
hmm
dd (6-09-2008 21:30)
n ie mialem tak raczej nigdy
dd (6-09-2008 21:30)
ale to nerwica bez watpienia
Ja3 (6-09-2008 21:31) :D
nerwice co glownie charakteryzuje, jesli wiesz?
dd (6-09-2008 21:31)
seria dziwacznych objawow ;)
dd (6-09-2008 21:32)
od wkrecanai sobie guza mozgu, po schizofrenie, konczac na myciu rak 30 razy dziennie
dd (6-09-2008 21:32)
ale bywaja przypadki takie, co ty masz
dd (6-09-2008 21:32)
opierajace sie na derealizacji
Ja3 (6-09-2008 21:32) :D
udalo mi sie juz wieksza czesc pokonac tych dziwacznych objawow
dd (6-09-2008 21:33)
jakoze zaczelo si tak nagle, podczas wyjazdu gdzies, to pewnie za sprawa napiecia jakiegos
dd (6-09-2008 21:33)
powinienes sie wybrac do psychologa, n ie psychiatry
dd (6-09-2008 21:33)
ja psychologiem nie jestem, ale jestem pewien, ze mozna ci pomoc rozmowa
dd (6-09-2008 21:33)
sam bys zrozumial
dd (6-09-2008 21:33)
ja kiedys nie chciaelm, ale teraz wiem, ze to pomoce
dd (6-09-2008 21:33)
pomocne
Ja3 (6-09-2008 21:33) :D
bylem u psychologa, lecz on mi nie pomogl rozwiazac problemu
Ja3 (6-09-2008 21:34) :D
tak, rozmowa jest wazna
dd (6-09-2008 21:34)
ale co mowil?
Ja3 (6-09-2008 21:34) :D
kazal mi rysowac, opowiedziec co mi dokladnie jest - lecz wtedy jeszcze nie umialem dokladnie tego opisac
dd (6-09-2008 21:34)
ale powiedziales?
Ja3 (6-09-2008 21:35) :D
powiedzialem ze tak jakby nie czuje sie soba, ze jestem napiety, czesto czuje sie zmeczony nie fizycznie lecz psychicznie
Ja3 (6-09-2008 21:37) :D
on mi kazal obserwowac te dolegliwosci, tzn. kiedy wystepuja
dd (6-09-2008 21:37)
cos jeszcze?
Ja3 (6-09-2008 21:37) :D
obserwowalem je, staralem sie analizowac kiedy je 'mam' i doszedlem ze moge miec derealizcje lub depersonalizcje
dd (6-09-2008 21:38)
od czasu kiedy to sie stalo, czujesz sie odmieniony zupelnie? o 180 stopni? jakby cos w twoim zyciu sie zaczelo, a inne skonczylo?
Ja3 (6-09-2008 21:38) :D
to znaczy chodzi Ci od samego poczatku?
dd (6-09-2008 21:39)
od czasu kiedy objawy sie pojawily
dd (6-09-2008 21:39)
czy poczules tak?
Ja3 (6-09-2008 21:39) :D
no, stalem sie bardziej wygadany (to zalezy od tego, czy czuje sie dobrze czy zle), wczesniej bylem troche mniej wygadany
Ja3 (6-09-2008 21:40) :D
ale to mozliwe ze wzgledu klasowych, bo mam taka w miare wygadana klase, no i trzeba sie dostosowac w maire
dd (6-09-2008 21:40)
ale dlaczego stales sie bardzeij wygadany?
dd (6-09-2008 21:40)
i wygadany, znaczy bardziej otwarty?
Ja3 (6-09-2008 21:40) :D
niekoniecznie bardziej otwarty, lecz znacznie wiecej mowie
dd (6-09-2008 21:40)
hm
dd (6-09-2008 21:40)
a wczesniej, byles z natury zamkniety i malomowny?
Ja3 (6-09-2008 21:41) :D
no np. wiecej opowiadam o wakacjach itp
Ja3 (6-09-2008 21:41) :D
nie, nie bylem, tylko ze teraz jestem bardziej odwazny - moze to tez zwiazane z wiekeim
dd (6-09-2008 21:41)
ale myslisz, ze to ma zwiazek z twoimi dolegliwosciami czy nie?

