Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez silnadziewczynka 24 lut 2008, 23:46
Znakzapytania
Widocznie źle trafiłaś, bo chyba jeśli czujesz że nie jest dobrze to znaczy że nie jest, bo cała ta choroba znajduje sie w naszych umysłach, sprobuj jeszcze raz, z jakiego miasta jestes? Może polecimy kogos
"Człowiek inteligentny odznacza się - wrednym poczuciem humoru:)"
Posty
25
Dołączył(a)
22 lut 2008, 15:22

aaaaaaa....

przez Znakzapytania 25 lut 2008, 22:19
Ze Szczecina.

Po wizycie u psychiatry jak powiedziała mi że jestem zdrowa czułam się świetnie, taka ulga...Ale jak wróciłam do domu naszły mnie jakieś głupie myśli że jak to możliwe żeby ktoś taki jak ja był zdrowy :? Na drugi dzień czułam się jakoś obco dla samej siebie i jeszcze te myśli i lęki np.że całe życie i świat to jedna wielka bzdura :roll: Że lepiej jest nie żyć :roll: Że ludzie się mylą i są w błędzie i nawet to że jestem z innej planety... od tygodnia mam takie myśli a przy tym lęki które nasilają się wieczorem. To mnie wykańcza te ciągłe wątpliwości.. znaczy wiem że to wszystko to bzdura co ja myśle ale boje się że pewnego dnia zaczne a to wierzyć. :cry: Nikomu jeszcze nie powiedziałam o tych myślach, nawet już nie chce mi się o tym gadać, czasem jak sobie myśle że już nie mam siły i że dużej nie wytrzymam to chce już o tym powiedzieć ale znów włańczają mi się jakieś bzdurne myśli( że moja rodzina to obcy i że po co mam im o tym mówić jak i tak jestem inna ) :shock: to łapie takiego dola że z bezsilności chce mi się tylko płakać. Najgorsze jest to w tym że boje się że to nie sa natrętne myśli ale to wszystko naprawde idzie ze mnie, że ja tak naprawde myśle i że będzie juz tylko gorzej :(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
02 lip 2007, 22:50

przez silnadziewczynka 25 lut 2008, 22:30
Znakzapytania
To teraz mozesz zobaczyc, ze tu jest 10 tys takich inych:)
Naprawde sprobuj jeszce raz isc do lekarza, ja ze szczecian niestety nikogo nei znam:( Ale przeciez trzeba wkoncu trafic na dobrego,
mam nadzieje ze to cie pocieszy, ze nei zaczniesz wierzyc w swoje wymysly to znaczy nie zwariujesz od tego,
I napewno bedzie lepiej, to nieprawda ze juz tylko gorzej, naprawde, trzymam kciuki za ciebie uwierz ze bedzie lepiej
"Człowiek inteligentny odznacza się - wrednym poczuciem humoru:)"
Posty
25
Dołączył(a)
22 lut 2008, 15:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mateuszzzz90 27 lut 2008, 17:57
Nie wiem czy macie taki jazdy jak ja ...hehe bo mi sie wydaje ze wszystko co sie dzieje to jakis sen mam uczucie jak bym był pijany ciagle jestem senny np.rozmawiałem z kims godzine wczesniej i wydaje mi sie ze wogole z nia nie gadałem alebo ze robie cos np.ide do dentysty to wydaje mi sie ze po co ja tam ide skoro to tylko sen czy cos takiego przewalone uczucie macie cos takiego???naszczescie wiem ze to tylko nerwica i sam sobie takie jazdy i na jakis czas przechodzi a potem wraca:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:39 pm ]
Nie wiem co sie dzieje ale jest coraz gorzej boje sie ze to schizofrenia albo jakies inne gowno czuje sie tak zle ze nie moge tego opisac np.robiłem cos 5min wczesniej i mysle ze to mi sie sniło i ja tego nie robiłem co sie dzieje??
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Avatar użytkownika
przez Mooni 28 lut 2008, 16:52
mateuszzzz90 napisał(a):bo mi sie wydaje ze wszystko co sie dzieje to jakis sen