Ja3 (6-09-2008 21:41) :D
nie, to akurat nie
dd (6-09-2008 21:42)
a co uwazasz, ze ma
Ja3 (6-09-2008 21:42) :D
chcialbym sie Ciebie jeszcze o kilka dolegliwosci spytac
Ja3 (6-09-2008 21:43) :D
no wygadanie nie ma z tym zwiazku, nic praktycznie innego tez nie
dd (6-09-2008 21:43)
ok, co chcesz wiedziec
Ja3 (6-09-2008 21:44) :D
miales moze takie objawy ze nie jestes soba? nie chodzi mi ze np. byles malomowny, a pozniej wygadany, tylko chodzi mi tutaj o cialo i dusze
Ja3 (6-09-2008 21:44) :D
ze nie wiedziales jak to traktowac
Ja3 (6-09-2008 21:44) :D
ze jestes jakby poza cialem, oo
dd (6-09-2008 21:44)
nie wiem konkretnie co masz na mysli. miewalem zmiany nastrojow ostre i przeradzalem sie z wygadanego w cichutkiego - pod wplywem towarzystwa glownie
dd (6-09-2008 21:45)
ale nie, n ie czulem ze jestem poza cialem
Ja3 (6-09-2008 21:45) :D
nie wydawalo Ci sie nigdy ze to nie twoje cialo, ze to nie twoja reka?
dd (6-09-2008 21:45)
nigdy
dd (6-09-2008 21:45)
mimo tysiaca objawow, n igdy
Ja3 (6-09-2008 21:45) :D
a skad masz pewnosc ze to twoje cialo, i to twoja reka?
Ja3 (6-09-2008 21:46) :D
moze Ci sie w tym momencie wydac to dziwne, ale nasuwaly mi sie nieraz takie mysli
dd (6-09-2008 21:46)
po prostu to wiem. czemu mialoby byc niemoje? taki sie urodzilem, wiec to przekonanie dla kazdego powinno byc wystarczajaco silne, zeby sie nie zmienilo
Ja3 (6-09-2008 21:46) :D
Ty, czyli kto?
dd (6-09-2008 21:46)
skoro widze z tego ciala, czuje je, ruszam, to jak mogloby byc kogos innego
Ja3 (6-09-2008 21:47) :D
tak masz racje, ale jak wczesniej mialem problemy z dusza, to takie pytanie sie pojawialo
dd (6-09-2008 21:47)
co rozumiesz przez problemy z dusza?
Ja3 (6-09-2008 21:48) :D
nie rozumialem siebie, mialem bardzo niskie poczucie swojego jestestwa (teraz jeszcze tez), nie rozumialem swiata, ludzi
dd (6-09-2008 21:49)
twoje objawy ida w jednym, tym samym kierunku
dd (6-09-2008 21:49)
kierunku duszy, n ie psychiki
dd (6-09-2008 21:49)
bardziej to duchowe, niz psychiczne.
dd (6-09-2008 21:50)
nasuwa sie, czy wierzysz w duchy? dusze? czy bales sie tego zawsze, przerazalo cie, moze interesowalo albo intrygowalo??
dd (6-09-2008 21:50)
czy zobaczyles kiedys cos, co moglo ci dac do myslenia nad inna rzeczywistoscia np?
dd (6-09-2008 21:50)
i gleboko o tym rozwazales
Ja3 (6-09-2008 21:51) :D
nie, nic nie mialem do czynienia z duchami
Ja3 (6-09-2008 21:51) :D
ani nic w tym stylu
dd (6-09-2008 21:51)
okej
dd (6-09-2008 21:51)
ale nie interesowal cie ten temat, a ni nie przerazal, tak?
Ja3 (6-09-2008 21:51) :D
nie, w ogole
dd (6-09-2008 21:51)
ok
dd (6-09-2008 21:51)
jednak nie jestem pewien, czy to nerwica.
Ja3 (6-09-2008 21:52) :D
problemy z dusza - tzn. chodzilo mi, ze mam problemy z samym soba
dd (6-09-2008 21:52)
masz silne poczucie depersonalizacji i derealizacji, wlasciwie bez glebszych powodow i przyczyn
Ja3 (6-09-2008 21:52) :D
na podstawie czego to stwierdziles?
dd (6-09-2008 21:52)
bez traumatycznych przezyc, bez szczegolnych stresow.
dd (6-09-2008 21:52)
na podstawie tego, co mi napisales przez cala rozmowe
dd (6-09-2008 21:53)
jak sie uczysz? tak poza tematem troche
Ja3 (6-09-2008 21:53) :D
momencik, jeszcze odpowiem na to co mi napisales, bo nie chce sie pogubic
dd (6-09-2008 21:54)
ok
Ja3 (6-09-2008 21:55) :D
wracajac do warszawy, to wszystko tam bylo tam takie nowoczesne, swiecace itp. stwierdzilem podczas tego pierwszego spotkania ' z tym czyms' ze to nie dla mnie jest to wszystko, ze nie moge tego ogladac
Ja3 (6-09-2008 21:55) :D
nie wiem czemu tak sadzilem
Ja3 (6-09-2008 21:55) :D
moze po prostu ze zyje w mniejszym miasteczku i dlatego cos takiego sie wzielo
dd (6-09-2008 21:55)
nie. to nei bylo do konca naturalne odzcucie
dd (6-09-2008 21:55)
odczucie
Ja3 (6-09-2008 21:56) :D
lecz teraz przystosowalem sie do tego, i ciesze sie jak cos jest 'fajnego'
dd (6-09-2008 21:56)
ale tez nie wiem skad moglo sie wziac
Ja3 (6-09-2008 21:56) :D
postaram Ci opowiedziec o pewnych myslach ktore mi towarzyszyly jakis czas temu
Ja3 (6-09-2008 21:56):D
to rowniez moze Ci sie wydac nieco dziwne
dd (6-09-2008 21:57)
spoko, pisz swobodnie
Ja3 (6-09-2008 21:58) :D
okres, w ktorym wtedy bylem czyli jakis 2 lata temu, nazwalem 'era cienia' .poniekad wszystko chcialem widziec w czarnych barwach - swiat, nawet chcialem zeby swiat stal sie mroczny, lubilem nawet patrzec na znajomych 'z byka'
dd (6-09-2008 21:58)
patrzec na znajomych z byka?
dd (6-09-2008 21:58)
co to znaczy
Ja3 (6-09-2008 21:59) :D
no ze wrogo na nich patrzec, byc niemilym
Ja3 (6-09-2008 21:59) :D
nie chcialem wtedy czuc radosci, tez nie wiem teraz czemu
dd (6-09-2008 21:59)
i czemu to nazwales era cienia? prowadzisz jakas kronike, czy masz tendencje do nazywania okresow w twoim zyciu?
Ja3 (6-09-2008 22:00) :D
to jest taka moja wlasna nazwa. kiedys lubilem nadawac roznym rzeczom, takie moje skojarzenia
Ja3 (6-09-2008 22:00) :D
nadawac nazwy
dd (6-09-2008 22:00)
heh
dd (6-09-2008 22:00)
zyjesz we wlasnym swiecie
dd (6-09-2008 22:00)
mocno
dd (6-09-2008 22:00)
i swojej wyobrazni
dd (6-09-2008 22:00)
to widac
Ja3 (6-09-2008 22:01) :D
mozliwe, jestes pierwsza osoba ktorej o takim czyms dziwnym powiedzialem
Ja3 (6-09-2008 22:01):D
nikomu na zywo bym raczej tego nie powiedzial, bo mi samemu wydaje sie to dziwne ;)
dd (6-09-2008 22:01)
dlaczego? wstydzisz sie tego czy jak
dd (6-09-2008 22:01)
ja tez mialem dziwne sytuacje w moim zyciu
dd (6-09-2008 22:02)
i jak o nich mysle, to wole ta mysl zmienic
Ja3 (6-09-2008 22:02) :D
a czemu to Ci napisalem? tak jakos skojarzylo mi sie z tym teatrem
Ja3 (6-09-2008 22:02) :D
moze po prostu laczy te 2 rzeczy niefajne doswiadczenie
Ja3 (6-09-2008 22:03) :D
czy cos to moze miec zwiazek z depersonalizacja/derealizacja? jak myslisz?
dd (6-09-2008 22:03)
po prostu boje sie tego. uciekam od tego. dlateo gtez powinienem ze soba walczyc w pewnym sensie i leczyc sie, ale tego nie robie. jak na razie, jestem ustatkowany
dd (6-09-2008 22:03)
moze, ale nie tylko. mysle, ze ma to tez jakies inne podloze, a derealizacja i depersonalizacja jest objawem
dd (6-09-2008 22:04)
i nie wiem czy to nerwica - watpie
Ja3 (6-09-2008 22:05) :D
mysle ze kazdy czlowiek ma rowniez wlasne mysli - w koncu to jego swiat
dd (6-09-2008 22:05)
roznisz sie bardzo od klasycznych przypadkow i ciezko ocenic na pierwszy rzut oka co ci jest
Ja3 (6-09-2008 22:05) :D
ja, z tego co wyczytalem na roznych forach, to mam objawy zblizone do depersonalizacji/derealizacji, sam to nawet czuje
Ja3 (6-09-2008 22:06) :D
czuje - bo nie umiem normalnie zyc i byc sboa
Ja3 (6-09-2008 22:06) :D
soba
dd (6-09-2008 22:07)
tak, ale depersonalizacja i derealizacja tak be zprzyczyny sie nie pojawia
Ja3 (6-09-2008 22:09) :D
wydaje mi sie, tak jakbym 'zatracil naturalny instynkt do zycia i bycia soba'
dd (6-09-2008 22:09)
zauwazylem
dd (6-09-2008 22:09)
identyczne wnioski mi sie nasunely juz jakies 20m temu
dd (6-09-2008 22:09)
jak z toba gadalem
dd (6-09-2008 22:09)
ale nie mam pojecia, skad to sie wzielo