nie, nie masz schizofrenii. To derealizacja - częste przy nerwicy. U mnie pojawia się w okresach stresowych lub gdy jestem przemęczona. Niestety, nie poradzę ci nic, bo sama nie umiem tego opanować. Jestem wtedy za grubą szybą, oddzielona od świata, i nie potrafię zza niej wyjść :?
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez toma 28 lut 2008, 19:36
może skończmy już mówić o objawach bo każdy kto doświadczył d/d wie czego sie spodziewać?Zamiast tego może pogadajmy jak z tego wyjść? co wam lekarze mówili?
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jeżeli komuś bardzo d/d przeszkadza to wg mojego lekarza powinien wejść w branie niewielkich dawek neuroleptyków np zolafrenu. Lek nie jest zazwyczaj w nerwicy, ale właśnie słyszałem, że jako neuroleptyk jest to, że tak powiem działo większego kalibru, które może skutecznie wyeliminować takie objawy nerwicy jak d/d.
Inną metodą jest intensywny wysiłek.Ważne żeby nie był to siłowy bo taki nie pomaga, tylko typowe aeroby. A więc bieganie, pływanie itp. Chodzi o to, żeby poczuć swoje ciało, fizycznie je odczuwać, a zarazem jak się człowiek naprawdę zmęczy to po prostu nie ma siły myśleć o derealizacji. Zresztą wiecie sami, że jak bardzo myślenie o tym potęguje ten stan.
Trzeci sposób, który częściowo w moim przypadku polepsza mój stan to xanax. Nie działa on w ten sposób, że d/d całkowicie zanika, ale tak, że jestem spokojniejszy, nie myślę tak intensywnie o tym i po prostu jakoś z tą derealizacją da się żyć. Należy tylko wziąć pod uwagę, że benzo uzależniają, ale jak jest się w ciężkiej d/d to naprawdę człowieka ch** obchodzi czy to uzależnia czy nie. Ważne żeby teraz, w tym momencie choć trochę ulżyło
Napiszcie co wam pomaga??wykombinowaliście coś jak to zmniejszyć?Jak lekarze to traktują?
Nie wiem co o tym sądzicie, ale pisanie kolejnych 40 stron o tych objawach raczej nikomu nie pomaga, tylko dołuje. Nie lepiej zamiast tego dyskutować, dowiedzieć się jak długo to może trwać, co sprzyja temu stanowi, a co nie,dawać sobie wzajemnie rady jak się tego pozbyć??? Ludzie jedziemy przecież na tym samym wózku i celem chyba każdego z nas jest pomóc sobie!:) Więc umożliwmy to sobie:) Z góry wielkie dzięki

Aha i proszę nie odbierzcie tego posta źle, że się rządzę, bagatelizuje wasze problemy czy Bóg wie co. Ja chciałbym po prostu, żebyśmy doszli do czegoś konstruktywnego, jakiś praktycznych porad itp. Mam nadzieje ze mnie rozumiecie

pozdro
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:24

przez wirek 28 lut 2008, 22:17
Nie znam sposobu na całkowite pozbycie się dd ale można to troche zaleczyć. Trzeba dużo spać ruszać się na świeżym powietrzu i nie stresować się to dd się zmniejsza.
Ja sam mam dd chyba już 14 lat i już od dawna się przyzwyczaiłem ale jednak real różni sięod dd jak dzień od nocy. Miałem w życiu kilka parominutowych flashbacków i wtedy wyraźnie czułem że życie to jednak co innego. Bo już myśklałem pare razy że to co mam to normalność i świat nigdy nie będzie bardziej realny niż to co czuję teraz. Ale jednak rzeczywistość gdzieś tam jest i może mi się uda do niej dotrzeć.

Uważam że nie warto się rpzyzwyczajać do dd bo po co. Taki stan nie jest normalny i nie można tracić nadziei że będzie kiedyś dobrze.

Leków nigdy nie brałem więc może teraz mi pomogą.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 lut 2008, 21:22

Avatar użytkownika
przez Mooni 29 lut 2008, 17:18
toma napisał(a):Trzeci sposób, który częściowo w moim przypadku polepsza mój stan to xanax


ja biorę asentrę ponad pół roku i pomaga, ale, jak juz pisałam, przezywałam ostatnio duzo stresow, no i mam powrót d.
Co do xanaxa, owszem, działa, ale trzeba z tym uważać, bo łatwo uzależnia.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez mateuszzzz90 01 mar 2008, 10:51
macie takie uczucie ze np.robiliscie cos 5 min wczesniej i wydaje wam sie ze to był tylko sen a tak naprawde to sie działo
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

Avatar użytkownika
przez Lu_80 01 mar 2008, 11:54
Niestety tak... i to bardzo często... :?
Lexapro /Escitalopram/ - 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
862
Dołączył(a)
13 lut 2006, 22:49
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez mateuszzzz90 01 mar 2008, 14:49
To jest chyba najgorsze uczucie w nerwicach ehhh mam nadziej ze kiedyś minie
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

przez mateuszzzz90 01 mar 2008, 20:23
ja mam wizyte w piatek u psychiatry powiedzieć mu o tym moze pomysli ze jestem wariatem albo cos ???co wam mowili lekarze na ten temat??
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
12 lut 2008, 23:14

przez 1507 03 mar 2008, 11:23
że to normalne przy stanach depresyjno-lękowych
1507
Offline

przez Dżeki 04 mar 2008, 21:18
aga8420 napisał(a):Ja często mam wrażenie, że tracę poczucie rzeczywistości. Nieraz coś mi się śni i zdaje mi się, że to było naprawdę, mam zaniki pamięci.

Jednym słowem masz uczucie deja vu (już widziałem) :?:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:29 pm ]
toma napisał(a):Inną metodą jest intensywny wysiłek

Chyba coś w tym jest. Latem byłem w górach.Robiliśmy ze znajomymi masę pieszych wycieczek.Wracałem zmęczony jak licho ale właśnie wtedy nie miałem praktycznie objawów derealizacji.Z pewnością pomaga też światło słoneczne.Już nie mogę doczekać się długich,słonecznych dni.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:30 pm ]
toma napisał(a):Inną metodą jest intensywny wysiłek

Chyba coś w tym jest. Latem byłem w górach.Robiliśmy ze znajomymi masę pieszych wycieczek.Wracałem zmęczony jak licho ale właśnie wtedy nie miałem praktycznie objawów derealizacji.Z pewnością pomaga też światło słoneczne.Już nie mogę doczekać się długich,słonecznych dni.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 lut 2008, 20:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do