Ja3 (6-09-2008 22:10) :D
hmm
Ja3 (6-09-2008 22:11) :D
mozliwe tez ze z nieumiejetnosci odpowiedzenia sobie na rozne pytania dotyczace mnie i swiata..
dd (6-09-2008 22:11)
zawsze sa pytanai bez odpowiedzi lub kontrowersyjne. nie powinienes reagowac w ten sposob na n ei
dd (6-09-2008 22:11)
nie*
Ja3 (6-09-2008 22:12) :D
wiem, ale przez ten czas, czyli ponad rok zadalem sobie niewyobrazalna ilosc pytan, na przerozne temayu
Ja3 (6-09-2008 22:12) :D
tematy
dd (6-09-2008 22:12)
na przyklad?
Ja3 (6-09-2008 22:13) :D
kim jestem, co ja tu robie, jak to jest ze ja to ja, a ty to ty; co znaczy ja, ce
Ja3 (6-09-2008 22:13) :D
czemu Ci rodzice, sa akurat moimi rodzicami
dd (6-09-2008 22:13)
jak juz mowilem, zyjesz mocno w swojej wyobrazni
dd (6-09-2008 22:13)
jakbys m ial autyzm bez defektow fizycznych
dd (6-09-2008 22:13)
jest takie cos
dd (6-09-2008 22:13)
ale nie pamietam jak sie nazywa
Ja3 (6-09-2008 22:14) :D
a jesli chodzi o teraz to mam poczucie pustki; uwazam sie za inteligentnego czlowieka, ale wydaje mi sie czasami jakbym byl otepialy
Ja3 (6-09-2008 22:14) :D
czytalem o autyzmie, ale nie pamietam dokaldnie co to jest
dd (6-09-2008 22:15)
m itez sie wydaje, ze jestes inteligentny ale miewasz chwile zagubienia w sytuacji
Ja3 (6-09-2008 22:15) :D
gubie sie wg mnie sam w sobie
Ja3 (6-09-2008 22:16) :D
wazne moga tu byc wlasnie te pytania egzystencjalny
dd (6-09-2008 22:16)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... jaw.C3.B3w
dd (6-09-2008 22:16)
o to mi chodzilo
dd (6-09-2008 22:16)
ale nie masz tego
dd (6-09-2008 22:16)
ale mysle, ze to cos w ta desen
Ja3 (6-09-2008 22:17) :D
slyszalem cos o tym zespole juz
dd (6-09-2008 22:17)
wiesz co - proponuje ci wydrukowac ta rozmowe i pojsc ponownie do in nego psychologa, najlepiej prywatnie
dd (6-09-2008 22:17)
ciezko jest przedstawic swoje objawy tego typu
dd (6-09-2008 22:17)
opowiadajac o nich
dd (6-09-2008 22:18)
psycholog moze zle zrozumiec sens twoich objawow i pojsc w inna strone
Ja3 (6-09-2008 22:18) :D
umialbys okreslic kim Ty jestes?
dd (6-09-2008 22:18)
mysle, ze na podstawie tej rozmowy idealnie bylby w stanie ocenic z czym ma do czynienia
dd (6-09-2008 22:18)
nie rozumiem
Ja3 (6-09-2008 22:18) :D
kim Ty jestem dla samego siebie
Ja3 (6-09-2008 22:18) :D
ty( dla ciebie 'ja') to znaczy kto
dd (6-09-2008 22:19)
nie mysle o tym kim jestem dla samego siebie. moze cos w rodzaju jakiejs wyzszej sily kontrolujacej
Ja3 (6-09-2008 22:19) :D
to kim w takim razie jestes?
dd (6-09-2008 22:19)
dla siebie, czy dla innych
Ja3 (6-09-2008 22:20) :D
dla siebie
dd (6-09-2008 22:20)
ja, dla siebie, jestem osoba kontrolujaca moje cialo
Ja3 (6-09-2008 22:21) :D
ok, mozna by wyciagnac (dziwne) wnioski, ze Ty mozesz byc rowniez mna, bo ja tez moge byc tym samym dla siebie...
Ja3 (6-09-2008 22:22) :D
zdaje sobie sprawe, ze to jest bardzo trudne pytanie
dd (6-09-2008 22:22)
nie, nie mozemy. kazdy czlowiek mzoe kontrolowac TYLKO jedno, swoje, okreslone cialo nadane przy urodzeniu
Ja3 (6-09-2008 22:22) :D
tak wiem
Ja3 (6-09-2008 22:23) :D
ale czlowiek, ty - no nie wiem, kto?
dd (6-09-2008 22:23)
czlowiek. ty=czlowiek, z czegokolwiek tam sie skladasz. masz cialo, dusze i niewiadomo co tam jeszcze. wzsystko to miesci sie w czlowieku, ktorego widzimy jako postac fizyczna.
dd (6-09-2008 22:24)
czyli jak widzisz czlowieka, wiesz ze nie moze nim kontrolowac inny. nie moze przeskoczyc na niego inna dusza, lub cokolwiek innego.
dd (6-09-2008 22:24)
elementy w czlowieku sa stale
dd (6-09-2008 22:25)
i nie ulegaja zmianom, chyba ze istnieje przeszczep narzadu
Ja3 (6-09-2008 22:25) :D
wiem, teraz mowisz o drugim czlowieku, a o sobie?
dd (6-09-2008 22:25)
nie rozumiem do konca twoich intencji
Ja3 (6-09-2008 22:25) :D
mozna powiedziec ze cialo jest nam jakby dane; my jestesmy dusza(dobrze mysle?) - to pytanie predzej do ksiedza - skad nasza dusza?
Ja3 (6-09-2008 22:26) :D
bo samo cialo bez duszy by nie istnialo, dusza bez cialo tez nie, ale to dusza jest wazniejsza
dd (6-09-2008 22:27)
dusza jest wazniejsza? dlaczego tak myslisz? to kwestia indywidualna raczej. MY jestesmy dusza owiana w swiadomosc ludzka
dd (6-09-2008 22:28)
a dusza bez ciala by istniala byc moze, przynajmniej takie jest zalozenie
Ja3 (6-09-2008 22:29) :D
hmm... czy czlowiek moze nie posiadac duszy?
dd (6-09-2008 22:30)
nie
dd (6-09-2008 22:30)
chociaz nikt naukowo nie udowodnil, ze dusza istnieje.
Ja3 (6-09-2008 22:31) :D
nie, bo?
Ja3 (6-09-2008 22:31) :D
bo dusza jest niematerialna, moze dlatego nie udowodniono
dd (6-09-2008 22:31)
no to oczywiste
Ja3 (6-09-2008 22:32) :D
tak wiec co decyduje, ze ja to ja, a ty to ty? (jesli dobrze zadalem pytanie)
dd (6-09-2008 22:32)
ale to zalozenie, ze dusza istnieje. moze nie istniec, a moze jestesmy nanometrowym ziarnkiem na jakiejs gigantycznej bulce
dd (6-09-2008 22:32)
to tylko spekulacja egzystencjalne
Ja3 (6-09-2008 22:32) :D
tak
Ja3 (6-09-2008 22:33) :D
ale czlowiek czyms lub kims musi byc by zyc, bo robotem czlowiek nie jest?
dd (6-09-2008 22:33)
dlatego, czem u myslisz ze TY, to dusza, skoro cialo i inne elementy - w tym zlaozmy dusza, to cos stalego. Cos nierozlacznego. calosc.
Ja3 (6-09-2008 22:34) :D
nie nie, mowilem ze dusza jest jakby wazniejsza
dd (6-09-2008 22:34)
skad wiesz, skoro nawetn ie wiesz czy istnieje?
Ja3 (6-09-2008 22:35) :D
wyczytalem ze na dusze skladaja sie nasze sumienie, mysli itp. - duszy raczej nie mozna opluc, dusza nie zachoruje raczej na ospe, tylko cialo - i my bedziemy CALI na nia cierpiec tak jak mowisz
Ja3 (6-09-2008 22:36) :D
bo dusza, wydaje mi sie, to cos w srodku
dd (6-09-2008 22:37)
dusza, to cos co ci na religii wmawia pani katechetka. nie masz tak naprawde pojecia o tym, czy to istnieje
Ja3 (6-09-2008 22:38) :D
to akurat wyczytalem m.in. na wikipedii
Ja3 (6-09-2008 22:38) :D
tak, nie mam pewnosci, to juz zalezy od wiary i srodowiska
dd (6-09-2008 22:38)
wiec, gdzie lezy twoj problem w tej kwestii? duchowej? ktore pytanie cie nurtuje?
dd (6-09-2008 22:39)
wiesz, ze wszystko moze byc nieprawda. wszystkie twoje przypuszczenia. i nikt ci na nie nie odpowie tak naprawde
Ja3 (6-09-2008 22:40) :D
no glownie to kim jestem, jak traktowac samego siebie, skad sie wzialem (to nie jest najwazniejsze)
Ja3 (6-09-2008 22:40) :D
tak, wiem
dd (6-09-2008 22:41)
kim jestes? jestes czlowiekiem i skladasz sie z kilku elementow nierozlacznych, niektorych istnienia nie dowiedziesz w zaden sposob
Ja3 (6-09-2008 22:41) :D
tylko ze to jest jakby teoria z biologii, o drugim czlowieku
Ja3 (6-09-2008 22:44) :D
moze tez nie ma dokladnej odpowiedzi na pytanie: kim jestem?
Ja3 (6-09-2008 22:44) :D
lecz przez zadawanie takich pytan czlowiek poznaje jeszcze bardziej siebe
dd (6-09-2008 22:45)
i dodaje kontrowersji co do intepretacji swiata i zycia
dd (6-09-2008 22:45)
to bez sensu przejmowac sie rzeczami na ktore nie mamy pwlywu ani jednoznacznej odpowiedzi
Ja3 (6-09-2008 22:46) :D
no, ale na pewno nie jestem jedyna osoba na swiecie ktora zadala sobie to pytanie, i nie potrafila dokladnie na nie odpowiedziec
dd (6-09-2008 22:46)
nie, ale ty zadajesz za duzo pytan i zyjesz w swiecie wyobrazni i przemyslen
Ja3 (6-09-2008 22:48) :D
po prostu lubie czasami porozmyslac nad roznymi waznymi i zwiazanymi ze mna sprawami, gorzej by bylo gdybym w ogole nad niczym nie myslal
Ja3 (6-09-2008 22:48) :D
a pomimo tego czuje w sobie pustke...
dd (6-09-2008 22:48)
czemu nie myslisz o codziennych rzeczach w ten sposob? nie analizujesz filmow, ktor eobejrzales
dd (6-09-2008 22:48)
tylko czujesz pustke, a nurtuja cie tego typu pytania?
Ja3 (6-09-2008 22:49) :D
na codzien nie mysle caly czas o tym, ale niekiedy nawet jak pomysle o blahych rzeczach, wlasnie jak np. film, to i tak czuje pustke
dd (6-09-2008 22:50)
wiem
Ja3 (6-09-2008 22:51) :D
ten problem chcialbym w szczegolnosci rozwiazac
Ja3 (6-09-2008 22:51) :D
bo kiedys takiej pustki nie czulem
dd (6-09-2008 22:52)
nie wiem jak ci pomoc
dd (6-09-2008 22:52)
pojdz do psychologa
dd (6-09-2008 22:52)
ale musisz wiedziec, co mu powiedziec aby przedstawic problem rzeczowo
dd (6-09-2008 22:52)
bo wiem ze to problem
dd (6-09-2008 22:52)
chcesz, to wydrukuj rozmowe i pojdz. pomoze ci
Ja3 (6-09-2008 22:52) :D
Ty nie czujesz takiej pustki?
dd (6-09-2008 22:52)
nie
Ja3 (6-09-2008 22:52) :D
nie wiesz, za sprawa czego nie czujesz takiej pustki?
dd (6-09-2008 22:53)
nie czuje pustki. pustke odczuwa sie, kiedy nie ma sie w zyciu celu, ktory cie motywuje do dzialania
dd (6-09-2008 22:54)
ja czuje bardziej pobudzenie
dd (6-09-2008 22:54)
jak juzs ie zle czuje
dd (6-09-2008 22:54)
taki nadmiar mysli, jakby nie wiedzial co sie dzieje. jakby mialo sie cos strasznego wydarzyc
Ja3 (6-09-2008 22:54) :D
w czasie tej pustki czasami czuje jakbym byl nieobecny, jakby nie soba i ze jestem otepialy?
Ja3 (6-09-2008 22:57)
mozesz to jakos skomentowac?
dd (6-09-2008 22:57)
moge tylko wywnioskowac, ze brak ci w rzeczywistosci spraw, ktore by cie ciekawily i sprawialy ze jestes szczesliwy
dd (6-09-2008 22:57)
intryga jest w astralnych sprawach
dd (6-09-2008 22:58)
i w nie sie angazujesz
dd (6-09-2008 22:58)
dlatego w zyciu realnym jestes otepialy i nieobecny
dd (6-09-2008 22:58)
i cierpisz
Ja3 (6-09-2008 22:58) :D
no przyznam, ze wiekszosc rzeczy mnie kiedys bardziej ciekawila
Ja3 (6-09-2008 22:58) :D
"intryga jest w astralnych sprawach i w nie sie angazujesz", co masz na mysli?
Ja3 (6-09-2008 22:59) :D
nie rozumiem tego za bardzo
dd (6-09-2008 22:59)
no w sprawach poza zyciem realnym
Ja3 (6-09-2008 22:59) :D
tzn?
dd (6-09-2008 23:00)
czyli, w przem ysleniach o duszach, na przyklad
Ja3 (6-09-2008 23:02) :D
mysle o tym, bo nie umiem normalnie (co prawda jest juz lepiej) zyc i byc soba
dd (6-09-2008 23:03)
widze
dd (6-09-2008 23:03)
i to twoj rpoblem
dd (6-09-2008 23:03)
i dopiero po tej calej opowiesci, wiem gdzie lezy problem
Ja3 (6-09-2008 23:03) :D
tak?
Ja3 (6-09-2008 23:03) :D
chodzi o to co napisales przed chwila, czy jeszcze cos innego?
dd (6-09-2008 23:04)
od momentu kiedy zaczales mowic o swoich przemysleniach, o pytaniach bez odpowiedzi ktore cie nurtuja
Ja3 (6-09-2008 23:04) :D
one pojawily sie wskutek, jak juz napisalem, bo nie umiem normalni zyc i byc soba
dd (6-09-2008 23:05)
nie umiesz zyc i byc soba, bo interesuja cie sprawy ponad zyciowe, a nie zyciowe
Ja3 (6-09-2008 23:06) :D
niewykluczone
Ja3 (6-09-2008 23:06) :D
zastanowie sie nad tym jeszcze co mi napisales
-----------------------------------------------------------------------------------------

Bylbym wdziecznym, gdyby ktos mi doradzil jak walczyc z tym cholerstwem lub po prostu skomentowal to, bo jest to dla mnie bardzo wazne. nie chce juz wiecej cierpiec! chce zyc!!!!!!!!!!

---- EDIT ----

mialem drobne klopoty ze wrzuceniem tego tekstu. tak wiec niech czytaja Panstwo od ---- EDIT ---- gdyz ta druga wersja jest nieco gorsza. za problemy przepraszam
pozdrawiam
Posty
4
Dołączył(a)
09 wrz 2008, 17:36

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Victorek 18 wrz 2008, 07:25
Słuchajcie a czy może ktoś z was miewał w tym dd oprócz tego że np baliście się patrzeć w lustro i inne takie to czy podczas ataków mieliście wrażenie że straciliście osobowość, tak jakbyście nie wiedzieli kim jesteście??? ale dokładnie chodzi mi o tą utratę osobowości, takiego własnego ja które nami kieruje a podczas teh choroby jakby zanikło?? proszę o odpowiedź??
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sephirothf 18 wrz 2008, 12:35
Hey ja mam pytanko do wszystkich, a mianowicie od pewnego czasu miewam takie dziwactwo, sam do końca nie wiem co to jest. Niech więc przybliżę : (zacznę od tego że na nerwice cierpię już kilka lat) Ostatnimi czasy mam problem tego typu że czasem patrząc się na coś zaczynam się zastanawiać "czy to tak powinno być","i takie różne odnośnie wzroku. Wiecie to naprawdę jest głupie gadam z kimś patrze na niego i nagle mam wrażenie takiej "dziwności" denerwuje się i jest naprawdę źle. Do tego jeszcze czasem przychodzi mi taka myśl że to wszystko co widzę mam w głowie i tylko się wydaje. To naprawdę mnie przytłacza!! Miał z was ktoś kiedyś podobne "jazdy"??
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
17 sie 2008, 01:28

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez sebcio 18 wrz 2008, 12:55
A czy takie uczucie ze nagle jest sie kims obcym , ze obserwuje sie swoje zycie z boku, tak jakby trzecia osoba obserwowala mnie, to tez ma cos wspolnego z depersonalizacja???
sebcio
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez SZAv 18 wrz 2008, 13:13
Sephi to normalne ja mam identycznie jak ty. Tylko ja wiem że ja to ja - bo z twojej wypowiedzi wynika, ze czasami nie jesteś pewnien czy jesteś jeszcze sobą.
Ja np. Jak mam tą derealkę raz jest tragicznie a tak jak dzisiaj czuję się dobrze tak jakoś jabym był pijany lekko, i mam wszystko w dupie ale z tego co pisałęm wczesniej to nasz mechanizm obronny, więc ja myśle że skoro nasz organizm wytworzył sobie taką szybke to jest mu za nia dobrze - zresztą to też potwierdzają wypowiedzi psychiatrów i psychologów.Głowa do góry!:D

---- EDIT ----

A co do trzeciej osoby to tak nie mam ale każdy jest inny. Ja się czsami w tym czuje dobrze czasami źle;D
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
13 wrz 2008, 19:29

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 18 wrz 2008, 13:49
Co wpływa na to czy dd mija ?? Jak się pozbyć tego uczucia ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez toma 18 wrz 2008, 14:31
2 dni temu bylem prywatnie na trzeciej wizycie u lekarza.W sumie ta babka to bardzo dobry lekarz.Jest profesorem, ordynatorem szpitala, kierownikiem katedry psychiatrii uniw. med. itd. Powiedzialem jej po raz kolejny jakie mam objawy (takie jak kazdy tutaj wymienia) i jak uslyszalem co mi odpowiedziala, to myslalem ze to jakis zart... Mianowicie, zaproponowala mi pobyt w szpitalu, bo jak sama twierdzi sa to objawy depresyjno-lękowe, ale ona nie jest w stanie mi powiedziec czy to na tym sie zakonczy. Bo czasami bywa,ze takie sa poczatki czegos powazniejszego,schizofrenii. Dlatego uwaza, ze wskazany bylby pobyt w szpitalu,zeby zdiagnozowac co i jak....
Czy ja mam sie juz naprawde zegnac ze swiatem?Ku rwa... schizofrenii bałem panicznie od poczatku tej derealizacji...balem sie,ale w gruncie rzeczy kazdy tu pisal,ze derealizacja to na pewno nie schiza itp. i przez to bylem spokojniejszy.A teraz caly sie trzese po tym co uslyszalem...Jak ja mam zyc?jakie cele sobie stawiac?skoro w kazdej chwili wg niej moge seryjnie zwariowac...To jakis koszmar.Na sama mysl o szpitalu psychiatrycznym i chorobie psychicznej naprawde robi mi sie slabo...Mam ochote skonczyc ze soba
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez polandpolandpoland 18 wrz 2008, 18:21
ja mam tez jak victorek "wrażenie że stracilem osobowość", ze stracilem wlasne ja.
jesli chodzi o 'wzrok' to tez mialem dziwne mysli, czy to rzeczywiscie jest prawda czy nie i czesto mi sie wydawalo ze to jest nieprawda, wymyslem. Ale jesli chodzi o to co widze, to mowie sobie "jest tak jak widze i nie moze byc inaczej!" - to pomaga. Lecz dobija mnie wlasnie te poczucia zatraty siebie i tej wewnetrznej pustki. Jakby ktos mogl napisac jak sobie z tym radzic, to bylbym wdzieczny ;)

---- EDIT ----

Toma - nie mozesz sie poddac! to jest twoje zycie i musisz o nie walczyc!!! na poczatku tez mialem ogromne problemy z samym soba, tez chcialem ze soba skonczyc, ale gdy zaczalem rozmyslac o swoich marzeniach, stwierdzilem ze nie poddam sie!!! u mnie jest lepiej niz na poczatku, ale nie wiem za bardzo jak pozegnac ta pustke w srodku i 'brak siebie'
Posty
4
Dołączył(a)
09 wrz 2008, 17:36

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez who em I 18 wrz 2008, 18:43
toma,

szczeze powiem toma, ze tez mnie przestraszyles. a co powiedzieli wczesniej lekarze?? poczatek schizofrenii?? jezeli jest dobrym lekarzem to powinna po wywiadzie z Toba wywnioskowac na co chorujesz. napisz cos wiecej o swoich objawach. pzdr

---- EDIT ----

toma, poza tym widze ze dolczyles do forum 13 listopada zeszlego roku wiec chorujesz juz dosc dlugo. nie wiem ktory z objawow wskazywalby na poczatek schizofrenii. wydaje mi sie, ze skoro lekarz twiedzi zeby polozyc sie do szpitala moze i powinienes sprobowac. nie wiem co powiedziales, ze tak stwierdzila ale skoro chorujesz juz dosc dlugi czas nie wiem czy w cigau np 1 miesiecznego pobytu w szpitalu Twoje objawy uleglyby zmianie!? zapytam z ciekawosci rowniez w jakim jestes wieku i czego dotycza Twoje lęki bo o dd juz pisales.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
28 mar 2008, 19:12

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez ewa125 18 wrz 2008, 20:43
wiecie co , na prawde, nawet jezeli by psychiatra PODEJRZEWAL schizofrenie jak mozna pacjentowi o czyms takim mowic!!!!!!!!!!!!!!!!??? i to jeszcze pacjentowi lekowemu ktory zaraz sobie to wkreci! to jest brak profesjonalizmun albo brak wiedzy. kur^a sorry ale chyba 90 % jak nie 100 tego forum ma dd albo mialo. czyli co - wszyscy jestesmy schizofrenikami? szkoda tylko ze co 5 ty polak ma nerwice.. chyba czas zmienic statystyki.. :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek 18 wrz 2008, 22:19
Ja bym chyba wolał żeby mi powiedział jakby podejrzewał...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do